Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 23 października 2026 21:07

Nasz przyjaciel wróg. Obchody na Cmentarzu Wojennym w Złotowie.

Podziel się
Oceń

„Dziś wspominamy bohaterów, którzy poświęcili swoje życia w walce o wolność i godność ludzką”. Taki wpis pojawił się na FB Starostwa Powiatowego w Złotowie. Nawiązał on do tzw. Narodowego Dnia Zwycięstwa. I cóż z tego, że na początku maja zmieniły się władze samorządowe i przyszło do nich wielu młodych ludzi. Dzisiejsze uroczystości ukazały dobitnie, że była to jedynie kosmetyka. Zmiana pokoleniowa w ramach jednego plemienia. Jest i pozostanie po staremu!
Nasz przyjaciel wróg. Obchody na Cmentarzu Wojennym w Złotowie.

Źródło: wykorzystano fotografie ze strony FB starostwa powiatowego w Złotowie.

7 maja starostą powiatowym został mianowany Patryk Wruk - wieloletni działacz Koalicji Obywatelskiej. Polityk ten przez szereg lat mieszkał w Krajence. Obecnie to już jednak Złotowianin. Obok niego stali: Daniel Sztych, Tomasz Guhs, Renata Balcerzyk, Aleksander Antoniewicz (co nie zaskakuje), Jakub Pieniążkowski i pozostali lokalni notable. Te i inne osoby pochyliły dziś głowy przed pomnikiem, który wzniesiono jako wyraz wdzięczności dla żołnierzy 1 Frontu Białoruskiego Armii Czerwonej, którzy polegli na Krajnie.

W tym miejscu mógłbym przywołać dziesiątki argumentów, które będą stanowić uzasadnienie dla poglądu, że daty 8 maja 1945 roku nie należy celebrować. Na przykład to, że 24 maja 1945 roku w Lesie Stockim (niedaleko Puław) oddział mjr. Mariana Bernaciaka „Orlika” stoczył zwycięski bój z przeważającymi siłami komunistycznej bezpieki i radzieckiej NKWD. Co więcej, miesiąc wcześniej ta sama formacja rozbiła więzienie w Puławach, które było urządzone przez „wyzwolicieli ze wschodu” (uratowano 107 osadzonych). Co jeszcze? Można przywołać „Obławę Augustowską, zbrodnie w Kąkolewnicy i setki podobnych zdarzeń.

Niewątpliwie żołnierze radzieccy przynieśli na bagnetach komunistyczny totalitaryzm i potem go skutecznie utrwalali. Obok tego niektórzy z nich zapisali się także jako mordercy, gwałciciele, podpalacze i złodzieje. Mówią o tym opracowania wydane np. przez IPN. Opowiada o tym znakomicie Leszek Żebrowski. Potwierdzają to także przykłady z historii powiatu złotowskiego, którego starostą jest obecnie Patryk Wruk. Wystarczy tu przywołać sprawozdanie sporządzone przez Stefana Racisza, w którym ten pokusił się o stwierdzenie, że stosunek społeczeństwa do Armii Czerwonej jest wrogi z powodu ciągłych gwałtów, rabunków i kradzieży. Mowa tu o dokumencie, który został sporządzony wiele miesięcy po 8 maja 1945 roku!

Dziś starosta Patryk Wruk i inni powiatowi notable pochylili głowy przed pomnikiem, który upamiętnia m.in. żołnierzy radzieckich. Napisali na facebooku, że wspominają „bohaterów, którzy poświęcili swoje życia w walce o wolność i godność ludzką”. A ja przywołuje w pamięci znane mi Ofiary radzieckich "wyzwolicieli". Te z Jastrowia, Złotowa, Radawnicy, Śmiardowa Krajeńskiego, Augustowa, Paruszki, Stawnicy, Głubczyna i wielu innych miejscowości. Są w tej grupie także byli mieszkańcy Krajenki, z której wywodzi się starosta Patryk Wruk – obecnie Złotowianin. Jest Julian Matylis, którego żołnierze radzieccy zastrzelili, bo spodobały im się jego buty. Jest zamordowane małżeństwo Siondów, bo sałdaci chcieli zaspokoić seksualne żądze i na ich przeszkodzie stanął mąż kobiety. Jest spalone i splądrowane miasto Krajenka. Są wreszcie upodlone kobiety, od młodych dziewcząt po staruszki, które z oczywistego powodu ciężko policzyć. Czy tak się niesie prawdziwą wolność i przywraca godność zniewolonemu człowiekowi? To oczywiście nawiązanie do dziwacznego wpisu na FB Starostwa Powiatowego w Złotowie.

Nie mam wątpliwości, że 8 maja nie powinniśmy obchodzić Narodowego Dnia Zwycięstwa. Oczywiście to prawda, że Niemcy zostały pokonane. Polaków z pewnością jednak nie było w gronie zwycięzców. Jesteśmy wyłącznie ofiarami II wojny światowej (także niektórzy szeregowi żołnierze polscy, którzy nie zdążyli do Andersa i później służyli w formacjach podległych operacyjnie Armii Czerwonej, przykładem tzw. Armia Berlinga). Fakt, że nie wygraliśmy II wojny światowej obrazuje symbolicznie wydarzenie, które odbyło się 8 czerwca 1946 roku w Londynie. Mowa o paradzie zwycięzców. Nie było na niej polskich żołnierzy (m.in. nie zostali zaproszeni uczestnicy walk pod Monte Cassino). W tym samym czasie sowieckie NKWD zwalczało Podziemie Antykomunistyczne na ziemiach polskich. Przykładem los Tadeusza Kowalskiego, którego „bezpieka” aresztowała 29 października 1946 roku w Jastrowiu. Rozprawa i  egzekucja członka ROAK miały miejsce tego samego dnia. O tej i innych historiach wciąż należy przypominać. Oczywiście w imię prawdy, którą, świadomie lub nieświadomie, zakłamują pewne środowiska. W tym, niestety, także nasz przyjaciel wróg.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Flatower 22.07.2024 11:59 AM
I jeszcze jedno ! Prawie wszystcy ktorzy tam leza byli6 najpierw przed Budynkiem Stacji Kolejowej w Zlotowie pochowani i to przeszlo 3 Tygodnie . Potem w nocy wydobywali te Ofiary i pochowali ich na Cmentarzu Evangelickim !!! Z opowiedzi babci i dziadkow to wiem . I jeszcze jedno Walk w Zlotowie zadnych nie bylo tylko jedna szczelanina Kolo Miedzyblocia . Piszcie prawde jak Autor.

Flatower 22.07.2024 11:45 AM
Ale jaka prawda ! Wiem jeszcze inne wydarzenia z Zlotowa od dziadkow i babci . Szczerze mowiac ten radziecki Cmentarz Wojenny bym zlikwidowal .Pan Piotr Janusz Tomasz jest pierwszym ktory pisze co jest .

Maruda 10.05.2024 08:26 PM
Lata lecą a Pan autor niczym zacięta płyta cały czas konsekwentnie wraca do tych samych kwestii. Nie szkoda życia? To już staje się nudne. Optymistom i ludziom, którzy wolą coś tworzyć, rozwijać się niż narzekać i oceniać żyje się lepiej niż wiecznym malkontentom. Proszę uwierzyć wystarczy zmiana spojrzenia. No ale takie Pana święte prawo :) Pozdrawiam

PawełK 10.05.2024 08:49 PM
Ja sobie bardzo cenię ludzi, którzy mają swoje zdanie, piszą co myślą ia myślą logicznie i konsekwentnie. Proszę wskazać mi kraj, który świetuje własne podbicie i upokorzenie.

Flatower 20.07.2024 10:31 PM
Niemcy, tutaj dzieja sie podobne absurdy. Znajomosc historii Rzadu w DE pozwala wiele do zyczenia.

San 09.05.2024 01:05 PM
Panie Tomasz; jako dziecko -ponad 50 lat temu- chodziłem z rodzicami na cmentarz wojenny zapalić znicze polskim i radzieckim poległym żołnierzom.Później jako ojciec z dzieckiem i teraz dziadek z wnukami również.I nie celebrujemy gwałcicieli i bandytów( bo tacy oczywiście byli) lecz tych, którzy oddali życie za nasze miasto o którego istnieniu zapewne nie mieli pojęcia.Często młodzi chłopcy, którym nie dane było założyć rodzin i cieszyć się nimi.Nie neguję tego o czym Pan pisze.Każdy medal ma jednak dwie strony i tej drugiej-dobrej-należy się pamięć i szacunek.

Taka refleksja 09.05.2024 12:42 PM
O ironio. Jakby tego było mało, to na dobitkę napiszę, że ów wpisy na profilu starostwa wstawia przesympatyczna pani z Ukrainy. Kraju, w którym codziennie ruscy mordują niewinnych ludzi.

Robak 09.05.2024 11:14 AM
Kwiaty pod pomnikiem i co jeszcze? Dlaczego nie zorganizują panelu historycznego o mordach i gwałtach? Przecież IPN badał te sprawy. Znajdą się prelegenci.

Stanisław 09.05.2024 04:20 AM
Wstyd.Należy usunąć wszelkie oznaki radzieckiego ;wyzwolenia;

Medard 09.05.2024 10:09 AM
Stanisław 09.05.2024 04:20
Wstyd.Należy usunąć wszelkie oznaki radzieckiego ;wyzwolenia;
Wstyd do zbyt delikatne określenie. Hańba.

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: "Samozwańczy szeryf" Treść komentarza: Panie ??? nie dziennikarz a OBOWIĄZEK DZIENNIKARZA To zagadnienie w polskim prawie jest ściśle powiązane z wymogiem zachowania szczególnej staranności i rzetelności dziennikarskiej. Zasada ta potocznie bywa nazywana regułą „niech zostanie wysłuchana i druga strona”. Oto szczegóły prawne: 1. Jaki to akt prawny i artykuł? • Ustawa: Ustawa z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. 2018 poz. 1914 z późn. zm.). • Przepis: Art. 12 ust. 1 pkt 1. 2. Treść przepisu Art. 12 ust. 1 pkt 1 Prawa prasowego: „Dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych, zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło”. 3. Jak sądy interpretują ten obowiązek? Choć sam artykuł nie używa wprost słów wysłuchanie obu stron, Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne jednolicie przyjmują, że obowiązek ten wprost wynika z nakazu zachowania szczególnej staranności i rzetelności. W praktyce orzeczniczej oznacza to, że: 1. Obowiązek kontaktu ze stroną krytykowaną. Przed publikacją materiału o charakterze krytycznym, śledczym lub zarzucającym komuś niewłaściwe postępowanie, dziennikarz ma prawny obowiązek skontaktować się z tą osobą, instytucją i umożliwić jej ustosunkowanie się do zarzutów. 2. Wyłączenie bezprawności. Jeśli dziennikarz rzetelnie próbuje wysłuchać drugiej strony np. wysyła pytania z odpowiednim czasem na odpowiedź, wypełnia swój obowiązek staranności. Nawet jeśli druga strona odmówi komentarza lub go zignoruje, dziennikarz ma prawo opublikować materiał, zaznaczając, że podjął próbę kontaktu. 3. Konsekwencje braku próby kontaktu: Zaniechanie próby wysłuchania drugiej strony przed publikacją jest traktowane przez sądy jako niedochowanie staranności dziennikarskiej. W przypadku procesu o ochronę dóbr osobistych np. z art. 24 Kodeksu cywilnego przeważnie decyduje to o przegranej dziennikarza lub wydawcy. CDN.. Prawdę bardzo wyraźnie słychać. A w temacie to jest podejrzenie „Niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego” przez niektórych radnych miasta Złotów a dotyczy znanego od dawna tematu Data dodania komentarza: 23.10.2026, 14:41 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: ja to rozumiem Treść komentarza: Posrałeś się Kamil ze strachu! Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:50 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Sojourner Treść komentarza: W aktualnościach robili z tego dziadygi księcia na białym koniu. Pach, trach i okazało się, że on jeździ na takim koniu, co to ma tylko łeb doczepiony do kanciastego kija. Jak się na to mówi? Lajkoń...? Lajkonkiewicz? Lajkonkierwicz? Lajkoronkiewicz? Jakoś tak chyba, co nie? Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:45 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Grupa Badawcza LOC Treść komentarza: Doszły słychy, że w Złotowie funkcjonuje Jarosław Lemanowicz. Ostrzegamy, że nie jest on krewnym Janusza Lemanowicza z Warszawy. Żeby komuś nie przyszło do głowy skrzywdzić tego ktosia z okoliczności pokrewieństwa, którego nie ma. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 20:40 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Dubiska Treść komentarza: Teraz na policję wchodziła nauczycielka z ekonoma, żona byłego radnego. Data dodania komentarza: 22.10.2026, 17:32 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych Autor komentarza: Pamiętamy 2 Treść komentarza: Pamiętamy, gdzie śmieci i komu podrzucałeś 😃 Data dodania komentarza: 22.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: „Samozwańczy” szeryf rusza na radnych