Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 17:26
Ostanie dni do wypisania się z edukacji zdrowotnej

Paradoks "nieobowiązkowego" przedmiotu

Podziel się
Oceń

Rodzice mają prawo do wypisania dziecka z uczęszczania na edukację zdrowotną do 25 września 2025 roku. Jest to istotna data, ponieważ po tym terminie dziecko będzie zmuszone uczestniczyć w zajęciach przez cały rok szkolny! Decyzja ta nie wymaga szczególnych formalności - wystarczy złożenie odpowiedniego oświadczenia w szkole.

Od 1 września 2025 roku w polskich szkołach wprowadzono edukację zdrowotną, która zastąpiła dotychczasowe "wychowanie do życia w rodzinie". Przedmiot ten obejmuje 11 obszarów tematycznych: wartości i postawy, zdrowie fizyczne, aktywność fizyczną, odżywianie, zdrowie psychiczne, zdrowie społeczne, dojrzewanie, zdrowie seksualne, zdrowie środowiskowe, internet i profilaktykę uzależnień oraz system ochrony zdrowia. W roku szkolnym 2025/2026 przedmiot ma charakter nieobowiązkowy. 

Uwagę zwraca pewien paradoks w konstrukcji prawnej nowego przedmiotu. Edukacja zdrowotna została określona przez projektantów jako przedmiot "nieobowiązkowy", co ma sugerować brak przymusu uczestnictwa. W praktyce jednak mechanizm działania jest odwrotny - dzieci pojawiające się w szkole automatycznie muszą uczestniczyć w zajęciach, dopiero wyraźna zgoda rodziców może je zwolnić z tej "nieobowiązkowej przyjemności".

Taki model organizacyjny tworzy specyficzną sytuację społeczną, która może przysporzyć niemałych problemów uczniom o słabszej psychice czy mniejszej asertywności. Przyniesienie od rodziców zgody na opuszczenie już rozpoczętych we wrześniu zajęć stanowi pewien affront wobec prowadzącego nauczyciela i może być dla młodych osób nie lada przeżyciem. Szczególnie dotyczy to sytuacji, gdy większość klasy pozostaje na zajęciach, a tylko nieliczne osoby mają otrzymać zwolnienie.

Mechanizm ten przypomina "nieobowiązkową wycieczkę samolotem z możliwością opuszczenia pokładu po osiągnięciu tzw. wysokości przelotowej" - teoretycznie jest wybór, ale praktycznie został on skonstruowany w sposób utrudniający rezygnację. Termin na złożenie rezygnacji do 25 września oznacza, że decyzja musi zostać podjęta już po rozpoczęciu zajęć, co stawia uczniów w niezręcznej sytuacji społecznej.

Ten sposób implementacji "nieobowiązkowości" budzi pytania o rzeczywistą swobodę wyboru i może generować niepotrzebne napięcia w środowisku szkolnym, szczególnie wśród uczniów, którzy z różnych powodów preferowaliby niekorzystanie z tych zajęć.

Na szczęście, wbrew tej trudnej sytuacji, z pomocą przychodzi wyraźny trend społeczny. Jak podają dostępne dane, znaczna część uczniów skutecznie wypisała się z przedmiotu, co daje wyraźny sygnał i pomaga przełamać wspominany wcześniej psychiczny lęk przed opuszczeniem przedmiotu. Sama minister Barbara Nowacka przyznała, że "z edukacji zdrowotnej na pewno wypisze się ponad połowa dzieci". W wielu regionach, szczególnie na wsiach i w małych miasteczkach, rodzice wypisują nawet 90 procent uczniów, a w niektórych szkołach rezygnacje składają całe klasy. W skali kraju pod koniec tygodnia szacowana średnia wynosiła 70%. Wyraźna, bo w zasadzie przytłaczająca skala rezygnacji wskazuje, gdzie społeczeństwo ma pomysł Nowackiej, co paradoksalnie staje się pozytywną częścią tego kontrowersyjnego przedsięwzięcia - daje młodym ludziom poczucie, że nie są osamotnieni w swojej decyzji o rezygnacji a ministerstwo ma wyraźny prognostyk uprawianej polityki i dobry pretekst do spakowania po sobie szuflad. 

Terminy rezygnacji z nowego przedmiotu

Rodzice mają prawo do wypisania dziecka z uczęszczania na edukację zdrowotną do 25 września 2025 roku. Jest to istotna data, ponieważ po tym terminie dziecko będzie uczestniczyć w zajęciach przez cały rok szkolny. Decyzja ta nie wymaga szczególnych formalności - wystarczy złożenie odpowiedniego oświadczenia w szkole.


Napisz komentarz

Komentarze

radni od pierdusińskich spraw 22.09.2025 06:06 PM
Rozwala mnie zindoktrynowane zaangażowanie radnych w kwestii poprawiania wyników szkolnych i skupienie na jakichś programach naprawczych, jakby to coś stanowiło jakąś wartość. Mnie ta szkolna fasada naprawdę nie interesuje. Wiem na czym polega edukacja szkolna i jaki jest jej cel. A tak przy okazji, wiecie na czym polega poprawianie wyników maturalnych? Na tym, ze nauczyciele zniechęcają, a nawet szantażują uczniów (!), których uważają za niewystarczajaco przygotowanych, do rezygnacji z matury nieobowiazkowej. Powie ktoś że to niepedagogiczne i niewychowawcze, no a co to belfrów interesuje, liczą się tabeleczki z prowizorycznymi wynikami, promocja szkoły i kasa na koncie

Woj 22.09.2025 04:19 PM
Czyli jeśli się rodzić nie daj Boże się spóźni to dzieciak będzie musiał dobrowolnie chodzić na te zajęcia do końca roku. Jakie to marksistowsko -leninowskie. Sprytna jest też podstawa napisana. Zaczyna się niewinnie a kończy prezentacjami wszelkiego sprzętu i przeglądem wszelkich dewjacji jakie na świecie występują. Nawet kastracje i doczepianie narządów .

Marcin 22.09.2025 03:42 PM
Jakim prawem ten lewacki potwór został dopuszczony do ministerstwa odpowiedzialnego za wychowanie dzieci?

warto przemyśleć 22.09.2025 01:59 PM
„Gdyby dzieci w wieku 8 lat wiedziały, kim chcą być, świat byłby pełen kowbojów i księżniczek. Ja chciałem być piratem. Dzięki Bogu, nikt nie wziął tego na poważnie i nie przeprowadził mi operacji usunięcia oka i założenia drewnianej nogi.”

Do: warto przemysleć 22.09.2025 03:35 PM
:) Na szczeście o tym czy uczęszczać na te zajęcia nie decydują dzieci, tylko ich rodzice, a w szkole uwazam jest wystarczajaco duzo przedmiotów które w praktyce do niczego się nie przydają. Nie mam zaufania do nowych pomysłów władzy, bo edukacja szkolna generalnie nie służy nauce myślenia, ani pozyskiwaniu wiedzy o swiecie. Niektóre przedmioty to wprost macą w głowach i zakłamuja prawdę historyczną. Ten nowy "zdrowotny przedmiot" ma być niby przydatny i praktyczny, ale znowu zależy czyje interesy ma realizować, zależy od treści jakie mają być uczniom wtłaczane i przez jakiego nauczyciela będzie ta "edukacja" prowadzona

Do: warto przemyśleć 22.09.2025 03:39 PM
Czy to jest cytat, kto tak powiedział?

Kamieni kupa 22.09.2025 01:14 PM
Bardzo znamienne ale nawet ,,nasi chłopcy” z onetu otwarcie przyznają o kompromitacji ministerczycy.

sranie i rdza 22.09.2025 12:59 PM
praktycznie co ten koalicyjno egzotyczny tercet mógł zrobić to już zrobił. Teraz trzeba poczekać aż odwołają FurDerTuscza z jego ostatniej misji w Polsce.

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 17 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były pracownikTreść komentarza: Z uśmiechem na twarzy czytam zarzut, że była pani prezes nie mogła pożegnać się z pracownikami. Jestem przekonany , że na palcach jednej ręki możnaby policzyć tych , którzy na takie pożegnanie byliby chętni. Powiem więcej wśród załogi strzelały korki od szampanów w dniu odwołania tejże pani. Pożegnanie może sobie urządzić w lokalu a nie na terenie firmy. Życzę powodzenia w zapewnieniu frekwencji. Najlepszym dowodem na radość pracowników jest fakt , iż pod odwołaniu tej osoby zaczynają oni wracać do firmy na swoje stanowiska pracy i z podniesionym czołem, nową energią i nadzieją wykonują swoje obowiązki służbowe. Chciałbym jeszcze wspomnieć o wszechobecnym sponsoringu pani Brylańskiej -Ziomek. Rozdawanie nie swoich pieniędzy przychodziło jej z łatwością od pierwszych dni . Przypomnę kilkanaście tysięcy dla Złotowianki, sponsorowanie FAIR-PLAY Złotów, bułeczki , kiełbaski na szkolne wyjazdy i wiele innych. Mogę się tylko domyślać, że niejednokrotnie były to cele prywatne. Takie rzeczy pracownicy doskonale pamiętają pani Magdo!!! Osobiście również wspieram Fundację Złotowianka ale z własnych środków i mierzę siły na zamiary. Dodam jeszcze, że pisanie takich artykułów nie służy przyszłości tej firmy. Warto byłoby obiektywnie ocenić sytuację zanim napisze się takiego stronniczego paszkwila. "Jeden z wielu " wyjaśnia skąd takie nastawienie dziennikarza. Życzę powodzenia zarządowi i nowej Pani Prezes w uporządkowaniu firmy. Życzę również powodzenia w odbudowaniu atmosfery, która przez dziesiątki lat panowała w Spółdzielni a którą tak szybko udało się popsuć.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 16:47Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: IzaTreść komentarza: Czytałeś wysztkie wpisy? Przecięż są takei i takie. To się stanowczo zmieni za dwa dni. Szef zamówił artukuł w gazecie, więc proszę poczekać cierpliwie a wszystko się wyjaśni.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 15:05Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Jeden z wieluTreść komentarza: Artykuł tak stronniczy, że czytając go przed oczami widzę Pana Janusza(szanowanego przeze mnie do tej pory dziennikarza lokalnego o wiarygodnych informacjach) na jednej z jego wycieczek zapoznawczych po Złotowie wraz z Panią na szczęście już BYŁĄ Prezes M.B.Z Oczywistym jest, że pismo do redakcji wystosowała osobiście, ponieważ tego właśnie typu człowiekiem jest ta Pani, mianowicie osobą nie potrafiącą pogodzić się z porażką, której racja zawsze jak mawiał klasyk musi być "najmojsza". Nie liczyła się nigdy ze zdaniem swoich współpracowników, przekonana o swojej nieomylności aż w końcu ktoś postawił ją w takiej samej sytuacji z czego pewnie wiele osób mówiąc wprost się cieszy, osobiście też do tego grona należę. Ktoś kto poniżał i wielokrotnie tłamsił swoich podwładnych w taki sposób w jaki robiła to ta Pani nie ma prawa wypominać innym mobbingowania. Na jej miejscu modliłbym się o to by jej wszystkie "ofiary" nie dostały po tej sytuacji wiatru w żagle, bo z roli ofiary w którą sprytnie próbuje ubrać ją Pan redaktor niekoniecznie wyjdzie cokolwiek dobrego. Współpracowałem z M.B.Z , więc wiem doskonale co pisze, zresztą wszyscy którzy z nią współpracowali wiedzą co mam na myśli. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że wszyscy Ci "dobrzy znajomi" którym załatwiła posadki w Rolniku POCZĄWSZY od pani dyrektor handlu A.O najpewniej wypną się na nią w obecnej sytuacji i zostaną na wygodnych stołkach, ale to już temat na inną rozmowę. Koniec końców jak już ktoś napisał, artykuł godny TV Republika, brawo panie redaktorze :D Dla Rolnika Najlepsze Życzenia, mam nadzieję, że uda wam się uratować kawał tej pięknej historii!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 14:53Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Byly pracownikTreść komentarza: Wystarczy w życiu być uczciwym i empatycznym, a te wszystkie wpisy i oskarżenia nigdy by nie powstały. To fundamentalna prawda, o której zapomniano.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 14:13Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: PfeilstorchTreść komentarza: Do osób zainteresowanych losem spółdzielni, martwiących się o nią, a jednocześnie zbijających argumenty wskazujące na jej osłabianie. Kto wykonuje transport wskazany w artykule? Do mnie dotarło, że to dawna zależność kapusia esbeckiego od byłego komendanta, który ma dodatkową teczkę na Witusia.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 13:36Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: to prosteTreść komentarza: Pani Mario. Brawo za ten wpis. Słusznie pani zauważyła, że ten były prezes cały czas grasuje na spółdzielczym mieniu i nim zarządza. On nie pozwoli nikowu rozwijac spółdzielni. Dopóki ten człowiek będzie w spółdzielni i będzie miał wpływ na proces decyzyjny spółdzielnia będzie się staczać do stanu LIKWIDACJI. Obecna pani prezes też wykonuje jego polecenia i ona za rok dwa podzieli los właśnie odwołanej lub uruczyście zgasi światło. czego oczekuje od niej nieformalny wieczny prezes.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 12:54Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?