Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 19:26

Grupa radnych skreśliła z budżetu zadanie opracowania dokumentacji trasy pieszo-rowerowej

Podziel się
Oceń

Sprawa nie jest jednak do końca oczywista. Radni twierdzą, że skreślili zadanie, ale są za inwestycją. Grupa radnych skandalem nazywa wywieszanie publiczne kartek z nazwiskami: kto i jak głosował w punkcie skreślenia zadania.

   W ostatnim czasie burmistrz Złotowa, Adam Pulit, znajduje się pod ciągłym ostrzałem. Do miana kanoniera nr 1 urosła radna Agnieszka Jęsiek-Barabasz, która podczas jednej z sesji huknęła zdrowo, bo padły oskarżenia o esbeckich działaniach, stosowaniu metod rodem z PRL, nieładnym zachowaniu, łamaniu kręgosłupów moralnych a nawet handlu ludźmi. Po takiej kanonadzie można by się spodziewać, że będą ranni i zabici.

    Nic bardziej mylnego. Nikt nie poległ z tego powodu, w ratuszu miejskim i starostwie powiatowym nie ma nawet rannych. Na dodatek do szturmu wymienionych budynków nie przystąpiły organa ścigania, na co zapewne liczyła radna dwojga nazwisk. Wychodzi więc na to, że pani Agnieszka świadomie strzelała ślepakami, albo ktoś jej te ślepaki podrzucił. Wiele wskazuje, że to opcja nr 2, bo radna wspominała o dobrym udokumentowaniu, czyli amunicja była z wiarygodnego źródła. Może nawet od/z Wojska Polskiego. Faktem pozostaje, że Pani Radna wystrzeliła. Później bohatersko nadstawiła własnej piersi i jak lwica osłaniała pozostałe w polu wojsko.

   Tu trzeba przypomnieć, że pozostali "komandosi" skoszarowani byli dzień wcześniej w jednej z restauracji, gdzie do późnych godzin wieczornych opracowywali plany budżetowego uderzenia. Co jedli i pili pozostaje tajemnicą. Widocznie jednak coś ciężkostrawnego, bo następnego dnia prawdziwego ognia dała tylko radna Agnieszka Jęsiek - Barabasz. Pozostali zaś nijak do jej męstwa nie przystawali. Stąd nasuwa się postulat do władz miasta: należy kupić telebim/duży telewizor - tak jak postulowała radna Agnieszka (plus stolik na kółkach), ustawić go koło jelenia na rondzie (zamiast na cmentarzu) i bohaterską Agnieszkę pokazywać gawiedzi (z przerwami na reklamy "trębacza zza jodły")

   W tym miejscu należy się wyjaśnienie, bo być może nie każdy Czytelnik śledzi polityczne gierki na złotowskiej scenie samorządowej. Kanonada radnej Jęsiek - Barabasz pojawiła się w kontekście spotkania Burmistrza Miasta Złotowa ze Starostą Złotowskim Ryszardem Goławskim, na którym także był Radny Rady Miasta Łukasz Piosik. Rzekomo wszystko zostało udokumentowane, Tymczasem cisza!!! Nikt nie złożył w tej sprawie zawiadomienia, nie toczy się też żadne postępowanie. Można zatem przypuszczać, że wypunktowanie zarzutów miało charakter przedstawienia do wywołania efektu, że burmistrz miasta jest politycznym despotą.

   Po wystąpieniu radnej Jęsiek Barabasz grupa radnych przystąpiła z zapałem do odczytywania poprawek, role były staranie podzielone, każdy z radnych miał swoją porcję propozycji do przegłosowania. Od samego początku sesji wyczuwalne było też podekscytowanie radnych. Niewykluczone, że było to następstwem tego, że grupa ugruntowała swoje przymierze w jednej ze złotowskich restauracji.

   O tym wieczornym spotkaniu radnych informował tylko nasz portal, pozostałe redakcje nie odnotowały przełomowego spotkania w sprawie budżetu. Interesujący jest fakt, że wiele więcej uwagi poświęcają mniej ważnym spotkaniom, w sprawach zasadniczo dużo mniejszej wagi. Nieoficjalne spotkanie radnych, gdzie zdecydowano o publicznych pieniądzach, o istotnych zmianach i wykreśleniach zadań, w tym kto i co zgłosi jako wniosek oraz jak głosować w poszczególnych punktach, uznano za prywatną sprawę radnych. Spotkanie zwyczajne i towarzyskie. Fakt uwiecznienia i publikacji przez nasz portal informacji nazwano skandalem i upadkiem moralnym mediów. Brakowało tylko słów, że zamordowaliśmy demokrację dopuszczając się tym samym zbrodni.

Przypominamy, że owocem wieczornego spotkania grupy radnych i w konsekwencji zgłaszanych wniosków, które wspólnie przegłosowywali są owoce w postaci:

Instalacja TELEBIMU na cmentarzu komunalnym celem transmisji uroczystości pogrzebowych. (Temat dość szerokim echem komentowany przez mieszkańców Złotowa) 

Skreślenie zadania z budżetu i przeniesienie do rezerwy wykonania dokumentacji budowy trasy pieszo rowerowej od Zwierzyńca w stronę amfiteatru i od strony Blękwitu do amfiteatru.

Skreślenie środków na wykonanie dokończenie pełnego uzbrojenia działki przeznaczonej na  tereny inwestycyjne. 

Skreślenie środków na remont Domu Polskiego w Złotowie

Skreślenie znacznej ilości środków z zadania na wykonanie remontu na ulicy Zamkowej. 

