Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 12:55

Nie kupować od Niemca, wyprowadzanie kasy do Francji? - to mówię ja, prezes

Podziel się
Oceń

– Od małego byłem tak wychowany, że zawsze mi smakowało to, co nasze, polskie. To jest dla nas najlepsze, do tego mamy przystosowany organizm, a wszystko inne nam szkodzi. To jeden z tekstów wypowiadanych w komedii „Kariera Nikosia Dyzmy”. Kolejny wspomina o wyprowadzaniu kasy do Luksemburga. Warto przypomnieć, że tego rodzaju deklaracje wyniosły głównego bohatera komedii na szczyt polityki. Dokąd zaprowadzą biznesmena Ryczka?

Niewykluczone, że w tym samym kierunku. Zręcznie stosowany populizm to przecież znakomite narzędzie - trampolina umożliwiająca wskoczenie na wyższy "level" w karierze.  Czy tak właśnie rozumuje Zbigniew Ryczek - znany biznesmen z Piły? Częściową odpowiedź na to pytanie przynosi wywiad, którego udzielił w prasie należącej do Krzysztofa Rauchuta - prywatnie swojego kolegi z Izby Gospodarczej Północnej Wielkopolski. 

Zapewne szerokie warstwy społeczne zakrzykną po nim: niech żyje prezes, obrońca polskiej wsi. Ewentualnie inny tekst zaczerpnięty z komedii "Kariera Nikosia Dyzmy". Trudno bowiem spodziewać się innej reakcji na fakt, że biznesmen Ryczek odkrył fatalne skutki, które wyrządzone zostały przez macherów polityki, takich jak Kulczyk i Tusk. Można też założyć, że szczególnie entuzjastycznie podejdą  do końcowych słów wywiadu. Dowiedzieć się z nich można bowiem, że prezes Zbigniew Ryczek, przedsiębiorca - współwłaściciel Asta net i TV asta wspólnie z Henrykiem Małdzińskim, na co dzień doświadcza nieuczciwej konkurencji i fatalnych usług. Oczywiście przez ostrożność procesową nie wymienia nazwy firmy wprost. Zarzut o wyprowadzaniu pieniędzy do Francji prowadzi jednak na trop podmiotu gospodarczego z branży telekomunikacyjnej. Aż chce się zacytować kolejny fragment z filmu: - nie będzie takich machlojek, to mówię ja, Dyzma, prezes. 

Czy chodzi o firmę Orange, która w Pile ma dwóch handlowców, biura w Warszawie a pieniądze wyprowadza do Francji? Jeśli tak, to warto pamiętać, że to prawidła funkcjonowania firm w UE. Czy zatem niektórym członkom pilskiej izby obca jest zasada swobodnego przepływu kapitału - podstawowy fundament gospodarki? Podobne pytanie rodzi się po analizie wypowiedzi Zbigniewa Ryczka na temat niemieckiego Lidla. Popularny supermarket nie zasługuje na uwagę prezesa, nigdy nie kupi tam chleba, co więcej, marzy aby wszyscy myśleli tak jak on. 

W tym miejscu należałoby wspomnieć krótko o historii Orange w Polsce. Pamięć ludzka bywa bowiem zawodna i ulotna. Opowieść zacząć oczywiście od Cimoszewicza, przejść przez kilka postaci i zakończyć na Tusku oraz Kulczyku. Rzecz w tym, że krótko się nie da. Dowodzą tego chociażby te i podobne słowa, które bez trudu można odnaleźć w sieci.

"Łapówki, podejrzane debiuty giełdowe, wieloletnie spory Skarbu Państwa i kilkuletnie śledztwo prokuratury - to niektóre ze skutków prywatyzacji. Ostatnie zatrzymanie wiceprezesów Kulczyk Holding w sprawie sprzedaży Telekomunikacji Polskiej jest tylko jednym z wielu przykładów transakcji, które dziś są przedmiotem prokuratorskich śledztw".

 

Na koniec dobra informacja, która zapewne podbije serca mieszkańców naszego regionu., Spółka zarządzana przez prezesa Zbigniewa Ryczka i Henryka Małdzińskiego zasili wkrótce kieszenie zwykłych zjadaczy chleba, którzy na co dzień polują na promocje w Lidlu, przesyłając sobie wzajemnie wiadomości o tym w sieci Orange. Jak wspominał prezes Ryczek w przytoczonym wywiadzie - zarządzana przez niego spółka jest solidna. Dodał też buńczucznie:  "Wszyscy mamy te same standardy. To, co robi różnicę, to jakość usług i oferta" To w ich kontekście należy przypomnieć, że Urząd Konsumentów dopatrzył się że spółka pana Prezesa powinna zwrócić swoim klientom środki w kwocie 5 zł za miesiąc. Chodzi o niesłusznie podniesienie abonamentu tv. Suma to znaczna. Dotyczy bowiem okresu od 2016 roku. Zatem, panie Ryczek, do dzieła! Klienci czekają na przypływ gotówki. Przydają się na świąteczne zakupy w Lidlu i Bożonarodzeniowe mms-y przesyłane w sieci Orange.

LINK 


Napisz komentarz

Komentarze

ego 24.02.2023 09:33 AM
astanet to wiejska tv, popierajaca pis

Temperatura: 17°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Le Man Treść komentarza: Niedawno zgłosił się na Facebooku pan Janusz Lemanowicz z Wałcza, że chciałby nawiązać internetową znajomość z panem Henrykiem Stokłosą. Na wstępie musiałby ten potencjalny sympatyk poinformować i wyjaśnić rolę Marka Barabasza w akcji ratowania i rehabilitacji procesu poznańskiego 445/08. Marek otwarciem i za zgodą wszedł do posiadłości Stokłosy jako jawny dziennikarz krytycznie usposobiony do tego procesu i w ogóle do życia i twórczości Lemanowicza. Od lutego do 11 września 2012 roku występował otwarcie jako rzecznik prasowy i opiekun grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra ExpressTV. W tym czasie jawnie rejestrował i transmitował na oficjalnych urządzeniach za pośrednictwem otwartego oprogramowania wszystko, co działo się poza siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz przebywała na miejscu w Wałczu od 3 września do 11 września, wykonała jasny i jednoznaczny telefon do siedziby, w którym wielokrotnie powtarzała wyraz: obrońca, obrońca, obrońca, obrońca, po czym oficjalnie się pożegnała. Doskonale było wiadomo, komu przypisać ten komplement. Wszystko potwierdziło się po jej wyjeździe 11 września około 17:30. Przybył pan Marek z kategorycznym żądaniem natychmiastowego przekazania i pozostawienia na miejscu komputera stacjonarnego, telefonu oraz innych kluczowych dokumentów. To prokuratura bezwzględnie zakazała mu zabierania czegokolwiek tego dnia. 12 września Marek złożył w prokuraturze oficjalne oświadczenie uniewinniające z 36 punktami oczyszczającymi z zarzutów członków GR-R oraz inne osoby. 14 września przybyła do domu Stokłosy cywilna delegacja czterech bezbronnych urzędników na oficjalne przekazanie materiałów. Zwrócili komputery, telefony i dokumenty. Po dochodzeniu Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że każde oświadczenie uniewinniające zostało w pełni podtrzymane. Wyszło jedynie na jaw, że Marek był niezależnym audytorem związanym z zespołem Kamila Ceranowskiego, dowodzonym przez Janusza Lemanowicza. Lemanowicz zaś jest głównym protegowanym Marka Barabasza. Jest podstawowe pytanie: czy Janusz Lemanowicz był przeciwnikiem i ofiarą tej transparentnej akcji monitorującej, czy też w siedzibie na Wawelskiej posiada dowody na niewinność Pikadora? Z internetowych wpisów wynika, że może ich nie mieć i przez to absolutnie nie wywierać na nikogo żadnego wpływu. Na przykład Piotr Gadzinowski – dziennikarz, który omijał Wawelską szerokim łukiem, został zapewniony, że nawet jeśli napisze artykuł chwalący czyste powietrze i ekologię Farmutilu w Kaczorach, taśma numer 12 nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od razu pojawiła się cała seria artykułów i notatek o wzorowej ekologii w Kaczorach. Piotr Gadzinowski stanął też w zdecydowanej obronie Lemanowiczów w gorącej dyskusji na antenie telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Lemanowicza, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Henrykiem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Osiedlowy realista Treść komentarza: A ten pustostan Katarzyna N. Ojeszcze donosi jak wierny kundelek do swojego szefa K.C.? Biega bez smyczy trzeba jej kaganiec założyć bo niewyparzony ten psi pyszczek ma tu gdzie mieszka. To po dobroci to zrobi czy trzeba interweniować obywatelko ???????????? Panie Kamil do dzieła Data dodania komentarza: 6.10.2026, 22:42 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: wykałaczka wspomnień Treść komentarza: To zabawne „ja już nic nie muszę” zderza się z twardą rzeczywistością. Bo jak to tak nic nie musieć, a jednocześnie musieć owijać się szalikiem na meczach, walczyć o