Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 04:17

Czas Patriotów

Podziel się
Oceń

Z mojej zagrody.... felieton

Historia est lux veritatis, magistra vitae... – powtarzali starożytni filozofowie. Mieli rację. Historia jest bowiem światłem prawdy i nauczycielką życia. Moje pokolenie niestety zapomniało o tej złotej maksymie. Zachłyśnięte wolnością i chęcią zysku, po 1989 roku w zdecydowanej większości osiągnęło himalaje kretynizmu. Dlatego wyniki wyborów nie mogły zwiastować sanacji Państwa Polskiego. Wartościowe jednostki nie miały bowiem szans na przebicie. Przegrywały już na starcie z cynikami z obozu dawnej Solidarności, postkomunistami tajnymi współpracownikami, ubekami, agenturą różnej maści itd.

Oczywiście tego rodzaju schemat nie mógł trwać wiecznie. W końcu musiało narodzić się pokolenie, które zakwestionowało zastany system wartości, który najprościej podsumować słowami Donalda Tuska "Polska to nienormalność". To pokolenie zjednoczyło się wokół etosu Żołnierzy Wyklętych i zapewne z czasem wykształciłoby własne elity, przemeblowując polską sceną polityczną. Ten proces został jednak zahamowany. Stało się tak za sprawą inteligentnej strategii liderów PiS, bo to właśnie ta partia skonsumowała "bunt pokoleniowy" i dzięki temu zwycięsko zakończyła wyborcze batalie w 2015 i 2016 roku.

Główną przyczynę sukcesu Prawa i Sprawiedliwości zauważyły także inne formacje polityczne. Dlatego w przestrzeni publicznej obserwujemy "boom" na patriotyzm. Do niedawna "Postępowi Europejczycy" (spod znaku SLD, PO, N, KOD, PSL itd.) stali się nagle patriotami "całą gębą", wyjmując z szafy wstydliwie ukrywane przez lata biało-czerowne sztandary. W ślad za liderami wymienionych formacji podążyli także ich zwolennicy. Dlatego nie zaskakuje, że na protestach "obrońców demokracji" pojawiają się symbole Polski Walczącej oraz śpiewane są niektóre pieśni Jacka Kaczmarskiego. Akcentuję słowo "niektóre", bo część słow Wielkiego Barda nie przeszłaby przez usta dawnym sbekom i komuchom.

"Postępowi Europejczycy" próbują przejmować także niektóre święta narodowe. Przykładem 1 sierpnia – rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Na naszym złotowskim podwórku również jest to zauważalne. Przykładem kobieta, której zawdzięczam sprawę karną i grzywnę (działo się to w okresie panowania "złotej demokracji" pod rządami PO-PSL) za to tylko, że sprzeciwiłem się zapraszaniu za publiczne pieniądze piewcy stanu wojennego. Kilka dni temu "Pani Nowopatriotka" zapraszała mieszkańców Złotowa na obchody Powstania Warszawskiego. Warto przypomnieć, że nieco wcześniej "Pani Nowopatriotka" (znana również jako obrończyni macicy) protestowała wspólnie ze znanymi złotowskimi komuchami (absolwentami Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu-Leninizmu) przed budynkiem sądu.

Twa walka o rząd (młodych) dusz. Jakim zakończy się rezultatem? Wszystko zależy od młodych ludzi, którzy dziś dumnie noszą patriotyczne symbole. Antidotum na manipulację jest bowiem historia. Jeśli będą po nią sięgać, studiować postawy i życiorysy różnych osób (zwłaszcza medialnych autorytetów), to jestem spokojny, cynicy grający na patriotycznych strunach (w Warszawie, Pile, Złotowie i innych miejscowościach) nie mają żadnych szans, a zahamowany dwa lata temu proces ponownie nabierze tempa. Historia est lux veritatis – pamiętajcie młodzi przyjaciele.

Piotr Janusz Tomasz (Krajenka)


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Mieszkam na Mickiewicza, to również aleja, która łączy się pod kątem prostym z Al. Piasta, na której Pan mieszka, więc jesteśmy sąsiadami. Podobnie jak Pan, nie należę do żadnej partii politycznej. Gdyby jednak tak było, nie miałbym najmniejszego problemu, by napisać o tym wprost. Chciałbym jasno podkreślić: nie mam absolutnie nic przeciwko debacie o sprawach naszego miasta. Wręcz przeciwnie! Jestem gorącym zwolennikiem dyskusji o rozwoju Złotowa, o jego wyzwaniach i o wszystkich sprawach, zarówno tych kluczowych, jak i nieistotnych. Tekst w żaden sposób nie ganił samej idei debaty. Zachęcam do ponownej, spokojnej lektury. Dotyczył wyłącznie nazywania rzeczy po imieniu, takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie w sposób zawoalowany, pokrętny i wprowadzający czytelników oraz mieszkańców w błąd. To bardzo prosta zasada przyzwoitości. Jeśli głos chce zabrać marszałek, polityk, przedstawiciel konkretnej partii czy działacz danej struktury z określonego okręgu, Przewodniczący powinien zapowiedzieć go wprost z imienia, nazwiska i pełnionej funkcji lub przynależności. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i z jakiego nadania do nich przemawia. Stosowanie politycznego kamuflażu, nazywanie kogoś „mieszkańcem” na potrzebę chwili, a za sekundę „radnym” (mimo braku mandatu), po prostu narusza przejrzystość intencji. O to, i tylko o to w tym tekście chodziło. Co do pozostałych poruszonych przez Pana kwestii w pełni się zgadzam. To ważne tematy i trzeba się nimi zająć. Nie jest jednak tak, że stosujemy wyjątki. Do naszej redakcji dotąd nikt oficjalnie nie zgłosił się z tymi problemami a sami ich nie szukamy (choć akurat dziś mieliśmy już telefon, tyle że dotyczący innego pracownika). Często działamy interwencyjnie za kulisami: pomagamy, kierujemy sprawy do odpowiednich osób, instytucji lub odradzamy pewne kroki i nie każda taka interwencja musi od razu kończyć się publikacją artykułu. Nie oznacza to jednak, że są tematy, które ignorujemy. Dziękuję za Pana komentarz i głos w dyskusji. Pozdrawiam po sąsiedzku! Data dodania komentarza: 28.09.2026, 21:27 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: buu uu uu Treść komentarza: Pan z mównicy nie przygotowany mówiąc delikatnie. Wcześniej przy Szopinskim oklaskiwal otwarcie zlobka a na sesji byl krytyczny wobec tego. Pan pomylił się sie z powołaniem (brak wiedzy i doświadczenia w samorządzie)i dodatkowo przypisuje sobie nie swoje inwestycje. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 18:50 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Jan Serce Treść komentarza: Podpisuję się pod tym zapytaniem. Dlaczego redaktor porusza kwestie wojenki partyjnej, a nie porusza tematów istotnych i bliskich mieszkańcom? Szary mieszkaniec ma gdzieś politykę. Natomiast kwestia utraconego dofinansowania 7,5 mln zł powinna być dogłębnie wyjaśniona. Wiadomo, że z ust burmistrza prawdy się nie dowiemy. Więc jakiś rzetelny i sumienny redaktor mógłby się temu przyjrzeć i naświetlić temat. Czy rację ma burmistrz, czy może radny Koronkiewicz. Do dzieła panie redaktorze. To samo z traktowaniem pracowników. Radny Koronkiewicz porusza temat. Burmistrz zamiata pod dywan. Też chciałbym wiedzieć jaka jest prawda. Może tym by się redaktor też zajął? Pominę już fakt, że inne redakcje lokalne też milczą w tych tematach. Gdzie Ci niezależni dziennikarze, którzy dążą do prawdy? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 15:56 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Na samym wstępie wyjaśniam, nie jestem za żadną partią czy komitetem lub innym zbiorowiskiem, pisze jako zwykły mieszkaniec Al. Piasta. No to do rzeczy , obejrzałem sobie w większości sesje i nie rozumie tego artykułu panie Kamilu ponieważ uważam, że każdy mieszkaniec ma prawo do wypowiedzi a że jest czy z takiej czy innej partii to mi jest obojętne aby to były dobre pomysły dla miasta, bo niestety jak na razie to Ci panowie nic nie wnoszą. Nie rozumie też panie Kamilu czemu akurat uderza pan w ten temat gdzie wcześniej został rozwinięty bardzo ciekawy temat UTRATY dofinansowania w wysokości 7 500 mln zł na tereny inwestycyjne. Tam pan Koronkiewicz obnażył mówienie mieszkańcom nie prawdy co do przyczyny utraty tych nie małych pieniędzy. Tam również pan Wojtuń również wyprostował ich co do tego kto rozpoczął działania tych terenów bo chcieli sobie przypisać panowie. Drugim ciekawym tematem było na samym końcu mowa o pracowniku który robi zarzuty burmistrzom a z tego co się mówi, ubyło w urzędzie bardzo dużo dobrych fachowych pracowników ( mówi się o 25 osobach ) No i pytam pana, panie Kamilu czemu w wiadomościach wszyscy nabrali wody w usta. Czy to nie wygodny temat dla burmistrza więc trzeba siedzieć cicho? a to w tedy śmierdzi układami co powoduje wiarygodność portali informacyjnych . proszę się nad tym zastanowić. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 12:52 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Źle dla zasady Treść komentarza: No tak, widać, ze felieton to dzieło PISarza. To musi być źle ocenione, to serduszko. Gdyby wystąpił delegat porzuconego posła w stanie co najmniej chwiejnym, to byłoby ok. Data dodania komentarza: 28.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Obserwator ETCP Treść komentarza: Przy okazji mieszkańca ze Złotowa czy ma ktoś wiedzę kiedy rusza ponownie proces mieszkańca z Jastrowia? Data dodania komentarza: 28.09.2026, 11:12 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.