Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Wtorek, 9 sierpnia 2022 14:49
Reklama

Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny na terenie PRL. Mija równo 40 lat od tej tragicznej w skutkach decyzji. Rozpoczynam cykl artykułów. Będą opowiadać o ludziach, którzy stali po różnych stronach barykady w latach 1980-1989.
Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1

13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, na czele z ówczesnym generałem Wojciechem Jaruzelskim, wprowadziła na ziemiach polskich stan wojenny. Przyniósł on tysiącom osób i ich rodzinom cierpienie (uwięzienie, pozbawienie pracy, inne represje). Dziesiątki niewinnych ludzi straciło życie. Wprowadzenie stanu wojennego to także symboliczny kres tzw. I Solidarności. Mowa o ruchu, który skupił w swych szeregach miliony ludzi, od działaczy partii komunistycznej po osoby marzące o pełnej suwerenności kraju.

Ludzie "Solidarności" mieszkali lub działali m.in. na ziemiach obecnego powiatu złotowskiego. Stosunkowo niewiele wiemy jednak o ich historii. W zasadzie szerzej znany jest wyłącznie Andrzej Herman, działacz PZPR i NSZZ Solidarność (szerzej o nim wkrótce). Czas zatem uzupełnić lukę. Zachęcam do nadsyłania wspomnień, fotografii i innych materiałów dokumentujących tamten czas. Apel kieruję szczególnie do bezimiennych bohaterów tamtych dni.

 

Kazimierz Śliwonik

Wśród osób represjonowanych przez komunistów w latach 1981-89 odnalazłem nazwisko Kazimierza Śliwonika. Poprzez urodzenie związany był ze wsią Skórka w gminie Krajenka. W latach 80. był działaczem NSZZ Solidarność w Pile. Bezpieka rozpracowywała go w ramach sprawy dotyczącej „kolportażu nielegalnych wydawnictw w kraju”. Niestety, materiały dotyczące Kazimierza Śliwonika, włączone do Kwestionariusza Ewidencyjnego o krypt. „Migacz”, zostały zniszczone w styczniu 1990 roku. Natomiast z częściowo odtworzonych akt sądowych można się dowiedzieć, że Kazimierzowi Śliwonikowi zarzucano, iż „w okresie od kwietnia do sierpnia 1983 r. w Pile przechowywał w celu rozpowszechniania ulotki i nielegalne wydawnictwa zawierające fałszywe wiadomości mogące wyrządzić poważną szkodę interesom PRL oraz nawołujące do rozruchów i niepokoju publicznego”.

Organy ścigania pierwsze czynności w tej sprawie podjęły 25 sierpnia 1983 roku. Tego dnia (w godzinach wieczornych) w Komisariacie Kolejowym MO w Pile pojawili się dwaj chłopcy: Arkadiusz L. (lat 12) i Krzysztof Sz. (lat 10). Przynieśli ze sobą blisko 400 ulotek, które znaleźli w paczce pozostawionej w parku przy MDK w Pile (ul Okrzei). Nielegalne materiały zatytułowane były "Apel o poparcie stoczniowców" i "31 sierpnia – rocznica podpisania Porozumienia Gdańskiego". W trakcie przesłuchania chłopcy zeznali, że ulotki w parku pozostawili trzej mężczyźni.

W ciągu następnych kilku godzin do WUSW w Pile zaczęły napływać kolejne zawiadomienia z terenu miasta. Między innymi nielegalne materiały w liczbie 168 sztuk, w rejonie ulic Drygasa i Krasickiego skonfiskował funkcjonariusz WUSW ppor. Wolan. Ulotki pojawiły się także w innych miejscowościach ówczesnego województwa pilskiego (Wałcz, Trzcianka, Szamocin).

26 sierpnia 1983 roku funkcjonariusze bezpieczeństwa przeprowadzili przeszukania u wytypowanych osób. Czynności objęły m.in. niektórych pracowników pilskiego Polamu. Wśród nich byli Kazimierz Śliwonik oraz Zdzisława Szymczykowski, u których w szafkach znaleziono zakazane materiały. Na wniosek Wydziału Śledczego, Prokurator Wojewódzki w Pile w dniu 27 sierpnia 1983 roku wydał nakaz ich tymczasowego aresztowania. 21 października 1983 roku areszt został jednak uchylony. Nie zatrzymało to jednak dalszych czynności procesowych i 30 listopada 1983 roku materiały trafiły do sądu.

28 stycznia 1984 r. Kazimierz Śliwonik został skazany przez Sąd Rejonowy w Pile na jeden rok pozbawienia wolności i 20 tysięcy złotych grzywny. Ponadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 5600 złotych. W tym samym procesie Zdzisław Szymczykowski usłyszał wyrok jednego roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności oraz 30 tysięcy złotych grzywny. Nadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 9000 złotych. Obydwu oskarżonym zawieszono wyrok pozbawienia wolności na 3 lata.

Dochodzenie w ich sprawie prowadził Naczelnik KWMO w Pile ppłk. Rosiński. Nie udało mi się ustalić nazwisk funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli przy poszczególnych czynnościach śledczych. Zarzuty oskarżonym postawił Andrzej Wylęgała – wiceprokurator prokuratury wojewódzkiej w Pile. W czynnościach uczestniczył też prokurator Hilary Jęśko. Oskarżonych bronili natomiast mecenasi: Pomian i Masjanis. Nie udało mi się ustalić składu orzekające w pilskim sądzie. 

Piotr Tomasz

kontakt: [email protected]

 

źródło

 

materiały IPN Poznań

 

fotografie ze zbiorów własnych autora



Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Grzywka 30.12.2021 22:02
Pam Herman był najpierw czerwony jak cegła, potem ponoć przypadkiem internowany. Taki Piotrowicz swoich czasów

RadekM 30.12.2021 23:27
Piotrowicz miał dobrą kartę.

Flatower 29.01.2022 08:26
Masz dowody na to ,że był czerwony jak cegła? Wielu partyjnych odeszło z PZPR do "S", to nie było nic nadzwyczajnego. Beton został i chciał walczyć o socjalizm. Pana Hermana już się nie obroni więc rożne mendy Go atakują.

Marcin Woj. 29.01.2022 09:42
Widzę, że nie znasz Piotrowicza biografii tylko powtarzasz TVNowski szlam. Zainteresuj się troszkę, zobaczysz jak blisko jesteś prawdy a jak niepotrzebnie nawąchałeś się propagandy neoliberałów z czerskiej i wiertniczej. Notabene to są dopiero przyczółki esbecji.

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 24°CMiasto: Złotów

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 0 km/h

KOMENTARZE
Autor komentarza: jlTreść komentarza: Gdzie jest 157 wpisów w topiku "Mąż pilskiej działaczki..."?!Data dodania komentarza: 06.08.2022, 10:30Źródło komentarza: Pobito dziecko z ośrodka w Jastrowiu, czy będzie sankcja karna?Autor komentarza: PedroTreść komentarza: Szkoda gadac. Kiedys nawet wsparłem ten projekt finansowo I mialem obecywane złote góry. Do dnia dzisiejszego nic... ciekawe to bardzo bo np. Jeden z bylych juz mieszkancow Zlotowa gra w zagranicznej produkcji o nazwie samen.pl ktora mozna znalesc na Youtube I za darmo ogladac. Rozmawialem z nim swego czasu I wiem ze ich projekt pochlania ogromne ilosci pieniedzy ale koszta pokrywane sa z wlasnej kieszeni rezysera I producentow a jak I za malym wsparciem sponsorow w zamian za reklame. Sam Tomasz Raczek bardzo pozytywnie wypowiadal sie o projekcie ! Nasz Złotowianin ( Mateusz Leszczyński) gra w tym serialu jedna z postaci. Jest to komedia kręcona w Holandii ktoej celem jest ukazanie różnicy kulturowej pomiędzy Polską a Holandia. Bardzo zabawny serial ( sezon 1 ) zrozumiały dla tych co mają troche dystansu do siebie a na wakacjach byli dalej niż w Mielnie.Data dodania komentarza: 03.08.2022, 17:41Źródło komentarza: Czym pachnie film "Gra w butelkę"?Autor komentarza: Artur ŁazowyTreść komentarza: Dziękuję Panu Burmistrzowi Złotowa za odwagę! Teraz trzeba uzbroić się w cierpliwość i wierzyć w praworządność!Data dodania komentarza: 03.08.2022, 13:03Źródło komentarza: Kara została na Spółdzielnię nałożona słusznie.Autor komentarza: Dichlorodifenylotrichloroetan na larwyTreść komentarza: Kiedy oni to wszystko sprostują? Co numer to kłamstwa i manipulacje. Gazeta zalega w sklepach a już prawda wyszła na jaw.Data dodania komentarza: 03.08.2022, 01:41Źródło komentarza: Kara została na Spółdzielnię nałożona słusznie.Autor komentarza: ZenekTreść komentarza: Wreszcie ktoś napisał prawdę. Jak ci propagandziści z Larwa na czele śmią wciskać kit ludziomData dodania komentarza: 02.08.2022, 15:19Źródło komentarza: Kara została na Spółdzielnię nałożona słusznie.Autor komentarza: odpisTreść komentarza: a gdzie byli opiekunowie tych dzieci ?to chyba ich rola żeby pilnować....więc sytuacja jest jasna,zaniedbanie obowiązków opiekuna grupy.Data dodania komentarza: 01.08.2022, 21:18Źródło komentarza: Sprawca pobicia dziecka nie był cudzoziemcem. To 58-letni Polak!
Reklama
Reklama