Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 5 kwietnia 2026 04:42

105 rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego - Maksymilian Olszewski

Podziel się
Oceń

Powstanie Wielkopolskie to szczególny zryw narodowy w historii Polski. Jego wyjątkowość polega na tym, że był to czyn zbrojny zakończony sukcesem. Przy kolejnych obchodach rocznic (wybuch 27 grudnia 1918 - Poznań, symboliczne zakończenie 16 lutego 1919 – pokój w Trewirze) wspomina się z reguły polityków z nim związanych (np. Ignacego Jana Paderewskiego), jego dowódców (np. Stanisława Taczaka) i najważniejsze bitwy (np. o poznańską „Ławicę”). W cieniu tego pozostają zwykli żołnierze. Z reguły nie wymienia się ich z nazwiska. To sprawia, że pozostają anonimowi także w lokalnych społecznościach. Do tego grona należy Maksymilian Olszewski, którego dane personalne w dokumentach archiwalnych brzmią z niemiecka: Max Olschewski urodzony w Krojanke.

Zapewne właśnie w oparciu o tego rodzaju zapisy buduje swój przekaz o niemieckości zachodniej Krajny pewien profesor, którego nagrodził jakiś czas temu były polityk Unii Wolności i jednocześnie jeden z liderów Zjednoczonej Prawicy. Tak naprawdę Maksymilian Olszewski urodził się w 1897 roku w polskiej Krajence, która była wówczas jedynie pod niemieckim (pruskim) zaborem. Był Polakiem i katolikiem. Walczył i zginął w Powstaniu Wielkopolskich, mimo że pewien ceniony profesor zaliczył go w swojej publikacji do ofiar I wojny światowej!

Rodzice Maksymiliana Olszewskiego  nosili imiona Józef i Paulina. Niewątpliwie był wychowywany w duchu patriotycznym. Twierdzenie to można oprzeć na fakcie, że w momencie wybuchu Powstania Wielkopolskiego przystąpił do niego na ochotnika. Co więcej, znalazł się w oddziale jednego z najodważniejszych i odznaczających się największą brawurą dowódców. Mowa o podporuczniku Pawle Cymsie, którego formacja wchodziła w skład Batalionu Gnieźnieńskiego. W tym oddziale powstańczym Olszewski służył w stopniu szeregowca. Zapewne otrzymałby awanse, medale oraz inne dowody uznania za walkę na rzecz Ojczyzny. Niestety jego młode życie zakończyło się przedwcześnie.

Maksymilian Olszewski był jednym z uczestników marszu wyzwoleńczego grupy Pawła Cymsa, który zapisał się dość mocno w tradycji Powstania Wielkopolskiego (1-6 stycznia 1919). Rozpoczął się on w Gnieźnie i wiódł m.in. przez Trzemeszno, Mogilno, Strzelno, Kruszwicę do Inowrocławia. Mógł jednak nie dotrzeć do tej ostatniej miejscowości. W Strzelnie do P. Cymsa dotarł bowiem wydany przez Komisariat NRL rozkaz natychmiastowego wstrzymania dalszych działań. Doszło nawet do spotkania Cymsa z przedstawicielem NRL Feliksem Koszutskim. W tle tych zabiegów była chęć pertraktacji z Niemcami. Ostatecznie jednak zwyciężyła myśl wojskowa.

Plan zdobycia Inowrocławia realizowały dwie grupy uderzeniowe. Pierwszą dowodził Michał Zabdyr – jej zadaniem było zająć koszary niemieckiej artylerii na wschodnim skraju miasta, opanować centrum i kontynuować atak w kierunku koszar piechoty. Drugą kierował Paweł Cyms. Stawiała ona sobie za cel zdobycie dworca kolejowego, a następnie (wspólnie z 300 ludźmi zmobilizowanymi w Mogilnie, pod dowództwem Izydora Włodarka, oraz oddziałem barcińskim Aleksandra Jakubowskiego) zaatakować koszary niemieckiego 140. pułku piechoty. Planowany atak rozpoczął się nad ranem 5 stycznia 1919 roku.

Ostatecznie planowanych celów nie zdobyto. Nie przeszkodziło to jednak w opanowaniu samego Inowrocławia. Warto podkreślić, że stało się tak mimo ingerencji polityków, którzy, poza plecami dowódców powstańczych, zawarli z Niemcami wstępne porozumienie ustalające podział miasta na część wschodnią – polską i zachodnią – niemiecką. Tylko stanowcza postawa Pawła Cymsa sprawiła, że plan ten nie wszedł w życie.

Walki o Inowrocław zakończyły się zawieszeniem broni, które zawarto w nocy z 5 na 6 stycznia 1919 roku. Pozwalało ono na opuszczenie miasta przez Niemców z bronią w ręku. Jednocześnie umożliwiało przejęcie Inowrocławia przez Polaków (6 stycznia 1919 r. o godzinie 22.00). Słodycz zwycięstwa przeplatała się jednak z goryczą. Chodzi o cenę jaką przyszło zapłacić za osiągnięcie tego sukcesu militarnego. Straty po stronie polskiej wyniosły bowiem 47 żołnierzy i 6 osób cywilnych. Straty niemieckie wyniosły natomiast 14 zabitych. Wśród poległych 5 stycznia 1919 roku był również Maksymilian Olszewski – Polak urodzony w Krajence. Jego ofiara nie jest znana szerzej na Krajnie. Na szczęście o jego heroizmie przypomina pomnik w Inowrocławiu, na którym wymienione zostało jego nazwisko. 

 

ps. szukam fotografii Maksymiliana Olszewskiego, chciałbym umieścić jego notkę biograficzną w Izbie Pamięci w Krajence. Przypominam, że miałem zaszczyt ją współtworzyć. Powstała dzięki przychylności Burmistrza Miasta i dyrekcji Szkoły Podstawowej w Krajence. Mieści się na obszarze tej ostatniej. Zapraszam do kontaktu osoby, które mają wiedzę na temat historii naszego regionu.

 

 

 

Źródła:

 

S. Józefiak, Wykaz Poległych i zmarłych za Polskę w latach 1918-1921, Poznań 2020

M. Rezler, Marsz wyzwoleńczy P. Cymsa, 1-6 stycznia 1919, IPN

Kujawy Zachodnie w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919, Inowrocław 2017

Lista strat Powstania Wielkopolskiego od 27.12.1918 r. do 8.03.1920 r. Monografie Politechniki Koszalińskiej nr 157, Koszalin 2009


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 11 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Głos spóźniony ale stanowczyTreść komentarza: Panie z Rady Kobiet już zajęły stanowisko? Sprawa wszak dotyczy 14 zgwałconych i molestowanych mimo woli dziewczynek nie chłopców.Data dodania komentarza: 4.04.2026, 10:51Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: A może ktoś w końcu się zajmie byłym burmistrzem Jastrowia Piotrem Wojtiukiem. Przecież były u niego te dziewczynki. I co zrobił. Dalej współpracował z Pokajewiczem. To wszyscy wiedzieli a on o niczym nie wiedział. Udostępniał mu sale sportową. Teraz nagle milczenie. OdrażająceData dodania komentarza: 4.04.2026, 10:08Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: God's touchTreść komentarza: Tak, a księża niczemu winni. Ich dotyk to dotyk Boga. Im wolno.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 11:22Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: Jula, no co ty???Treść komentarza: Utożsamiają się z nim, nawet Jula???Data dodania komentarza: 2.04.2026, 11:21Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?Autor komentarza: OfiaraTreść komentarza: Jak tacy prawilni jesteście, to zapytajcie pana Piękosia jaki ma obecnie stosunek do czynów pdf swojego ojca, które skrzętnie ukrywał, tuszował, a ofiary nazywał nienormalnymi.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 01:36Źródło komentarza: Lokalni Epsteinowie - wysyłamy jasny komunikat w sprawie pedofilów. Nie lękamy się!Autor komentarza: dziwnie,że o tym nie wiecieTreść komentarza: Oskarżony,który siedzi w więzieniu ,utracił na czas odsiadki ochronę danych osobowych i nalezy podawac pełne Imię i nazwisko. Także wszyscy -osoby publiczne także nalezy pisać pełne Imię i nazwisko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 19:24Źródło komentarza: Jakie pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi i dlaczego ofiary potrzebują naszego wsparcia?