Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 6 listopada 2026 10:14

Czy można rozwieść się wtedy, gdy małżonek jest za granicą?

Coraz więcej osób pracuje za granicą – zwykle wyjeżdża jeden z małżonków, podczas gdy drugi zostaje w kraju i opiekuje się dziećmi. Niestety, rozłąka może mieć poważny wpływa na kondycję małżeństwa. Czy w przypadku, gdy próby jego uratowania nie dają odpowiednich efektów, możemy się rozwieść?
  • 21.05.2018 09:00 AM
  • Autor: Grupa Tipmedia
Czy można rozwieść się wtedy, gdy małżonek jest za granicą?

Wyjazd za granicę jest szansą na znalezienie lepszej pracy. Zwykle jeden z małżonków zobowiązuje się wtedy do regularnego przesyłania pieniędzy do domu. W perspektywie jest powrót do ojczyzny albo przeprowadzka całej rodziny do innego kraju.

Życie pisze jednak różne scenariusze. Zdarza się, że małżonek pracujący za granicą nie chce wracać, zdradza i znajduje nowego partnera. Co powinna zrobić w takiej sytuacji osoba, która pozostała w kraju?

Rozwód z małżonkiem przebywającym za granicą

Jeśli żadne próby kontaktu czy naprawy małżeństwa nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, warto pomyśleć o rozwodzie. Trwanie w małżeństwie z osobą, która stale przebywa za granicą, nie jest rekomendowane przez prawników.

Dlaczego? Warto wskazać tutaj przede wszystkim na dalej łączącą małżonków wspólność majątkową, a także sprawy spadkowe. Wobec tego najlepiej rozstanie uregulować prawnie. Tutaj jednak pojawia się problem – jak rozwieść się wtedy, gdy jeden z małżonków na stale przebywa za granicą i nie chce wrócić do kraju?

Rozwód może odbyć się zarówno w Polsce, jak i w innym kraju. Problemy w tym przypadku często powoduje ustalenie kraju, w którym należy przeprowadzić rozwód.

Gdzie się rozwieść?

Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, jeśli pozwany jest obywatelem Polski i ma miejsce zamieszkania w Polsce albo miejsce zwykłego pobytu w Polsce, sprawy rozpoznawane są w Polsce.

Zastosowanie mają tutaj także przepisy WE nr 2201/2003 w sprawach dotyczących rozwodu, separacji lub unieważnienia małżeństwa.

Aby można było przeprowadzić postępowanie w Polsce, musi wystąpić jedna z takich przesłanek jak:

  • pozwany ma miejsce zamieszkania w Polsce
  • oboje małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania w Polsce, w sytuacji, gdy jedno z nich nadal posiada miejsce zamieszkania w Polsce
  • małżonek składający pozew ma miejsce zamieszkania w Polsce minimum od roku bezpośrednio przed wszczęciem postępowania
  • małżonek składający pozew jest obywatelem polskim i ma miejsce zamieszkania w Polsce co najmniej od 6 miesięcy bezpośrednio przed wszczęciem postępowania
  • oboje małżonkowie są obywatelami polskimi

Zatem jeśli spełnimy jedną z powyższych przesłanek, wtedy możemy złożyć pozew rozwodowy w Polsce. Przekazujemy go do sądu okręgowego właściwego dla ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania małżonków, gdy przynajmniej jedno z nich nadal w danym okręgu przebywa. W przeciwnym przypadku pozew składny w miejscu zamieszkania pozwanego. Jeśli także nie ma takiej możliwości, wtedy właściwy będzie sąd w okręgu, w którym zamieszkuje powód – małżonek składający pozew.

Co wtedy, gdy pozwany nie ma miejsca zamieszkania w Polsce lub nie ma polskiego obywatelstwa?

W takiej sytuacji małżonek składający pozew rozwodowy ma wybór i może złożyć pozew rozwodowy w Polsce albo w innym kraju, w którym przebywa współmałżonek.

Jeśli pozew będzie złożony w Polsce, rozprawa może odbyć się nawet bez stawiennictwa strony pozwanej. Musi być ona jednak poinformowana o sprawie. W takiej sytuacji, gdy pozwany nie może stawić się w sądzie w Polsce, najczęściej odpowiada przed konsulem.

Sprawy rozwodowe w przypadku, gdy jeden z małżonków jest za granicą, są skomplikowane, dlatego warto skorzystać z pomocy ekspertów. Dzisiaj możemy zwrócić się zarówno do adwokata, jak i do radcy prawnego specjalizującego się w prawie rodzinnym jak https://kancelariamc.pl/rozwod.

--- Artykuł sponsorowany ---


Temperatura: 6°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: buu Treść komentarza: redaktor sam nakreca tą sprawę prosząc fryzjerkę aby przyjęła zaproszenie od konkretnej osoby to jej pomoże w sprawie . Fryzjerka ta dotad nie potrafila z nikim się dogadać, ani jak pracowała w Krajence ani jak dzieliła salon z kosmetyczką. Za takie jej akcje rozdmuchane nie skorYstałbym z jej uslug. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 23:15 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: . Treść komentarza: przecież to ta fryzjerka skonfliktowana szuka sensacji i szuka haka... fryzjerka napisala ze nie chodzi o urzędnika z miasta Data dodania komentarza: 5.11.2026, 23:06 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Dadaf Treść komentarza: Jak widzę auto stoi na chodniku w strefie zamieszkania. Poszanowanie prawa na pełnej. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 07:14 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Scold's bridle Treść komentarza: Widziałem Data dodania komentarza: 4.11.2026, 22:08 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: och!, jak miło Treść komentarza: Klasycznym brukowcem medialnym była "Trybuna Ludu" a teraz staje się "Gazeta Wyborcza". W mediach telewizyjnych "Dziennik TV" i "Monitor", gdzie uczestnicy dyskusji czytali z kartki swoje manifesty zatwierdzone przez cenzurę. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 19:22 Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniła Autor komentarza: lux veritatis Treść komentarza: Gdyby przyszło komu opracować klasyczny model brukowca do układania dróg wiejskich XIX wieku, może skorzystać z widocznego na zdjęciu łba Kamila Ceranowskiego. Tym bardziej, że produkt wydawnictwa kierowanego przez tego właściciela jest brukowcem medialnym. Data dodania komentarza: 4.11.2026, 19:06 Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniła