Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 14:06
Opinie i felietony:

Z mojej zagrody... felieton

KOMENTARZE
Autor komentarza: Członek SpòdzielniTreść komentarza: W publicznych wypowiedziach dotyczących działalności Spółdzielni pominięto szereg istotnych faktów, które rzucają nowe światło na sposób zarządzania jej majątkiem w ostatnich latach. Poniższe przykłady wskazują na rażącą niegospodarność i brak należytego nadzoru. ​Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów braku profesjonalizmu jest remont mieszkań w budynku byłego klubu Spółdzielni w Radawnicy. Lokale te miały zostać przeznaczone dla piekarzy. Prace wykończeniowe rozpoczęto jednak bez uprzedniego zabezpieczenia dachu. ​W konsekwencji w ubiegłym roku doszło do poważnego zalania świeżo odnowionych pomieszczeń. Woda zniszczyła nowe sufity wraz z ociepleniem, ściany oraz dopiero co położone panele podłogowe. Skala poniesionych strat do dziś nie została publicznie przedstawiona ani rzetelnie rozliczona, a kosztami błędnych decyzji obciążono budżet Spółdzielni. ​Kolejną niewyjaśnioną sprawą jest niedobór około 20 ton węgla na składzie opału. Do nieprawidłowości doszło w okresie, gdy funkcję kierownika składu pełniła osoba, która niedługo potem objęła stanowisko prezesa Spółdzielni. ​Co istotne, przy przejściu tej osoby na stanowisko prezesa nie przeprowadzono obowiązkowego remanentu zdawczo-odbiorczego. Inwentaryzację wykonano dopiero po upływie roku, gdy zarządzanie składem przejął poprzedni pracownik. To wtedy ujawniono brak towaru. Przy ówczesnych cenach rynkowych (ok. 3000 zł za tonę w tym czasie), strata finansowa mogła sięgnąć 60 tysięcy złotych. Mimo upływu ponad dwóch lat, sprawa nie doczekała się wyjaśnienia, a winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności. ​Budzi niepokój strategia ratowania finansów poprzez systematyczne wyzbywanie się majątku trwałego. W czasie kadencji byłej prezes sprzedano sklepy w Bługowie, Zalesiu, Franciszkowie oraz Stawnicy. Sprzedano również obiekt po byłej sali w Świętej, a obecnie na sprzedaż wystawiono biurowiec przy ul. Wawrzyniaka. ​Tymczasem sklep w Buntowie od lat stoi pusty i niszczeje. Rodzi się pytanie: jak długo jeszcze majątek wypracowany przez pokolenia spółdzielców będzie wyprzedawany tylko po to, by sztucznie podtrzymywać płynność finansową i opłacać bieżące koszty oraz pensje zarządu? To droga donikąd – zysk jest pozorny, a majątek bezpowrotnie znika. ​Kontrowersje budzi także model zarządzania byłym sklepem Delikatesy przy ul. Wojska Polskiego. Przykładem braku kalkulacji było otwarcie placówki, na które zakupiono około 200 kg karkówki – sprzedano zaledwie 20 kg, a resztę zutylizowano. ​Regularnie dochodziło tam do marnowania żywności: ​Znaczne ilości warzyw trafiały na śmietnik z powodu niskiej rotacji i wysychania towaru. ​Wędliny po upływie terminu przydatności trafiały na rożno, co budzi zastrzeżenia natury etycznej i sanitarnej. Wszystkie te zdarzenia łączy wspólny mianownik: brak przejrzystej informacji dla członków Spółdzielni. Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia tych decyzji ani nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za niegospodarność. Pytanie o to, kto i kiedy dokona rzetelnej rewizji tych spraw, pozostaje otwarte. "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: pytankoTreść komentarza: Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do Ad REMTreść komentarza: Czyli tu wszystko dotyczy sporu MBZ kontra KB. Dlatego racje maja ludzie, którzy mówią, że nieformalnym prezesem decyzyjnym jest KB. Formalni prezesi sa tylko tarcza przed opinia publiczną i odpowiedzialnością. Nic nie dzieje się bez jego zgody i tak jest też teraz. Z automatu wskazał prezesa, bez konkursu wedle swojego przekonania.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: ROManTreść komentarza: Masz rację, ale kładziesz takie błędy ortograficzne, że odwraca to uwagę i trudno się emocjonalnie skupić nad sensem. Prześledź ten wpis i wyciągnij wnioski, bo to straszne i śmieszne.