Przywrócenie napisu Kaczy dołek nad mostem na rzece Głomi. 

   W konsekwencji głosowania w mieście pojawiły się wątpliwości mieszkańców odnośnie słuszności wprowadzonych zmian. Pierwszym tematem, który oburzył mieszkańców była instalacja telebimu na cmentarzu komunalnym w Złotowie. Sytuacja okazała się na tyle skandaliczna, że radni próbowali zacierać słowo telebim utwierdzając w przekonaniu, że w zasadzie nie mają pomysłu na zadanie, następnie twierdzili że maja pomysł a chodzi o mały telewizorek na kółeczkach.

  Kolejnym tematem, który rozpoczął dyskusję wśród mieszkańców jest skreślenie zadania wykonania dokumentacji trasy pieszo rowerowej, która to została wskazana przez mieszkańców jako priorytet w ankiecie zorganizowanej przez urząd miasta. Na tablicach ogłoszeniowych pojawiły się ulotki wskazujące, kto z radnych przyczynił się do skreślenia pozycji z budżetu. Następnie pojawiła się odpowiedź w tej samej formie, że ścieżka rowerowa została uratowana, co jest manipulacją - bo przeniesienie zadania do rezerwy wyklucza realizację celu przez burmistrza! Interesujący jest fakt, że radni postanowili przeprowadzić prywatne dochodzenie, kto ośmielił się wywiesić ulotki z informacją o głosowaniu.

   Analizowano nawet zapis monitoringu. Sprawa jest o tyle absurdalna, że nie jest żadną tajemnicą kto wywiesił ulotki. Deklarację taką złożył krótko po sesji radny rady powiatu na profilu społecznościowym radnej Agnieszki Jęsiek -Barabasz. Jednak spekulacje i stworzenie atmosfery śledztwa w sprawie wieszania ulotek dało pożywkę dla wywołania skandalu. Wiele osób miało okazję wyżycia się na nieznanym sprawcy, którego czyn nie jest w żaden sposób penalizowany! Mało tego, forma ta jest popularna w demokratycznych państwach natomiast zwalczana jedynie w reżimach. Wyczuwa się zatem głosy, które tęsknią do karania tego typu akcji. Jedna z członków rady kobiet zdefiniowała ten czyn jako piętnowanie.  Natomiast były już radny powiatu wyraził swoje podejrzenia i wskazał na znanego w Złotowie sygnalistę, szuję i podżegacza. Były radny nie miał odwagi napisać wprost kogo miał na myśli.  Śledztwo trwa nadal.

   A my ponawiamy pytanie: co z zarzutami radnej Agnieszki Jęsiek Barabasz - funkcjonariusza publicznego, które padły na sesji Rady Miasta w Złotowie? Czy kilka ulotek na mieście ma większą wagę od zarzutów jednej z najważniejszych osób w mieście? Dziwna ta cisza!

 

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie małe

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 29 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: Firma DM-PROJ Mariusz Majewski wygrała 6 przetargów dla Gminy Łobżenica na łączną kwotę 575 tys teraz dochodzi rewitalizacja na 147600 zł. Kto przygotowuje w urzędzie przetargi, że zawsze trafia na tego pana chyba, że to zbieg okoliczności.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 13:41Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: ŁobżenicaTreść komentarza: Brak konsultacji z mieszkańcami na stosownym etapie to jak widać standard działania tego urzędu. W lutym odbyło się spotkanie z rodzicami dzieci z oddziału przedszkolnego przy SP, po tym jak już rada w styczniu zagłosowała za zamknięciem oddziału. Po co to spotkanie jak procedury ruszyły? Na powiadamianie wszystkich rodziców wydano +10tys., a wcześniej w pawilonie za 1,2mln (środki własne gminy) wyremontowano piętro na cele przedszkola ze szkoły podstawowej. Awaryjnie do końca roku szkolnego jest tam przedszkole publiczne. Wszystko pod modnym hasłem "demografia", które wiele pomieści.. nawet drugie dno.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 12:38Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: ryjący dzikTreść komentarza: To miał być pomnik na wybory. Symbol dzika, który ryje śród skweru a będzie to sarkofag z dosłownym jego znaczeniem semantycznym. Pan burmistrz postanowił sprawdzić czy zasada ,,nic o nas bez nas" działa czy nie działa . Okazało się, że społeczność Łobżenicy jest wierna tejże zasadzie . Będzie więc to nauka bolesna, ale nauczka na lata dla innych, którym w głowie urodzi się podobna myśl.Data dodania komentarza: 20.04.2026, 10:12Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Zyzuś TłuściochTreść komentarza: Projektant opiera się na wytycznych, które powinny wynikać z oczekiwań i doświadczeń oraz udogodnień. Jeśli zaprojektowano coś z dupy to jest to marnotrawienie środków publicznych i poprawki powinien sfinansować zamawiający z własnej kieszeni.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 21:04Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: RumcajsTreść komentarza: Błędy się zdarzają, tutaj popełniono kardynalny. W dużych miastach gdzie rządzi platforma podobne numery przechodzą bo ludzie nie potrafią się sprzeciwić. Przykład Warszawy, Poznania, Piły. W Łobżenicy ludzie sobie nie pozwolą na działanie wbrew ich woli. Jeżeli władza nie wyciągnie z tego nauki to skończy jak Łosoś a wcześniej jak Cerlak.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 17:38Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: FanTreść komentarza: Burmistrz nie chciał konsultacji z mieszkańcami przed przygotowaniem projektu, na załączonym filmie projektant mówi to wyraźnie.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 14:00Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?