Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 lutego 2026 03:29

Konkubent groził pobiciem 4-latka, przyznał się do problemów psychicznych, nadużywania alkoholu i narkotyków. Mimo to sąd w Złotowie nakazał oddanie dziecka matce

Podziel się
Oceń

Sąd Rejonowy w Złotowie orzekł, iż 4-letnie dziecko powinno trafić do matki, a nie do ojca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż kobieta prawdopodobnie żyje z konkubentem, który groził, że „jak kiedyś będzie wypity to zapierdo** kopa”. Co więcej, przyznaje się do nadużywania alkoholu, zażywania narkotyków i problemów psychicznych. Kobieta z kolei w jednej z rozmów wyjawiła, iż jej adwokat wpływa na sędziego Sądu Rejonowego w Złotowie, który wydał wyrok nakazujący powrót dziecka do matki.

W tej historii nie byłoby zapewne nic zdumiewającego, gdyby nie szczegóły. Zagłębiając się w nie, włosy stają dęba. Ale od początku: pewnego dnia związek pana Marcina Tomasza z żoną zakończył się. Ot, historia jak wiele innych. Bolesna tym bardziej, że wówczas rozpoczęła się walka pana Marcina o odzyskanie 4-letniego dziś synka. Działania zintensyfikował na początku tego roku, gdy trafiły do niego wstrząsające wypowiedzi 31-letniego konkubenta matki. Poniżej przedstawiamy ich fragmenty (uwaga, zawierają one treści wulgarne):

W ujawnionym przez Marcina Tomasza nagraniu słyszymy również jak konkubent przyznaje się do ciężkich problemów psychicznych, nadużywania alkoholu i narkotyków. Cytaty:

„nie panuję nad swoją głową”,

„jestem popierdolony”,

„normalnie czuję jak mi się we łbie pierdoli”,

„A dzisiaj to będę już miał takie konkretne sterydy i zobaczysz ale się boję o swoją kurwa głowę ci powiem szczerze no bo normalnie jestem świadomy jak się pierdoli w deklu”.

Natychmiast po uzyskaniu informacji o zagrożeniu dla dziecka ze strony konkubenta byłej żony, Marcin Tomasz odebrał syna matce. Miało to miejsce 27 stycznia tego roku. Wszelkie materiały zostały również przesłane do Sądu Rejonowego w Złotowie. 12 lutego, a więc kilkanaście dni później sędzia Edmund Cybulski, nakazał oddanie dziecka matce.

I tu zapewne większość z czytelników zastanawia się, jak to możliwe, by wobec tak szokujących materiałów na temat zagrożenia dla zdrowia i życia 4-latka sędzia Edmund Cybulski mógł nakazać oddanie dziecka matce? Ojciec chłopca twierdzi, że z odpowiedzią przychodzi kolejne zarejestrowane nagranie.

- Matka mojego syna chwaliła się, że jej adwokat Stanisław Godlewski wpływa na sędziów w Złotowie. Że ma z nimi dobre kontakty – mówi Marcin Tomasz.

Jak powiedział portalowi 77400.pl, mimo decyzji sądu, dziecko wciąż pozostaje przy nim, a matka przez pierwszy miesiąc w ogóle nie interesowała się 4-latkiem. Marcin Tomasz, przyznaje że boi się o siebie i swojego syna, jednak nie zamierza oddawać do w ręce matki, gdzie ze strony jej konkubenta mogłoby grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.


Napisz komentarz

Komentarze

W temacie ! 10.04.2021 04:02 PM
Przykład mojej sprawy o opiekę nad Córką niczego sędziego nie nauczył !!! Też odebrano mi Córkę która chciała mieszkać tak jak syn Marcina u mnie, na to nikt nie patrzył... a u matki też " kolorowo" nie bylo... Finalnie po pozytywnych dla mnie badaniach psychologicznych rodziców i wygraniu sprawy Córka wróciła do mnie ale to już nie w Złotowskim sądzie ! Wstyd panie sędzio, wstyd !!! Dostałeś pan niezbite dowody tej sprawy i zagrożenia dla dziecka i nie ma to znaczenia? Tak się składa że znam dobrze tą sprawę tak wiec wiem co piszę!

dodatek nadzwyczajny 03.08.2019 11:46 PM
Najważniejsze argumenty Ceranowskiego Kamila to żona w ciąży i toyota w lizingu. Przemawiają też za nim afery podsłuchowe w sądzie okręgowym Poznań Marcinkowskiego 32 sala 110, w prywatnym mieszkaniu w Pile Wawelska 32,, organizowanie potajemnego nagrywania Janowiaka, fałszowanie dokumentów, o których sędzia Hławiczka zauważył, że sąd nie doprosił się od Ceranowskiego, nie dał rady i umorzył. Faktycznie ten dokument jest sfałszowany przez Ceranowskiego w trzech miejscach. Ale jak powiada Hławiczka, po dwóch latach od popełnienia, nie ma już znaczenia .

wtajemniczony przez brata 09.04.2021 02:04 PM
Nie wiedziałem, że spółdzielnia "zawilcowa" jest tak szeroka i tak daleko sięga. Zawilec to miejsce koło Złotowa gdzie gdzie sprawy sądowe się zawija, robi się tzw. zawilce. To pewna grupa resortu i świata prawniczego. która podczas grili lub na motorówce uzgadnia losy spraw i werdykty.

czytelnik 01.10.2019 09:18 PM
To nie jest pewne. Pożyczył ode mnie książkę na trzy tygodnie w roku 2007. I nie oddaje. To nie jest mądre.

pochmurnie

Temperatura: -5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZorroTreść komentarza: Brawo Panie Aleksandrze. Prawda ich boli . Juz niedługo wybory więc będą pana jeszxze bardziej gryzli żeby pana die pozbyć. A w między czasie obłowią sie ba całego.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:30Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: KompromisTreść komentarza: Agri-PV (agrowoltaika) to innowacyjne łączenie produkcji rolnej z wytwarzaniem energii słonecznej na tym samym terenie. Panele fotowoltaiczne montowane są nad uprawami lub pastwiskami, zwiększając efektywność wykorzystania gruntu, zapewniając ochronę roślin przed warunkami klimatycznymi oraz gwarantując rolnikom dodatkowe, stabilne źródło dochodu. Kluczowe informacje o Agri-PV (Agrowoltaice): Optymalizacja terenu: Ten sam grunt służy jednocześnie do produkcji żywności i energii. Korzyści dla upraw: Konstrukcje mogą chronić rośliny przed nadmiernym nasłonecznieniem, suszą, gradem czy przymrozkami, zmniejszając zapotrzebowanie na wodę. Dywersyfikacja dochodów: Rolnicy uzyskują przychody ze sprzedaży energii, zwiększając stabilność finansową. Ekologia: Agri-PV sprzyja bioróżnorodności i promuje zrównoważone rolnictwo.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 21:07Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panie Aleksandrze! Pan mówi ze od 2014 roku wiedział o procederze Piotra P w Jastrowiu!? A sprawa wyszła kilka miesięcy przed wyborami dzięki czemu wszedł Pan na nr 1 Listy KO do Powiatu! Niech Pan powie że to przypadek…Data dodania komentarza: 14.02.2026, 20:33Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: do CytujTreść komentarza: Cóż, w całym bełkocie którym się popisujesz masz w jednym rację, mianowicie w tym że pracownice sklepów GS Rolnik, nigdy nie zarabiały godnie a raczej dużo, poniżej najniższej krajowej i to przy rygorze jaki tam panował. Widzisz, praca bez motywacji finansowej nie dawała im żadnego zadowolenia z nałożonych na nie obowiązków, stąd też wynikała ich bardzo duża rotacja. One tam były by przetrwać do znalezienia innej normalnie płatnej pracy za tą samą robotę. Skoro są takie zakłady w których zatrudnieni pracują za premie w formie "opierdal", to tę pracę wykonują adekwatnie do tego, jak im płacą.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 16:04Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Członek SpółdzielniTreść komentarza: Gratulacje? Wolne żarty. Ciekawe, jakie to 'społeczeństwo' doceniło Panią Prezes, bo na pewno nie członkowie spółdzielni, którym funduje się wyprzedaż majątku i spłatę długów za delikatesy. ​Prawda jest taka, że w normalnej firmie za doprowadzenie do takiej zapaści finansowej i branie chybionych leasingów dostaje się dyscyplinarkę, a nie nagrody.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 15:42Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: MarekTreść komentarza: To może być trudne aby upamiętnić tych bohaterów. W organizacji zjazdu jest były dyrektor, który działał w PZPR i był nominatem władzy, która zwalczała ustawicznie swoich wrogów. Chciałbym wspomnieć, że kiedy badałem losy szkoły i absolwentów w późniejszych latach PRL-u okazało się, że szkoła musli bardzo dużo agentów wśród kadry. W porównaniu z innymi szkołami ZSR był niczym garnizonem TW.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 13:02Źródło komentarza: Ostatni żołnierz „Ponurego”