Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 26 marca 2026 13:02
Dwie informacje, dwa skrajnie różne konteksty

Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?

Podziel się
Oceń

Jak informowaliśmy już wcześniej, do naszej redakcji w bardzo krótkim odstępie czasu wpłynęły dwie wiadomości dotyczące Spółdzielni Rolnik, jednak o zupełnie odmiennym charakterze. Pierwsza z nich dotyczy wydarzenia jednoznacznie pozytywnego.

Jak informowaliśmy już wcześniej, do naszej redakcji w bardzo krótkim odstępie czasu wpłynęły dwie wiadomości dotyczące Spółdzielni ROLNIK, jednak o zupełnie odmiennym charakterze. 

Pierwsza z nich dotyczy wydarzenia jednoznacznie pozytywnego. Jest to informacja oficjalna, niewymagająca dodatkowej weryfikacji. Zgodnie z komunikatem Kapituły Nagrody im. ks. dr. Domańskiego na rok 2026, opublikowanym na portalu e-civitas.pl, (krótko o tym wyróżnieniu i zachęcenie do zapoznania się z okolicznościami pod linkiem) związanych ze Spółdzielnią Rolnik, która została uhonorowana prestiżowym wyróżnieniem jeszcze podczas pełnienia funkcji prezesa przez Panią Magdę Brylańską-Ziomek. W imieniu redakcji składamy serdeczne gratulacje.

(Link do komunikatu: https://e-civitas.pl/home/pl/aktualnosci/komunikat-kapituly-nagrody-im-ks-dr-domanskiego-2026

Druga informacja, która dotarła do nas niemal równolegle mając na myśli odstęp czasu, ma jednak charakter niepokojący i wymaga szczegółowego zbadania. Dotyczy ona nagłego odwołania Pani Prezes Magdy Brylańskiej-Ziomek ze stanowiska prezesa zarządu Spółdzielni Rolnik w Złotowie. Całość szokujących informacji może wskazywać na nic innego jak…odwet na prezes Ziomek. 

Do redakcji wpłynęła wiadomość, jak wynika z niejednoznacznego podpisu od jednego z członków spółdzielni, który przedstawił przyczyny odwołania prezes oraz opisał szereg faktów budzących poważne wątpliwości. Opis zdarzeń jest bardzo detaliczny w szczególności określone są zdarzenia, daty, dane, kwoty oraz przywołane zdarzenia gospodarcze. Na tej choćby podstawie należy założyć, że pochodzi od osoby bardzo doskonale zaznajomionej z procesem działalności spółdzielni. Z treści korespondencji wynika jasno postawiona obawa, że ,,rada" * miała prowadzić równoległą politykę wobec spółdzielni, pozostającą w sprzeczności z misją i kierunkiem działań realizowanych przez dotychczasową prezes. 

Sam fakt odwołania udało się nam potwierdzić w krótkim czasie. Natomiast weryfikacja wszystkich przedstawionych okoliczności będzie wymagała analizy dokumentów oraz – co nie można wykluczyć – zawiadomienia właściwych organów. Na obecnym etapie nie mamy możliwości dotarcia do dokumentacji spółdzielni. Z kontekstu pisma jasno jednak wynika, że opisane działania, jeśli się potwierdzą, mogłyby być skierowane na niekorzyść spółdzielni i w konsekwencji prowadzić do jej upadku lub postawienia w stan likwidacji. 

Autor korespondencji sugeruje również, że sposób zbywania nieruchomości oraz inne decyzje podejmowane w czasie ostatnich dekad mogą wskazywać na działania sprzeczne z zasadami racjonalnej ekonomiki działalności gospodarczej i interesem samej spółdzielni. 

W zarysie zarzuty postawione w zawiadomieniu dotyczące niepokojącej działalności nie wchodząc w szczegóły przedstawimy w zarysie jedynie je wypunktowując w końcowej części artykułu. W sposób szczegółowy zredagujemy pytania gdyż jesteśmy w posiadaniu treści opisanych na wielu stronach na podstawie których wystosujemy pismo w tej sytuacji do rady nadzorczej i równolegle do nowo powołanego prezesa (z tego wynika bez ogłoszenia konkursu). Dla członków spółdzielni zainteresowanych losem spółdzielni niech będzie to sygnał, żeby uzyskać wgląd do pisma gdyż informacje podane w naszych pytaniach mogą mieć duże znaczenie odnośnie decyzji podejmowanych na walnym, ale także o realny nadzór nad spółdzielnią. Szczegóły jakie znajdują się w dokumencie rzucają cień i wątpliwości wobec działalności obecnej Rady Nadzorczej. 

W związku z powagą sytuacji postanowiliśmy zwrócić się bezpośrednio do odwołanej Pani Prezes Spółdzielni Rolnik, Magdy Brylańskiej-Ziomek, z prośbą o odniesienie się do zaistniałych wydarzeń. Otrzymaliśmy następujące oświadczenie: 

OŚWIADCZENIE 

W ostatnich dniach pojawiły się pytania dotyczące mojego odwołania z funkcji Prezesa Zarządu „Rolnik” Spółdzielni w Złotowie. Chciałabym w spokojny i rzeczowy sposób odnieść się do tej sytuacji.

Po niemal dziewięciu latach pracy na rzecz Spółdzielni zostałam odwołana z pełnionej funkcji, a moja umowa o pracę została wypowiedziana z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Do końca kwietnia 2026 roku pozostaję w stosunku pracy ze Spółdzielnią, bez obowiązku świadczenia pracy.

Na tym etapie nie będę szerzej komentowała okoliczności, które doprowadziły do tej decyzji. Uważam, że sprawy wewnętrzne Spółdzielni powinny być rozpatrywane z należytą rozwagą i odpowiedzialnością.

Chcę natomiast jasno podkreślić, że przez cały okres mojej pracy kierowałam się dobrem Spółdzielni, jej Członków oraz Pracowników. Zawsze zależało mi na stabilnym funkcjonowaniu Spółdzielni, jej rozwoju i zachowaniu miejsc pracy. W swojej pracy konsekwentnie opowiadałam się za rozwiązaniami, które dawały szansę na dalsze funkcjonowanie Spółdzielni, a nie jej wygaszanie.

Dziękuję wszystkim, z którymi przez te lata miałam okazję współpracować. Mam nadzieję, że przyszłe decyzje dotyczące Spółdzielni będą podejmowane z myślą o jej długofalowym interesie oraz lokalnej społeczności.


Z poważaniem 

Magda Brylańska-Ziomek

Na obecnym etapie, w trosce o rzetelność przekazu, możemy jedynie sygnalizować możliwy charakter nieprawidłowości, tak aby członkowie spółdzielni oraz osoby zainteresowane jej losem miały świadomość sytuacji i mogły samodzielnie zweryfikować stan faktyczny. Opisane nieprawidłowości przedstawiają się w skrócie następująco: 

Zarzuty stawiane przez członka Spółdzielni ROLNIK w Złotowie 

1. Dążenie do likwidacji spółdzielni zamiast jej rozwoju 

  • Promowanie przez część władz strategii prowadzącej do likwidacji spółdzielni i podziału majątku zamiast utrzymania działalności i miejsc pracy. Motywacją miałaby być prywatna chęć zysku udziałowców, a nie interes spółdzielni jako wspólnego dobra. 

2. Propozycje ograniczania działalności operacyjnej 

  • Już w 2024 roku pojawiły się propozycje z RN:
    • likwidacji miejsc pracy,
    • wydzierżawienia obiektów,
    • pozostawienia jedynie piekarni w Radawnicy jako czynnego zakładu. 

Wskazano konkretnie autora tej strategii, jakie pełnił funkcje w przeszłości i obecnie w RN*.

3. Blokowanie działań rozwojowych przez RN*

  • Sprzeciw wobec sprzedaży nieruchomości w celu alokacji kapitału na rozwój (np. modernizację piekarni), przy jednoczesnym traktowaniu majątku jako „nietykalnego” i traktowanego jako jedynie własność udziałowców, mimo wcześniejszej wieloletniej sprzedaży nieruchomości.
  • Systematyczne blokowanie wielu propozycji naprawczych i rozwojowych zgłaszanych przez prezes Ziomek. 

4. Wieloletnie wyprzedawanie majątku trwałego spółdzielni 

  • Od co najmniej 20 lat brak realnego zysku z bieżącej działalności gospodarczej.
  • Wykazywanie zysku rocznego wyłącznie dzięki sprzedaży nieruchomości.
  • Drastyczne zmniejszenie majątku spółdzielni w okresie około 30 lat (likwidacja masarni, piekarni, młynów, mieszkań, zakładów produkcyjnych, sklepów).Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni)
  • Rozpoczęcie wyprzedawania spółdzielczych mieszkań od sprzedaży pierwszego mieszkania córce ówczesnego członka spółdzielni-(podano dane osobowe zajmowaną funkcję w spóldzielni), po cenie, która również budzi wątpliwości i dalece odbiega od cen rynkowych w sposób takie, że jest zaniżona, co stanowi atrakcyjną dla osoby nabywającej.
  • Brak zgody sprzedaży (wykupu) mieszkania obecnemu pracownikowi w cenie, która umożliwiłaby jej zakup (preferencyjna cena dla długoletniego pracownika i rodziny spółdzielczej)
  • Brak podejmowania nowych ścieżek rozwoju dla spółdzielni przez poprzedników

5. Sprzedaż nieruchomości poniżej wartości rynkowej 

  • Sprzedaż nieruchomości w Nowym Dworze w 2020 r. za zaniżoną wartość prawdopodobnie nawet o około 100tys zł. (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni, wiadomo również iż kupujący jest z tą osobą powiązany)
  • Transakcja dokonana bez poinformowania i konsultacji z nową prezes Ziomek. 

6. Brak transparentnego przekazania spółdzielni nowemu prezesowi 

  • Brak rzetelnych informacji o rzeczywistej kondycji finansowej spółdzielni przed objęciem stanowiska.
  • Ukrywanie faktycznego stanu spółdzielni przed członkami i władzami. (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni) 

7. Próby dalszego nieformalnego wpływu byłego prezesa na spółdzielnię 

  • Propozycje objęcia przez byłe władze ról doradczych i funkcji BHP po odejściu z zarządu. (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni)
  • Wejście do RN w 2022 r. (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni)
  • Faktyczne kształtowanie składu RN* przez jedną osobę. (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni) 

8. Ochrona osób działających na niekorzyść spółdzielni 

  • Odmowa odwołania z członkostwa w Spółdzielni jej członka (z tego co się dowiedzieliśmy byłego funkcjonariusza SB) mimo zarzutów działania na szkodę spółdzielni.
  • Niedopuszczenie pani prezes do posiedzenia RN*, na którym rozpatrywano sprawę. 

9. Próba realizacji kontrowersyjnych inwestycji 

  • Plan budowy dużego obiektu (ponad 700 m²) na składzie opału w 2020 r.
  • Podejrzenie nieformalnych ustaleń przy tym projekcie, który wyceniany był podobno na 1,5mln zł! (Wskazano personalnie odpowiedzialnego za ten stan oraz pełnioną funkcję w spółdzielni)
  • Projekt został zablokowany przez nową prezes Ziomek. 

10. Nieprawidłowości w usługach transportowych 

  • Wieloletnie korzystanie z zewnętrznej firmy transportowej mimo możliwości tańszej obsługi wewnętrznej.
  • Wykrycie zawyżania liczby kilometrów
  • Straty: potencjalnie ponad 1 mln zł w skali 15 lat!
  • Brak należytej reakcji RN* po zgłoszeniu nieprawidłowości. 

Autora listu irytuje również fakt, iż po ujawnieniu już kilka lat temu, faktu iż osoba, która jak się okazało była tajnym współpracownikiem służb z nadanym pseudonimem (tutaj powołuje się na sygnaturę inwentarza oraz kwerendę IPN, teczka pracy zawiera pond 80 stron, załączono notatkę sporządzoną przez oficera SB  na podstawie ustaleń TW dotyczącą życia byłego prezesa TK), nadal sprawuje wysokie funkcje w Spółdzielni ROLNIK.

11. Represje po ujawnieniu nieprawidłowości 

  • Wytworzenie „sztucznego chaosu” w spółdzielni po ujawnieniu problemu transportu.
  • Próby znalezienia pretekstu do odwołania prezesa.
  • Pisanie anonimów do RN* i na zewnątrz spółdzielni. 

12. Elementy mające znamiona mobbingu i nękania 

  • Systematyczne utrudnianie wykonywania obowiązków prezesa.
  • Zachowania mobbingowe i inne ze strony członka ,,rady"
  • Brak reakcji przewodniczącego RN* mimo pisemnych próśb o interwencję. 

13. Nagłe i poniżające odwołanie prezesa 

  • Zwołanie rady nadzorczej wcześniej niż planowano.
  • Odwołanie bez uprzedzenia, natychmiastowe odebranie dostępu do biura.
  • Wymiana zamków w obecności odwołanej prezes Ziomek.
  • Uniemożliwienie pożegnania się z pracownikami. 

Sprawa jest rozwojowa. Do tematu będziemy wracać po uzyskaniu odpowiedzi od przewodniczącego Rady Nadzorczej oraz osoby będącej obecnie na stanowisku prezesa w spółdzielni posiadającą wiedzę i dostępu do dokumentów oraz po zakończeniu ewentualnego postępowania prokuratury w tej sprawie. 

Ciężar nieprawidłowości podanych w korespondencji oraz przywołane dane i okoliczności wymagają oceny powołanych do tego organów. Także na tą chwilą nie mając możliwości odniesienia się do konfrontacji naszych ustaleń pragniemy Państwa zapewnić, że poinformujemy gdy otrzymamy jakiekolwiek informacje w tej sprawie. 

Jesteśmy w posiadaniu innych niepokojących informacji o działalności w Spółdzielni ”ROLNIK” do roku 2021, nie publikujemy ich ponieważ trwa ich weryfikacja.

W zwiażku z dużym zainteresowaniem sprawą, zobowiązujemy sie do mointorowania i reprezentowana interesu społecznego, poprzez śledzenie i wyjaśnienie postawionych i niepokojących przekazanych nam informacji w zakresie naszych powinności. 

Sprawa opisana w liście jest tym bardziej niepokojąca, iż zbiega się w czasie świeżo wykrytych nieprawidłowości przez Panią Magdę Brylańską-Ziomek a nagłym odwołaniem z pełnienia funkcji prezesa. Będziemy również zwracać się do Pani Magdy Brylańskiej-Ziomek z prośbą o odniesienie się konkretnie do powyższych treści, na chwilę obecną bowiem odmawia ona komentowania, udostępniając jedynie swoje oświadczenie.

* (przyp. red.) Członek spóldzielni w informacji często posługuje się skrótem RN lub ,,rada" prawdopodobnie, na co wskazuje logika struktury spółdzielnii jest to akronim od wewnętrznego organu kontrolnego: Rada Nadzorcza.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Lecą etaty 12.03.2026 02:00 PM
Z ratusza wyfrunął sikorka, czemuż?

dardzo dobrze 12.03.2026 06:35 PM
Ten debil już daaawno powinien byc zwolniony za ignoranctwo i lenistwo w pracy.

żółta blokada na koło 13.03.2026 10:15 AM
komendant tez już otwarcie mówi jaka jest atmosfera w UM.

Dość udawania! 04.03.2026 06:46 PM
GS Rolnik za poprzednika i obecnie zwolnionej prezes to dno moralne i powolnego upadku spółdzielni!! Tam ludzie się nie liczyli tylko konszachty z UM i korupcja. Oni dobrze o tym wiedzą i tym powinna zająć się prokuratura!! To co robili przez lata, jest nie do ogarnięcia przez normalnych ludzi! Rozliczenia powinny sięgać dziesiątek lat a by to zrobić, potrzebny zewnętrzny Audyt, kontrola zarówno w UM i Spółdzielni.

Minęło kilka tygodni... 24.02.2026 11:05 PM
Mam tylko pytanie: czy rada ustosunkowała się oświadczeniem jakimś w końcu tak, jak to ogłaszał jeden z portali?

Trudne sprawy 05.03.2026 03:14 AM
No właśnie na tym to polega. Zarzuty nie są wyssane z palca więc zabawa polega na mówieniu, że coś się zrobi.

Minęło kilka tygodni... 05.03.2026 10:12 PM
Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)

czas tyka 06.03.2026 08:15 PM
To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!

Patryjota 24.02.2026 12:12 PM
Czas skończyć z obecnością dawnych działaczy komunistycznych w życiu ważnych funkcji zawodowych . Często za ich pięknymi słowami kryje się jedynie chęć zysku, a nie dobro kraju. Osoby z taką przeszłością nie powinny sprawować funkcji państwowych. Na szczęście dzięki bazom IPN prawda wychodzi na jaw i każdy obywatel może zweryfikować, kto jest prawdziwym patriotą, a kto tylko go udaje. Transparentność jest tu kluczowa.

do nieuka 24.02.2026 07:58 PM
nowa pisownia? Patriota ?

Do komucha! 25.02.2026 09:51 AM
Błąd w pisowni łatwo poprawić. Błędu w ideologii, która kosztowała życie miliony ludzi, nie naprawisz ani jednym złośliwym komentarzem.

Edzio 07.03.2026 10:37 AM
Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracę

YERBA 24.02.2026 10:47 AM
W tych wszystkich bredniach niby zarzutach duże zdziwienie informatora budzi były pracownik funkcjonariusz SB i jego umocowaniu w GS Rolnik. Cały Złotów i powiat to wiedział jak i to z czyjegoś nadania go tam trzymano i kim był w tej układance. Ludzie! minęło dziesiątki lat, oni tam w ciepłe z władzami powiatu i miasta trzymali sztamę i nikomu to nie przeszkadzało! Dziwne to oburzenie skoro Złotów i Powiat stanowiło ogromne środowisko PZPR-u skupione w gronie SB i TW. Nie dość tego od 1989r nikt z tym nic nie zrobił, wręcz przeciwnie mieszkańcy nadal głosują na tych z nadania lub ich postkomunistyczne pokolenie. Robią to z prostej przyczyny; w Powiecie Złotowskim i Złotowie Komunizm, nigdy się nie skończył. Tak więc sprowadzać upadek Spółdzielni do tej kwestii, jest kpiną z sytuacji do jakiej ją doprowadzono w ciągu ostatnich czterech lat. Zresztą co tu pisać o Rolniku ich robieniu z ludzi wariatów, skoro obecny Rząd KO czyni podobnie z całą polską a szczególnie z tymi którzy na nich głosowali.

MATE 24.02.2026 10:57 AM
Zobacz, jak uwiera ta informacja, skoro postanowiłeś napisać i wyjaśnić, jak sobie to w głowie poukładałeś. Zdziwienie, powiadasz – niby zarzuty. Niby zarzuty, ale tylko niby. Czyli po co się do niby-zarzutów odnosić?

Przedsiębiorca 20.02.2026 12:56 PM
Jako przedsiębiorca, znający tą firmę od lat, miałem "przyjemność" spotkać się z byłą prezes Brylańską-Ziomek. Trudno mi zrozumieć jak taka osoba mogła kierować tak dużym podmiotem , ponieważ sposób zarządzania nie miał nic wspólnego z profesjonalizmem. W mojej ocenie to był styl oparty na arogancji i braku kompetencji menadżerskich. To doprowadziło do problemów finansowych i kadrowych. Trudno wskazać jakiekolwiek realne osiągnięcia czy inicjatywy, które przyniosłyby firmie trwałe korzyści. To musiało się tak skończyć.

Pracownik 20.02.2026 03:40 PM
Zgadzam sie w 100% z Przedsiębiorcą. Gdzie była rada nadzorczaa przez ten caly czas. Przecież to ona akceptowała większość decyzji byłej prezes.

Witold 24.02.2026 07:51 AM
Kazik jaki pisarz :)

Halina 17.02.2026 10:33 AM
Diabeł tkwi w szczegółach. Weźcie przykład ze Szpitala naszego jak teraz sobie radzi jak rzadzi jedna kobieta Dyrektor Szpitala.tak samo w Spółdzielni musi rzadzic jedna kobieta a nie "szkodniki z dawnych lat".Było minęło i nie wróci więcej.Ujawniać publicznie wady rządzacych ludzi ale po nazwisku bo kazdego trzeba rozliczyć indywidualnie,chocby w Sądzie.Uważam,że obecnie musicie "ogłosić upadłośc Rolnika" a po tem wznowić Nowymi Ludźmi na nowych zasadach i rejestracji w Sądzie powołanie Spółdzielni ROLNIK i otworzyc Delikatesy w Złotowie na ul.Wojska Polskiego ,zatrudniając tylko jedno małżeństwo z odpowiedzialnością ,na prowadzenie Delikatesów.Nie zatrudniac obcych .(osobiscie widziałam jak mnie próbowała oszukac na kasie bo chciałam cukierki mleczne,twarde a ona wbiła cukierki czekoladowe a jak zwróciłam jej uwage to skorygowała jej fałsz ale mnie nawet nie przeprosiła.Nie usłyszałam słowa przepraszam.) Na kiszonej kapuscie ,na woreczku naklejaja cukierki czekoladowe i jesli ktos jest z bardzo daleka lub bez okularów nie widzi błędu to tego nie reklamuje. (To ich nałóg kradzieżowy).

"Wszystkie grabie grabią do siebie " 17.02.2026 01:17 PM
Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.

do nadentego ale głupiego 17.02.2026 04:26 PM
przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.

Józef 17.02.2026 06:15 PM
do nadentego ale głupiego 17.02.2026 04:26 PM
przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.
Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.

Do Haliny 20.02.2026 10:59 AM
Pani Halino, obiektywnie rzecz ujmując: pani przedmówca wypowiedział się w sposób kulturalny, nie wiem czy ma rację, ale wyraził swoje zdanie nie używając obraźliwych słów, a pani niestety brakuje kultury. Moim zdaniem to pani nie umie dyskutować. Co to są za argumenty w rodzaju "dupku jeden"? Spodziewam się, że zaraz bedę kolejną ofiarą pani agresji, ale wkurzył mnie ten pani hejtowy słowotok

do wyżej 20.02.2026 11:30 AM
..stara tępa dzida

Były członek Spółdzielni 19.02.2026 09:29 AM
Pani Halino, porównanie do szpitala jest kompletnie nietrafione. Tam liczy się sprawne zarządzanie, a tutaj mamy do czynienia z rzeczywistością, której Pani najwyraźniej nie zna od kuchni. Pisze Pani o 'szkodnikach z dawnych lat', a prawda jest taka, że to za rządów wychwalanej przez Panią prezes wszystko zaczęło się sypać na dobre. ​Łatwo jest brać nagrody i pięknie mówić w mediach, ale trudniej szanować własnych pracowników, których ta Pani miała za nic. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej – pod płaszczem profesjonalizmu kryła się fałszywa gra i brak realnej wiedzy o tym, jak prowadzić taki biznes. Zamiast budować, prezeska wiedziała najlepiej wszystko, a w rzeczywistości nie wiedziała nic, co mogłoby realnie pomóc spółdzielni.

pani Halino 21.02.2026 12:25 PM
Proszę nie rzucać kamieniami w chorych, którzy z bólem nie do zniesienia jeszcze korzystają z leczenia w tym szpitalu. Oni nic nie mają do dyrekcji szpitala ale niech pani nie pisze o dobrej jego kondycji, gdyby tak było starosta nie występował by o zwolnienie szpitala z płacenia podatków. To co było dobre minęło, pani dyrektor szpitala była by w innej sytuacji gdyby nie cięcia NFZ, gdyby nie zmiana polityczna a za nią zmniejszenie nakładów na leczenie, w tym likwidacja oddziałów, szpitali, tylko po to by na siłę kupować, wiatraki i zalegające uzbrojenie z krajów, przepełniające ich składowiska i magazynach. Pani dyrektor szpitala z normalnymi nakładami, dała by radę ale pani prezes Spółdzielni Rolnik niezależna od dofinansowania z budżetu państwa, przy jej zarządzaniu, podejściu do ludzi i sytuacji firmy od początku było wiadomo że nie!. Zresztą tonąc w długach, sama nagłośniła temat tak jakby szukała ratunku wśród tych, którzy byli tylko konsumentami w punktach, które były w jej władaniu a których miała za nic. W jej prezesowaniu liczył się tylko jej głos, ona sama, stąd i sama z swoim świadomym wynaturzeniem na zewnątrz, myśląc że całą winę zrzuci na poprzednika, została. Spółdzielnia może istnieć?, szpital musi być tym bardziej że jest " powiatowym!".

Xxz 16.02.2026 10:10 AM
Już PO zamiatane, ktoś tu jest powyżej stanu faktycznego tego co działo się w spółdzielni. Klika trwała i się rozsypała, czy znowu się utworzy, zobaczymy? Wszystkie siły PO, UM, pójdą z pomocą temu, który to dzieło zepsucia finansowo moralnego rozpoczął. Kto je przejął wiemy a z czyjej inicjatywy wszystko ujrzało światło dzienne, tego nie wiemy. Pewne jest tylko że tak czy inaczej, nikt z nich nie oczyści swojego sumienia.

Już PO! 14.02.2026 11:30 AM
Mimo nie do obrony anty działań dla Spółdzielni Rolnik i nie tylko przez byłą panią prezes, niech wszyscy czytający reportaż zobaczą zdjęcie konkurencji w tej sprawie a na nim, były prezes i adwokat były minister PO dzisiaj radny powiatu Złotowskiego z KO. Niech każdy włącznie z byłą panią prezes MBZ zobaczy, jak szybko zadziałała obrona swojego, zgodna z Doktryną Neumanna! Pani prezes nie wiedziała że to w Złotowie ze szkodą dla mieszkańców działa od zawsze? Gdyby choć trochę myślała o ludziach, wywiązywała się z danych umów, obietnic jak i była prezesem empatycznym dla pracowników, pozbywając się tych których zostawił jej poprzednik, to dzisiaj mogła by się cieszyć, nie smucić i przeżywać tego, co przeżywało wielu za jej poprzednika. Stanowisko, stanowiskiem ale bycie człowiekiem do czegoś na nim zobowiązuje. To chyba najważniejsze o czym zapomniała? Jednak czy zapomniała, też wątpliwe jest, ona tak chciała!

Radawnicki Wał 14.02.2026 10:50 AM
Gratulację dla Pani Prezez Magdaleny Brylańskiej-Ziomek. Społeczeństwo docniło Pani wysiłki przyznając nagrodę a wewnętrzne chamstwo nie dało nawet Pani możliwości odebrania nagrody. To kolejny punkt, który łamie kaźmierzowską narrację.

Och no proszę 14.02.2026 11:46 AM
,,Dzień dobry, przyznam szczerze, że jestem zaszkocona". Połączenie zaskoczenia i szoku daje nam zbitkę ZaSzkocenia. Przedstawicielka jest niby w szoku i zaskoczona. Nie ma nic smutniejszego niż nie wierzyć w sukces swojej spółdzielni jeszcze przy tak marnej konkurencji. Genralnie gdyby nie kilka inicjatyw to wybierano z marności i ,,nasiłości "

Członek Spółdzielni 14.02.2026 03:42 PM
Gratulacje? Wolne żarty. Ciekawe, jakie to 'społeczeństwo' doceniło Panią Prezes, bo na pewno nie członkowie spółdzielni, którym funduje się wyprzedaż majątku i spłatę długów za delikatesy. ​Prawda jest taka, że w normalnej firmie za doprowadzenie do takiej zapaści finansowej i branie chybionych leasingów dostaje się dyscyplinarkę, a nie nagrody.

Mercosur 16.02.2026 10:55 AM
A czego ty człowieku chcesz od Radawnicy? co tobie zrobili jej mieszkańcy że ich rejon nazywasz "Radawnickim Wałem"! Czy to że w sklepach Spółdzielni był chleb z ich piekarni, produkty mięsne, mięso i wędliny z ich masarni. Dlaczego w defraudację, oszustwa wplątujesz dostawców dobrych produktów, które mieszkańcy kupowali od dekad. Jeśli to ma być obrona byłej pani prezes to powinna ci podziękować za to że dołożyłeś jej dodatkowych kłopotów mówiących o jej niechęci do Radawniczan! Nie wiem czy ona za to też tobie pogratuluje. To poszło już za daleko a o winach obu prezesów jak już pisano, powinien rozstrzygnąć Sąd, tym bardziej że wiele zarzutów, które sami sobie stawiają mają odzwierciedlenie w tym co znajdowało się w puszcze pandory, która sami otworzyli.

boli mnie brzuch i nie mogę spać... 13.02.2026 03:14 PM
Kamaryla wiecznie trzymająca władzę i kontrolę nad Rolnikiem ma poważny problem. Nigdy dotąd nie było takiej sytuacji. Przy transakcjach zbywania nieruchomości lokalne media pisały, co chciał Kazimierz, a on dawał. Chciały stojaki w sklepach? Przyjaciel się zgadzał. Chciały gazety na ladzie? Przyjaciel Kaźmierz także się zgadzał. Przyjaciel zlecał reklamy – drogo i dużo. Aż tu nagle nowa prezes MBZ chciała to zmienić. Wtedy małżeństwo wydawnicze wtargnęło do biura i ile sił w gardle wykrzyczało swoje zdanie w tym temacie. Potem zadzwonił Kaźmierz i natychmiast kazał przywrócić niekorzystny dla budżetu strumień finansowania powrotnie w stronę wydawnictwa L. Towarzystwo wiecznie czerpiące z krwawicy Rolnika nie przewidziało, że zwolniona prezes nie będzie pokornie znosić szytych na nią butów i się odwinie. Ta wesoła historia pokazuje mechanizmy zależności w lokalnym środowisku medialno-spóldzielczym. Jak rozwinie się ten pożar? Czy wyjdzie na jaw więcej szczegółów? Worek podobno jest pełny i jeszcze związany a na światło dzienne wyszły tylko ogólniki z worka, który był ledwo napełniony...

Bezsenny po co ci ta "Kamaryla". 13.02.2026 06:57 PM
Co ty człowieku piszesz! Twój atak nie ma nic wspólnego z sytuacją finansową Rolnika byłego prezesa bo to od jego zmiany, kiedy kierowniczka składu budowlanego została prezesem spółdzielni zaczął się problem wszystkich i wszystkiego. To ona po krótkim czasie, gdy poczuła się ważną osobistością w stosunku do wielu zaczęła zachowywać się jakby połknęła kij od szczotki. Przekonywanie krzykiem swoich racji nie zważając na to że otaczający ją ludzie też mają odczucia, zaczęły być odpychające od niej także z początku życzliwych jej ludzi. To że były prezes mial co chciał, wieszał bilbordy także wyborcze tych co teraz gubią Polskę i male firmy nie było i nie jest czynnikiem, który uszczuplałby stan finansów spółdzielni podczas jej prezesury . Od kilku lat uważająca się dzisiaj za niewinną ofiarę samej siebie, robiła z ludzi idiotów i to też w porozumieniu z samorządem miasta, który podsuwał jej potencjalnych kupców niby nie dochodowych nieruchomości. Jej bezczelnego zachowania i krzyków, traktowania znanych sobie ludzi z góry, nie da się usprawiedliwić i kto tego nie doświadczył, niech nie zabiera głosu. Zawsze uważała że ma rację co udowadniała swoim słowotokiem, więc do kogo dzisiaj te pretensje, tym bardziej że stary prezes nie wróci jako nowy prezes. Oczywiście że, gdy nic czego się dotknęła, nie przynosiło zamierzonych przez nią efektów, to już po roku swojej działalności zaczęła o to obwiniać byłego prezesa ale jaki tego był sens? Nikt kto kupuje cokolwiek, po 4 latach nie może mieć pretensji do sprzedającego że coś się popsuło i nie działa z powodu złej eksploatacji nabytej rzeczy. Nie da się o to obwiniać sprzedającego, bo nie powiedział jak to użytkować. Wiele tu się pisze, ale czy pani prezes naprawdę nie wiedziała z jaki stanem spółdzielni przed jej przejęciem ma do czynienia? Jeśli wiedziała i była przekonana o jakichkolwiek niedociągnięciach to dlaczego milczała, czy dlatego że podobnie jak poprzednik swoje nieruchomości zabudowane i nie zabudowane, które nie dawały oczekiwanego zysku, zbywała deweloperom dla latania dziur w budżecie spółdzielni. Po co to było zwłaszcza, gdy ze względu na inne czynniki ludzkie, które obecnie są najbardziej widoczne, nie powinno się nigdy robić!

Członek Spòdzielni 13.02.2026 02:06 PM
W publicznych wypowiedziach dotyczących działalności Spółdzielni pominięto szereg istotnych faktów, które rzucają nowe światło na sposób zarządzania jej majątkiem w ostatnich latach. Poniższe przykłady wskazują na rażącą niegospodarność i brak należytego nadzoru. ​Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów braku profesjonalizmu jest remont mieszkań w budynku byłego klubu Spółdzielni w Radawnicy. Lokale te miały zostać przeznaczone dla piekarzy. Prace wykończeniowe rozpoczęto jednak bez uprzedniego zabezpieczenia dachu. ​W konsekwencji w ubiegłym roku doszło do poważnego zalania świeżo odnowionych pomieszczeń. Woda zniszczyła nowe sufity wraz z ociepleniem, ściany oraz dopiero co położone panele podłogowe. Skala poniesionych strat do dziś nie została publicznie przedstawiona ani rzetelnie rozliczona, a kosztami błędnych decyzji obciążono budżet Spółdzielni. ​Kolejną niewyjaśnioną sprawą jest niedobór około 20 ton węgla na składzie opału. Do nieprawidłowości doszło w okresie, gdy funkcję kierownika składu pełniła osoba, która niedługo potem objęła stanowisko prezesa Spółdzielni. ​Co istotne, przy przejściu tej osoby na stanowisko prezesa nie przeprowadzono obowiązkowego remanentu zdawczo-odbiorczego. Inwentaryzację wykonano dopiero po upływie roku, gdy zarządzanie składem przejął poprzedni pracownik. To wtedy ujawniono brak towaru. Przy ówczesnych cenach rynkowych (ok. 3000 zł za tonę w tym czasie), strata finansowa mogła sięgnąć 60 tysięcy złotych. Mimo upływu ponad dwóch lat, sprawa nie doczekała się wyjaśnienia, a winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności. ​Budzi niepokój strategia ratowania finansów poprzez systematyczne wyzbywanie się majątku trwałego. W czasie kadencji byłej prezes sprzedano sklepy w Bługowie, Zalesiu, Franciszkowie oraz Stawnicy. Sprzedano również obiekt po byłej sali w Świętej, a obecnie na sprzedaż wystawiono biurowiec przy ul. Wawrzyniaka. ​Tymczasem sklep w Buntowie od lat stoi pusty i niszczeje. Rodzi się pytanie: jak długo jeszcze majątek wypracowany przez pokolenia spółdzielców będzie wyprzedawany tylko po to, by sztucznie podtrzymywać płynność finansową i opłacać bieżące koszty oraz pensje zarządu? To droga donikąd – zysk jest pozorny, a majątek bezpowrotnie znika. ​Kontrowersje budzi także model zarządzania byłym sklepem Delikatesy przy ul. Wojska Polskiego. Przykładem braku kalkulacji było otwarcie placówki, na które zakupiono około 200 kg karkówki – sprzedano zaledwie 20 kg, a resztę zutylizowano. ​Regularnie dochodziło tam do marnowania żywności: ​Znaczne ilości warzyw trafiały na śmietnik z powodu niskiej rotacji i wysychania towaru. ​Wędliny po upływie terminu przydatności trafiały na rożno, co budzi zastrzeżenia natury etycznej i sanitarnej. Wszystkie te zdarzenia łączy wspólny mianownik: brak przejrzystej informacji dla członków Spółdzielni. Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia tych decyzji ani nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za niegospodarność. Pytanie o to, kto i kiedy dokona rzetelnej rewizji tych spraw, pozostaje otwarte. "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"

fiasko czy układ? 13.02.2026 03:21 PM
To dowodzi jednemy, że rada nadzorcza to jemioła doczepiona do drzewa obfitości od brania kasy i wszystkie te elementy tuszowała. Pytanie w czyim interesie to robiła? Po pierwszej opisanej tutaj przez ,,CS" sytuacji powinna wyciagnąć daleko idące wnioski. Jeżeli tego nie robiła- znaczy, że odwróciła się od swoich przypisanych obowiazków kontrolnych i nadzorczych.

pytanko 13.02.2026 11:28 AM
Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?

Ad REM. 13.02.2026 11:00 AM
Cóż, sam artykuł na temat poprzedniego prezesa widać ułożony chronologicznie latami po to aby tylko dołożyć wiele do tego czego swoimi siłami doprowadziła Spółdzielnię M B. Ziomek! Przykładem niech będzie data "sprzedaży nieruchomości w 2020r w Nowym Dworze bez poinformowania i bez konsultacji z nową prezes Ziomek" i to wtedy, gdy nie była "nową prezes". To samo dotyczy odwołania członka SB o którym o dziwo wszyscy wiedzieli oprócz pani Ziomek? wiedząc że odgórnym zadaniem tego prezesa, tak samo jak w wielu włodarzy, dyrektorów różnych instytucji miast i gmin po zmianie ustrojowej, było zabezpieczenie członkom SB, TW, KO, ZOMO ORMO sekretarzom PZPR-u lekkiego i dobrego życia a na to pozwalali poprzedni jak i obecni członkowie zarządu. Hipokryzją pani M. Ziomek w obronie swoich "dokonań" jest stawianie zarzutów prezesowi K.B. dotyczących nie tylko jego decyzji a zarządu, członków i RN sprzed 30 tu -20 lat działalności w sprawie zbywania nieruchomości GS Rolnik, ile ona wtedy miała lat?? To co robi wygląda na rzucanie swoich domysłów pod wiatr, aby ilość zarzutów miała przykryć jej odpowiedzialność za czas jej prezesury. Sam zarzut w pkt 6 art jest dziecinny"brak transparentnego przekazania spółdzielni nowemu prezesowi". Czy ona o tym nie wiedziała w chwili jej przejmowania, tylko teraz po osłabieniu kondycji finansowej spółdzielni to zauważyła, dlaczego nie wcześniej? Czy ona w ogóle wie jak prezesurę GS Rolnik przejmował prezes K.B. i jakie wtedy były czasy transparentności i pokory. Zanim rzuci kamieniem niech pomyśli, dlaczego odstąpiła od planowanych inwestycji poprzednika, których projekty były gotowe o oplacone. To że po zmianie Rządu pieniądze traciły na wartości w zastraszającym tempie, nie może być dla niej usprawiedliwieniem bo starania o realizację tego co zaczął poprzednik delikatnie mówiąc były marne stąd obecny stan finansów to jej odpowiedzialność. Nie wiem czy z tego też powodu warto było wyciągać sprawy sprzed ponad 30 lat tym bardziej że obecny dług i kłopoty spółdzielni są dzisiaj i nic do tego maja odległe czasy. Co do zarzutów pracowniczych, choć coś w tym jest, to tylko to środowisko może się wypowiadać na ten temat a nie ploty ich znajomych. Jedno co jest niepodważalną prawdą w tym, to to że oboje z pomocą włodarzy Urządu Miasta w Złotowie są tymi, których działania przeciwko ludziom były niegodne i narażające ich na ogromne straty, co nie znaczy że oni im tego nie wybaczą, ale na pewno tego nie zapomną a tą swoją kanonadą wzajemnych oskarżeń, sami się pogrążyli!

Do Ad REM 13.02.2026 11:17 AM
Czyli tu wszystko dotyczy sporu MBZ kontra KB. Dlatego racje maja ludzie, którzy mówią, że nieformalnym prezesem decyzyjnym jest KB. Formalni prezesi sa tylko tarcza przed opinia publiczną i odpowiedzialnością. Nic nie dzieje się bez jego zgody i tak jest też teraz. Z automatu wskazał prezesa, bez konkursu wedle swojego przekonania.

do Do Ad REM 13.02.2026 07:32 PM
No nie, nie tak bo prezes na emeryturze nawet gdyby chciał zarządzać firmą z tylnego fotela nie mógł by tego robić, gdyby za nową prezeską MBZ stał Zarząd, część RN i większość udziałowców jak i pracowników. Nie ma takiego stanowiska jak "nieformalny prezes" ani "formalny" są tylko powołani, wybrani przez j/w lub wyłonieni z konkursu. Pani MBZ została wybrana i powołana nie tylko za zgodą odchodzącego prezesa a większością decyzyjną uprawnionych do tego spółdzielców. Ona sama się temu nie sprzeciwiała i nie wnosiła żadnych zastrzeżeń, zanim nie zderzyła się z ścianą swojej niemocy. Tak więc "wskazać" to możesz kogoś palcem ale to nie dotyczy spółdzielni w której, każdy jej udziałowiec ma głos decydujący o jej przyszłości. Oczywiście że można zadawać sobie pytanie, po co emerytowanemu prezesowi było zasiadanie w RN? Odpowiedzi są dwie; ktoś tego chciał i dla kasy. to kasa, nie od dzisiaj zmienia ludzi w wrogów dla ogółu nie myśląc o tym, że i ona może obrócić się przeciwko nim samym. Z drugiej strony tacy ludzie włącznie byłą już prezeską chcąc coś na cichym szwinglu zarobić, nic sobie z tego nie robią dopóki to nie ujrzy światła dziennego. Mleko się rozlało i tyle.

Część Kochani, łączy nas marny los 12.02.2026 01:54 PM
Chciałbym wnieść do tej dyskusji jeden istotny element, bo wnioskuję po treści komentarzy, że można uporządkować i usystematyzować dyskutantów na dwie grupy. Jedna z nich usilnie stara się zamknąć ten temat – całkowicie nie jest jej na rękę, że w ogóle o nim mówimy. Mógłbym wskazać konkretne przykłady, ale jest ich wiele i każdy je odszuka. Na tę przypadłość jest jedno pewne, sprawdzone powiedzenie, które tutaj też działa: na każdą akcję jest reakcja. Pan nieformalny prezes powinien to doskonale wiedzieć, bo w przeszłości już wiele akcji przeprowadzał. Kolejna grupa jest dosłownie zmartwiona losem spółdzielni – nie tylko od strony zysku, ale też historii, misji, tradycji zakupowych, sentymentu. Tak więc ogólnie nie ma tutaj osób, które nie są zainteresowane tematem i nic ich z nim nie łączy – to zapewniam. Dlatego apeluję do tych, co próbują tu pisać, że mamy się powstrzymać, przestać pisać i co nas to obchodzi: darujcie sobie. Teraz co wyczytałem – niech każdy zapyta nieformalnego prezesa, czy był za torami lobbować, czy nie był. Niech odpowie wam szczerze, bo to jest istotne dla sprawy a wiedza na ten temat już jest.

pracownik 12.02.2026 03:19 PM
Serio aż tak bardzo martwicie się losem spółdzielni, jej misją i tradycją? Bardziej niż osoby, które od lat są z nią związane i współtworzą jej historię — pracownicy czy udziałowcy? Serio uważasz, że masz większą wiedzę i prawo decydować lub oceniać jej dalsze losy? Wydaje mi się naturalne, że jeśli ktoś nie sprawdza się na powierzonym stanowisku, to zostaje z niego odwołany lub zwolniony. W przypadku tej firmy takie decyzje podejmuje rada — kilka kompetentnych osób, blisko związanych z organizacją i zorientowanych w szczegółach — a nie przypadkowy, sfrustrowany komentujący czerpiący satysfakcję z anonimowego obrażania innych. Może warto zastanowić się, komu tak naprawdę zależy na tej aferze, kto ją napędza i co chce dzięki niej osiągnąć?

daj już spokój 12.02.2026 03:42 PM
Kaziu przestań juz pierdolić, przepraszam, farmazony. Odwołałeś prezesa teraz powołasz nowego i tak do końca. Jaka rada? Nie ściemniaj , nikt nie jest na tyle głupi, żeby Ci uwierzyć.

Shut up 12.02.2026 05:58 PM
Ten bełkot w kilku miejscach to Kaziu? He, he, dobre

Odp. do "kochanego". 13.02.2026 12:59 AM
Tak, najważniejsze jest pouczanie innych, omijając swój styl nakazowo poglądowy co kto może i do czego ma prawo. Otóż pisanie o niepublikowanie komentarzy w temacie Spółdzielni, dotyczyło tych wyrażanych w wulgarny sposób, choćby poprzez pomawianie byłego prezesa o kradzież i wciąganiem w to jego rodziny co jest poważnym nie sprawdzonym zarzutem zagrożonym odpowiedzialnością karną. Zresztą także wulgarne komentarze kierowane w stronę byłej pani prezes, są nie na miejscu i nie wnoszą nic w dyskusję o jej działalności. Każdy kto choć trochę orientuje się w sytuacji, pomijając jak zaznaczono wcześniej ich całkowity brak kręgosłupa moralnego w stosunku do czynów skierowanych przeciwko ludziom, którzy mieli pecha poznać obu prezesów, ten wie to co przytacza wielu, że tyle ile w mieście jak i okolicznych wsiach majątku GS. Rolnik upłynniła pani prezes, tego jej poprzednik nie zrobił przez 15 lat przed swoim odejściem. W tym temacie pobiła go na głowę. Co do troski mieszkańców Zlotowa zmartwionych losem spółdzielni i funkcjonowania sklepów, to tego problemu przed zmianą prezesów też nie było. I to powinno być przedmiotem dyskusji osób nie prowadzących interesów, umów z prezesami, tym bardziej że w art. jest mowa o upadłości lub likwidacji Spółdzielni Rolnik. Sprawy dotyczące finansowej sytuacji spółdzielni powinny zostać w gestii zarządu i członków Spółdzielni Rolnik a rozstrzygnięcie dokonane przez uprawnione organy sprawdzające. Pytanie czasowego prezesa o powiedzenie prawdy w sprawie podejrzenia "lobbowania" jest tak samo naiwnym oczekiwaniem, jak twierdzenie że zwolniona pani prezes wygra z poprzednim prezesem, widząc jakim betonem się otoczył. Zresztą przeszłość byłych komunistów w mieście w którym Komunizm się nie skończył a w potrzebie łączy ich towarzyszy w jeden nierozerwalny łańcuch tak samo jak i w innych sprawach w Polsce, też jest naiwnością. Tak więc dyskusja tak, ale z kulturą słowa.

Mieszkaniec Złotowa 11.02.2026 07:37 PM
Czy ktoś wie, dlaczego nad dawnym Rolnikiem od roku non stop świeci się ten długi baner? Marnowanie prądu to jedno, ale mylenie klientów spoza miasta to już szczyt niedbalstwa. Czy firmie naprawdę nie szkoda pieniędzy na oświetlanie pustostanu? Wstyd.

Mjeszkaniec Złotowa 11.02.2026 07:48 PM
Chodzi o byłe delikatesy przy ulicy Wojska polskiego

Jeden z właścicieli 11.02.2026 04:19 PM
Jestem jednym z 60 członków Naszej Spółdzielni i nie rozumiem celu prowadzenia tej dyskusji, zwłaszcza przez osoby, które nie są związane ze Spółdzielnią. Dla porządku wyjaśnię krótko podstawowe kwestie. Struktura gminnej spółdzielni opiera się na przepisach ustawy – Prawo spółdzielcze – oraz na statucie danej jednostki. Wyróżnia się trzy główne organy decyzyjne i kontrolne: • Walne Zgromadzenie – najwyższy organ spółdzielni, w którym każdy członek posiada jeden głos, niezależnie od liczby udziałów. Decyduje o najważniejszych sprawach, takich jak kierunki rozwoju, zmiany statutu czy zatwierdzanie sprawozdań finansowych. • Rada Nadzorcza – składa się z co najmniej trzech członków wybieranych przez Walne Zgromadzenie. Jej zadaniem jest sprawowanie kontroli i nadzoru nad działalnością Zarządu oraz ocena wyników finansowych. • Zarząd (Prezes Zarządu Pani Magda B oraz Pełnomocnik Zarządu Pani Urszula Z, która kilka miesięcy temu wypowiedziała umowę o pracę ) – organ wykonawczy kierujący bieżącą działalnością i reprezentujący spółdzielnię na zewnątrz. Skład oraz liczba członków Zarządu są określone w statucie, a powołuje ich Rada Nadzorcza lub Walne Zgromadzenie. W sensie prawnym kapitał spółdzielni nie należy do żadnej zewnętrznej osoby ani instytucji – jest własnością samej spółdzielni jako osoby prawnej, przy czym pochodzi ze środków wniesionych przez jej członków. Dla jasności warto rozróżnić poszczególne składniki majątku: 1. Fundusz udziałowy – własność członków Są to środki wpłacone przez członków (udziały), przypisane do konkretnych osób. • Własność: indywidualna – każdego członka. 2. Fundusz zasobowy – majątek niepodzielny Powstaje z wypracowanych przez lata zysków (nadwyżki bilansowej) oraz z wpisowego. • Własność: wspólna, niepodzielna masa majątkowa spółdzielni. Podsumowując: kapitał stanowi własność spółdzielni jako podmiotu prawnego, natomiast ostatecznymi dysponentami majątku są jej członkowie, którzy sprawują nad nim kontrolę poprzez uchwały Walnego Zgromadzenia. Na koniec w jednym zdaniu: Jeżeli właściciele Spółdzielni, czyli jej członkowie, bądź ich przedstawiciele wybrani zgodnie z obowiązującymi zasadami, uznali, że Zarząd – w tym przypadku Pani Prezes – nie spełnia oczekiwań, mieli pełne prawo podjąć decyzję o jej odwołaniu.

