Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Czwartek, 7 lipca 2022 04:17
Reklama

Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny na terenie PRL. Mija równo 40 lat od tej tragicznej w skutkach decyzji. Rozpoczynam cykl artykułów. Będą opowiadać o ludziach, którzy stali po różnych stronach barykady w latach 1980-1989.
Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1

13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, na czele z ówczesnym generałem Wojciechem Jaruzelskim, wprowadziła na ziemiach polskich stan wojenny. Przyniósł on tysiącom osób i ich rodzinom cierpienie (uwięzienie, pozbawienie pracy, inne represje). Dziesiątki niewinnych ludzi straciło życie. Wprowadzenie stanu wojennego to także symboliczny kres tzw. I Solidarności. Mowa o ruchu, który skupił w swych szeregach miliony ludzi, od działaczy partii komunistycznej po osoby marzące o pełnej suwerenności kraju.

Ludzie "Solidarności" mieszkali lub działali m.in. na ziemiach obecnego powiatu złotowskiego. Stosunkowo niewiele wiemy jednak o ich historii. W zasadzie szerzej znany jest wyłącznie Andrzej Herman, działacz PZPR i NSZZ Solidarność (szerzej o nim wkrótce). Czas zatem uzupełnić lukę. Zachęcam do nadsyłania wspomnień, fotografii i innych materiałów dokumentujących tamten czas. Apel kieruję szczególnie do bezimiennych bohaterów tamtych dni.

 

Kazimierz Śliwonik

Wśród osób represjonowanych przez komunistów w latach 1981-89 odnalazłem nazwisko Kazimierza Śliwonika. Poprzez urodzenie związany był ze wsią Skórka w gminie Krajenka. W latach 80. był działaczem NSZZ Solidarność w Pile. Bezpieka rozpracowywała go w ramach sprawy dotyczącej „kolportażu nielegalnych wydawnictw w kraju”. Niestety, materiały dotyczące Kazimierza Śliwonika, włączone do Kwestionariusza Ewidencyjnego o krypt. „Migacz”, zostały zniszczone w styczniu 1990 roku. Natomiast z częściowo odtworzonych akt sądowych można się dowiedzieć, że Kazimierzowi Śliwonikowi zarzucano, iż „w okresie od kwietnia do sierpnia 1983 r. w Pile przechowywał w celu rozpowszechniania ulotki i nielegalne wydawnictwa zawierające fałszywe wiadomości mogące wyrządzić poważną szkodę interesom PRL oraz nawołujące do rozruchów i niepokoju publicznego”.

Organy ścigania pierwsze czynności w tej sprawie podjęły 25 sierpnia 1983 roku. Tego dnia (w godzinach wieczornych) w Komisariacie Kolejowym MO w Pile pojawili się dwaj chłopcy: Arkadiusz L. (lat 12) i Krzysztof Sz. (lat 10). Przynieśli ze sobą blisko 400 ulotek, które znaleźli w paczce pozostawionej w parku przy MDK w Pile (ul Okrzei). Nielegalne materiały zatytułowane były "Apel o poparcie stoczniowców" i "31 sierpnia – rocznica podpisania Porozumienia Gdańskiego". W trakcie przesłuchania chłopcy zeznali, że ulotki w parku pozostawili trzej mężczyźni.

W ciągu następnych kilku godzin do WUSW w Pile zaczęły napływać kolejne zawiadomienia z terenu miasta. Między innymi nielegalne materiały w liczbie 168 sztuk, w rejonie ulic Drygasa i Krasickiego skonfiskował funkcjonariusz WUSW ppor. Wolan. Ulotki pojawiły się także w innych miejscowościach ówczesnego województwa pilskiego (Wałcz, Trzcianka, Szamocin).

26 sierpnia 1983 roku funkcjonariusze bezpieczeństwa przeprowadzili przeszukania u wytypowanych osób. Czynności objęły m.in. niektórych pracowników pilskiego Polamu. Wśród nich byli Kazimierz Śliwonik oraz Zdzisława Szymczykowski, u których w szafkach znaleziono zakazane materiały. Na wniosek Wydziału Śledczego, Prokurator Wojewódzki w Pile w dniu 27 sierpnia 1983 roku wydał nakaz ich tymczasowego aresztowania. 21 października 1983 roku areszt został jednak uchylony. Nie zatrzymało to jednak dalszych czynności procesowych i 30 listopada 1983 roku materiały trafiły do sądu.

28 stycznia 1984 r. Kazimierz Śliwonik został skazany przez Sąd Rejonowy w Pile na jeden rok pozbawienia wolności i 20 tysięcy złotych grzywny. Ponadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 5600 złotych. W tym samym procesie Zdzisław Szymczykowski usłyszał wyrok jednego roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności oraz 30 tysięcy złotych grzywny. Nadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 9000 złotych. Obydwu oskarżonym zawieszono wyrok pozbawienia wolności na 3 lata.

Dochodzenie w ich sprawie prowadził Naczelnik KWMO w Pile ppłk. Rosiński. Nie udało mi się ustalić nazwisk funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli przy poszczególnych czynnościach śledczych. Zarzuty oskarżonym postawił Andrzej Wylęgała – wiceprokurator prokuratury wojewódzkiej w Pile. W czynnościach uczestniczył też prokurator Hilary Jęśko. Oskarżonych bronili natomiast mecenasi: Pomian i Masjanis. Nie udało mi się ustalić składu orzekające w pilskim sądzie. 

Piotr Tomasz

kontakt: [email protected]

 

źródło

 

materiały IPN Poznań

 

fotografie ze zbiorów własnych autora



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Grzywka 30.12.2021 22:02
Pam Herman był najpierw czerwony jak cegła, potem ponoć przypadkiem internowany. Taki Piotrowicz swoich czasów

RadekM 30.12.2021 23:27
Piotrowicz miał dobrą kartę.

Flatower 29.01.2022 08:26
Masz dowody na to ,że był czerwony jak cegła? Wielu partyjnych odeszło z PZPR do "S", to nie było nic nadzwyczajnego. Beton został i chciał walczyć o socjalizm. Pana Hermana już się nie obroni więc rożne mendy Go atakują.

Marcin Woj. 29.01.2022 09:42
Widzę, że nie znasz Piotrowicza biografii tylko powtarzasz TVNowski szlam. Zainteresuj się troszkę, zobaczysz jak blisko jesteś prawdy a jak niepotrzebnie nawąchałeś się propagandy neoliberałów z czerskiej i wiertniczej. Notabene to są dopiero przyczółki esbecji.

zachmurzenie duże

Temperatura: 10°CMiasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: . - kropkaTreść komentarza: W razie, gdyby się okazało, że oskarżony nie był prawidłowo zawiadomiony będziemy ścigać Melanię Poch do zesrania.Data dodania komentarza: 02.07.2022, 13:50Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: prof. JebutekTreść komentarza: Sąd może być w koteryjnej zmowie i wtedy oleje, osra i opryka.Data dodania komentarza: 30.06.2022, 12:48Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: fakjufejkTreść komentarza: Musi być elementarny porządek w sądownictwie. Sąd mając wiedzę o stronie postępowanie nie może sobie dowolnie wybierać, dokąd skieruje swoje pisma, wezwania. Można bowiem wyobrazić sobie, że sąd uzna sobie w cichości gabinetów iż wyśle pismo na Wyspy Taka-Tuka lub do Kołmogorów w północnym Związku Radzieckim czy do Heleny w Montanie, gdzie podobno mieszka syn Lemanowicza. Zlekceważenie danych zawartych w protokole sądu okręgowego ośmiesza sąd rejonowy.Data dodania komentarza: 22.06.2022, 20:20Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: woda sodowa JNTreść komentarza: Ryszard robi karierę a Wiesława PIS prześladuje. To wszystko widać jak na tacy. Jak widzę regionalne przewodnictwo PIS to słabo się robi. Szczególnoie pan Adam, który ostatnio palnął publicznie, że od pewnego czasu obserwuje świat z ambony. To jest typowa megalomania i uciekanie się do mody partyjniackiej. Dbanie o struktury to jednak praca, której nie widać, natomiast widać złe posunięcia. Jeżeli ludzie PSL będą budować listy zjednoczonej prawicy to marnie widzę przyszłość.Data dodania komentarza: 22.06.2022, 09:32Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem MorawieckimAutor komentarza: PLSTreść komentarza: Specjalista od tłucznia z nieczynnych torowisk. A potem z tego pewna firma buduje drogi w lasach. To się nazywa biznesData dodania komentarza: 20.06.2022, 20:43Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem MorawieckimAutor komentarza: GiloTreść komentarza: Pan starosta już tworzył jeden szlak rowerowy na bazie nieczynnej już linii kolejowej Złotów-Kujan. Tłuczeń z podkładów zniknął i nie wiadomo gdzie się podział . Na tym skończyła się cała inwestycja..........Data dodania komentarza: 20.06.2022, 19:22Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem Morawieckim
Reklama
Reklama