Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 13:29

Pokojowo, kolorowo i dopisała frekwencja - o pilskim marszu równości 2022

Podziel się
Oceń

„Tęczowe” środowiska, używam tej nazwy w znaczeniu obiegowym (m.in. Izaak Newton głosił, że tęcza ma więcej niż 6 kolorów), szykują kolejne marsze. Jeden z nich odbędzie się w sierpniu w Pile. Zakładam, że podczas niego pojawiają się tradycyjne hasła. Wśród nich te odnoszące się do wprowadzenia przywileju, który umożliwi zawieranie małżeństw w różnych konfiguracjach, od "homo" po bezpłciowych. Obstawiam też, że kolorowy jarmark przejdzie i pozostanie po nim tylko sprzątanie. A przecież można inaczej.

Co powinny zrobić "tęczowe" środowiska w celu osiągnięcia sukcesu? Podpowiadam, zaniechać tego typu imprez. W to miejsce znaleźć przystojnego chłopaczka i posłać go do pracy w TVP. Oczywiście z zadaniem „wyhaczenia” pana Jacka – szefa tej instytucji. Nie mają przy tym znaczenia poglądy ewentualnego absztyfikanta i dotychczasowe polityczne CV. By nie być gołosłownym. W instytucji tej, i to na wysokim stanowisku dyrektorskim, pracuje od pewnego czasu były mieszkaniec powiatu złotowskiego. Hetero, ale nikt nie jest doskonały. Wyjaśniam, że jeszcze niedawno startował do samorządu powiatowego, i to z miernym skutkiem, ramię w ramię z byłymi sekretarzami szczebla miejskiego i wojewódzkiego PZPR w Pile. Można? Można! Zostawmy jednak temat pewnej prominentnej rodziny (nie tylko z okresu PRL), której jedni przedstawiciele kontrolują urzędy zarządzane przez Zjednoczoną Prawicę (pracując w Najwyższej izbie Kontroli), a inni zdobywają w tym czasie intratne posady. Wróćmy za to do „tęczowych”. Stawiam bowiem dolary przeciwko orzechom, że jak potencjalny kandydat rozkocha w sobie pana Jacka, to ten poruszy niebo i ziemię, by zalegalizować ten związek. Tak powstanie precedens, który zapewne uruchomi lawinę. Może nawet Watykan się ugnie. Jak mawiał Stanisław Anioł z serialu „Alternatywy 4”, „nie takie rzeczy żeśmy w Pułtusku robili”. Potwierdza to otaczająca nas rzeczywistość. Aniołów wszak multum (zwłaszcza ostatnio na tzw. "prawicy").

Zapewne "tęczowe" środowiska nie posłuchają mojej rady i marsz przejdzie ulicami "grodu Staszica". Podobnie było zresztą w ubiegłym roku. Sięgam po archiwalny materiał TV Asta, by nieco odświeżyć pamięć. Według wspomnianej telewizji było: pokojowo, kolorowo i dopisała frekwencja. Naliczono 250 osób. No to jeszcze dla przypomnienia przeczytam swoje teksty, bo jakoś miano pozywać „faszystę” za nierzetelność i nie pozwano. Ooo..., u mnie też jest około 250 osób. To samo? Nie, jest bowiem istotna różnica. W moim przypadku to suma dwóch składników. Pierwszy to około 100-150 osób (wiele wskazuje, że większość przyjezdnych) - aktywni uczestnicy marszu równości i późniejszego pikniku równości (wyliczenia potwierdziła policja). Drugi składnik, na podstawie informacji uzyskanej od rzecznika policji, to około 100 funkcjonariuszy zabezpieczających imprezę. Czyli albo ja byłem nierzetelny, albo TV Asta wysłała dziennikarza na materiał zamiast do okulisty. Dodam, że niektóre redakcje naliczyły nawet kilkuset uczestników! Okulary progresywne się kłaniają. 

W tym roku ponownie pojawią się relacje z marszu. Pewnie ich treść będzie kontrastować z materiałami zamieszczonymi na pilska.tv i 77400.pl. Dlatego mam pomysł w jaki sposób rozstrzygnąć ewentualne spory. Jeśli się pomyliłem w zeszłym roku i rację ma TV Asta (i inne redakcje), że było licznie, kolorowo i pokojowo, to proszę funkcjonariuszy o założenie w trakcie marszu (odbędzie się pod koniec sierpnia 2022 roku w Pile) tęczowych kamizelek i zaprezentowanie swoich pałek. Wyjaśniam, bo mogą być głupie skojarzenia, że widok sprzętu służbowego powinien odstraszyć potencjalnych agresorów. Przypominam w tym kontekście, że w ubiegłym roku skandowano w kierunku funkcjonariuszy: „Faszyści, policja, jedna koalicja” (materiał video zamieścił portal 77400.pl), a na FB pojawiły się wpisy typu: „dziękuję policji za popychanie Aktywistek Strajku Kobiet” (źródło: https://www.facebook.com/MarszRownosciPila/photos/a.114147610169836/385177293066865/). 

Tęczowe kamizelki na torsach funkcjonariuszy, jak już napisałem wcześniej, zapewne zgaszą różnego rodzaju kontrowersje w zarodku. Raz, że nie będzie potrzebna późniejsza gimnastyka słowna, bo i tak nie da się wytłumaczyć logicznie, że przedstawicieli pewnych grup się nie kara, a innym „dopiernicza” grzywnę przy byle okazji. Dwa, można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że uczestnicy marszu nie będą atakować „tęczowych” policjantów. Trzy, da się jakoś wytłumaczyć przymykanie oka na ewentualne incydenty (no bo jak tu ścigać swoich). Cztery, dziennikarze o słabym wzroku będą mieli czyste sumienie. Pięć, będzie po "europejsku". Pozostaje jeszcze kwestia zneutralizowania obrońców życia, bo zapewne pojawią się mimo ubiegłorocznych "tęczowych" połajanek. W tym przypadku także podpowiadam gotowe rozwiązanie. Sprowadzić „homokomando” do obstawy.  Wyjaśniam, że to owieczki w „tęczowej skórze" (chwalą się, że stawiają „czynny opór” policji, "edukują”, że osoby LGBT walczyły w Powstaniu Warszawskim itp). 

Niestety nie wiem nic na temat zaplanowanych "atrakcji". Mogę tylko domniemywać, że "tęczową" imprezę uświetni występ zespołu "Krajniacy". Skąd to przypuszczenie? Już odpowiadam. Oglądałem na FB film reklamowy, który zrealizowała pewne fundacja (znana m.in. ze wspierania "Margot" i innych tęczowych aktywistów). Promuje on Marię Jaszczyk - celebrytkę ze wsi Nowiny (powiat złotowski). Użycie słowa "celebrytka" jest jak najbardziej zasadne, bo po ubiegłorocznym sporze z ks. Kalinowskim, po którym na kapłana spłynęła fala ogromnego hejtu, pani Jaszczyk na zainteresowanie mediów narzekać nie może (przykładem wakacyjny "lans" w TVN). W omawianym filmie pojawili się też członkowie zespołu Krajniacy (nazwany w materiale "Krajankami"). Naiwnie zakładam, że lokalnym artystom znana jest działalność fundacji - sponsora tego przedsięwzięcia. Dlatego ciśnie mi się na usta jedno pytanie.  Czy po takim "show" wypadało będzie stać pod wizerunkiem Matki Boskiej i odwoływać się do historii Krajny?

Jaki będzie tegoroczny marsz równości? Oczywiście dowiedzą się Państwo prawdy na 77400.pl i pilska.tv. Te media z pewnością nie wpadną bowiem w nurt poprawności. A co pojawi się w innych relacjach dziennikarskich? Stawiam dolary przeciwko orzechom, że przeczytamy słowa: pokojowo, kolorowo i dopisała frekwencja.

Piotr Tomasz (Krajenka)

 


Napisz komentarz

Komentarze

Wierzący@tolerancyjny 28.08.2022 03:08 PM
A to nie jest tak, że każdy ma prawo iść, manifestować i wznosić hasła, z którymi się utożsamia? Czy po procesji Bożego Ciała lub innej tego typu manifestacji z obnoszeniem się swoją wiarą również powstanie taki felieton? Piotrze, nawet jeżeli coś idzie nie tak w tym świecie to idzie on do przodu, nie do tyłu. Żaden Kościół już nikogo nie nawróci i niczego tu nie zmieni. Kościół umarł, w Polsce już ledwo dyszy, a wiarę niech każdy zachowa w sercu, dla siebie. Dajmy żyć innym ich własnym życiem. Pozdrawiam :)

