Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 09:49

MON zrywa współpracę

Podziel się
Oceń

5 lutego 2016 r. Minister Obrony Narodowej rozwiązał, w trybie natychmiastowym, porozumienie ze Związkiem Żołnierzy Wojska Polskiego. W następstwie takich działań dowódcy jednostek podległych MON zostali zmuszeni do wyrzucenia emerytowanych żołnierzy z użyczonych pomieszczeń pomimo podpisanych umów, opłat, które Związek wnosił, co miesiąc a w których spotykali się członkowie Związku oraz tak jak w Pile mieściła się izba pamięci.

" Wypowiedzenie Porozumienia nastąpiło w związku z naruszeniem § 15 ust. 1 pkt. 2 „Zasad współpracy resortu obrony narodowej z organizacjami pozarządowymi i innymi partnerami społecznymi”, stanowiących załącznik do Decyzji nr 187/MON Ministra Obrony Narodowej z 9 czerwca 2009 r. w sprawie wprowadzenia zasad współpracy resortu obrony narodowej z organizacjami pozarządowymi i innymi parterami społecznymi."

Zarząd Rejonowy Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Pile z tą decyzją się  nie zgadza, jednak polecenie, rozkaz, wykonał.

-Decyzję przyjęliśmy z wielkim bólem. Uważamy, że nie pracowaliśmy na żadną szkodę i nic nie mamy sobie do zarzucenia. Szukamy obecnie pomieszczenia na nową siedzibę, w której będziemy mogli się spotykać, przyjmować interesantów oraz pracować jak do tej pory na rzecz miasta - mówi emerytowany mjr Zygmunt Jeliński, prezes Zarządu Rejonowego Związku Żołnierzy Wojska Polskiego w Pile

Głównymi celami Związku są:

1) integrowanie środowiska byłych i obecnych żołnierzy wokół spraw obronnych państwa polskiego oraz tradycji walki narodu polskiego o wolność, niepodległość  i suwerenność;

2) wspieranie byłych i obecnych żołnierzy  w obronie ich praw nabytych w czasie służby wojskowej i pracy, udzielanie im pomocy prawnej i socjalnej;

3) utrzymywanie i rozwój więzi koleżeńskich byłych i obecnych żołnierzy.

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Rola 30.03.2016 05:16 PM
4 stoi w tym dwóch agentów.

Jarek.G 30.03.2016 12:09 PM
Wspaniali źołnierze i zasłużeni dla Piły

Kapitan rezerwy WP 29.03.2016 11:23 PM
Ten związek to przechowalnia "starych komuchów" szkolonych na kursach WUML. Popieram w pełni decyzję ministra Macierewicza.

bezchmurnie

Temperatura: 8°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 28 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: T.K.Treść komentarza: Dokładnie, Burmistrzu gdzie macie petycje mieszkańców na temat posadzonych drzew w miejscowości Luchowo ( Berlinki) tuż przy posesjach i granicach działek mieszkańców ?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:59Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Sygnalista z KrajenkiTreść komentarza: Dzisiaj prezes LGD wyciągnie niebieskiego asa z rękawa. Polowanie na etaty - cel dyrektor LGD. Komunikat dla publiczności będzie brzmiał: rezygnacja i przyczyny zdrowotne. Szczegóły wysłałem na skrzynkę. Bez odbioru!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 08:27Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: BokochódTreść komentarza: Uważajcie, bo Cypis nie radzi sobie z krytyką. Kiedy ktoś mu się sprzeciwia, konflikt szybko staje się osobisty, a presja może być kierowana nie tylko bezpośrednio na uczestników sporu, ale również na ich otoczenie, relacje i powiązania. To mechanizm, który może prowadzić do zastraszenia i wymuszania wycofania się z krytykiData dodania komentarza: 24.04.2026, 08:18Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?