Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 18:16
Przed świętami dzwonią z zagranicy

Telefon z Holandii. Złotowszczyzna szczególnie na celowniku

Podziel się
Oceń

Popularny temat „oszustw na nieodebrane połączenie” został już opisany na wszystkie możliwe sposoby i wydwałoby się, że nie ma sensu wracać do niego w lokalnych mediach. Najnowsze sygnały od mieszkańców Złotowszczyzny pokazują jednak, że to właśnie u nas ten proceder ma szczególnie podatny grunt. Tam, gdzie niemal w każdej rodzinie jest ktoś pracujący w Holandii, jeden telefon z zagranicy może być początkiem koszmaru.

Dziękujemy za informację i uzasadnioną opinię w tej sprawie. Działamy niezwłocznie gdyż przez takie lokalne zgłoszenia możemy pokazać, że zagrożenie mimo iż wielokrotnie opisywane i wałkowane w ogólnopolskich serwisach i stronach rządowych, ale realnym problemem dotykającym mieszkańców szczególnmie naszego regionu. Na Złotowszczyźnie, gdzie niemal każdy ma kogoś bliskiego w Holandii, jeden nieodebrany telefon z zagranicy może stać się początkiem poważnych kłopotów finansowych i osobistych.

Schemat wydaje się prosty i przez to wyjątkowo podstępny. Najpierw pojawia się krótkie połączenie z obcym numerem, najczęściej z holenderskim prefiksem, którego nie zdążymy odebrać. Odruchowo oddzwaniamy, bo przecież „na pewno to ktoś znajomy” albo ktoś umawiający się na wizytę czy usługę. W naszym regionie to codzienność: przed świętami telefony z Niemiec, Anglii i właśnie z Holandii rozdzwaniają się częściej niż zwykle, a mieszkańcy planują wizyty u fryzjera, kosmetyczki, dentysty, mechanika albo umawiają się na inne usługi, z których korzystają mieszkańcy z zagranicy. W tym gąszczu normalnych, rodzinnych i usługowych kontaktów coraz trudniej wyłapać ten jeden telefon, który zamiast być początkiem rozmowy z bliską osobą, jest początkiem oszustwa.

Fragment wiadomości do nas: 

„(...)mieliśmy świadomość podobnych praktyk, byliśmy naprawdę blisko, żeby dać się wciągnąć bez......... Dla nas telefony z Holandii to rzecz powszednia, szczególnie w naszym salonie, gdzie przed świętami klienci często dzwonią z Holandii umówić wizytę. Proszę Was, napiszcie o tym, w tym okresie to będzie prawdziwa plaga i masa ludzi może się na to nabrać.”

To, co gdzie indziej w kraju bywa jedynie irytującym i ignorowanym „głuchym telefonem”, u nas sytuacja wygląda szczególnie niebezpieczne i podatność na oszustwa wzrasta.  Złotowszczyzna od lat jest jednym z tych regionów, z których wyemigrowały tysiące mieszkańców do pracy w Niemczech i Holandii, często dzięki procedurze tzw. czerwonych paszportów. Dla wielu rodzin naturalnym elementem codzienności jest dzwoniący z zagranicy telefon czy wiadomość na komunikatorze, dlatego ostrożność bywa uśpiona. Ten sam odruch zaufania, który buduje więzi z bliskimi pracującymi za granicą, może zostać brutalnie wykorzystany przez przestępców.

Oszustwa związane z nieodebranymi połączeniami i późniejszym kontaktem przez komunikatory są w polskich mediach opisywane od dawna i mogłoby się wydawać, że temat jest już „przerobiony” na wszystkie możliwe sposoby. Jeszcze niedawno można było uznać, że nie ma sensu po raz kolejny powielać tych ostrzeżeń w lokalnym medium. Niestety liczne sygnały od mieszkańców naszego regionu pokazują, że wciąż jest ku temu bardzo poważny powód. To tutaj, gdzie holenderski numer na ekranie telefonu nie budzi większych emocji, a przedświąteczna gonitwa dodatkowo obniża czujność, przestępcy znajdują wyjątkowo podatny grunt.

Dlatego apelujemy: nawet jeśli numer wygląda znajomo, nawet jeśli odruchowo myślimy „to pewnie ktoś z rodziny z Holandii”, zachowajmy maksymalną ostrożność. Nie oddzwaniajmy automatycznie na każde nieodebrane połączenie z zagranicy, nie klikajmy w żadne linki wysyłane w wiadomościach i nie podawajmy żadnych danych przez telefon czy komunikatory, choćby rozmówca brzmiał wiarygodnie. Lepiej poświęcić chwilę na samodzielne zweryfikowanie kontaktu, niż później przez lata zmagać się ze skutkami utraty oszczędności. Nasz region, tak silnie związany z emigracją do Holandii, wymaga dziś szczególnej, ponadstandardowej czujności przy każdym niespodziewanym telefonie z zagranicy.


Napisz komentarz

Komentarze

niech wyjadą a nie mącą 16.12.2025 12:46 PM
Kto wywozi Ukr rodziny i dokąd ? Niech lepiej Ukraińcy wyjadą z Polski bo to żaden nie jest przyjacielem Polaka a zapewne powiadam wam,że jest wrogiem. Czeka tylko na sposobnośc aby zabić,czekając nawet kilka lat. Nic tu po was.

J23 16.12.2025 05:24 PM
Onuca znowu nadaje, uwaga - ruska onuca znowu nadaje

Ale jaja 08.12.2025 09:57 PM
jak sie tłuki nie uczyli to teraz do Holandii.Wstyd nieuki. A tam upał latem 50+ ,będzie i więcej.Będą jajka na twardo.

Skąd ja to znam 07.12.2025 01:43 PM
Bo to życie takie dla pozoru. To nie jest tak, że w Holandii są słabe usługi. Tylko trzeba tam w ich cenach zapłacić. Dlatego na Święta panuje exodus powrotu bynajmniej nie żeby przeżywać święta ale przeżyć. Akcja regeneracja. Wszystko do remontu w ciele i aucie, aby do Wielkanocy.

bezchmurnie

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: T.K.Treść komentarza: Dokładnie, Burmistrzu gdzie macie petycje mieszkańców na temat posadzonych drzew w miejscowości Luchowo ( Berlinki) tuż przy posesjach i granicach działek mieszkańców ?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:59Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?