Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 23:53

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

  • 18.06.2025 11:05 AM
Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Powrót rodziców na rynek pracy buduje odporność społeczną

Żłobek w Łysych buduje gmina. Czwarty od lewej wójt Grzegorz Fabiszewski Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

– Ponieważ mogliśmy skorzystać z dofinansowania z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), to postanowiliśmy zbudować gminny żłobek dla naszych mam i ich maluszków ­– mówi Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse. To – jak podkreśla – pomoże młodym mamom wrócić na rynek pracy.

Zobacz 17 odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”. Szczegóły w tekście.

 

Około 40 proc. polskich gmin nie prowadzi żłobków. Co ma więc zrobić rodzic, który chce pracować, a nie ma opieki nad swoim dzieckiem? 

Poważny wpływ na zmianę tej sytuacji mają teraz pieniądze z KPO. Bo to dzięki nim powstanie blisko 50 tys. nowych miejsc opieki nad najmłodszymi. 

Brak żłobków utrudnia rodzicom powrót na rynek pracy

W Polsce powstaje coraz więcej placówek opieki nad dziećmi w wieku do lat 3. W 2022 roku działało ich ponad 5 tysięcy, w 2023 ponad 7,5 tys. Choć placówek powoli przybywa, to dla wielu rodziców dostęp do nich wciąż jest ograniczony. 

A to przede wszystkim utrudnia im łączenie życia rodzicielskiego z zawodowym. Z pomocą przyszedł program rządowy „Aktywny maluch” 2022-2029 (wcześniej „Maluch” 2022-2029).

Z założenia wspiera on tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych, zarówno w już istniejących, jak i nowo tworzonych. To program wieloletni. 

Budżet na lata 2022-2029 wynosi blisko 6,5 mld zł. Składają się na niego pieniądze z budżetu państwa, z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności oraz środki z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Przy czym – to ważne zastrzeżenie – środki z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności mogą być przeznaczone wyłącznie na tworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i klubach dziecięcych. Celem programu jest utworzenie i utrzymanie ponad 102 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 oraz ich utrzymanie przez 36 miesięcy.

Z dotacji mogą skorzystać samorządy, pracodawcy, przedsiębiorcy. 

Wysokość dofinansowania z KPO dla samorządów wynosi 35 862 zł bez VAT na jedno miejsce, dla innych podmiotów – do 12 410 zł z VAT. 

Miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego

W Otwocku od lat 50 ubiegłego wieku – jak podaje kpo.gov.pl – działał tylko jeden żłobek. 

– Miejsc było zaledwie 70, a potrzeby ogromne. Sytuację zmieniły pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – mówi cytowana przez serwis Małgorzata Freliszka, dyrektora Żłobka Miejskiego w Otwocku.

I dodaje: – Ta placówka to spełnienie marzeń mieszkańców. 

Filia nr 1 działa od listopada 2023 r. Jak oceniają ją dziś rodzice?

Karolina Sochan, mama Nikoli: – Jestem zachwycona. Nowoczesny żłobek, przesympatyczne ciocie. Moja córka, która ma dwa i pół roku, uwielbia tu przychodzić. 

W Filii nr 1 jest 120 dzieci. Razem z główną placówką Otwock ma teraz do dyspozycji 230 miejsc dla maluchów. Zaspokaja to potrzeby miasta w 99 proc. 

W ten sposób miasto stworzyło rodzicom lepsze warunki do rozwoju zawodowego. Dobrym potwierdzeniem tej tezy jest m.in. Angelika Kieliszek, mama Miłosza.

– Dzięki temu, że syn dostał się tutaj, mogłam pójść do pracy – podkreśla.

Dotacja z KPO na utworzenie żłobka wyniosła ponad 4,3 mln zł. Miasto dołożyło 3 mln. Pracę znalazło w nim 18 opiekunów.

Wszyscy z utęsknieniem czekają na ten żłobek

Podobnie jak dyrektorka placówki w Otwocku nie umie ukryć swojej radości, tak samo wójt gminy Łyse (powiat ostrołęcki, województwo mazowieckie). W rozmowie z nami wyjawia jeden z najważniejszych powodów. Otóż…

– Wszyscy mieszkańcy gminy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie już funkcjonował – mówi. – Jego otwarcie planujemy w przyszłym roku 1 września.

Ale od początku. 

Koniec października 2024 r. Na plac budowy wychodzi wykonawca budowy żłobka. Ma 19 miesięcy na zrealizowanie inwestycji w Łysych.

Budowa Żłobka w Łysych ruszyła pod koniec 2024 roku Fot. Grzegorz Fabiszewski FB

Początek grudnia 2024 r. Grzegorz Fabiszewski, wójt gminy Łyse, podpisuje umowę z Dorotą Czejarek, przedstawicielką wojewody mazowieckiego, na dofinansowanie budowy Żłobka Samorządowego w Łysych. Zadanie uzyskuje dofinansowane z Programu Rozwoju Instytucji Opieki nad Dziećmi do lat 3 – Aktywny Maluch 2022-2029.