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:03Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Ad REM.Treść komentarza: Cóż, sam artykuł na temat poprzedniego prezesa widać ułożony chronologicznie latami po to aby tylko dołożyć wiele do tego czego swoimi siłami doprowadziła Spółdzielnię M B. Ziomek! Przykładem niech będzie data "sprzedaży nieruchomości w 2020r w Nowym Dworze bez poinformowania i bez konsultacji z nową prezes Ziomek" i to wtedy, gdy nie była "nową prezes". To samo dotyczy odwołania członka SB o którym o dziwo wszyscy wiedzieli oprócz pani Ziomek? wiedząc że odgórnym zadaniem tego prezesa, tak samo jak w wielu włodarzy, dyrektorów różnych instytucji miast i gmin po zmianie ustrojowej, było zabezpieczenie członkom SB, TW, KO, ZOMO ORMO sekretarzom PZPR-u lekkiego i dobrego życia a na to pozwalali poprzedni jak i obecni członkowie zarządu. Hipokryzją pani M. Ziomek w obronie swoich "dokonań" jest stawianie zarzutów prezesowi K.B. dotyczących nie tylko jego decyzji a zarządu, członków i RN sprzed 30 tu -20 lat działalności w sprawie zbywania nieruchomości GS Rolnik, ile ona wtedy miała lat?? To co robi wygląda na rzucanie swoich domysłów pod wiatr, aby ilość zarzutów miała przykryć jej odpowiedzialność za czas jej prezesury. Sam zarzut w pkt 6 art jest dziecinny"brak transparentnego przekazania spółdzielni nowemu prezesowi". Czy ona o tym nie wiedziała w chwili jej przejmowania, tylko teraz po osłabieniu kondycji finansowej spółdzielni to zauważyła, dlaczego nie wcześniej? Czy ona w ogóle wie jak prezesurę GS Rolnik przejmował prezes K.B. i jakie wtedy były czasy transparentności i pokory. Zanim rzuci kamieniem niech pomyśli, dlaczego odstąpiła od planowanych inwestycji poprzednika, których projekty były gotowe o oplacone. To że po zmianie Rządu pieniądze traciły na wartości w zastraszającym tempie, nie może być dla niej usprawiedliwieniem bo starania o realizację tego co zaczął poprzednik delikatnie mówiąc były marne stąd obecny stan finansów to jej odpowiedzialność. Nie wiem czy z tego też powodu warto było wyciągać sprawy sprzed ponad 30 lat tym bardziej że obecny dług i kłopoty spółdzielni są dzisiaj i nic do tego maja odległe czasy. Co do zarzutów pracowniczych, choć coś w tym jest, to tylko to środowisko może się wypowiadać na ten temat a nie ploty ich znajomych. Jedno co jest niepodważalną prawdą w tym, to to że oboje z pomocą włodarzy Urządu Miasta w Złotowie są tymi, których działania przeciwko ludziom były niegodne i narażające ich na ogromne straty, co nie znaczy że oni im tego nie wybaczą, ale na pewno tego nie zapomną a tą swoją kanonadą wzajemnych oskarżeń, sami się pogrążyli!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:00Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Z boku patrzącTreść komentarza: Na tym portalu złotowskie.pl cała ta sytuacja była przedstawiona w innym świetle. Widzę teraz że warto opisać dwie strony medalu, i dopiero wyciągać wnioski. W starciu z takim gigantem, ta mała grupa ludzi, reprezentującą mieszkańców Sypniewa, która działa charytatywnie nie ma szans. Dlatego wielki szacun dla nich ,za wytrwałoś i mobilizację.Napewno mieszkańcy będą wam wdzięczni,no i brawa dla portalu 77400.pl za to że wspiera tę grupę, oraz p.Burmistrz Ewę Winkowską za jej postawę i słuszną decyzję, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty mieszkańcówi i decyzję organów (Mon,Lasy polskie,Brawo),oraz mieszkańcom Sypniewa. Brawa terz dla radnego Andrzeja Kisiela.Swoją postawą dał przykład że najważniejszy jest człowiek,nizalerznie jakiego jest ugrupowania politycznego,i nasz kraj Polska. Fajnie że jeszcze są ludzie którzy potrafią bezinteresownie, walczyć o dobro swojej miejscowości i kraju. WIELKI SZACUNEK !Data dodania komentarza: 13.02.2026, 07:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"
ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP