Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 09:29
Reklama
Instynkt jednej osoby przełamał mur

Pedofil ze Złotowa trafił do więzienia

Podziel się
Oceń

Zanim przejdziemy do szczegółów wyroku, wróćmy do początków sprawy – pełnej zwrotów akcji historii, która wstrząsnęła lokalną społecznością, choć, jak się okazuje, nie wszystkimi.

Zaczęło się standardowo: otrzymaliśmy informację o zatrzymaniu pedofila z branży gastronomiczno-rozrywkowej w Złotowie

Miasto od dawna huczało od plotek. Dlatego dla niektórych znawców lokalnego życia samo zatrzymanie nie było zaskoczeniem. Nie było też wielką tajemnicą, kto był jego bohaterem. Jednak temat pedofilii w naszym regionie spowszedniał już na tyle, że przestał  szokować. Ponadto przyzwyczailiśmy się, że tego typu sprawy wymagają lat, zanim niecne uczynki wyjdą na światło dzienne, a ich sprawca trafi pod pręgierz wymiaru sprawiedliwości. 

Tak było w przypadku głośnej sprawy z Jastrowia

Przypomnijmy, że ta lokalna afera miała szczególny wymiar. Przed sądem karnym stanął bowiem lokalny lider partii rządzącej. Znany i lubiany przez pewne środowiska, nie tylko polityczne. Na dowód wystarczy przywołać setki zdjęć zamieszczonych na jego profilu społecznościowym. Pozostały zresztą na nim do dziś. Kogo tam z nim widać? Politycy z pierwszych stron gazet, przedstawiciele lokalnego establishmentu, ludzie z tzw. świata kultury... Lista jest dość długa. Podobnie długo można by wymieniać osoby, które zdążyły już pousuwać te wspólne zdjęcia ze swoich profili społecznościowych. 

Polityk trafił do więzienia. Sprawa jednak toczyła się dalej. Taka rola prawników. Wymiar sprawiedliwości to w pewnym stopniu przecież teatr. Rozpisane role: prokurator ma oskarżać, adwokat bronić. Ten ostatni nie ma związanych rąk. Ogranicza go tylko jedno: ma działać w interesie klienta. A jak to się ma do interesu społecznego? Takie pytanie można i należy postawić w każdej sprawie, w której w tle jest dobro dzieci.  

Uchylenie wyroku  wobec byłego działacza partii rządzącej w Polsce i regionie nie zmienia w żaden sposób faktu, że materiał dowodowy, na którym był oparty, wpłynął na skazanie go na wieloletnie więzienie.  Co będzie dalej? Ta znana persona może teoretycznie wrócić do czynnej polityki i zapewne nie tylko do niej. Czy tak się stanie pokaże czas i, zreformowane przez obecnego ministra sprawiedliwości Żurka, sądownictwo. Czekamy zatem na jej epilog. Warto zaznaczyć, że czas który upłynął od czynów określonych w materiale dowodowym, przerwany rozpoczęciem procesu, płynie dalej. Na czyją korzyść? Zapewne nie tylko oskarżonego. Sprawa jest bowiem politycznie niewygodna. Już nawet sama dyskusja o niej wywołuje "pożary" w wiadomych środowiskach: wezwania, odwołania, pozorowane postępowania i groźby procesów. Jak daleko jest od słów do czynów wobec niezależnych mediów? Zobaczymy.

Kolejna afera i osoby straszaki

Zagłębie pedofilskie w powiecie złotowskim - takie komentarze pojawiły się po kolejnej naszej publikacji, w której opisywaliśmy zatrzymanie Grzegorza S. ze Złotowa. Krótko po zamieszczeniu artykułu zadzwonił także telefon. Nie było w nim jednak troski o bezpieczeństwo dzieci. Stanowczy kobiecy głos, zabarwiony chęcią konfrontacji, oznajmił nam: „To nieprawda! Nie macie prawa o tym pisać...!”.

Postawa wyraźnie obrończa. Nasze pytanie otwierające takie rozmowy (standardowa procedura i przy okazji informacja dla przyszłych interwenientów) pozostaje niezmienne: ,,Proszę się przedstawić. Kogo i w jakiej formie pan/pani reprezentuje? Należy bowiem ustalić, czy to rodzina, kochanka, konkubent, pełnomocnik z upoważnieniem, a może ofiara?”. To kluczowe rozróżnienie, czy są podstawy do dalszej dyskusji. Odpowiedzią na pytanie był jedynie sygnał zakończenia połączenia. 

To nie był koniec reakcji na publikację, które oczywiście różniły się formą. Pomińmy w tym miejscu osoby-straszaki, które uporczywie informują nas o swoich nie tylko rodzinnych koneksjach (niektórych z nich tylko częściowo rozgrzesza fakt, że robią to zazwyczaj w stanie wywołanym wciągniętymi kreskami kokainy zalanymi wódką). Pomińmy też złotowskie celebrytki (zbieraczki lajków, "socialmedialnozbiórczynie") oraz kandydatki z kampanii samorządowej. Szczególnie te co straszyły nas kancelariami, precyzyjniej: „drogimi kancelariami”. Swoją drogą intrygujące jest, że w ich umysłach zabłądziła myśl, że te „droższe” specjalizują się w sprawach niedorzecznych i bezzasadnych. Wspólne żądanie tych osób jest jedno: nie wspominajcie, z kim, kiedy i w jakim celu kręcił się wśród naszej bohemy pedofil. Odcinamy się od tych wydarzeń. Pomińmy to wszystko, bo pisaliśmy już o absurdach takiego wymuszania zacierania historii w poprzednim artykule. Przejdźmy zatem dalej...

Analogia

Po pewnym czasie dotarły do nas szokujące wieści: "pedofil" znów widziany na ulicach Złotowa! Z taką informacją zadzwoniła do nas właścicielka lokalu usługowego, zniesmaczona i jednocześnie przerażona tym faktem. Poprosiła o niepodawanie nazwy firmy ani nazwiska. To akurat, znając lokalne realia, nie było zaskoczeniem. W trakcie rozmowy relacjonowała, że "przyszedł do mnie jakby nigdy nic. Powiedział, że mam dalej brać od niego ciasto, że teraz będzie miał też sushi. Byłam w szoku, nie pamiętam nawet, co mu odpowiedziałam”. Dostaliśmy też kolejny sygnał, ktoś wspomniał, że otworzył lokal w mieście i wraca do gry na lokalnym podwórku. Wyszedł znaczy jest niewinny?
 

Wiele znanych w Złotowie i okolicy postaci przyjęło taki właśnie tok rozumowania. "Pecunia non olet" - pieniądz nie śmierdzi - jak mówił pewien rzymski cesarz. Komuś może nie pasować w tym miejscu ta maksyma, która rzecz jasna odnosi się do czynności związanej z dość nieprzyjemnym zapachem. Nie przeszkadzał on z pewnością niektórym mieszkańcom regionu. Stąd wznowienie współpracy w imię biznesu. Obok tego zaczęło się też pojawiać "żebractwo i zbieractwo". To domena niektórych lokalnych autorytetów - taka niby charytatywność, a w rzeczywistości interes jak każdy inny. Oczywiście znamy nazwiska tych wszystkich, którzy podjęli współpracę. Dobrze rozumiemy też modus operandi "pedofila", który zabiegał o powrót do "towarzystwa". Przeraża natomiast, że "towarzystwo" tak łatwo przystało na wznowienie z nim stosunków biznesowo-towarzyskich. Nie będziemy tego piętnować ani nic sugerować. Niechaj przedstawiciele tej "elity" z tym żyją, a jeśli przyjdzie jakaś refleksja to może zderzą się z własnym sumieniem. To ostatnie jest naiwnym życzeniem, bo bardziej prawdopodobne jest to, że będą podążać do „drogich kancelarii”.

Najlepsze, a raczej najgorsze miało dopiero nadejść

Dostaliśmy sygnał od redakcji z Kujaw: „Obserwujemy waszego pedofila ze Złotowa. Pisaliście o nim. Działa szeroko i aktywnie w sieci". To była szokująca informacja, mimo że na naszych łamach temat pedofilii w regionie pojawia się względnie często. Między innymi pisaliśmy o Jastrowiu oraz także części tej sprawy, stąd niczemu nie powinniśmy się dziwić. Rozmowa z redakcją z Kujaw była jednak szokująca. Nastąpiła wymiana wiedzy, bo w takich przypadkach nie wolno kierować się egoizmem dziennikarskim, który nakazuje zachować temat dla siebie. Dowiadujemy się rzeczy trudnych do zaakceptowania. Nawet scenarzysta filmów grozy nie przyjąłby historii za wiarygodną, uznając za zbyt mocno przerysowaną, niemożliwą nawet w filmie o nadętej fabule. Nie dla nas jednak "milczenie owiec". Monitorowaliśmy więc sprawę dyskretnie, trzymając w ciszy czego się dowiedzieliśmy. To było jednak bardzo trudne, przysłowiowy scyzoryk otwierał się w kieszeni.

W tym miejscu przeniesiemy się do opowieści o bohaterce. Dla jej bezpieczeństwa napiszemy, że pochodzi z Inowrocławia, choć nazwa ta, celowo zakamuflowana, maskuje jej prawdziwe miejsce zamieszkania. Historia pani Martyny wypełni lukę w tej okropnej opowieści. Wybraliśmy tylko fragmenty, bo wielokrotnie słyszymy, że nasze publikacje są zbyt długie. Wystarczą jednak dla zobrazowania procederu, który u normalnego człowieka budzi odruch wymiotny. Te fragmenty korespondencji Martyny,  podkreślmy z różnych okresów, ukazują również wyrafinowane metody jakie sprawca stosował w zdobywaniu zapewne podniecających go materiałów.

Martyna (fragment nr 1)

„Nie pamiętam dokładnie dnia, [...] miałyśmy babski wieczór i stwierdziłam z koleżankami, że porobimy sobie zabawę. Koleżanka miała fotkę.pl (przyp. red. wedle hasła dostawcy usług-portal społecznościowy do poznawania nowych znajomych, czatowania, flirtowania) więc weszła i pisałyśmy z chłopakami. Nagle odezwał się Grzegorz S.: „Hej, hej” i się zaczęło...

Wypytywał nas, czy koleżanka ma dziecko, ile lat ma córka, czy nie chciałaby zarobić!? Od razu mi się lampka zapaliła, że coś jest nie tak. Zaproponowałam mu, że najlepiej będzie, jak się przeniesiemy na aplikację WhatsApp (przyp. red. komunikator do rozmów, przesyłania wideo i plików, transmisji wideo; dostawca zapewnia prywatność komunikacji). Podałam mu swój osobisty numer i zaczęłam ciągnąć rozmowę. Grzegorz S. pisał tak skrycie, jakby nie mógł za dużo napisać, że ma propozycję i płaci 2 tysiące na początek, że ona (propozycja) jest nielegalna, ale więcej mi powie później...

No i te „później” nastąpiło na drugi dzień. Napisał, czy zgadzam się na propozycję. Zgodziłam się i czekałam, co to będzie. Nagle przyszła wiadomość: „Zapłacę ci 2 tysiące, jak zabawisz się z córką i wyślesz mi to”. Od razu stwierdziłam: „K...a, pedofil”. Rozmowę ciągnęłam dalej, a w międzyczasie wezwałam policję.

Rozmowa telefoniczna z Grzegorzem S.
– Słuchaj, ja płacę 2 tys., napiszę ci za chwilę w podpunktach, co masz zrobić. Ile córka ma lat?
– 2-latka.
– Ooo, super, idealnie!

Czekałam na tę wiadomość, no i przyszła. Szok wielki, nie zapomnę tego nigdy!

„Oto co masz zrobić z córką”:
– Włóż jej palec w... Jeśli będzie płakać, to mocniej. Jeśli dalej będzie płakać, to włóż sobie palec w... i następnie córce do buzi. Nagrywaj to i mi wysyłaj lub na kamerkę, to będę ci mówił, co masz robić. Zrób zdjęcia jej... bliskie i mi wyślij.

„Czytałam i nie dowierzałam. Zrobiłam zdjęcia tych wiadomości i czekałam dalej na policję. W międzyczasie zadzwoniła pani z komendy, że mam ciągnąć rozmowę, żeby jak najwięcej uzyskać, że nawet jak by przelał 1 zł, będzie dobrze, bo będą dane.
Po 15 minutach dzwonił Grzegorz S., czy się zgadzam. Na szczęście w trakcie dotarła policja i słuchali. Grzegorz S. ponownie mi tłumaczył, co i jak. Jak zaczęłam ciągnąć go za język, prosić o przelew, zamilkł i się rozłączył. Po chwili napisał mi, że nie przeleje „ot, tak sobie”, że inne matki zgadzały się i kasę brały po wszystkim. Pisał i rozmawiał tak, jakby już to wielokrotnie robił w przeszłości.


Martyna (fragment nr 2)

Sprawa została zgłoszona i ruszyło wszystko. Dostałam pisma, że w domu zabezpieczono 24 różne rzeczy typu telefony, laptopy, nośniki. Byłam na sprawie w wideokonferencji w sądzie. Jego mina, wyraz twarzy – tak, jakby nie miał nic sobie do zarzucenia. Jeszcze wcześniej przyszło pismo, że pił, brał, ale poddał się leczeniu. W sądzie opowiedziałam wszystko. Oskarżony Grzegorz. S spuścił tylko głowę, nic nie powiedział, milczał z takim dziwnym uśmiechem, ten uśmiech był najgorszy z tego wszystkiego.

Tam było 5 telefonów, 2 laptopy, dyski twarde – sztuk nie pamiętam, pen drive’y było chyba z 8 sztuk. Nie wiem jakie były tam treści, są odrębne postepowania. Nie byłam też na wszystkie rozprawy wzywana. 

Ciężko mi było to wszystko zapamiętać, tym bardziej, że to długo się ciągnęło. Na sprawie sądowej ostatecznej, gdzie ja byłam, bo to była wideokonferencja ze mną, nie bronił się wcale przy moich zeznaniach, nic a nic. Miał dwóch adwokatów, którzy też milczeli, nie mieli pytań do mnie. Większość pytań zadawał prokurator, który miał dowody w postaci moich pierwszych zeznań, zdjęć z nagrań i tego, że G.S. się przyznał, że to miało miejsce, bo pił i brał. To jednak go dalej nie tłumaczyło.
 

Martyna (fragment nr 3)

Osobiście zaczęłam go śledzić i sprawdzać w różnych portalach. Znalazłam go jeszcze na fotce.pl pod różnymi nickami, ale zdjęcia te same, różne lokalizacje. Czyli ciągnął to dalej...
 

Martyna (fragment nr 4)

Jak ja czytałam, co on pisał do mnie, to był dla mnie szok. Później po numerze telefonu sprawdziłam go w Google, okazało się, że prowadził warsztaty w Złotowie, dzieci brały w tym udział. Patrząc na jego wzrok ze zdjęć z dziećmi i pamiętając jego wzrok z rozmowy na video, jak ze mną rozmawiał, to był ten sam wzrok, zimny, pusty i cieszący się, słuchając i patrząc na dzieci. Dzięki rozmowie video zrobiłam zdjęcie ekranu i jego twarzy, co też pomogło policji. 

Mam nadzieję, że ludzie, zamiast siedzieć bezczynnie wezmą przykład ze mnie. Czasami wystarczy chwila poświęconego czasu, żeby uratować dziecko, swoje i innych. Najgorsze jest to, że patrząc na niego, wiem, że on wyjdzie i dalej będzie próbował to robić. Nie mogę pojąć, jak jego partnerka może dalej być, czekać, bronić go, dla mnie jest tak samo winna.

Epilog

Grzegorz S siedział w areszcie przez 5 miesięcy. Odosobnienie zostało uchylone we wrześniu 2025 roku. Odpowiadał więc z wolnej stopy! Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Złotowie pod sygnaturą II K 409/24. Prezes Sądu Rejonowego w Złotowie sędzia Tomasz Wałczuk potwierdził (w piśmie skierowanym 10 marca 2026 r. do naszej redakcji) prawomocność wyroku zapadłego 23 lipca 2025 roku (wydanego przez asesora Karola Dosza). Jest on prawomocny od 17 grudnia 2025 roku! Na jego mocy Grzegorz S ze Złotowa otrzymał 2 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności. 

Warto podkreślić, że na poczet kary zaliczono mu areszt tymczasowy (trwał od 24 kwietnia 2024 do13 września 2024), co oznacza przewidywane wyjście z zakładu karnego 4 listopada 2027 r. Sąd orzekł dodatkowe środki karne: 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym, 7-letni zakaz pracy z małoletnimi (edukacja, opieka, leczenie), 5-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej (min. 50 m) i kontaktu, oraz przepadek telefonu komórkowego.
 

Właściwe postępowanie jednej osoby przełamało mur milczenia. Czy wyrok sądu będzie miał charakter odstraszający? Oceńcie Państwo sami.

Warto jednak zauważyć, że czas płynie szybko. Odliczanie trwa od 24 września 2024 roku – to wtedy skazany trafił do aresztu. Na poczet kary zaliczono mu więc 4 miesiące i 20 dni już odbytego pozbawienia wolności. W polskim systemie prawnym skazany może ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie po odbyciu co najmniej połowy kary (art. 77 § 1 Kodeksu karnego). W przypadku kary 2 lat i 2 miesięcy (łącznie 26 miesięcy) minimalny okres uprawniający do złożenia takiego wniosku wynosi 13 miesięcy. Od tego okresu należy odjąć wskazane 4 miesiące i 20 dni.

Przewidywany koniec wykonywania kary przypada w tym przypadku na 4 listopada 2027 roku. O warunkowe przedterminowe zwolnienie skazany będzie się mógł ubiegać się około 13 miesięcy przed tą datą, czyli w przybliżeniu w październiku 2026 roku. Samo spełnienie wymogu czasowego nie gwarantuje jednak zwolnienia – sąd penitencjarny ocenia m.in. postawę skazanego, przebieg odbywania kary oraz prognozę kryminologiczną.

W obu tych perspektywach czasu niewiele pozostaje miejsca na utratę czujności. Uważajcie na dzieci i zgłaszajcie wszelkie tego typu przypadki na policję. Także do naszej redakcji. Nie boimy się bowiem "drogich kancelarii".


Napisz komentarz

Komentarze

Bez spiny 22.04.2026 10:20 AM
Nie pogrążajcie Złotowa miasta wiecznej Komuny, bo ani ten pedofil ani mordercy sprzed lat w Franciszkowie, nie byli ze ZŁOTOWA! Media w całej Polsce, podają że Złotów słynie tylko z bandytyzmu i patologi. Lepiej dla wszystkich było by aby do miasta do Urzędu wreszcie dotarly służby kontroli zewnętrznych by sprawdzić, gdzie się podziały miliony na Rewitalizację Miasta ll, miliony na Złotowskie Zdroje jak i miliony z zapomnianych Funduszy Norweskich! Czas na normalność w Złotowie, czas na rozliczenia i działania aby o mieście w głównych mediach mówiono dobrze a nie jak do tej pory! Brak pieniędzy w samorządach nie usprawiedliwia ciszy w tych tematach, tylko dlatego że wybraliśmy tak a nie inaczej.

Kwentaplex 22.04.2026 11:03 PM
Urodzili się w Złotowie i zamieszkiwali w gminie Złotów. Pozostałe sprawy rozpoczęły zliczysz na oddziale zdrowia psychicznego w Złotowie. Musisz podać hasło: OTAN i wówczas udzielone będziesz miał wszelkie informacje.

Orczyk 29.03.2026 10:43 AM
Wczoraj w telewizji widziałem Szopińskiego posła który nie chadza nigdzie w Złotowie i nic nie wie. Ten typ kłamstwa porzuciłem w podstawówce bo wydawał mi się wówczas kompromitujący. Wypowiedź Wruka natomiast skomentuję zupełnie odwrotnie choć ma mniej za uszami i w jego myśleniu jest choć iskra tego, że platfus z Jastrowia dopuszczał się zbrodnii i grasował 12 lat dzięki temu że miał partyjną i koteryjną osłonę. To zasada Neumana w czystej wodzie odzwierciedlona jak z Tczewa. I do sedna właśnie PRZYNALEŻNOŚĆ partyjna świadczy o tym, że łachudra łajza szmaciarz świnia zboczeniec wszystkie możliwe wady ludzkie skupiają się w tej jednej partii.

Czas zapytać! 26.03.2026 07:53 PM
Wszyscy wszystko wiedzieli, nawet Jasiłek ps. Cezar. Jednak co najważniejsze to to że wybrany przez młodzież powiatu Złotowskiego z wielką przewagą nad innymi w wyborach do parlamentu 15.10.2023r Banerowy Młodzieniec z Zakrzewa HENIU, tak się zmienił że większość jego wyborców dzisiaj nie wie czy czasami nie wybrali jego dziadka? Ten starszy pan na pytanie dzienikarza o pedofila z Jastrowia w szczękościsku wyseplenił że nic mu o tym nie wiadomo. Takie podejście do horroru dzieci, który stworzył im pedofil z jego partii jest bardzo niebezpiecznym zjawiskiem i zagrożeniem że KO będzie tuszowali takie sprawy dopóki będzie Rządzić. Co się dzieje że ukryci za banerami dziadkowie jak poseł Szopiński, udają iż na temat pedofili, zabijania nienarodzonych, jak i znikających miliardów złotych od 2,5 roku nic nie wiedzą. Może poseł Szopiński wybrany z bardzo dużym poparciem, powinien się dowiedzieć i powiedzieć mieszkańcom powiatu Złotowskiego co dalej z pedofilami POKO oraz, gdzie są miliardy? Powinien tym bardziej że niby wielkie "rozdawnictwo" z którego korzystały wszystkie rodziny z dziećmi za rządów PiS w Polsce, to pikuś w porównaniu miliardami Tuska, które zniknęły z Budżetu i KPO jak kamfora.

Ase 28.03.2026 12:05 AM
Księża są z PO

. 28.03.2026 08:37 PM
Dziwna teoria. Księża są z PO i PISem. I z każdą inną partią. Powiem Ci jeszcze, że w każdej grupie społecznej są źli ludzie. Nie wiem na ile się wszyscy znali w strukturach politycznych w Złotowie, ale np. ja się też o niektórych ludziach dowiedziałem rzeczy z czasów, kiedy mieliśmy kontakt, których bym się nie spodziewał. To też nie oceniam, że wszystko wszyscy zawsze dookoła wiedzą. Jasne, że są zwyrole co wiedzą i nie mówią, ale nie wszystkich jedna miarą.

. 26.03.2026 02:54 PM
Sushi wczoraj przestało działać.

Archipelag Jeleni 26.03.2026 05:18 PM
Łańcuch dostaw się przerwał. Pewnie brakuje nasienia z zapasu a dziatwa w ferie wszystko wpałaszowały. Sushi powinno być zamknięte po jednym góra drugim dniu ale pedofilskie przekaziory milczały.

Halina 26.03.2026 07:08 PM
Owszem przestało działać bo to japońska potrawa.Japończycy jedzą surowe ryby bo na wyspie mieszkają i mają świeże ryby co dzień i ryż lubią a my nie ponieważ oni ryz maja świeży i wodorosty do sushi. A ryz zanim dotrze do Polski to zmieni smak a i tak wykryto w ryzu arsen trujący. Ja ryżu nie kupuję od lat wolę frytki pieczone w tłuszczu.W restauracjach zamiast frytek bez pytania serwują ziemniaki upieczone w piecu,duże kawałki. Frytki to maja byc frytki a nie z piekarnika ćwiartki zieniaków. Nie troszcie się tak restauratorzy o klientów ponieważ frytek nie jadamy codziennie tylko raz na jakiś czas.

Pitu, pitu 28.03.2026 01:29 PM
Pani Halino, demencja?

Grzegorz 20.03.2026 02:04 PM
W gronie jego znajomych nadal są nasze celebrytki

Czarna gruba powabna magazynierka kuchcidupa 19.03.2026 02:33 PM
Partnerki potrafią wiele. Poczytajcie o tej kurwie. Jak nie wierzycie to wygoogleajcie. Działaczka KO, była żona pedofila z Kłodzka za nieudzielenie pomocy gwałconej przez jej ówczesnego męża małoletniej córce i liczne przypadki wykorzystywania seksualnego psów ( zoofilię ) została skazana na 6,5 roku więzienia. Wszystkie te obrzydliwy akty para filmowała. 😡 18 marca 2026 w Świdnicy zapadł nieprawomocny wyrok. Jej były mąż spędzi w więzieniu 25 lat, ona 6 i pół roku, sąd wysłał ją także na przymusową terapię z psychologiem i seksuologiem. Dodatkowo ta zboczona kobieta ma zapłacić nawiązkę w wysokości 50 tys. zł. Ma również zakaz zbliżania się do małoletniej córki na odległość bliższą niż 100 metrów (po zakończeniu odbywania kary) przez 12 miesięcy. Przez 10 lat nie może pracować na stanowisku związanym z opieką, wychowaniem lub leczeniem małoletnich i przez 10 lat ma zakaz posiadania zwierząt.

Mieszkanka 19.03.2026 01:44 PM
Czytam i nie dowierzam!!!!! Taki to tylko do kastracji się nadaje i do zamknięcia w zakładzie o zaostrzonym rygorze z ciężkimi pracami, aby mu się odechciało myśleć o takich rzeczach. I to do końca swojego życia, a nie do października. Dramat !!!!!

Moni 17.03.2026 10:47 PM
Dziewczynki miały po 7–8 lat Prokuratura ustaliła, że podczas trzech imprez skrzywdzonych zostało 11 dziewczynek. Wszystkie były bardzo małe. Miały zaledwie siedem lub osiem lat. Dzieci często dopiero po jakimś czasie powiedziały rodzicom, co się wydarzyło.

Podpis 18.03.2026 07:28 AM
Jak to się odbywało, że miał takie możliwości? Nie było na tych imprezach żadnego innego dorosłego? Nikt nic nie zauważył, czy był taki podstępny i wyrachowany?

. 21.03.2026 06:02 PM
Również się nad tym zastanawiam

IQ 17.03.2026 09:07 PM
W piedlu już pewnie go sushi.

Koleżanka z klasy 17.03.2026 11:30 AM
Grzegorz S pochodzi z Zyglągu (wybudowanie Górznej), miejsca zapomnianego przez boga (jakiegokolwiek). Miejsce pełne patologii, alkoholizmu i różnorakich nadużyć. Żal tylko dzieci... Ale co się dzieje na Zyglągu, zostaje na Zyglągu....

Mieszkanka 17.03.2026 02:09 PM
Chyba dawno nie byłaś na Zyglagu koleżanko....

Magdalena 17.03.2026 03:17 PM
Na Zyglągu już nowi z miast, wykształceniu, usytuowani osiedlają się. Dużo patologii już umarło a dzieci ich wyprowadziły się bo pracy i przyszłości tutaj niestety nie ma.

Advocatus 18.03.2026 12:59 PM
Dawniej patologia polegała na wybatożeniu połowicy. Współcześnie poszło to dalej. Wiadomo, naród się kształci i bogaci.

teraz siedzi 17.03.2026 04:11 PM
Czyli ten pedofil jest ze wsi Górzna ? a pracował w Złotowie w jakims Barze ?

Smakosz 17.03.2026 07:34 AM
Kiedyś był sezon na jackass i kręcili filmiki z jedzeniem ekstrementów.

film to sztuka najważniejsza 17.03.2026 01:30 PM
Pamiętam ten złotowski film doskonale, a zwłaszcza ten obraz, który wrył moi się w pamięć na zawsze, kiedykolwiek widzę tego gościa, którego to obrazu nie da się wymazać. Momo, że był kelner, była taca, to były czasy bez żadnych przystawek czy otoczki: Towarzystwo karmiło czym chata bogata, czyli surowymi ekskrementami ludzkimi podawanymi na ciepło. Dzisiaj wszystko się zmieniło. Ludzie oceniają, jemy dla lajków, laczymy dla pogłosu kto ile i kiedy. Współczesne wydanie jest ładnie podane dla złotowskiego tfouuwarzystwa: owinięte algami, ryżem albo karpatką, może serniczkiem. Jaka piękna tragedia! Nie wiem, co gorsze: być wydymanym wprost czy żyć ze świadomością – lub ciągłą niepewnością – czy zjadłem gówno, czy tylko nasienie. Tylko dzieci żal.

Domanskiego 16.03.2026 08:56 PM
Prowadził zajęcia w archipelagu i w zud. Także grubo, mógł sobie popatrzeć i pofantazjować a nawet więcej? Tak to wygląda, jak od szkół wymaga się nie wiadomo czego a dzieciaki posyła na zajęcia prowadzone przez ludzi bez pedagogicznych uprawnień, nie wymaga sie zaswiadczenia o niekarlanosci! A nawet oddaje się np. na całe ferie 5 dni po 8 godzin pod opieką niewykwalifikowanych osób, wycieczki itp. Tylko tak dalej.....

nie znam tego miejsca 17.03.2026 12:05 AM
co to jest zud?

. 17.03.2026 11:09 AM
Złotowski uniwersytet dziecięcy

To okropne i słabe 17.03.2026 01:05 PM
O ja pierdykam, prawie tam dziecko kiedyś posłałem, no i to było w tym czasie. Z tego co słyszę to nie jedna bawialnia w Złotowie żywiła dzieci jego ,,produktem” Nikogo nie żałuję, to nauczka. Zmanierowani rodzice prowadzą swoje pociechy do takich zabawialni, byle z dzieckiem nie być, byle wyrwać dla siebie czas. Wyrzuty pozostaną do końca życia.

Jestem tez jego imiennikiem niestety 16.03.2026 07:05 PM
Widzę, że redakcja oszczędziła Wam jednego istotnego zboczenia Grzesia. Od najmłodszych lat uwielbiał podstępnie podkładać swoje odchody i inne do jedzenia. Podniecało go, jak ktoś zjadł jego spreparowaną kanapkę albo napił się czegoś. W szkole to była zmora. Zawsze wiedziałem, dlaczego go ciągnie do gotowania dla ludzi. W opisie z dzieckiem widać, że jego fantazja kosztowania palca przebija przez to zboczenie. Kto jadł u Grzesia, musi mieć świadomość, że cząstka jego jest w Was – jak nie nasienie, to kał czy mocz. Co ciekawe i smutne, nikt mnie nigdy nie słuchał, gdy dyskretnie opowiadałem, że to człowiek, który lubi, jak się spożywa jego wydzieliny. O pedofilii nie wiedziałem, ale nie byłem zdziwiony, nie byłem zaskoczony. Zresztą od lat wśród towarzystwa nie było wielką tajemnicą, ale nie było twardych dowodów. Choć moja żona chodziła na zajęcia fitnes i słyszała, że w szpitalu o tym wiedzą . Pojęcia nie mam dlaczego w szpitalu ale chyba robili coś w tej sprawie u czubków.

Matka 16.03.2026 06:38 PM
Nawet Pani S.Przybyszesska-Pączekk Nasza wspaniała radna Promuje go. To jest dno Ludzie przy władzy dają przyzwolenie dla zwyrola

Podpis 16.03.2026 10:50 AM
Dlaczego zlotowskie.pl nie pisze o aferze pedofilskiej w Złotowie?

Bodzio 16.03.2026 12:01 PM
Pisali o nim ładny wywiad. Zbierał kasę dla nich na fundację. To ich pupilek pedofilek.

Memory 16.03.2026 10:13 PM
Milczą, nie ma się co dziwić. Skarmiał podopiecznych wydarzeń fundacji? Pewnie to trudne pytanie i stąd ta głośna cisza. Każdy w zasadzie kto jadł sushi, kto jadł ciasto, cokolwiek, co Grz.eS. dostarczał i przygotowywał. Dostarczał do wszelkich prywatnych placówek gdzie były dzieci. To okropne. Złotów musi się z tym zderzyć. Ta sprawa jest obrzydliwie porąbana, ale to swoista nauczka kiedy dopuszcza się do dzieci osoby z ulicy.

czy to on 17.03.2026 04:08 PM
Czy to ten pedofil otworzył,w Złotowie ten punkt z sushi na ul.Westerplatte ? tam prawie nikogo ,nigdy nie ma bo na zimny ryż z kawałkiem surowej ryby w srodku i zawinięte w rulon zaschnietej sałaty ? takiego ś w i ń s t w a bym nie ruszył.

Korona 20.03.2026 02:27 PM
Tak to jego lokal.

Andrzej 16.03.2026 10:34 AM
https://www.facebook.com/share/1ArMPgMCcf/ link do profilu

Little Saint James 16.03.2026 08:48 AM
Temat ważny społecznie. Dobrze, że sprawca został napiętnowany. Brawo dla tej Pani, która zareagowała więcej niż prawidłowo. A co by było gdyby? Rozumem, że Pan Pedofil nie jest księdzem, że także inny Pan Pedofil z naszego regionu nim nie jest. Tak byłoby łatwiej ocenić niektórym ten czyn i sprawców. A że pedofile z lokalnej śmietany to juz jakoś trudno. Pewnie nawet z łezką w oku co niektórzy usuwają wspólne foty z Facebooka i wraz z nimi setki lajków. Dno! Zero czegokolwiek poza kasą i lokalną estymą.

Filip Mosz 16.03.2026 06:34 PM
Usuwanko trwa w najlepsze. Od pewnego czasu sprawdzam konto Grzegorza. S i z 30 wspólnych spadło do 9. Ja mam znajomą, która bardzo szybko wiedzieła o nieudanej apelacji i wyroku. Wyjdą jeszcze ciekawe tematy, postępowania trwają.

Donata Wesołowska😊Pozdro 15.03.2026 11:09 PM
Donata Wesołowska Niech każdy zajmie się sobą i tyle w temacie 😊Pozdro

Anna 15.03.2026 07:42 PM
Dziwię się bardzo że giną komentarze,obserwuje prywatne konta co udestepnily treść i rano były komentarze jest wieczór komentarzy brak

do Anna 15.03.2026 09:59 PM
Piszesz o prywatnych, kontach które udostepniły treść. Napisz gdzie to się stało.

stefan 15.03.2026 05:48 PM
grubo

Martyna 15.03.2026 12:30 AM
Dokładnie tak pewnie nie jedna się skusiła na kasę ale nie każda ja się skusiłam na ratowanie dzieci , mam nadzieję że będę jego zmora do końca sąd dał za mała karę # stoppedofilą

Kasia 15.03.2026 09:30 AM
Jak on się dokładnie nazywa?

podpowiedź 15.03.2026 06:25 PM
Kasia 15.03.2026 09:30 AM
Jak on się dokładnie nazywa?
Masz Kasia problem przeczytac wszystkie komentarze? Podpowiadam, przeczytaj tylko ten komentarz. Nick: ,,te matki nie lepsze" z dnia i godziny : 14.03.2026 10:34 AM

OMG 16.03.2026 01:31 PM
Grzegorz Stasiak. Na FB Grzegorz St

Ted 16.03.2026 06:31 PM
Grzegorz Stasiak

. 15.03.2026 11:50 AM
Tylko co to za kasa, żeby się skusić? Nie ma takich pieniędzy, żeby coś takiego mnie jako rodzica przekonało do takich czynów.

Martyna 🙂 15.03.2026 12:23 AM
Słuchajcie, jego mina, wzrok. To, że dziecko miało tylko 2 lata go to rajcowalo jak by wygrał w totka. Ja ratowałam swoje dziecko, ale przy okazji Wasze dzieci ze Złotowa. Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam. Resztę zostawiam Wam po wyjściu tego pana.

pytanko 14.03.2026 11:56 PM
Czy on pochodzi z Górznej?

Lala 15.03.2026 08:50 AM
Tak

. 14.03.2026 11:19 PM
Skoro siedzi to po co drążycie ten temat?

kropa na dupie 15.03.2026 10:05 PM
Możesz wejść na inne portale w Złotowie gdzie tematu nie drążą. Tam poczujesz się bezpieczneiej i komfortowo. Na jednymnawet poczytasz wywiad z pedofilem.

Xyz 14.03.2026 09:37 PM
Znam stasiaka ze szkoły. Odkąd pamiętam zawsze miał zapędy seksualne a na korytarzach nie ukrywał się z okazywaniem swoich czułości aż inni zwracali mu uwagę. Później rządził także na Badoo. Po latach złożył mi propozycje trójkąta ze swoją żoną... Urwałam kontakt. Szok do czego posuwal się dalej by zaspokajać swoje chore rządze.

O bosz... 14.03.2026 10:48 PM
Z tą czarną, grubą, co w magazynie gotuje?

Podpis 16.03.2026 07:31 AM
Dobrze wiedzieć , że jego żona gotuje w magazynie. A tfu!!!

Xd 16.03.2026 03:11 PM
Magazyn zatrudnia jeszcze mordercę księdza z Jastrowia z przed 10lat

eryk 16.03.2026 04:45 PM
Już tam nie pracuję, nie zesraj się

do eryk 16.03.2026 06:17 PM
Kto ma się zesrać? Pracuje w kuchni a wcześniej go zapalczywie broniła.

Xyz 16.03.2026 07:23 PM
Naucz się czytać ze zrozumieniem. To osoba z Jastrowia już tam nie pracuje :)

pola 16.03.2026 05:09 PM
Proszę ludzi nie wprowadzać w błąd, bo chyba jest Pani niedoinformowana :) tak właśnie powstaje dezinformacja i sianie hejtu w internecie na kogoś kogo nie tyczy się artykul.

Marysia 14.03.2026 09:05 PM
Masakra ! Miasto powinno się tym zainteresować! Drodzy rodzice nie sądzicie żeby to nagłośnić przesłać dalej itp chrońmy nasze dzieci !!! To jest bezkarne że ten pan po wyjściu z aresztu czy więzienia prowadzi lokal sushi gdzie chodzą dzieci …. Strach dzieci na lody puścić gdzie czyha taka osoba siedzi i może obserwuje …. Boże ludzie zareagujcie proszę !

Radipolon 14.03.2026 09:18 PM
Marysiu, przeczytaj do końca artykuł. Masz czas do października ale potem masz rację.

Pani Donut 14.03.2026 04:29 PM
No, te celebrytki złotowskie, he he. Klasa!

Otok 14.03.2026 03:09 PM
Ten platfus z Jastrowia to w pierwszym okresie macał i oglądał a dopiero jak poczuł, że jest nietykalny to zaczął gwałcić dzieci. Ten ze Złotowa to koniobijca pod podniety wpływem scen z udziałem. Celebrytki złotowskie to dno, muł i wodorosy.

te matki nie lepsze 14.03.2026 10:34 AM
Po 15 minutach dzwonił Grzegorz Stasiak, czy się zgadzam. Na szczęście w trakcie dotarła policja i słuchali. Stasiak ponownie mi tłumaczył, co i jak. Jak zaczęłam ciągnąć go za język, prosić o przelew, zamilkł i się rozłączył. Po chwili napisał mi, że nie przeleje „od tak sobie”, że inne matki zgadzały się i kasę brały po wszystkim.

Odp 14.03.2026 09:28 PM
Stasiak zapewne klamal dla swoich korzysci. Bardzo wątpliwe by jakakolwiek matka zgodziła się na takie okropieństwo

IJk 14.03.2026 11:51 PM
Zabezpieczyli dużo zdjęć i filmów. Toczą się odrębne postępowania. Pewnie nie jedna skusiła się na kasę.

bezchmurnie

Temperatura: 17°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 7 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PracownikTreść komentarza: Brewka już się nie może doczekać upadłości Rolnika. Widać nie po to robił papiery likwidatora. Tak było też w byłym GS w KrajenceData dodania komentarza: 28.04.2026, 20:13Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Miliony to nie wszystko.Treść komentarza: Obydwoje to ludzie bez sumienia, tyle krzywd ile wyrządzili ludziom nie odpokutują w żadnym piekle tym bardziej że za nie nigdy nie przeprosili, nigdy nie ukajali się jako oprawcy przed ofiarami ich chciwości. Do tych milionów potrzeba kontroli zewnętrznej, która sprawdzi i zbada ich działania i korupcyjne powiązania, z kim ? oni wiedzą!. To co zrobili nie może być zamiecione pod dywan! Chamstwo i draństwo musi zostać ujawnione a czy ukarane, powinien ocenić właściwy sąd?Data dodania komentarza: 28.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: SkućTreść komentarza: Tylko Brewka i Batko głosował na walnym za likwidacją ,,Rolnika”Data dodania komentarza: 28.04.2026, 12:18Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Duet toksyczności i obłudyTreść komentarza: Była prezeska: Przemocowy styl zarządzania. To nie było twarde liderowanie, tylko zwyczajne znęcanie się nad ludźmi. Budowanie autorytetu na strachu i upokarzaniu pracowników to domena osób zakompleksionych, które nigdy nie powinny zarządzać nawet zespołem dwuosobowym, a co dopiero całą strukturą. ​Były prezes: Mistrz manipulacji i hipokryzji. Człowiek o dwóch twarzach. Publicznie odgrywał rolę "ostoi zasad" i uczciwego lidera, podczas gdy za kulisami uprawiał pryncypialny cynizm. Ta dysproporcja między tym, co mówił, a tym, kim faktycznie był, jest po prostu odrażaData dodania komentarza: 27.04.2026, 21:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: .Treść komentarza: Ja się z komentarzem zgadzam w sporej części. Tylko, drogi komentujący uwzględniłeś wyłącznie byłego prezesa. A część dotycząca traktowania pracowników - co widać w komentarzach - jest zdecydowanie bardziej o byłej prezes.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:42Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?
Reklama