Do Urzędu Miasta Piły trafił wniosek mieszkańca, Wojciecha Mikołajczyka, o zorganizowanie na Placu Staszica uroczystych obchodów 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej, przypadającej 11 lipca 2026 roku. Pismo zostało skierowane do prezydent Piły Beaty Dudzińskiej i złożone w trybie art. 221 Kodeksu postępowania administracyjnego.
Autor wniosku podkreśla, że celem inicjatywy jest godne upamiętnienie ponad 150 tysięcy Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przez ukraińskie formacje nacjonalistyczne o charakterze banderowskim. W piśmie przypomina o wyjątkowo okrutnym, nieludzkim charakterze tych zbrodni, wskazując, że stosowane metody wielokrotnie przekraczały brutalność znaną z działań niemieckich okupantów.
Planowane obchody miałyby się odbyć w reprezentacyjnej przestrzeni miasta – na Placu Staszica – z udziałem władz samorządowych oraz środowisk związanych z Kresami. W swojej propozycji wnioskodawca przewiduje wystąpienia prezydent Piły Beaty Dudzińskiej, starosty pilskiego, a także przedstawicieli organizacji kresowych, Wołynian oraz historyków.
Ważnym elementem uroczystości miałaby być obecność asysty wojskowej Wojska Polskiego wraz z salwą honorową, co nadałoby wydarzeniu podniosły, państwowy charakter. Dodatkowo autor wniosku proponuje czasową ekspozycję tablic przedstawiających sposoby mordowania Polaków przez ukraińskich nacjonalistów – na wzór ekspozycji znanej sprzed Muzeum Okręgowego w Pile.
Wojciech Mikołajczyk wnosi również o zgodę na wystąpienie grupy około 40 młodych Polaków w biało‑czerwonych barwach, którzy mieliby dokonać publicznego spalenia czerwono‑czarnych flag banderowskich. Ten gest opisuje jako symboliczne „całopalenie” ideologii odpowiedzialnej za ludobójstwo, na wzór zniczy pamięci, które płoną na mogiłach ofiar.
W osobnym punkcie wniosek przewiduje udział kolejnej, mniejszej grupy – 10 osób – które dokonałyby spalenia portretów czołowych ideologów i przywódców ruchu banderowskiego: m.in. Stepana Bandery, Romana Szuchewycza, Dmytra Doncowa czy Jarosława Stećki. Ten akt ma mieć wymiar symbolicznego odrzucenia dziedzictwa zbrodniczego nacjonalizmu, a nie jest skierowany przeciwko współczesnym narodom czy zwykłym obywatelom.
Wnioskodawca akcentuje, że inicjatywa ma charakter ściśle patriotyczny i upamiętniający, a nie antyukraiński. W jego zamyśle ma to być uroczystość, która łączy wrażliwość historyczną z jasnym sprzeciwem wobec zbrodni ludobójstwa oraz prób relatywizowania historii.
Warto przypomnieć, że prezydent Piły Beata Dudzińska wielokrotnie angażowała się w wydarzenia upamiętniające ważne rocznice historyczne, wspierając inicjatywy mieszkańców i organizacji społecznych – zarówno te o charakterze patriotycznym, jak i edukacyjnym. Na tym tle obecny wniosek można postrzegać jako kolejny element szerszego, lokalnego wysiłku na rzecz pielęgnowania pamięci o ofiarach totalitaryzmów i konfliktów XX wieku.
Wojciech Mikołajczyk w zakończeniu pisma wyraża przekonanie i nadzieję, że miasto obejmie projekt patronatem, a sama zgoda na organizację uroczystości będzie jedynie formalnością. Podkreśla, że liczy na wsparcie prezydent Piły i traktuje projekt jako wyraz lokalnego patriotyzmu oraz solidarności z ofiarami zbrodni wołyńskiej.
Jeśli miasto przystanie na propozycję, Plac Staszica 11 lipca 2026 r. mógłby stać się miejscem uroczystego, ale też bardzo mocnego w przekazie symbolicznego upamiętnienia ofiar Wołynia. Inicjatywa z Piły wpisywałaby się w ogólnopolski nurt obchodów rocznicy Rzezi Wołyńskiej, pokazując, że również społeczności lokalne nie godzą się na zapomnienie tragedii swoich rodaków.









Napisz komentarz
Komentarze