Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 01:01

"Ustawa Wiatrakowa". Pierwsza "wtopa" naszych posłów!

Podziel się
Oceń

Od falstartu rozpoczęli swoją pracę w Sejmie posłowie: Henryk Szopiński, Piotr Głowski i Maria Janyska z Koalicji Obywatelskiej (członkowie PO). W ostatnim momencie zreflektował się natomiast Adam Luboński (Polska 2050), którego podpis został wykreślony z listy poparcia dla pakietu zmian prawnych, które media nazwały „ustawą wywłaszczeniową”. Projekt umożliwia m.in. wywłaszczanie osób prywatnych w celu realizacji inwestycji związanych z tzw. OZE. W tej grupie są oczywiście elektrownie wiatrowe. Na tym nie koniec. Pułapek uderzających w podstawowe prawa obywateli jest więcej.

Interesujące, że o mankamentach proponowanych rozwiązań prawnych zgodnie krzyczą politycy prawicy, część mediów i spore grono środowisk liberalno-lewicowych, w tym ekolodzy! Zacznijmy jednak od tego, że truciznę planowano podać w subtelny sposób, czyli polukrować ją cukrem. Oficjalnie projekt dotyczy bowiem zminimalizowania wpływu podwyżek cen energii i gazu dla odbiorców indywidualnych. Pełny tytuł to: "O zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła oraz niektórych innych ustaw" Brzmi atrakcyjnie? Pewnie. Niemal tak jak pizza na Jagodnie we Wrocławiu.

Co jest zatem trucizną? Oczywiście sformułowanie "niektórych innych ustaw". Przykładem możliwość łatwiejszego wywłaszczenia, czytaj: pozbawienia właściciela prawa własności. Mało? A co jeśli ktoś uzna, że Odnawialne Źródła Energii (OZE) to inwestycja celu publicznego? W takim przypadku legną w gruzach m.in. obostrzenia dotyczące parków krajobrazowych. Stąd właśnie larum ekologów. Także tych o lewicowych korzeniach.

Załóżmy, że inwestor z niemieckim rodowodem będzie chciał postawić OZE. Dalsza historia nie jest trudna do przewidzenia. A więc gdzie je postawi? I tu istotna uwaga: bliżej naszych domów, bo projekt zmniejsza wymagane odległości do zabudowy mieszkaniowej. O czym myśleli posłowie Szopiński, Głowski, Janyska podpisując się pod tym projektem? Może o gorącym okresie letnim, w którym śmigła wiatraków będą chłodzić rozpalone ciała Polaków, których po cięciach socjalnych nie będzie już stać na wyjazd na wakacje, co najwyżej na wizytę w niemieckim Lidlu. 

W tym miejscu mała dygresja. Warto bowiem przypomnieć Leszka Łochowicza. Pełnił on stanowisko burmistrza Margonina, z-cy burmistrza Krajenki i kilka innych funkcji. Mowa tu o entuzjaście elektrowni wiatrowych. Pomnikiem tego chociażby Margonin. A jakie były dalsze losy tego polityka? Odsyłamy do google. 

W przyszłości odsyłamy również do przeglądarek internetowych, bo warto prześledzić dalsze losy orędowników ustawy. Należy przy tym zaznaczyć, że zastanawiające jest to, że w tak ekspresowym tempie stworzony został dość skomplikowany akt prawny. Może np. pan Szopiński wyjaśni proces jego powstawania na spotkaniu z wyborcami? Tak od kuchni. Na przykład ile czasu poświęcił na jego opracowanie i połączone z tym konsultacje ze społeczeństwem (skoro podpisał i chce jego wniesienia pod obrady Sejmu). 

Na koniec należy napisać o ewentualnych plusach proponowanych rozwiązań. To oczywiście miejsca pracy. Na przykład dla samorządowców. Znamy wszak takich włodarzy gmin, którzy byli i są mega entuzjastami OZE, potem zmienili profesje i szukali terenów pod farmy wiatrowe. Byli też mniej lotni, za to lubiący latać, a dokładnie bujać w obłokach. Na przykład byli już radni, którzy zajęli się sprzątaniem zabrudzeń, które złośliwe ptaszyska nanoszą na konstrukcję wiatraków. Oczywiście mowa o tych ptaszyskach, którym udało się przeżyć spotkanie z tym ekologicznym projektem. W innych przypadkach sprząta się bowiem jedynie ich truchło.

A jakie jest Państwa zdanie na temat projektu wniesionego m.in. przez Henryka Szopińskiego (Zakrzewo), Piotra Głowskiego i Marię Janyskę? Pytamy zwłaszcza tych "bez referendum" i lubiących zjeść pizzę po nocach.

red.

  • w załączniku propozycje polityków Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 Szymona Hołowni, które wpłynęły do Marszałka Sejmu 28 listopada 2023 roku

źródło: Sejm Rzeczypospolitej Polskiej


Napisz komentarz

Komentarze

ABW 05.12.2023 09:59 PM
Podobno się wyjaśniło. To wina tłumacza. Coś tam z niemieckiego przekręcał i wyszło.

G. 06.12.2023 10:45 AM
Najlepsze jest to, że nie wpisali w tarczę przedsiębiorców ani małych ani średnich. Już widac te wilcze rządy po zamiarach, Stare turbiny do modernizacji dopuścili, żeby z zachodu sciągać wyeksplatowane turbiny.

JLK 05.12.2023 05:33 PM
Tylko o wtopach? Mieliście praktyki u Leszcza?

Bez emocji 03.12.2023 11:21 AM
Ryżydło niemieckie już zapowiedziało, że będzie stosował prawo jak on je rozumie.

Gowno zrobi 03.12.2023 12:11 PM
Niemce mają 60 mld. deficytu budżetowego. Od 8 lat rządy lewackie wygenerowały ujemy PKB. Bez ruskiego gazu niemiecka gospodarka nie ma szans na wyjście z impasu. Tusk choćby zasiał las wiatraków w Polsce i ostatni zawiesił na swoim fiucie to nie nastawczy i nie spłaci swojego zobowiązania.

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?