Johny B 11.02.2026 05:19 PM
Dokładnie tylko ja nie rozumiem dlaczego od lat do dzisiaj wszelkie sprawy i decyzje podejmuje KB. Niech będzie na przykład choćby kuriozalny wywiad w prasie, gdzie on wypowiada się w imieniu spółdzielni. Ja oczywiście to rozumiem i każdy się zgodzi ze mną , że jest to wieczny tzw. prezes tylnofotelowy a fasadowi prezesi są powoływani tylko po to, aby ponosili winy zarządcy tylnofotelowego. Wiec po co ta ściema, że coś dzieje się bez jego wiedzy i decyzji. Cel jest czytelny. Postawienie spółdzielni w stan likwidacji a wówczas zbyty majątek???? Gdzie trafi???? No gdzie????

pytanie? 11.02.2026 09:42 PM
Czyli jak pisze (jeden z właścicieli, członek Spółdzielni) pouczając mieszkańców Zlotowa i powiatu, świadków niezrozumiałych dla nich wydarzeń w GS Rolnik że to nie może ich obchodzić bo nie są osobami związanymi z spółdzielnią. Czy to znaczy że po medialnym nagłośnieniu wzajemnej nawalanki prezesów, oni niczym cicho-ciemni klienci, mają przejść do porządku dziennego uznając ocenę sytuacji jednego z jej członków za właściwą. Przyspieszenie wyprzedaży majątku GS Rolnik za pani prezes, jest faktem oczywistym co mieszkańcy dawno zauważyli w samym mieście. Stąd też, wśród nich wziął bardzo nośny temat dot. sensu sprzedaży małego sklepu mięsnego na Paderewskiego po której go wynajęto od kupca dewelopera! Kupca, któremu po sprzedaży za użytkowanie go muszą płacić. To dla większości klientów wydaje się bardzo dziwne bo co będzie, gdy pieniądze z sprzedaży się skończą i nie będzie czym mu placić? Czy to będzie koniec sklepu, też chcieli by wiedzieć? Tak więc Zarząd, Rada Nadzorcza i zasady działalności Spółdzielni to sprawa wewnętrzna jej członków, natomiast dalsze jej istnienie, tym samym okolicznych sklepów to też sprawa mieszańców klientów spółdzielni.

XL 12.02.2026 02:00 PM
Pan Kazimierz daje w tej sprawie działa, to jest jego temat. Prosze zapytać jaki ma kolejny plan.

Upadłość 23.02.2026 09:44 PM
Kolejny plan?. Plan od dawna zostać likwidatorem Spoldzielni on, lub przewodniczący Rady Nadzirczej. Jeśli on to będzie miał prawnika do pomocy. A co dalej to już każdy sie może się domyślać.....

Justice 11.02.2026 09:45 AM
Te sprawy dot sprzedaży nieruchomości jak i gruntów GS Rolnik jak i tych tych kupowanych za grosze od miasta a szkodliwych dla mieszkańców, mają bardzo duży związek z włodarzami urzędu miasta zarówno poprzedniej jak i obecnej kadencji i to powinno być sprawdzone przez niezależne zewnętrzne służby kontrolne w obu instytucjach. Wreszcie powinno się powiedzieć stanowcze DOŚĆ takim praktykom prowadzącym do nikąd od lat.

Czas robi swoje. 10.02.2026 09:02 PM
Z tego co wielu wiadomo można potwierdzić że podany w odkrytej tali kart, poprzedni prezes GS Rolnik i obecnie usunięta z stanowiska prezeska, są siebie warci. Pokazuje to też ich wzajemne oskarżanie i oczernianie się, stąd zaistniały finał już sam w sobie jest oddaniem sprawiedliwości za czyny, których dopuszczali się przez lata. Pomimo to że odczuć ludzkich próżno by u nich szukać po podanych w sprawie zarzutach dot. spraw prowadzenia działalności gospodarczej GS Rolnik, oszustw i traktowania ludzi przed jak i po 2021r na tym etapie, nie powinno się roztrząsać tego publicznie. Tak jak oni powinni kończyć wszyscy, którzy myślą że będąc na wysokich stanowiskach na oszustwach i krzywdzie ludzkiej, daleko się zajedzie! Mimo że redakcja przedstawiła wiele informacji w sprawie podano do publicznej wiadomości, przed rozstrzygnięciem jej na tym etapie, nie powinno się poddawać pod osąd tych, którzy z działalnością obu prezesów nie mieli do czynienia! Tak więc powinno się natychmiast zablokować możliwość komentowania tematu tym bardziej że wiele z komentarzy narusza dobra osobiste ich rodzin.

do C.r.s. 11.02.2026 12:26 PM
Swoboda naruszania prawa jest podstawowym dogmatem wolności człowieka. Nie wiem co masz w tej głowie, że chcesz prewencyjnie wyłaczać możliwość opinii tylko dlatego, że ktos może pójść za daleko i napisać coś co w ocenie innej osoby bedzie ją krzywdziło. Twoje myślenie polega na mechaniźmie znanym z ludów afrykańskich. Obetniemy dziwczynkom prewencyjnie wargi sromowe, aby czasami nie zaczęły znich korzystać w sposób, który w naszej kulturze uznajemy za rozpustny. Pomyśl i daj ludziom możliwosc oceny co chcą zrobić ze swoimi intencjami. Sama możesz się powstrzymać przed pisaniem, innym tego nie zabraniaj.

odp do C.r.s. 12.02.2026 08:42 AM
Cóż czytając twoją odp , można tylko pomyśleć co ty masz w głowie sprowadzając wyważoną opinię co do obu prezesów, jak i zdanie na temat bezpodstawnie rzucanych oskarżeń wobec poprzedniego prezesa do niższych partii ciała kobiet i kultur plemiennych. Aby zrozumieć wpis musisz oddzielić swoją plemienną huć od faktów bez kurczowego trzymania się bezpodstawnych i nie sprawdzonych oskarżeń wobec byłego prezesa! On cztery czy ile lat temu zdał swoje obowiązki a przejęła je bez zgłaszania zastrzeżeń nowa prezes i co się zmieniło przez ten czas? Kto był przez lata odpowiedzialny za Spółdzielnię? Pomyśl!

Jasna sprawa 10.02.2026 11:01 AM
TW Witold znowu nadaje

Haha 10.02.2026 12:09 PM
Trolle widać w formie...

Tabor z cyganami w roli głównej 10.02.2026 10:58 AM
Ile proporcjonalnie zbyto już majątku?

Były pr...... 10.02.2026 08:36 AM
Odpowiedz do oszczerstwa tzw. "Pani w szlafroku" Jako były pracownik firmy czuję się w obowiązku odnieść do krążących zarzutów wobec byłego Prezesa KB, dotyczących rzekomej kradzieży czy niekompetencji. Pracowałem pod jego kierownictwem przez dłuższy czas i nie spotkałem się nigdy z zachowaniami, które potwierdzałyby takie oskarżenia. Wręcz przeciwnie – był osobą zaangażowaną, wymagającą, ale też merytoryczną i podejmującą decyzje w oparciu o fakty, a nie improwizację. Zarzuty o kradzież uważam za szczególnie krzywdzące i bezpodstawne. W czasie mojej pracy wszystkie działania Zarządu były transparentne i zgodne z procedurami. Gdyby istniały jakiekolwiek realne nieprawidłowości, odpowiednie instytucje z pewnością by się nimi zajęły. Mam wrażenie, że obecne oskarżenia wynikają bardziej z osobistych emocji, konfliktów lub rozczarowań niż z rzeczywistych faktów. Krytyka jest czymś normalnym, ale pomówienia przekraczają granice. Nie mam już żadnego interesu w bronieniu kogokolwiek „z urzędu” — robię to wyłącznie dlatego, że nie zgadzam się na publiczne niszczenie czyjegoś dobrego imienia na podstawie nieprawdziwych informacji

Była partnerka 10.02.2026 09:48 AM
Przecież są na to dowody,proszę pokazać fv ze sprzedaży nieruchomości ☺️ nie trzeba się tu droczyć,wystarczy pokazać ludziom do wglądu dokumenty .ile brewka sprzedał i za ile ,już nie wspomnę komu 😅 ale brewka nie pokaże ,przesiąknięty cały czas ORMOWCEM

Uczciwość przede wszystkim! 10.02.2026 09:36 PM
Człowieku nie możesz być byłym prezesem bo prezes przed panią prezeską sprawował tę funkcję co najmniej 30 lat, tak więc nie podszywaj się pod " byłego prezesa" bo tym samym pogrążasz go bardzo. Wystarczyło napisać że co jak co ale pomawianie prezesa przed panią M. B. Ziomek o " kradzież " jest dużym nadużyciem i chyba nikt w to nie uwierzy. Natomiast po tym co napisała Pani w szlafroku, można przypuszczać że to osoba z jajami ukrywająca się pod postacią kobiety. Te konkretne nie sprawdzone zarzuty podane przez "Panią w szlafroku" powinny zostać poddane obróbce prokuratorskiej ale to już sprawa pomawianego o te czyny! Właśnie z takich idiotycznych powodów jak podano wcześniej, sprawa nie powinna być poddawana pod komentowanie ani publikację tych komentarzy.. To wielki błąd!

LM 09.02.2026 09:51 PM
Delikatesy na Wojaska Polskiego to był super pomysł, świetna lokalizacja. Wszystko było dobre tylko czynnik ludzki. Niestety mimo, że lady nowe to po miesiącu zaczęły śmierdzieć. Panie niestety nie miały poczucia i nawyku, który w spożywce wymaga mycia lad co dwa trzy dni. Ludzie to wyczuli niestety i w sklepie zrobiło się pusto. Klienci przestali tam chodzić. Warzywa też były słabo eksponowane i zwiędłe nie były wynoszone.

. 10.02.2026 10:03 AM
Tak, tak. Wszystkie pomysły prezes były były dobre tylko ludzie ***** - znamy to

Pani w szlafroku 09.02.2026 08:01 PM
Kaźmierz brewka to stary ORMOWIEC o pseudonimie Witold Zacznijmy od tego w jakiej kondycji była spółdzielnia rolnik gdy brewka ją przejmował.mlyny,masarnie,piekarnie,sklepy praktycznie w każdej wiosce,nawozy,itp a ze ormowiec brewka był niekompetentny na danym stanowisku ,to go robił aby wyjść na koniec roku na minimalny plus z zyskiem? No oczywiście że musiał zawsze coś sprzedać. Ale najpierw zanim sprzedał to porządnie daną nieruchomość wyremontował, aby potencjalny kupiec nie musiał włożyć złotówki w remont. Pomijając fakt że sprzedawał tą rodzinę lub znajomych, po zaniżonych cenach.ja masarnie w Świętej ,lub sklep z działką 700m2 nie opodal radawnicy ,który to sprzedał swojemu kuzynowi za jedyne 60 tyś zł 😅 oj brewka brewka . Pozatrudniał swoją rodzinę jako podwykonawcę rozwożącego pieczywa z piekarni Rolnik w radawnicy .A rodzina przez 15 lat wyprowadziła ze spółdzielni rolnik ponad 1mln zł zawyżając kilometrówkę 😅 te całe pomyje wylewane na prezeskę Magdę są zapewne przez osoby zwolnione za kradzież ,i inne przewinienia.pracownicy chodzą tam ja święte krowy ,nie raz wygląda to tak jakby za darmo w spółdzielni pracowali .np ja piekarze którzy sobie z panią kierownik piekarni wynosili codziennie świeże wyroby w dużych ilościach .średnio rocznie rolnik ponosił straty około 30tys zł przez lepkie ręce piekarzy i pani kierownik . Tak że prawda sama się obroni ,teczki całe szczęście są,Brewka ty już się tak cieszył nie będziesz ja w dzień odwołania prezeski Magdy.a piekarze piszące oszczerstwa na prezeskę ,chciałabym dodać że jest monitoring zabezpieczony jak sobie wynoście pieczywo ☺️

. 10.02.2026 08:06 AM
Teczka to teczka. Za to wypraszam sobie: moja praca nie była związana z produkcją i nic nie ukradłem. Za to wiem jak pracownicy byli traktowani. Moje odejście było w dobrym momencie. A podejrzewając kto pisze takie komentarze: moje odejście było w idealnym momencie żeby nie być uwalonym tym ściekiem jaki się teraz wylewa na pracowników.

do Cytuj 12.02.2026 01:13 PM
A kto ty " cytuj " jesteś. Wielu odeszło i nie każdy miał wpływ na to co kto z ważnych robił w Spółdzielni Rolnik. Jeśli byłeś świadkiem tego jak byli traktowani pracownicy i nie zgadzałem się z tym a nie zgłosiłeś tego t gdzie trzeba, to tylko świadczy o twojej tchórzliwości. Więc o jakim ścieku piszesz?

. 12.02.2026 09:06 PM
To nie jest ściek na ogół pracowników?:"te całe pomyje wylewane na prezeskę Magdę są zapewne przez osoby zwolnione za kradzież ,i inne przewinienia.pracownicy chodzą tam ja święte krowy ,nie raz wygląda to tak jakby za darmo w spółdzielni pracowali ." Spoko, dalej o piekarni - nie wiem,.nie widziałem,.jak są dowody proszę bardzo. Ale ten cytat nie dotyczy tylko udowodnionych przewinień, a pracowników. O moich działaniach mało wiesz.

do Cytuj 14.02.2026 04:04 PM
Cóż, w całym bełkocie którym się popisujesz masz w jednym rację, mianowicie w tym że pracownice sklepów GS Rolnik, nigdy nie zarabiały godnie a raczej dużo, poniżej najniższej krajowej i to przy rygorze jaki tam panował. Widzisz, praca bez motywacji finansowej nie dawała im żadnego zadowolenia z nałożonych na nie obowiązków, stąd też wynikała ich bardzo duża rotacja. One tam były by przetrwać do znalezienia innej normalnie płatnej pracy za tą samą robotę. Skoro są takie zakłady w których zatrudnieni pracują za premie w formie "opierdal", to tę pracę wykonują adekwatnie do tego, jak im płacą.

Szacunek dla sprzedawczyń! 21.02.2026 12:41 PM
Tak też było swego czasu w PSS, gdzie prezes tonął w długach latami a obwiniał o to pracowników sklepów a mimo to przyjmował choćby towar " mięso" tonami, które nie sprzedane samo wychodziło z Lady na nogach robali. Którakolwiek z sprzedawczyń odezwała się w tej sprawie, zauważanej od lat była zwalniana z pracy z bagażem długu za nie sprzedane mięso i inne towary, on tę swoją nieudolność wyliczał im w manko. Tak więc jeśli ktokolwiek pisze o kradzieży przez pracowników, najpierw niech się przyjmie do pracy w jako sprzedawca nietrwałych produktów a jak się nie zorientuje w czym rzecz, wyjdzie jako ofiara czyjejś nieudacznikami niezależnej od pracowników sklepów. Jak skończyły PSS-y wiemy, co będzie z Spółdzielnią nie. Całe szczęście że obu prezesów już nie ma, a może ktoś jeszcze jest? Tego nie wiemy, dlaczego?

wyeliminowac kradzieże to podstawa bytu. 09.02.2026 07:18 PM
Wszyscy tylko na p.Preses a co ekspedientki to świete krowy ? Oszukiwały klientów. Nowy pelsonel sklepowy musi być .Najlepiej aby były osobne stoiska małe ze sprzedawczynią,która bedzie materialnie odpowiadała za towar. Żabka ma sposób ,zróbcie to samo.Osobne małe stoiska plus magazynierka odpowiedziałna od ,której beda dobierać towar na WZ a pod koniec kazdego miesiąca Faktura Vat z magazynu. Nie będzie oszukiwała klienta jedna czy druga bo straci klientów i pracę. Zmienić wystrój sklepu DELIKATESY lub tylko jedna kasa u wyjścia ze sklepu i kamery na klientów z obserwtorem klientów.

Byly pracownik. 09.02.2026 07:54 PM
Co za bzdety. Mówisz: "wymienić personel". Jasne, tylko na kogo? Dziś o pracownika w handlu jest trudniej niż o dobrego lekarza. Jeśli dowalisz im pełną odpowiedzialność materialną za każdy ubytek w tym kradzieże klientów , to nikt normalny nie przyjdzie tam pracować za rynkową stawkę. Zostaną tylko tacy, którzy faktycznie będą musieli kombinować jeszcze bardziej, żeby wyjść na swoje.

. 10.02.2026 04:01 AM
Gdzie wymienić personel jak sklep stoi od miesięcy pusty?!

Były pracownik 09.02.2026 04:47 PM
Z uśmiechem na twarzy czytam zarzut, że była pani prezes nie mogła pożegnać się z pracownikami. Jestem przekonany , że na palcach jednej ręki możnaby policzyć tych , którzy na takie pożegnanie byliby chętni. Powiem więcej wśród załogi strzelały korki od szampanów w dniu odwołania tejże pani. Pożegnanie może sobie urządzić w lokalu a nie na terenie firmy. Życzę powodzenia w zapewnieniu frekwencji. Najlepszym dowodem na radość pracowników jest fakt , iż pod odwołaniu tej osoby zaczynają oni wracać do firmy na swoje stanowiska pracy i z podniesionym czołem, nową energią i nadzieją wykonują swoje obowiązki służbowe. Chciałbym jeszcze wspomnieć o wszechobecnym sponsoringu pani Brylańskiej -Ziomek. Rozdawanie nie swoich pieniędzy przychodziło jej z łatwością od pierwszych dni . Przypomnę kilkanaście tysięcy dla Złotowianki, sponsorowanie FAIR-PLAY Złotów, bułeczki , kiełbaski na szkolne wyjazdy i wiele innych. Mogę się tylko domyślać, że niejednokrotnie były to cele prywatne. Takie rzeczy pracownicy doskonale pamiętają pani Magdo!!! Osobiście również wspieram Fundację Złotowianka ale z własnych środków i mierzę siły na zamiary. Dodam jeszcze, że pisanie takich artykułów nie służy przyszłości tej firmy. Warto byłoby obiektywnie ocenić sytuację zanim napisze się takiego stronniczego paszkwila. "Jeden z wielu " wyjaśnia skąd takie nastawienie dziennikarza. Życzę powodzenia zarządowi i nowej Pani Prezes w uporządkowaniu firmy. Życzę również powodzenia w odbudowaniu atmosfery, która przez dziesiątki lat panowała w Spółdzielni a którą tak szybko udało się popsuć.

Jeden z wielu 09.02.2026 02:53 PM
Artykuł tak stronniczy, że czytając go przed oczami widzę Pana Janusza(szanowanego przeze mnie do tej pory dziennikarza lokalnego o wiarygodnych informacjach) na jednej z jego wycieczek zapoznawczych po Złotowie wraz z Panią na szczęście już BYŁĄ Prezes M.B.Z Oczywistym jest, że pismo do redakcji wystosowała osobiście, ponieważ tego właśnie typu człowiekiem jest ta Pani, mianowicie osobą nie potrafiącą pogodzić się z porażką, której racja zawsze jak mawiał klasyk musi być "najmojsza". Nie liczyła się nigdy ze zdaniem swoich współpracowników, przekonana o swojej nieomylności aż w końcu ktoś postawił ją w takiej samej sytuacji z czego pewnie wiele osób mówiąc wprost się cieszy, osobiście też do tego grona należę. Ktoś kto poniżał i wielokrotnie tłamsił swoich podwładnych w taki sposób w jaki robiła to ta Pani nie ma prawa wypominać innym mobbingowania. Na jej miejscu modliłbym się o to by jej wszystkie "ofiary" nie dostały po tej sytuacji wiatru w żagle, bo z roli ofiary w którą sprytnie próbuje ubrać ją Pan redaktor niekoniecznie wyjdzie cokolwiek dobrego. Współpracowałem z M.B.Z , więc wiem doskonale co pisze, zresztą wszyscy którzy z nią współpracowali wiedzą co mam na myśli. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy Ci "dobrzy znajomi" którym załatwiła posadki w Rolniku POCZĄWSZY od pani dyrektor handlu A.O najpewniej wypną się na nią w obecnej sytuacji i zostaną na wygodnych stołkach, ale to już temat na inną rozmowę. Koniec końców jak już ktoś napisał, artykuł godny TV Republika, brawo panie redaktorze :D Dla Rolnika Najlepsze Życzenia, mam nadzieję, że uda wam się uratować kawał tej pięknej historii!

Byly pracownik 09.02.2026 02:13 PM
Wystarczy w życiu być uczciwym i empatycznym, a te wszystkie wpisy i oskarżenia nigdy by nie powstały. To fundamentalna prawda, o której zapomniano.

Iza 09.02.2026 03:05 PM
Czytałeś wysztkie wpisy? Przecięż są takei i takie. To się stanowczo zmieni za dwa dni. Szef zamówił artukuł w gazecie, więc proszę poczekać cierpliwie a wszystko się wyjaśni.

Pfeilstorch 09.02.2026 01:36 PM
Do osób zainteresowanych losem spółdzielni, martwiących się o nią, a jednocześnie zbijających argumenty wskazujące na jej osłabianie. Kto wykonuje transport wskazany w artykule? Do mnie dotarło, że to dawna zależność kapusia esbeckiego od byłego komendanta, który ma dodatkową teczkę na Witusia.

WH 2054K 09.02.2026 08:05 PM
A ten funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa jeszcze pracuje w spółdzielni? Ten co się Mokrej garażami zajmował.

TWWitold 09.02.2026 08:14 PM
Popławski

Teczka Witold 05.03.2026 09:36 PM
K. B.

Maria 09.02.2026 12:12 PM
Czytając Państwa komentarze nasuwa mi się: 1. jak łatwo wylewać na drugą osobę "Wiadro pomyj" i robić to z radością i satysfakcją opierając się tylko na słownych, często subiektywnych i jednostronnych relacjach 2. Kto z Państwa lub z Państwa najbliższej rodziny kiedykolwiek pracował w spółdzielni Rolnik? 3. Odnoszę wrażenie: że mają Państwo problem z chronologią wydarzeń, bo jak w artykule jest napisane, to nie Pani Prezes sprzedawała nieruchomości, ale jej poprzednik K.B. Przytoczę tylko kilka - masarnia, młyn, mieszkania, skup żywca na Wielatowie, itd. 4. Kto, po wielu latach, przywrócił do pierwotnej działalności Delikatesy Rolnik przy ul. Woj.Polskiego, kto je odnowił, a przecież ten budynek to własność Rolnika. Bardzo dobrze pamiętam okres jego budowy i wszystko, co kiedyś proponowano mieszkańcom miasta i okolic na stoiskach w nim zamieszczonych. Kto oddał(przed Panią prezes) ten budynek do użytku konkurencji? Za jaką cenę? 5. Kto - przed Panią Prezes - twierdził, że taka spółdzielnia jak Rolnik nie jest na dzisiejsze czasy? Co ta osoba zrobiła, jaki zysk (poza sprzedażą nieruchomości) udało jej się osiągnąć podczas swojej działalności w spółdzielni? 6. Cieszę się z przyznanej nagrody ks. Domańskiego. Dziś wielu, jak w krzywym zwierciadle, działalność Tego wielkiego Polaka z Ziemi Złotowskiej, próbuje nagiąć do swoich potrzeb, niecnych postępowań. Szkoda, że dnia przyznania nagrody ks. Domańskiego nie mógł dożyć zasłużony działacz i prezes spółdzielni, przez ks. Domańskiego zaproponowany na stanowisko prezesa w 1938 , które wówczas objął, a w 1939 r. aresztowany przez Gestapo, zaś po powrocie z obozów zagłady w 1946 r. znów objął stanowisko prezesa. Myślę o panu T. Kokowskim. Działacze tworzący spółdzielnię Rolnik w tamtych trudnych czasach bardzo dobrze rozumieli ideę tworzenia takich spółdzielni. Spółdzielnia przetrwała czas wojny i komunizacji i to wcale nie ze stratami. A dwaj następcy pana Kokowskiego: kim byli, jaka idea im przyświecała? Raczej trudno dopatrzyć się rozwoju spółdzielni. 7. Na koniec jeszcze jedna refleksja: jak to się dzieje, że tajni współpracownicy SB z potwierdzoną teczką, z donosami, mogli zostać prezesem Rolnika, jak K.B. Pracował już w Rolniku, gdy był zarejestrowanym współpracownikiem SB?

. 09.02.2026 12:39 PM
Wiadro pomyj? Wszyscy źle robią, że piszą o tym jak byli traktowani? Tak, jestem byłym pracownikiem Rolnika. Panie prezes nie sprzedawała nieruchomości? Co za bzdura. Poprzedni zarząd sprzedawał, pani prezes sprzedawała. Ktoś już pisał, że teczki nie są do bronienia. Ale jest coś do bronienia: proszę o zapoznanie się z dokumentami finansowymi przed panią prezes i za jej czasów.

to proste 09.02.2026 12:54 PM
Pani Mario. Brawo za ten wpis. Słusznie pani zauważyła, że ten były prezes cały czas grasuje na spółdzielczym mieniu i nim zarządza. On nie pozwoli nikowu rozwijac spółdzielni. Dopóki ten człowiek będzie w spółdzielni i będzie miał wpływ na proces decyzyjny spółdzielnia będzie się staczać do stanu LIKWIDACJI. Obecna pani prezes też wykonuje jego polecenia i ona za rok dwa podzieli los właśnie odwołanej lub uruczyście zgasi światło. czego oczekuje od niej nieformalny wieczny prezes.

Nie tędy droga! 10.02.2026 10:15 PM
Na te zarzuty w komentarzu dot. byłego prezesa pani "Maria?" też powinna/nien odpowiedzieć karnie. Jak można broniąc jednej osoby rzucać dziesiątki niesprawdzonych oskarżeń pod adresem jak podano "K.B", to się w głowie nie mieści. Natomiast co do tego że TW ani Esbecy poprzedniego systemu nie powinni zajmować wysokich stanowisk to jest jasna sprawa dla większości, która wie czym był PRL z strukturami PZPR-u. Jednak tak się nie stało, więc to nie powinno być usprawiedliwieniem dla rzucania na ślepo oskarżeń nie wiadomo na ile zasadnych. Oceną ich prawdziwości powinny zająć się odpowiednie służby a nie osoby pałające nienawiścią do byłego prezesa.

zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: oTreść komentarza: To brzmi jak basket rzut z dystansu.Data dodania komentarza: 23.03.2026, 16:01Źródło komentarza: Sławny pilski troll internetowy ps. Leman skazany prawomocnie!Autor komentarza: .Treść komentarza: Również się nad tym zastanawiamData dodania komentarza: 21.03.2026, 18:02Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: KoronaTreść komentarza: Tak to jego lokal.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 14:27Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: GrzegorzTreść komentarza: W gronie jego znajomych nadal są nasze celebrytkiData dodania komentarza: 20.03.2026, 14:04Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: Czarna gruba powabna magazynierka kuchcidupaTreść komentarza: Partnerki potrafią wiele. Poczytajcie o tej kurwie. Jak nie wierzycie to wygoogleajcie. Działaczka KO, była żona pedofila z Kłodzka za nieudzielenie pomocy gwałconej przez jej ówczesnego męża małoletniej córce i liczne przypadki wykorzystywania seksualnego psów ( zoofilię ) została skazana na 6,5 roku więzienia. Wszystkie te obrzydliwy akty para filmowała. 😡 18 marca 2026 w Świdnicy zapadł nieprawomocny wyrok. Jej były mąż spędzi w więzieniu 25 lat, ona 6 i pół roku, sąd wysłał ją także na przymusową terapię z psychologiem i seksuologiem. Dodatkowo ta zboczona kobieta ma zapłacić nawiązkę w wysokości 50 tys. zł. Ma również zakaz zbliżania się do małoletniej córki na odległość bliższą niż 100 metrów (po zakończeniu odbywania kary) przez 12 miesięcy. Przez 10 lat nie może pracować na stanowisku związanym z opieką, wychowaniem lub leczeniem małoletnich i przez 10 lat ma zakaz posiadania zwierząt.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 14:33Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzieniaAutor komentarza: MieszkankaTreść komentarza: Czytam i nie dowierzam!!!!! Taki to tylko do kastracji się nadaje i do zamknięcia w zakładzie o zaostrzonym rygorze z ciężkimi pracami, aby mu się odechciało myśleć o takich rzeczach. I to do końca swojego życia, a nie do października. Dramat !!!!!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 13:44Źródło komentarza: Pedofil ze Złotowa trafił do więzienia