P
Piotr Tomasz 26.07.2022 07:04 AM
Historia uczy, że lewactwo wywoływało wojny pod pretekstem walki o jakieś idee. Teraz jest podobnie. Mowa o tolerancji, demokracji, wolności słowa. Jednocześnie tych samych praw lewactwo stara się pozbawiać pewne grupy. Przykładem wpis osobnika Muszyna. Ile w nim nienawiści i Jadu Jest jeszcze w nim coś bardzo niebezpiecznego. Pozbawianie człowieczeństwa. Przypominam socjalistòw, Hitlera i Stalina. Oni też tak robili. Po co? Żeby łatwiej eliminować. Podsumowanie: proszę Muszyno, zrewiduj swoje poglądy. Mniej nienawiści i Jadu wobec ludzi myślących.

Muszyna 25.07.2022 10:18 AM
Żal mi Ciebie, chory z nienawiści człowieczku. Wszędzie rzucasz błotem i pogardą w coś czego nie rozumiesz, akceptujesz. Pouczasz jak żyć, sam będąc trutniem bez rodziny.

Wiem 26.07.2022 10:50 AM
Frustrat

Hetero +/_ 24.07.2022 03:16 PM
W USA powoli biorą się za ten syf. W dwóch duszpasterstwach akademickich, prowadzonych przez amerykańskich paulistów misjonarzy przy uniwersytetach stanowych w Ohio i Teksasie, miejscowi biskupi postanowili, że do końca lipca zmienią się duszpasterze i profil ich działalności. W obu wypadkach zakonnicy popierali m.in „katolickie wersje LGBTQ”.

Bogumiła&Leon 24.07.2022 12:38 PM
Panie Piotrze. tzw "Ryczące psy" nigdy nie przestaną pisać i mówić tak jak pan, który daje im pasze, aby mogli defekować. To platformerskie szambo!

Temperatura: 21°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: M Treść komentarza: Delegat pewnie byłby odpowiednio przedstawiony i ot cała różnica w tej rozgrywce. Przewodniczący w tym przypadku wyszedł z butów. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:33 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Mieszkam na Mickiewicza, to również aleja, która łączy się pod kątem prostym z Al. Piasta, na której Pan mieszka, więc jesteśmy sąsiadami. Podobnie jak Pan, nie należę do żadnej partii politycznej. Gdyby jednak tak było, nie miałbym najmniejszego problemu, by napisać o tym wprost. Chciałbym jasno podkreślić: nie mam absolutnie nic przeciwko debacie o sprawach naszego miasta. Wręcz przeciwnie! Jestem gorącym zwolennikiem dyskusji o rozwoju Złotowa, o jego wyzwaniach i o wszystkich sprawach, zarówno tych kluczowych, jak i nieistotnych. Tekst w żaden sposób nie ganił samej idei debaty. Zachęcam do ponownej, spokojnej lektury. Dotyczył wyłącznie nazywania rzeczy po imieniu, takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie w sposób zawoalowany, pokrętny i wprowadzający czytelników oraz mieszkańców w błąd. To bardzo prosta zasada przyzwoitości. Jeśli głos chce zabrać marszałek, polityk, przedstawiciel konkretnej partii czy działacz danej struktury z określonego okręgu, Przewodniczący powinien zapowiedzieć go wprost z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji lub przynależności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i z jakiego nadania do nich przemawia. Stosowanie politycznego kamuflażu, nazywanie kogoś „mieszkańcem” na potrzebę chwili, a za sekundę „radnym” (mimo braku mandatu), po prostu narusza przejrzystość intencji. O to, i tylko o to w tym tekście chodziło. Co do pozostałych poruszonych przez Pana kwestii w pełni się zgadzam. To ważne tematy i trzeba się nimi zająć. Nie jest jednak tak, że stosujemy wyjątki. Do naszej redakcji dotąd nikt oficjalnie nie zgłosił się z tymi problemami a sami ich nie szukamy (choć akurat dziś mieliśmy już telefon, tyle że dotyczący innego pracownika). Często działamy interwencyjnie za kulisami: pomagamy, kierujemy sprawy do odpowiednich osób, instytucji lub odradzamy pewne kroki i nie każda taka interwencja musi od razu kończyć się publikacją artykułu. Nie oznacza to jednak, że są tematy, które ignorujemy. Dziękuję za Pana komentarz i głos w dyskusji. Pozdrawiam po sąsiedzku! Data dodania komentarza: 28.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.