Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 lutego 2026 06:28
Pierwsza odsłona procesu

Rozpoczął się proces karny zainicjowany przez Rafała Zdzierelę przeciwko Eligiuszowi Komarowskiemu

Podziel się
Oceń

Jak każda wojna składa się z bitew, tak i ta polityczna w powiecie pilskim rozpoczęła swoją pierwszą odsłonę 19 listopada 2025 roku. Widok nie należał do przyjemnych, wysłani żołnierze starosty Rafała Zdziereli, mimo świeżo ukończonych szkoleń, kompletnie nie spodziewali się, co ich czeka. Wpadli pod krzyżowy ogień pytań, co spowodowało mętlik w ich głowach, a zaskoczeni prostymi kwestiami przyznali przewodniczącemu, że zdają sobie sprawę ze swojej niewiarygodności. Później było już tylko gorzej: młodzieżowo podsumowując, panowie nie dowieźli tematu. Polegli na głupocie i materiałach przygotowanych przez przełożonych oczywiście do końca starali się bronić ustalonych wersji co chwila je modyfikując, ale to tylko pogłębiało ich dramat.

W Starostwie Powiatowym w Pile wystąpił niezwykły zbieg okoliczności. W poniedziałek wybrana grupa konserwatorów została przeszkolona przez zewnętrznych specjalistów od procedur prawnych i mowy ciała, w tym składania zeznań przed sądem, a już w środę ci sami pracownicy stawili się w sądzie jako świadkowie w drugim procesie karnym przeciwko byłemu staroście Eligiuszowi Komarowskiemu. Doniesienie złożyła formalnie skarbniczka Sonia Wojciechowska - Wiśniewska a inicatywa należała do obecnych władz powiatu ze starostą Rafałem Zdzierelą na czele. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że pracownicy zostali o szkoleniu poinformowani zaledwie kilkadziesiąt minut przed jego rozpoczęciem.​ Oświadczyli, że nigdy wcześniej nie przechodzili takich szkoleń, bo są one dedykowane kadrze średniego i wyższego szczebla. Ta dziwna koincydencja czasowa szybko zebrała wymierne żniwo w ich zeznaniach. 

Członkowie zarządu powiatu na czele ze starostą osobiście przybyli na rozprawę, by ocenić efekty szkolenia, jednak sąd musiał poprosić ich o opuszczenie sali ze względu na ich przyszłe role w procesie.​

Szkolenie objęło wyłącznie tych pracowników szczebla gospodarczego, którzy mieli tego dnia zeznawać. Niestety nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, co zostało skrupulatnie zaprotokołowane. Pracownicy-świadkowie byli wyraźnie zaskoczeni, że były starosta doskonale orientował się w zakresie szkolenia i innych elementach ich zeznań. Spójność wypowiedzi była mocno różna, co prawdopodobnie wywoła wiele konfrontacji podczas ustalania faktów. Świadkowie dobrze pamiętali wydarzenia sprzed dwóch lat, ale mieli trudności z przypomnieniem sobie tego, co działo się wczoraj lub dziś rano, zresztą i te sprzed dwóch lat pamiętali różnie.​

Pracownicy nie potrafili precyzyjnie określić, ile składali oświadczeń ani kto przygotował ich treść. Często padały zapewnienia, że zrobił to dyrektor lub wicedyrektor, a oni tylko podpisali, by za chwilę twierdzić, że właściwie ustalili to wspólnie i w porozumieniu. Jeden z pracowników przesłuchiwanych rano stanowczo twierdził, że oświadczenie napisał samodzielnie, co stało w kontrze do zeznań pozostałych świadków. Media obecne na sali rozpraw na pewno szeroko zrelacjonują wszystkie niespójności, których było tak wiele, że nie sposób przywołać.

Szczególną uwagę zwracała reakcja redaktora pewnego darmowego biuletynu, który słuchając zeznań wykonywał coś w rodzaju tańca na siedząco: machał głową, wiercił nogami, unosił ręce i wydawał co rusz głośne jęki. Jego relacja z pewnością będzie wyczerpująca i dostarczy niezapomnianych wrażeń.​

Warto docenić gospodarność zarządu powiatu, który organizuje pracownikom szczebla gospodarczego szkolenia z mowy ciała i procedur prawnych związanych ze składaniem zeznań przed sądem, prowadzone przez wyspecjalizowanych coachów i zamówionych prawników, mimo że starostwo dysponuje własnymi prawnikami i przeszkolonymi specjalistami na etacie. To sygnał, że starostwo ma komfortową sytuację budżetową. Stąd wniosek dla niedofinansowanych klubów i stowarzyszeń: warto ubiegać się o dotacje, póki szkolenia pionu konserwatorskiego nie wyczerpią budżetu powiatu.


Napisz komentarz

Komentarze

Połykacz ognia 22.11.2025 04:12 PM
Komentarz zablokowany

Wybijacz klap 21.11.2025 11:46 AM
Komentarz zablokowany

Kuzyn z oddziału we Wronkach 21.11.2025 08:07 AM
Komentarz zablokowany

zachmurzenie małe

Temperatura: -7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 6 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Widzę co piszą. 😡Treść komentarza: Dokładnie ze złotowskim portalem to lepiej zgubić jak znaleźć.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 06:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Diabeł tkwi w szczegółach. Weźcie przykład ze Szpitala naszego jak teraz sobie radzi jak rzadzi jedna kobieta Dyrektor Szpitala.tak samo w Spółdzielni musi rzadzic jedna kobieta a nie "szkodniki z dawnych lat".Było minęło i nie wróci więcej.Ujawniać publicznie wady rządzacych ludzi ale po nazwisku bo kazdego trzeba rozliczyć indywidualnie,chocby w Sądzie.Uważam,że obecnie musicie "ogłosić upadłośc Rolnika" a po tem wznowić Nowymi Ludźmi na nowych zasadach i rejestracji w Sądzie powołanie Spółdzielni ROLNIK i otworzyc Delikatesy w Złotowie na ul.Wojska Polskiego ,zatrudniając tylko jedno małżeństwo z odpowiedzialnością ,na prowadzenie Delikatesów.Nie zatrudniac obcych .(osobiscie widziałam jak mnie próbowała oszukac na kasie bo chciałam cukierki mleczne,twarde a ona wbiła cukierki czekoladowe a jak zwróciłam jej uwage to skorygowała jej fałsz ale mnie nawet nie przeprosiła.Nie usłyszałam słowa przepraszam.) Na kiszonej kapuscie ,na woreczku naklejaja cukierki czekoladowe i jesli ktos jest z bardzo daleka lub bez okularów nie widzi błędu to tego nie reklamuje. (To ich nałóg kradzieżowy).Data dodania komentarza: 17.02.2026, 10:33Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JaJebieXDTreść komentarza: To kurwa zainwestuj 🤣 jeszcze tego brakuje akby jakiś debil mowił komuś w co ma inwestować swój hajs xDData dodania komentarza: 16.02.2026, 13:35Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!