Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 20:03

Konkubent groził pobiciem 4-latka, przyznał się do problemów psychicznych, nadużywania alkoholu i narkotyków. Mimo to sąd w Złotowie nakazał oddanie dziecka matce

Podziel się
Oceń

Sąd Rejonowy w Złotowie orzekł, iż 4-letnie dziecko powinno trafić do matki, a nie do ojca. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż kobieta prawdopodobnie żyje z konkubentem, który groził, że „jak kiedyś będzie wypity to zapierdo** kopa”. Co więcej, przyznaje się do nadużywania alkoholu, zażywania narkotyków i problemów psychicznych. Kobieta z kolei w jednej z rozmów wyjawiła, iż jej adwokat wpływa na sędziego Sądu Rejonowego w Złotowie, który wydał wyrok nakazujący powrót dziecka do matki.

W tej historii nie byłoby zapewne nic zdumiewającego, gdyby nie szczegóły. Zagłębiając się w nie, włosy stają dęba. Ale od początku: pewnego dnia związek pana Marcina Tomasza z żoną zakończył się. Ot, historia jak wiele innych. Bolesna tym bardziej, że wówczas rozpoczęła się walka pana Marcina o odzyskanie 4-letniego dziś synka. Działania zintensyfikował na początku tego roku, gdy trafiły do niego wstrząsające wypowiedzi 31-letniego konkubenta matki. Poniżej przedstawiamy ich fragmenty (uwaga, zawierają one treści wulgarne):

W ujawnionym przez Marcina Tomasza nagraniu słyszymy również jak konkubent przyznaje się do ciężkich problemów psychicznych, nadużywania alkoholu i narkotyków. Cytaty:

„nie panuję nad swoją głową”,

„jestem popierdolony”,

„normalnie czuję jak mi się we łbie pierdoli”,

„A dzisiaj to będę już miał takie konkretne sterydy i zobaczysz ale się boję o swoją kurwa głowę ci powiem szczerze no bo normalnie jestem świadomy jak się pierdoli w deklu”.

Natychmiast po uzyskaniu informacji o zagrożeniu dla dziecka ze strony konkubenta byłej żony, Marcin Tomasz odebrał syna matce. Miało to miejsce 27 stycznia tego roku. Wszelkie materiały zostały również przesłane do Sądu Rejonowego w Złotowie. 12 lutego, a więc kilkanaście dni później sędzia Edmund Cybulski, nakazał oddanie dziecka matce.

I tu zapewne większość z czytelników zastanawia się, jak to możliwe, by wobec tak szokujących materiałów na temat zagrożenia dla zdrowia i życia 4-latka sędzia Edmund Cybulski mógł nakazać oddanie dziecka matce? Ojciec chłopca twierdzi, że z odpowiedzią przychodzi kolejne zarejestrowane nagranie.

- Matka mojego syna chwaliła się, że jej adwokat Stanisław Godlewski wpływa na sędziów w Złotowie. Że ma z nimi dobre kontakty – mówi Marcin Tomasz.

Jak powiedział portalowi 77400.pl, mimo decyzji sądu, dziecko wciąż pozostaje przy nim, a matka przez pierwszy miesiąc w ogóle nie interesowała się 4-latkiem. Marcin Tomasz, przyznaje że boi się o siebie i swojego syna, jednak nie zamierza oddawać do w ręce matki, gdzie ze strony jej konkubenta mogłoby grozić śmiertelne niebezpieczeństwo.


Napisz komentarz

Komentarze

W temacie ! 10.04.2021 04:02 PM
Przykład mojej sprawy o opiekę nad Córką niczego sędziego nie nauczył !!! Też odebrano mi Córkę która chciała mieszkać tak jak syn Marcina u mnie, na to nikt nie patrzył... a u matki też " kolorowo" nie bylo... Finalnie po pozytywnych dla mnie badaniach psychologicznych rodziców i wygraniu sprawy Córka wróciła do mnie ale to już nie w Złotowskim sądzie ! Wstyd panie sędzio, wstyd !!! Dostałeś pan niezbite dowody tej sprawy i zagrożenia dla dziecka i nie ma to znaczenia? Tak się składa że znam dobrze tą sprawę tak wiec wiem co piszę!

dodatek nadzwyczajny 03.08.2019 11:46 PM
Najważniejsze argumenty Ceranowskiego Kamila to żona w ciąży i toyota w lizingu. Przemawiają też za nim afery podsłuchowe w sądzie okręgowym Poznań Marcinkowskiego 32 sala 110, w prywatnym mieszkaniu w Pile Wawelska 32,, organizowanie potajemnego nagrywania Janowiaka, fałszowanie dokumentów, o których sędzia Hławiczka zauważył, że sąd nie doprosił się od Ceranowskiego, nie dał rady i umorzył. Faktycznie ten dokument jest sfałszowany przez Ceranowskiego w trzech miejscach. Ale jak powiada Hławiczka, po dwóch latach od popełnienia, nie ma już znaczenia .

wtajemniczony przez brata 09.04.2021 02:04 PM
Nie wiedziałem, że spółdzielnia "zawilcowa" jest tak szeroka i tak daleko sięga. Zawilec to miejsce koło Złotowa gdzie gdzie sprawy sądowe się zawija, robi się tzw. zawilce. To pewna grupa resortu i świata prawniczego. która podczas grili lub na motorówce uzgadnia losy spraw i werdykty.

czytelnik 01.10.2019 09:18 PM
To nie jest pewne. Pożyczył ode mnie książkę na trzy tygodnie w roku 2007. I nie oddaje. To nie jest mądre.

Temperatura: 16°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: postanowienie Treść komentarza: Dopóki pan Stokłosa będzie utrzymywał w redakcji Tygodnika Nowego Mariusza Szalbierza, nie ma co marzyć o zaakceptowaniu postulatu o znajomości z Lemanowiczem na facebooku. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 19:31 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Pan Cewnik Treść komentarza: Czy Szalbierz sformułował ideę "Tłoka czekoladowego?" jako instrukcji spółkowania homoseksualnego do użytku uczestników marszu zboczeńców? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:47 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: kilka słów Treść komentarza: Winkowski został zamordowany 12/13 kwietnia 2001. Obrzucany wiadrami gówna gość wyjechał legalnie do USA 23 października 2003. Tam mieszka na swoim, pracuje i ma się dobrze. Może Orłowska zarobi na dupie i poleci do Nowego Yorku poszukać gościa. Już był event, że Szalbierz poleciał szukać, wsadzał nos w tyłki amerykańskich mieszkańców Greenpointu, Brooklynu, Manhattanu w nadziei, że mu pomogą zrobić w Pile marsz pederastów i lesb pod hasłem "Lipcowe rżnięcie w Pile" 18 lipca 2014. Młodość Orłowskiej przeleciała jak mendy potraktowane Artemisolem, Szalbierz od zawsze jest stary. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:44 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: mały pikuś Treść komentarza: To jest wielka zagadka miejscowego układu. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:07 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: michnikowszczyzna Treść komentarza: W Pile bardzo ważny był Kosmatka, który rządził paszportowym wydziałem MO. Bo wtedy paszport nie był dokumentem podróży w szufladzie obywatela a dobrem nadzwyczajnym przydzielanym po uważaniu szarej masie roboczej. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: OK Treść komentarza: Nikt nie ma kompetencji do zadawania takich pytań insynuujących. Kto miał w roku 1986 paszport, mógł jechać, gdzie chciał po uzyskaniu wizy państwa, do którego mu się ckniło. Ustrój w tym czasie decydował, czy możesz pojechać, czy masz tkwić w komunie. Wydawał paszport na konkretny wyjazd a po powrocie paszport do biura paszportowego służby bezpieczeństwa. Był podział na paszporty do demoludów i do "wszystkich krajów świata". Data dodania komentarza: 30.09.2026, 11:28 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki