Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 10:49
PEDOFILIA W REGIONIE

Lokalni Epsteinowie - wysyłamy jasny komunikat w sprawie pedofilów. Nie lękamy się!

Podziel się
Oceń

W sprawach krzywdy dzieci nie ma miejsca na półśrodki, milczenie ani ochronę reputacji kosztem prawdy i bezpieczeństwa najmłodszych. Ten postulat jest szczególnie aktualny w naszym regionie, gdzie pedofilia nie jest już tylko jednostkowym przypadkiem, lecz poważnym i powtarzalnym zjawiskiem, które wymaga stanowczej, systemowej reakcji oraz pełnej odpowiedzialności ze strony instytucji publicznych. Ponadto jasnego potępienia ze strony przedstawicieli lokalnych elit nie jedynie wizerunkowych zabiegów polegających na usuwaniu kompromitujących treści z mediów społecznościowych.

Przypadek pedofila z Jastrowia pokazał przeciętnemu Kowalskiemu, że bycie w pewnym towarzystwie pozwala na więcej. Także na długoletnie bezkarne prowadzenie nikczemnego procederu względem dzieci. Dlaczego ta niemoc trwała tak długo? To pytanie m.in. do osób ze świecznika, które od pewnego czasu usuwają wspólne zdjęcia z kolejnymi lokalnymi pedofilami ze swoich portali społecznościowych.  Na szczęście dla dobra sprawy istnieją świadectwa i osoby, które doskonale pamiętają przebieg wydarzeń. Posiadają one zdjęcia, dokumenty i nagrania, a niektórzy publicznie domagają się zbadania okoliczności.

Nie chodzi o ukaranie sprawców – to zadanie wymiaru sprawiedliwości, który ma już nad czym pracować. Kluczowe jest pytanie: dlaczego tak długo zwlekano z działaniem? Skoro to ohydne przestępstwo potępiają wszystkie środowiska polityczne, co się stało?

To istotne zagadnienie, bo nie mamy pewności, kiedy kolejny zwyrodnialec zacznie działać. Musimy wiedzieć na przyszłość, jak długo pozwolimy mu na to – czy znów będzie to dekada? Podstawą jest analiza: co zawiodło, że ofiary, rodzicie latami domagały sie wszczęcia postępowania? Kolejna kwestia to co powoduje, że ludzie wypierają wiedzę – nawet wbrew przypomnieniom świadków i okolicznościom, zaprzeczają na slowa osobom z którymi tworzyli wspólny projekt polityczny?

Obrzydliwy karnawał pedofilii w naszym regionie zdaje się nie mieć końca. Tym razem wracamy do przypadku, który balansował niczym sinusoida. Z kilku źródeł w Polsce otrzymaliśmy potwierdzenie, że kolejny "pacjent" wjechał pod opiekę zakładu - Sushi z ulicy trafiło do puszki. Dokumenty, które otrzymaliśmy, ich ilość i treść porażają. Poświęcimy temu osobną publikację. Okazuje się, że przypadek Grzegorza S– coś łączy. Mają wspólne środowisko.

Jeden i drugi pedofil był osobą publiczną, lgnęli do tłumów, uwielbiali się fotografować. Tak jak w przypadku pedofila z Jastrowia, tak i w przypadku Grzegorza S w okresie kampanii wyborczej ochoczo wzbijały się na plecach jego popularności niektóre lokalne persony. A kiedy mleko się wylało, ruszył znany nam proces czyszczenia profili społecznościowych. Kiedyś tak nie było, bo dominowała prasa papierowa. Nikt też nie wpadał na pomysł chodzenia po domach i interwencyjnego skupu czasopism, gdzie widniały fotografie, na których pozowało się z ludźmi o skompromitowanej reputacji.

Współcześnie natomiast trzeba na grubo, straszyć sądem i pozwami.  Pewne panie, które jeszcze niedawno pozowały w publicznych miejscach z Grzegorzem S., teraz "sugerują" nam, że jeśli będziemy wracać do publikacji i przypominać ten epizod z procesu zdobywania władzy, skontaktują się z nami poprzez swoje jakże znane i drogie kancelarie. Cóż zrobić? Poddać się presji? Nie ma mowy. Cel jaki nam przyświeca, to wypalenie ogniem pedofilii na tyle, na ile uda nam się dotrzeć i nagłośnić to, co odbywa się w naszym mieście i okolicach.

To, co robisz dziś i w przeszłości z kim się spotykasz, jak komunikujesz się ze swoim elektoratem nie znika bez konsekwencji. Oczywiście nikt nie ma na czole napisane czego się dopuszcza ale wpadanie w stan wyparcia, pospiesznego czyszczenia też nie jest w porządku. Skrajnym zachowaniejm jest już próba zastraszania. Próby wymuszenai na kimś okreslonego zachowania nie pokazują siły ani sprytu. Pokazują desperację i niedojrzałość gdyż publiczne współpromowanie osób niestety niesie ryzyko na przyszłosć w pozytywnym i negatywnym wydźwieku. Załkładaja hipotetycznie, że gdyby pedofil z który pozujesz na pubicznych imprezach stałby się uznanym na świecie kucharzem a my o tym napiszemy i przypomnimy to wydarzenie z przed lat  też bedziesz nas ścigać że wiażemy jego sukces z twoim wizerunkiem? Prawda jest taka, że osoby ze skłonnościami do dzieci szukają ochrony i wsparcia. Czasami robią to w środowisku politycznym - tak jak to było w przypadku pedofila z Jastrowia, który przez lata wykorzystywał indolencję służb i tolerancję otoczenia. Ignorowanie tej prawdy oznacza narażanie kolejnych osób na krzywdę. Dlatego mówimy dość!

Szanowni Państwo, sprawa Grzegorza S, którą badamy, szokuje jak historia pedofila z Jastrowia. Jego postawa to nie tylko oczywista zbrodnia wobec dzieci. To proceder, który opierał się na finansowaniu patologicznych matek, płaceniu im za rzeczy, które..... W tym miejscu zostawmy szczegóły, które wkrótce przedstawimy, a które zapewne powalą Państwa z nóg. Ilość zabezpieczonych nośników danych, rozmów, ustalania cen za zdjęcia z udziałem niemowlaków to wszystko się nie mieści w głowie. Potrzeba chwili, by móc to na spokojnie opisać. Jako społeczeństwo nie możemy jednak pozwolić na tworzenie tabu wokół takich tematów, bo w tle są przedstawiciele elit. Mamy swoich lokalnych Epsteinów i tych, którzy grzali się w ich blasku, i trzeba o tym mówić!


Napisz komentarz

Komentarze

sucha gałąź jak mawiał tusk 11.03.2026 09:46 AM
moim zdaniem dostał dużo za mało! Jak sąd zaliczy okres aresztu to przy dobrych wiatrach wyjdzie na święta w 2027 r. No chyba, że go dopadną w mamrze i przecwelą solidnie. Wtedy już to będzie bez znaczenia, dojadą mu psychę do spodu. Bracia Fojut z Franciszkowa. Pokajewicz z Jastowia. Stasiak ze Złotowa. Przeklęci zbrodniarze wobec dzieci z ziemi złotowskiem. Sprawiedliwosć po was idzie.

zachmurzenie małe

Temperatura: 13°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 18 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: sucha gałąź jak mawiał tuskTreść komentarza: moim zdaniem dostał dużo za mało! Jak sąd zaliczy okres aresztu to przy dobrych wiatrach wyjdzie na święta w 2027 r. No chyba, że go dopadną w mamrze i przecwelą solidnie. Wtedy już to będzie bez znaczenia, dojadą mu psychę do spodu. Bracia Fojut z Franciszkowa. Pokajewicz z Jastowia. Stasiak ze Złotowa. Przeklęci zbrodniarze wobec dzieci z ziemi złotowskiem. Sprawiedliwosć po was idzie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 09:46Źródło komentarza: Lokalni Epsteinowie - wysyłamy jasny komunikat w sprawie pedofilów. Nie lękamy się!Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?