Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 10:44

Wóz pogotowia technicznego WPT-34 uratowany !!!

Podziel się
Oceń

Zbiory Pilskiego Muzeum Wojskowego (w organizacji) powiększyło się o pancerny ciągnik ewakuacyjny WPT-34, który cudem przetrwał do dnia dzisiejszego. Wóz znajdował się na terenie obiektu szkoleniowego – strzelnicy JW 1879 pod Trzebiatowem. Udało się go pozyskać, dzięki przychylności Dowódcy 7 Brygady Obrony Wybrzeża ze Słupska, Dowódcy JW 1879 z Trzebiatowa oraz wsparciu Departamentu Wychowania i Promocji Obronności Ministerstwa Obrony Narodowej. Z pomocą przyszli nam również nasi Przyjaciele: Pan Paweł Dobrański z Piły, Firma transportowa NAFTA-TRANS Sp. z o.o. oraz Spółka „GWDA” Sp. z o.o.

Pozyskany przez nas WPT-34 to jeden z 4 zachowanych wozów tego typu w Polsce, to zabytek polskiej myśli technicznej, dlatego uznaliśmy, że warto go zachować i za wszelką cenę uratować przed złomowaniem .

Konstrukcja została opracowana w połowie lat 60 w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku. Nasz wóz zbudowano w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Siemianowicach Śląskich ( obecnie ROSOMAK S.A.) na bazie produkowanego w kraju na licencji radzieckiej podwozia czołgu średniego T-34/85M. Zadaniem WPT-34 było ewakuowanie uszkodzonych oraz wyciąganie ugrzęźniętych czołgów, dokonywanie napraw i remontów czołgów w warunkach polowych w tym celu został bogato wyposażony w narzędzia w i oprzyrządowanie specjalistyczne. Dźwig umożliwiał podnoszenie ciężarów o wadze do 1 tony, co wystarczało w zupełności do wymiany uszkodzonego silnika czołgu. Skrzynia ładunkowa pozwalała przewozić ponad dwie tony części zamiennych.  W jego wnętrzu można było bezpiecznie udzielić pomocy rannemu, wstawiając do środka nosze po otwarciu bocznego włazu, to rozwiązanie zastosowano w późniejszej konstrukcji WZT-2.  WPT-34 wszedł na uzbrojenie WP prawdopodobnie w 1967 roku i był produkowany do końca lat 60. Od 1972 roku produkowano w kraju na licencji wóz pogotowia technicznego WZT-1, który zastąpił konstrukcje pancernych ciągników ewakuacyjnych z lat 60 takie jak: CW-34, WPT i WPT-34. W dostępnej literaturze jest bardzo mało informacji na temat WPT-34, pojazd nie doczekał się jeszcze konkretnego opracowania, raczej wspomina się o nim w kilku zdaniach, przy okazji w monografiach czołgu T-34/85. Nie udało się nam jeszcze zdobyć instrukcji obsługi wydanej przez MON. Oryginalne fotografie z okresu służby w WP dostępne w Internecie można policzyć na palcach jednej ręki. Naszym celem jest pozyskanie dokumentacji oraz informacji o użytkowaniu wozu w okresie służby. Nasz egzemplarz jest mocno zdekompletowany, ale już zaczęliśmy poszukiwać brakujących detali, dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc w kompletowaniu naszego WPT-34. Jak widać na fotografiach z 10 kół nośnych zostały tylko 3, brakuje wahacza, kół napędowych, napinających i gąsienic oraz wyposażenia specjalistycznego. Niektóre części można jeszcze zdobyć, kupić, a te, które są już nieosiągalne spróbujemy dorobić na podstawie oryginału. Wszystkich miłośników polskich konstrukcji pancernych prosimy o wsparcie w postaci przekazania informacji lub brakujących części.    

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 14 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?