Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1

  • 12.12.2021, 12:02 (aktualizacja 12.12.2021, 18:54)
  • Piotr Tomasz

Podziel się:

Oceń:

Kazimierz Śliwonik – Czas Solidarności na Krajnie cz.1
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku wprowadzono stan wojenny na terenie PRL. Mija równo 40 lat od tej tragicznej w skutkach decyzji. Rozpoczynam cykl artykułów. Będą opowiadać o ludziach, którzy stali po różnych stronach barykady w latach 1980-1989.

13 grudnia 1981 r. Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, na czele z ówczesnym generałem Wojciechem Jaruzelskim, wprowadziła na ziemiach polskich stan wojenny. Przyniósł on tysiącom osób i ich rodzinom cierpienie (uwięzienie, pozbawienie pracy, inne represje). Dziesiątki niewinnych ludzi straciło życie. Wprowadzenie stanu wojennego to także symboliczny kres tzw. I Solidarności. Mowa o ruchu, który skupił w swych szeregach miliony ludzi, od działaczy partii komunistycznej po osoby marzące o pełnej suwerenności kraju.

Ludzie "Solidarności" mieszkali lub działali m.in. na ziemiach obecnego powiatu złotowskiego. Stosunkowo niewiele wiemy jednak o ich historii. W zasadzie szerzej znany jest wyłącznie Andrzej Herman, działacz PZPR i NSZZ Solidarność (szerzej o nim wkrótce). Czas zatem uzupełnić lukę. Zachęcam do nadsyłania wspomnień, fotografii i innych materiałów dokumentujących tamten czas. Apel kieruję szczególnie do bezimiennych bohaterów tamtych dni.

 

Kazimierz Śliwonik

Wśród osób represjonowanych przez komunistów w latach 1981-89 odnalazłem nazwisko Kazimierza Śliwonika. Poprzez urodzenie związany był ze wsią Skórka w gminie Krajenka. W latach 80. był działaczem NSZZ Solidarność w Pile. Bezpieka rozpracowywała go w ramach sprawy dotyczącej „kolportażu nielegalnych wydawnictw w kraju”. Niestety, materiały dotyczące Kazimierza Śliwonika, włączone do Kwestionariusza Ewidencyjnego o krypt. „Migacz”, zostały zniszczone w styczniu 1990 roku. Natomiast z częściowo odtworzonych akt sądowych można się dowiedzieć, że Kazimierzowi Śliwonikowi zarzucano, iż „w okresie od kwietnia do sierpnia 1983 r. w Pile przechowywał w celu rozpowszechniania ulotki i nielegalne wydawnictwa zawierające fałszywe wiadomości mogące wyrządzić poważną szkodę interesom PRL oraz nawołujące do rozruchów i niepokoju publicznego”.

Organy ścigania pierwsze czynności w tej sprawie podjęły 25 sierpnia 1983 roku. Tego dnia (w godzinach wieczornych) w Komisariacie Kolejowym MO w Pile pojawili się dwaj chłopcy: Arkadiusz L. (lat 12) i Krzysztof Sz. (lat 10). Przynieśli ze sobą blisko 400 ulotek, które znaleźli w paczce pozostawionej w parku przy MDK w Pile (ul Okrzei). Nielegalne materiały zatytułowane były "Apel o poparcie stoczniowców" i "31 sierpnia – rocznica podpisania Porozumienia Gdańskiego". W trakcie przesłuchania chłopcy zeznali, że ulotki w parku pozostawili trzej mężczyźni.

W ciągu następnych kilku godzin do WUSW w Pile zaczęły napływać kolejne zawiadomienia z terenu miasta. Między innymi nielegalne materiały w liczbie 168 sztuk, w rejonie ulic Drygasa i Krasickiego skonfiskował funkcjonariusz WUSW ppor. Wolan. Ulotki pojawiły się także w innych miejscowościach ówczesnego województwa pilskiego (Wałcz, Trzcianka, Szamocin).

26 sierpnia 1983 roku funkcjonariusze bezpieczeństwa przeprowadzili przeszukania u wytypowanych osób. Czynności objęły m.in. niektórych pracowników pilskiego Polamu. Wśród nich byli Kazimierz Śliwonik oraz Zdzisława Szymczykowski, u których w szafkach znaleziono zakazane materiały. Na wniosek Wydziału Śledczego, Prokurator Wojewódzki w Pile w dniu 27 sierpnia 1983 roku wydał nakaz ich tymczasowego aresztowania. 21 października 1983 roku areszt został jednak uchylony. Nie zatrzymało to jednak dalszych czynności procesowych i 30 listopada 1983 roku materiały trafiły do sądu.

28 stycznia 1984 r. Kazimierz Śliwonik został skazany przez Sąd Rejonowy w Pile na jeden rok pozbawienia wolności i 20 tysięcy złotych grzywny. Ponadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 5600 złotych. W tym samym procesie Zdzisław Szymczykowski usłyszał wyrok jednego roku i trzech miesięcy pozbawienia wolności oraz 30 tysięcy złotych grzywny. Nadto musiał uiścić opłatę sądową w wysokości 9000 złotych. Obydwu oskarżonym zawieszono wyrok pozbawienia wolności na 3 lata.

Dochodzenie w ich sprawie prowadził Naczelnik KWMO w Pile ppłk. Rosiński. Nie udało mi się ustalić nazwisk funkcjonariuszy, którzy uczestniczyli przy poszczególnych czynnościach śledczych. Zarzuty oskarżonym postawił Andrzej Wylęgała – wiceprokurator prokuratury wojewódzkiej w Pile. W czynnościach uczestniczył też prokurator Hilary Jęśko. Oskarżonych bronili natomiast mecenasi: Pomian i Masjanis. Nie udało mi się ustalić składu orzekające w pilskim sądzie. 

Piotr Tomasz

kontakt: [email protected]

 

źródło

 

materiały IPN Poznań

 

fotografie ze zbiorów własnych autora

Piotr Tomasz

Zdjęcia (3)


Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu 77400.tv z siedzibą w Złotowie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Grzywka
Grzywka 30.12.2021, 22:02
Pam Herman był najpierw czerwony jak cegła, potem ponoć przypadkiem internowany. Taki Piotrowicz swoich czasów
RadekM
RadekM 30.12.2021, 23:27
Piotrowicz miał dobrą kartę.

Pozostałe