uwagę i łapać każdy możliwy strumień pieniędzy? Gdy kończy się zaufanie pracowników, którzy przestali dawać się wykorzystywać, bajka o zajebistości pęka. Wtedy okazuje się, że jedynym kroplówką trzymającą cały ten biznes przy życiu są obfite dotacje i publiczne granty te same, gdzie za jeden tekst płaci się stawki abstrakcyjne z punktu widzenia zwykłego człowieka pracującego na swoją dniówkę. Szeptać komuś do ucha o braku przymusu jest łatwo, kiedy rachunki i tak reguluje polityczna kroplówka pod szyldem wspierania kulturalnych mediów. To żaden stan wyzwolenia ani „nic-nie-muszenia” – to po prostu zwykła próba przetrwania na koszt podatnika. Nic nie muszę oprócz robienia lodów... Data dodania komentarza: 6.10.2026, 12:04 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Amanda Treść komentarza: Oto moje świadectwo tego, jak zostałem członkiem Illuminati. Lord Felix pomógł mi odzyskać życie, gdy byłem już na skraju śmierci. Zostałem przyjęty po około dwóch i pół roku starań, po tym jak wcześniej zostałem zdradzony przez wielu członków Illuminati. Przez lata nie widziałem nadziei i byłem w fatalnej sytuacji finansowej. Pewnego dnia, przeglądając internet, natknąłem się na wpis wielkiego członka Illuminati, Lorda Felixa; pisał on, że dzięki członkostwu w Illuminati można zyskać sławę, bogactwo i życiowy sukces. Skontaktowałem się z nim i wyjaśniłem swoją sytuację; wskazał mi procedurę rejestracji, opłaciłem wstęp i zostałem wprowadzony do Światowego Zakonu Illuminati. Otrzymałem wszelkie wytyczne i dowiedziałem się, że po inicjacji nowi członkowie otrzymują nagrodę w wysokości 2 000 000 dolarów w gotówce. Dzięki pomocy Lorda Felixa zostałem pełnoprawnym członkiem Illuminati. Jeśli wcześniej padłeś ofiarą oszustów, radzę spróbować kontaktu z Lordem Morganem. To najlepsza szansa, by w przyszłości osiągnąć to, o czym marzysz. Skontaktuj się z nim przez WhatsApp pod numerem +2348168034022. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 04:39 Źródło komentarza: Pytania o finanse bez odpowiedzi? Sprawą złotowskiego szpitala zajmie się sąd administracyjny Autor komentarza: Amanda Treść komentarza: Oto moje świadectwo tego, jak zostałem członkiem Illuminati. Lord Felix pomógł mi odzyskać życie, gdy byłem już na skraju śmierci. Zostałem przyjęty po około dwóch i pół roku starań, po tym jak wcześniej zostałem zdradzony przez wielu członków Illuminati. Przez lata nie widziałem nadziei i byłem w fatalnej sytuacji finansowej. Pewnego dnia, przeglądając internet, natknąłem się na wpis wielkiego członka Illuminati, Lorda Felixa; pisał on, że dzięki członkostwu w Illuminati można zyskać sławę, bogactwo i życiowy sukces. Skontaktowałem się z nim i wyjaśniłem swoją sytuację; wskazał mi procedurę rejestracji, opłaciłem wstęp i zostałem wprowadzony do Światowego Zakonu Illuminati. Otrzymałem wszelkie wytyczne i dowiedziałem się, że po inicjacji nowi członkowie otrzymują nagrodę w wysokości 2 000 000 dolarów w gotówce. Dzięki pomocy Lorda Felixa zostałem pełnoprawnym członkiem Illuminati. Jeśli wcześniej padłeś ofiarą oszustów, radzę spróbować kontaktu z Lordem Morganem. To najlepsza szansa, by w przyszłości osiągnąć to, o czym marzysz. Skontaktuj się z nim przez WhatsApp pod numerem +2348168034022. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 04:35 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym Autor komentarza: Pająk Treść komentarza: na tej szmacie brakuje takiego tekstu: Afera kłodzka, powodziowa, szpitalna, śmieciowa, milionowe zarobki lekarzy, Kacprzyk nie przesłuchany, rekordowy deficyt budżetowy, galopujące zadłużenie, wymyślony raport CIA, a niedługo pakiet migracyjny i ETS2 zaczną obowiązywać Polskę. Uśmiechamy się! 🤡🙃 Data dodania komentarza: 5.10.2026, 21:38 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym