Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 09:06

Grupa radnych oburzona na konsekwencje własnej uchwały

Podziel się
Oceń

"Grupa inicjatywna", mowa o złotowskich radnych pod komendą St. Wełniaka, opracowała niezwykle populistyczną uchwałę. Jej ostrze wymierzono w absencje radnych podczas obrad komisji i sesji złotowskiego samorządu. Oczywiście nie zaskakuje, że uchwała nie przeszła bez echa, tak jak 99% innych aktów prawnych złotowskiego samorządu. Temat nagłośniła bowiem pewna redakcja, której naczelny od lat przejawia słabość do ingerencji w samorządowe układanki.

W prasie lokalnej pewnego wydawnictwa, które ma, jak wiele wskazuje, w "wielkim poważaniu" wszelkie konwenanse i rzetelność dziennikarską, raz po raz pojawiają się, nazywając to delikatnie, nieścisłości. Na szczęście polskie prawo ma bicz na d...  tak nierzetelnych redaktorów. Mowa o wymogu zamieszczenia sprostowania. Kłopot w tym, że pojawiają się one z reguły w dość dyskretnych miejscach i nie mają  takiej siły rażenia jak krzykliwy tytuł na "jedynce" lub obszerny artykuł. Przykładem "wojna propagandowa" wokół uszczuplenia diet radnych, w której z jednej strony mamy Burmistrza Miasta i popierających go radnych (także tych niezależnych, wspierających włodarza Złotowa sporadycznie), z drugiej strony zaś Stanisława Wełniaka i jego "drużynę. A gdzie miejsce w tej "rozróbie" dla lokalnej redakcji z Wojska Polskiego? Odpowiedź nasuwa treść sprostowania, które ta musiała zamieścić na żądanie Burmistrza Adama Pulita.

W tym miejscu przedstawiamy syntetycznie w kolejności chronologicznej, na podstawie zapisów z dokumentów i przekazu filmowego, przebieg zdarzeń. Na sesję w dniu 30 marca 2022 r. Burmistrz Miasta Złotowa, zgodnie ze swoimi kompetencjami i obowiązkami przygotował nie wniosek a projekt uchwały. Obowiązek ten wynika z wcześniejszej uchwały Rady Miejskiej, przyjętej w dniu 31 stycznia 2022 r., w której zapisano:

§ 2. 1. Dieta miesięczna ulega obniżeniu w razie nieobecności radnego, niezależnie od pełnionej funkcji,
na posiedzeniu:
1) Rady – o 30 % podstawy wymiaru:
2) Komisji – o 20 % podstawy wymiaru.”
oraz
„§ 2. 5. O obniżeniu diety rozstrzyga Rada w formie uchwały.”
Wojewoda Wielkopolski w Rozstrzygnięciu nadzorczym z dnia 3 marca 2022 r. uznał nieważność tej części uchwały, która dotyczyła możliwości usprawiedliwienia nieobecności radnego.

Zdaniem organu nadzoru:
„Dieta powinna być zatem ściśle powiązana z aktywnością radnych w pracach rady i zależna od rzeczywistego wykonywania obowiązków związanych z pełnioną funkcją.” O podjętym przez Wojewodę Wielkopolskiego rozstrzygnięciu radni zostali poinformowani w dniu 7 marca - Biuro Rady przesłało wszystkim tekst dokumentu. Z przywołanych powyżej dokumentów wynikał obowiązek przygotowania przez Burmistrza uchwały, która powodowała obniżenie diet radnym, którzy, bez względu na przyczynę absencji, nie uczestniczyli w posiedzeniach Rady lub Komisji w miesiącu marcu.
Podczas sesji marcowej radni nie podjęli przygotowanej przez Burmistrza uchwały. Diety zostały wypłaconej w pełnej wysokości wszystkim radnym..
Burmistrz zwrócił się 4 kwietnia do RIO o ocenę zasadności wypłaty w pełnej wysokości diet niektórym radnym. RIO stwierdziło, co następuje:
„Dlatego też, od dnia 3 marca 2022 r. (dzień doręczenia miastu rozstrzygnięcia nadzorczego Wojewody Wielkopolskiego przyp. mój), nieobecność radnego na posiedzeniu Rady lub nieobecność radnego na posiedzeniu komisji Rady (……) jest nieobecnością wpływającą na obniżenie diety stosownie do §2 ust. 1-3 uchwały ogólnej, a brak uchwały Rady Miejskiej w Złotowie, o której mowa w §2 ust. 5 uchwały ogólnej uniemożliwia dokonanie naliczenia i wypłacenia diety w obniżonej, właściwej wysokości. Jednocześnie, co oczywiste, w takich warunkach dieta nie może zostać wypłacona w pełnej wysokości (tzn. tak, jakby nie zachodziły warunki wymagające jej obniżenia), bo z przepisów uchwały ogólnej wynika, że pełna dieta się nie należy.”


Radni otrzymali pismo RIO, jednak na sesji w dniu 27 kwietnia również nie podjęli przygotowanej przez Burmistrza uchwały o obniżeniu diety za nieobecności. Przy okazji warto zapoznać się z fragmentem sesji, który dotyczy uchwały w sprawie diet. To między innymi ten materiał został zmanipulowany przez lokalną prasę i przedstawiony na korzyść radnych, którzy wywołali całe zamieszanie w tej sprawie. 

 


Napisz komentarz

Komentarze

hmmm 15.06.2022 02:23 PM
Hmmm...

Penelopa 26.05.2022 10:37 PM
Czy ktoś oglądał dzisiejszą sesję? Wełniak z Koronkiewiczem przekroczyli wszelkie możliwe granice bezczelności, absurdu i kłamstwa. Dlaczego reszta radnych godzi się na to? Panie przewodnuczący proszę się przestrzegać statutu!

xyz 26.05.2022 11:15 PM
Plus to to trwało prawie 7 godzin...

WTF 26.05.2022 08:08 AM
Larwa ma za głupków swoich czytelników? Ustalić prawdę nie jest trudno.

Pytam 25.05.2022 04:26 PM
Czyli co, RIO stwierdziło, że jakaś kasa się nie należy, dobrze rozumiem? Czy wobec tego radny hipcio już tropi aferę? I czy z tego mogą być jakieś konsekwencje, np. karne?

Zenek 25.05.2022 03:45 PM
Naczelnik i jego przy***sy z kłamstwa uczynili oręż w walce z burmistrzem. Wspiera ich w tym lokalna gazetka. Widać też pociąg do kasy. Rozwój miasta i jego mieszkańcy ich nie interesują. To grupa pieniaczy

D 25.05.2022 02:15 PM
Koronkiewicza ciężko zrozumieć, to jakiś dialekt.

wreszcie 24.05.2022 05:58 PM
Dobrze, że jest ktoś, kto się pochyla nad tą hipokryzją i nieścisłościami. Swoją drogą w przypadku niektórych radnych to właśnie nieobecność na sesji powinna być finansowo premiowana.

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 5 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: SerceTreść komentarza: W romantycznej scenerii komendy UB w Białymstoku poznało się ze sobą i zakochało w sobie dwóch ubeków. Jeden był płci męskiej i nazywał się Dziadzia, a drugi był ubekiem płci żenskiej i nazywał się Hana Rojer. Słodkim owocem tej ubeckiej love story stała się w 1953 roku Anna, która nosiła już nie nazwisko Dziadzia, lecz Dembowska. Została ona po latach pierwszą damą Tenkraju jako żona prezydenta Bronisława Komorowskiego, autora proroctwa dotyczącego Lecha Kaczyńskiego, któremu wywróżył, że "gdzieś poleci i problem się rozwiąże". Mimo tak pięknej historii miłosnej, my będziemy konsekwentni i ze względu na ubeckie pochodzenie pierwszej damy i po mieczu, i po kądzieli (czyli po pale i po pale) wzniesiemy dwa razy okrzyk : PRECZ Z KOMUNĄ!Data dodania komentarza: 19.02.2026, 22:39Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii KaczyńskiejAutor komentarza: Były członek SpółdzielniTreść komentarza: Pani Halino, porównanie do szpitala jest kompletnie nietrafione. Tam liczy się sprawne zarządzanie, a tutaj mamy do czynienia z rzeczywistością, której Pani najwyraźniej nie zna od kuchni. Pisze Pani o 'szkodnikach z dawnych lat', a prawda jest taka, że to za rządów wychwalanej przez Panią prezes wszystko zaczęło się sypać na dobre. ​Łatwo jest brać nagrody i pięknie mówić w mediach, ale trudniej szanować własnych pracowników, których ta Pani miała za nic. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej – pod płaszczem profesjonalizmu kryła się fałszywa gra i brak realnej wiedzy o tym, jak prowadzić taki biznes. Zamiast budować, prezeska wiedziała najlepiej wszystko, a w rzeczywistości nie wiedziała nic, co mogłoby realnie pomóc spółdzielni.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 09:29Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Widzę co piszą. 😡Treść komentarza: Dokładnie ze złotowskim portalem to lepiej zgubić jak znaleźć.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 06:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?