Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 13:22

Non omnis moriar – wspomnienie o Romanie Rożeńskim

Podziel się
Oceń

Przez ostatnie kilka lat opublikowałem grubo ponad setkę artykułów historycznych. Prawie każdy z nich zawierał słowo Krajna. Nie ma w tym przypadku, bo niemal każdy z nich dedykowany był człowiekowi, który z tym regionem utożsamiał się jak nikt inny. Mowa o panu Romanie Rożeńskim, który 22 października 2023 roku odszedł do domu Pana.

Dokładnie pamiętam nasze pierwsze spotkanie. Miało ono miejsce u pana Romana w domu w Zakrzewie. Serdeczna atmosfera i oczywiście wielogodzinna rozmowa o historii, którą filmował Kamil Ceranowski. Część z tych materiałów posłużyła później do produkcji pierwszego filmu dokumentalnego o Marii z Mackiewiczów Kaczyńskiej. Pan Roman nie był rzecz jasna przypadkowo dobranym rozmówcą. Jego rodzice przyjaźnili się bowiem z Czesławem i Lidią Mackiewiczami – rodzicami Pierwszej Damy RP. Pan Roman obecny był również na premierze filmu „Masia na Krajnie”, która odbyła się przy pełnej sali w ZCAS. Wypowiadał się w nim, a warstwę dokumentalną wzbogaciły zdjęcia z Jego domowego archiwum. Pamiętam podniosłą atmosferę tamtego dnia. Było odsłonięcie tablicy poświęconej Pani Prezydentowej, Msza św., okolicznościowy koncert. Również serdeczne słowa wypowiedziane przez pana Rożeńskiego. Szczere – bez cienia kurtuazji.

Tak właśnie zaczęła się nasza znajomość. Przez kolejne lata toczyła się ona głównie wokół rozmów o historii. Pan Roman był „kopalnią wiedzy” o dziejach Krajny. Imponująca była zwłaszcza Jego znajomość koligacji rodzinnych. Był przy tym bardzo wrażliwy na punkcie odpowiedniego akcentowania polskości tych ziem. Dlatego nie zaskoczyło mnie, że jako jedna z nielicznych osób miał odwagę publicznie skrytykować opracowanie prof. Zdrenki „Złotów 1370-2020”. Co więcej, wspomagał mnie merytorycznymi uwagami w trakcie opracowywania krytycznej recenzji na temat tej jubileuszowej publikacji. Zresztą robił to względnie często. Na przykład każdy mój artykuł historyczny opublikowany w internecie był natychmiast wysyłany do pana Romana, który czasami coś dopowiedział, a czasami coś skorygował w tekście. Usłyszałem też dziesiątki komplementów. Najcenniejsze zawierały się w słowach „a tego nie wiedziałem”. Padały one rzecz jasna rzadko, bo wiedza pana Romana o historii regionu była ogromna. Naprawdę trudno było go czymś zaskoczyć.

Pan Roman zwracał się do mnie zawsze po imieniu, zawsze serdecznie. Pytał o zdrowie bliskich, szczególnie mojej Mamy. W czasach trudnych oferował też pomoc, z której nie skorzystałem. W sercu zapisałem jednak ten gest, który również był wyrazem szacunku wobec mojej osoby. Pan Roman obudził we mnie także świadomość, że od pokoleń jestem Krajniakiem. To właśnie dzięki niemu odkryłem, że historia mojego rodu tak głęboko zakorzeniona jest w tym regionie. 

Osoba czytająca ten tekst może pomyśleć, że wspominam nauczyciela historii. Pan Roman nie był nim jednak z wykształcenia. W swojej karierze pedagogicznej uczył młodzież muzyki w Szkole Podstawowej nr 1 i 3 w Złotowie oraz Gimnazjum w Zakrzewie. Miał jednak pasję do odkrywania historii i jednocześnie misję do jej utrwalania w przestrzeni publicznej. Między innymi dlatego napisał teksty o Krajnie. Przykładem wydana w 2015 roku publikacja „Jan Rożeński (1904-1968)”, która opowiada dzieje Jego ojca – patrioty, więźnia obozu koncentracyjnego, nauczyciela walczącego o sprawy polskie na terenach włączonych do Niemiec po pierwszym rozbiorze Rzeczpospolitej. Pan Roman Rożeński dbał także o stawianie znaków pamięci w przestrzeni publicznej. Przykładem dwie tablice poświęcone „Prawdom Polaków w Niemczech”, które znajdują się w złotowskiej farze i kościele św. Rocha w Złotowie. Był ich fundatorem. Nade wszystko był jednak wsparciem dla miłośników historii – kopalnią wiedzy na temat naszego regionu. Człowiekiem, który z każdym chętnie się nią dzielił. „Zapytaj Romana, on będzie wiedział” - tak mówiłem i słyszałem często od innych osób. W słowach tych nie było cienia przesady.

Patriota, przykładny katolik, mąż, ojciec, osoba przywiązana do wartości „Rodła” i zasad wypływających ze słów Bóg - Honor – Ojczyzna. Także tak zwyczajnie – dobry i skromny człowiek. Chrześcijaństwo niesie nadzieję. Dlatego napiszę: do zobaczenia panie Romanie. Obok tego także: "non omnis moriar", bo dzięki Panu dalej będziemy czynić zabiegi o utrwalanie polskości na Krajnie. „ I nie ustaniem w walce, siłę słuszności mamy, i mocą tej słuszności, wytrwamy i wygramy”.

Piotr Janusz Tomasz (Krajenka)

Rodzinie zmarłego składam wyrazy współczucia. Poniżej publikuje nekrolog, który informuje o uroczystościach pogrzebowych. Gorąco zachęcam do udziału w nich Patriotów i miłośników historii z terenu powiatu złotowskiego.

 


Napisz komentarz

Komentarze

stary 01.11.2023 12:27 PM
Resortowe dzieci zrobią wszystko aby jak najszybciej przejąć władzę , przecież Niemcy ich mocodawcy od samego początku w nich inwestowali . Na wszystkie możliwe sposoby również finansowo . A skoro Niemcy w coś inwestują to przecież inwestycja musi się im zwrócić. Suma sumarum marne pieniądze za cały niemały kraj z jej ludnością tubylczą , świetny rynek zbytu i tanią siłą roboczą . Na własne życzenie poprzez głupotę i naiwność znacznej części obywateli. Nie wliczając żelaznego elektoratu Targowicy to jest kretynow i prostaków oraz brukowego chamstwa spod znaku ośmiu gwiazdek dla których własny interes i interes obcych ma większe znaczenie od Polski , kraju w którym mieszkają .

Who You are? 01.11.2023 08:52 AM
A kto pana kojarzy? Pana twórczość, sorry, trafia w próżnię. A to wina pana zacięcia w stronę prawicową.

Madame 01.11.2023 12:36 PM
Prawica wygrała wybory 15 października, a to nie jest próżnia. Nauczy się cham kilku słów po angielsku i myśli, że wzrósł mu iloraz inteligencji z imbecyla do debila.

gradient 01.11.2023 12:38 PM
Wektor upadku inteligencji przemawia za procesem od imbecyla do idioty.

P
Piotr Janusz Tomasz 01.11.2023 05:05 PM
Dziękuję za komentarz. Nie trafia w próżnię. Dowód to chociażby to, że Pan/Pani zajrzał/zajrzała na 77400. Pozdrawiam serdecznie

Złotowianka 29.10.2023 03:08 PM
Autor pisząc: z tym regionem utożsamiał się jak nikt inny - zapomniał o innych niezwykle aktywnych i zasłużonych miłośnikach historii Ziemi Złotowskiej (o jej piszących ożywicielach) i działaczach. w tym pracownikach Muzeum. Przy niewątpliwie należnym szacunku dla Dokonań Romana Rożeńskiego.

Temperatura: 15°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 23 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: MT Treść komentarza: Poseł wyzywa dziennikarkę sprzyjającą Uśmiechniętym - wrzask na cały kraj, media płoną. Poseł Uśmiechniętych jest oskarżany przez kobiety o gwałt, podawanie narkotyków, ćpanie, bicie, wyzywanie i groźby karalne - media milczą. I jak wami nie gardzić? Data dodania komentarza: 14.10.2026, 13:13 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: kos Treść komentarza: Przepraszam, moje negatywne nastawienie do turbin i paneli przesłoniło mi obiektywne spojrzenie na pana tekst, rzeczywiście nie dostrzegłam w nim ironii. Pisze pan ze był zdziwiony słabym zainteresowaniem tematem i przyklepaniem sprawy, to rzeczywiście przykre, ludzie są tak poddawani tresurze i ogłupiani, że priorytetem stało się wygodnictwo, pewnie też nie zdają sobie sprawy z tego co ich czeka, bo taki jest interes urzędu i inwestora. Pisze pan konkretnie bez owijania w bawełnę, że "nowe, trzystumetrowe (!) maszty uzupełnią krajobraz", No tak, zdecydowanie to słabe i dla krajobrazu i dla zdrowia mieszkańców. I ze kilka starych masztów zostanie zutylizowanych. Ilu letnich, chyba nie aż takich starych? A ten obecny i późniejszy, w dużych ilościach, problematyczny odpad turbinowo-panelowy ma coś wspólnego z ekologią i ekonomią? Szok jak ludzie dają się omamić! A radni dają się przekonać i przekupić obietnicami wpływów do kasy gminnej, no ale skoro nie ma protestów na większą skalę ... Jedno jest pewne teren na pewno przestanie być atrakcyjny dla oczekiwanych tam przyszłych mieszkańców Data dodania komentarza: 14.10.2026, 11:52 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Darek Treść komentarza: Toż ten artykuł jest pełen ironii... Data dodania komentarza: 13.10.2026, 20:34 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: fluktuacja Treść komentarza: Kiełka zapytaj. On Ci prawdę powie. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:41 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Dasiu. Dokładnie tak, jak Pan piszesz. W Jastrowiu ludzie, którzy się z nami kontaktowali, robili to z dwóch powodów: po pierwsze, sprzeciwiali się planom budowy, a po drugie mieli dość lokalnej prasy, która pod pozorem zainteresowania ich problemami zrobiła z nich kompletnych idiotów. Zgłosili się do nas i resztę już znamy. Po publikacji artykułu o Zalesiu napisał do mnie mieszkaniec Jastrowia, mój dobry znajomy. Żartobliwie zauważył, że ludzie mogą nie wyłapać mojej ironii i pomyślą, że przybiłem w tym temacie jakiś „deal”. Odpisałem mu, że to całkiem możliwe. Jednak będąc na zebraniu i czując panującą tam atmosferę, postanowiłem wyłączyć w sobie wszelkie podejrzenia ustawki i po prostu wejść w narrację proponowaną przez uczestników. Zanim to zrobiłem, rozejrzałem się po sali. Mieszkam w Złotowie od pół wieku, więc szukałem znajomych twarzy ze wsi Zawilce, ludzi, którzy powinni być bezpośrednio zainteresowani zebraniem. Uznałem, że skoro ich brak, to temat jest dla nich znany albo obojętny. Popłynąłem więc z nurtem zebrania: zalałem kawę i przy rozwarstwiającym się wafelku słuchałem licytacji o pas zieleni. To były twarde negocjacje. Strony wyszarpywały sobie każdy metr odległości od farmy PV. Mężczyzna siedzący obok nas od początku zebrania nie dawał sobie wejść w słowo i ambitnie walczył o te metry. To dało mi wyraźny sygnał, że dla zebranej tam społeczności szerokość pasa zieleni jest absolutnym kluczem. Nieobecność pozostałych należało uznać za znak, że są zaspokojeni, nawet przy minimalnym rozmiarze pasa. Co do wsi, w której większość mieszkańców mają w przyszłości stanowić Złotowianie: samych mieszkańców wsi Zawilce na sali mogłem policzyć na palcach jednej dłoni. Obok mnie siedział jeden przyszły mieszkaniec, a po lewej stronie widziałem jeszcze dwie osoby z tej okolicy. Na jakiej więc podstawie miałem w tamtym momencie uznać tę inwestycję za niechcianą? Jakie miałem do tego przesłanki? Pomijam już moją własną autoironię cała nadzieja w tym, że ktoś się w końcu wku... Choć moje losy na starość wiążę z inną częścią gminy (bliską, bo na Dzierzążenku), to osobiście uważam te plany za bardzo smutne dla tej pięknej okolicy. Szkoda po prostu, że mieszkańcy tak łatwo dają się ugotować tym terrorystom. Panie Daś, przeczytaj artykuł pod linkiem, przeanalizuj ilustracje i pomyśl jeszcze raz co autor chciał Wam powiedzieć. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:40 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą Autor komentarza: Rajmund Treść komentarza: Powinna powstać jakaś specjalna komisja językowa, bo tradycyjny słownik po prostu przestaje wystarczać. Wszystkie znane dotąd określenia – „przebite dno”, „pod Warszawą mułu” czy „upadek” – całkowicie się zużyły i są zbyt słabe na to, co dzieje się w kraju pod rządami obecnej koalicji. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 13:17 Źródło komentarza: Wielka farma słoneczna i potężne wiatraki. Zalesie, Pieczynek i Zawilce przed wielką zmianą