Wartość inwestycji ponad 6,5 mln zł. Dofinansowanie ponad 2,2 mln, z tego 1,8 mln z KPO ponad 423 tys. zł z budżetu państwa na finansowanie podatku VAT.

Wójta Fabiszewskiego pytamy, dlaczego ta inwestycja powstała? 

– Mamy w Łysych duży zakład mięsny JBB, który zatrudnia około 1700 osób. Żeby młode mamy szybciej wróciły na rynek pracy, zdecydowaliśmy się wybudować żłobek dla 32 maluchów. Skorzystaliśmy z programu Aktywny Maluch 2022-29. Złożyliśmy wniosek, czekaliśmy na decyzję i… gmina znalazła się wśród tych szczęśliwców, którzy dostali dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności – odpowiada. 

I podkreśla: – Żłobek będzie dla mieszkańców całej gminy.

– 32 miejsca to – w zależności od punktu widzenia – dużo i niedużo. Jak ma się to do potrzeb rodziców z dziećmi do 3 lat, mieszkańców gminy? 

– Zrobiliśmy sondaż urodzeń dzieci. I okazało się, że zapotrzebowanie na żłobek jest. Bo jesteśmy teraz w tak dobrej sytuacji, że mamy więcej urodzeń niż zgonów. Tak że te 32 miejsca będą zapełnione w 100 proc.

– Na jakim etapie jest teraz ta inwestycja?

– Żłobek będzie miał ponad 550 mkw., a więc powstanie piękny budynek. Jest już przykryty. Teraz prace odbywają się w środku. Finalnie budynek będzie całkowicie wyposażony, łącznie z zagospodarowaniem terenu. Jest położony w świetnym miejscu, bo dookoła jest lasek. To naprawdę bardzo dobre miejsce. 

– A jaka jest reakcja lokalnej społeczności na żłobek?

– Bardzo pozytywna. Wszyscy z utęsknieniem czekają, kiedy żłobek będzie funkcjonował. Dowodem wpisy na Facebooku, gdzie na bieżąco relacjonujemy budowę.

Sprawdzamy.

„Wspaniale! Cudowny prezent dla mieszkańców naszej gminy” ­– napisała euforycznie jedna z komentatorek.

W nowych żłobkach miejsce znajdzie 400 dzieci 

Na liście miast i gmin, które wybrały tę samą drogę, co Łyse i Otwock, jest też Gdańsk. Latem 2026 roku – jak podaje Portal Samorządowy – zakończy się tam budowa dwóch nowych żłobków. Umowa na ich budowę została podpisana w styczniu 2025 r. Zakończenie inwestycji jest planowane latem 2026.

Tak będzie wyglądał nowy żłobek przy ul. Paganiniego w Gdańsku Fot. materiały prasowe/Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska

Znajdzie się w nich miejsce aż dla 400 dzieci. 

– Inwestycja jest dofinansowana z KPO, czyli programu Unii Europejskiej, który ma służyć tworzeniu lepszej odporności, także społecznej – powiedziała po podpisaniu umowy prezydentka Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. 

Łączny koszt budowy żłobków to 34 mln zł. Dofinansowanie z KPO to 23 mln zł. Ponad 5 mln zł wyłożył budżet państwa.

– Dla nas budowa żłobków to właśnie ta odporność: możliwość szybkiego powrotu rodziców na rynek pracy, edukacja i budowanie relacji od najmłodszych miesięcy życia – podsumowała Aleksandra Dulkiewicz.

Krajowy Plan Odbudowy i Odporności w skrócie… 

Polska otrzymała 59,8 mld euro, czyli około 256 mld zł, w tym 25,27 mld euro (108 mld zł) dotacji i 34,54 mld euro (148 mld zł) w formie pożyczek. 

Pierwszy wniosek o płatność z KPO Polska złożyła 15 grudnia 2023 r.  

Inwestycje z dofinansowaniem KPO – jak czytamy na stronie funduszeeuropejskie.gov.pl  przyspieszyły w 2024 r. Zostały uruchomione nabory na ponad 93,4 proc. środków KPO: 93,9 proc. w części grantowej i 93 proc. w pożyczkowej. 

Zgodnie z celami Unii Europejskiej znaczną część budżetu jest przeznaczana na cele klimatyczne (44,96 proc.) oraz na transformację cyfrową (21,28 proc.).

Odporność i konkurencyjność gospodarcza. Nowy odcinek audycji „Unia. To (się) opłaca”

Jak poradzić sobie w czasie kryzysu? W najnowszym odcinku audycji „Unia. To (się) opłaca” odwiedzamy Agencję Reklamową Grupa Merlin, która dzięki programowi unijnemu nie tylko przetrwała trudny czas pandemii, ale także zainwestowała w nowoczesny sprzęt i zwiększyła swoją konkurencyjność na rynku.

Z ekspertem odcinka Barbarą Bąkowską, prezesem Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Ekonomicznego Pasłęka, porozmawiamy natomiast o tym, z jakich instrumentów wsparcia mogą korzystać lokalni przedsiębiorcy.

Współfinansowane przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są jednak wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej. Unia Europejska ani organ przyznający pomoc nie ponoszą za nie odpowiedzialności

Artykuł sponsorowany


zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?