Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 22 lutego 2026 10:21

Obostrzenia utrzymane przynajmniej do 18 kwietnia

Podziel się
Oceń

Choć od kilku dni odnotowujemy mniejszą liczbę zakażeń, to sytuacja w szpitalach wciąż jest bardzo trudna. Każdego dnia przybywają pacjenci wymagający hospitalizacji, a także pomocy respiratorów. Dlatego przedłużamy obowiązujące obostrzenia do 18 kwietnia – poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski.

-Blisko 34,7 tysięcy (78%) zajętych łóżek covidowych, ponad 3300 (ok. 79%) wykorzystywanych respiratorów. Dla porównania, dwa tygodnie temu mieliśmy ponad 27 tys. zajętych łóżek i ponad 2600 respiratorów. Odnotowywany w ostatnich dniach spadek zakażeń niestety nie znajduje odzwierciedlenia w szpitalach, do których trafiają chorzy zakażeni w poprzednich tygodniach. Mamy wciąż bardzo trudną sytuację. Musimy zadbać o zdrowie Polaków, ale też pamiętać o wydolności służby zdrowia. Dlatego utrzymujemy obowiązujące obostrzenia przez kolejny tydzień – poinformowano w czasie konferencji prasowej. 

Sytuacja epidemiczna nadal trudna

Ostatnie trzy dni przyniosły spadek zakażeń. Jednak poprzedni tydzień, ale też weekend były bardzo trudne. 1 kwietnia mieliśmy ponad 35 tys. nowych  przypadków zakażeń.

-Dlatego chcemy bardzo ostrożnie podejmować dalsze kroki, tym bardziej, że za nami okres świąteczny, kiedy część z nas z pewnością widziała się z rodzinami. Zdecydowaliśmy o utrzymaniu obowiązujących obostrzeń, ale bacznie przyglądamy się napływającym każdego dnia informacjom o liczbie zakażonych, liczbie zgonów, zajętych łóżek i wykorzystanych respiratorów. Od tych danych uzależniamy dalsze decyzje. Rozumiemy zmęczenie obostrzeniami, ale pamiętajmy, że na szali leży ludzkie życie. Ono jest najważniejsze – przekazano. 

Obowiązujące zasady bezpieczeństwa zostały przedłużone do 18 kwietnia

Handel – ograniczenia

Wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane o powierzchni powyżej 2 000 m2 pozostaną zamknięte.

Centra i galerie handlowe – tak jak obecnie – pozostają zamknięte, z wyjątkiem m.in.: sklepów spożywczych, aptek i drogerii, salonów prasowych, księgarni.

W placówkach handlowych na targu lub poczcie obowiązują limity osób:  

1 osoba na 15 m2 – w sklepach do 100 m2,

1 osoba na 20 m2  – w sklepach powyżej 100 m2.

Kult religijny – w miejscach kultu religijnego obowiązuje limit osób – na 1 osobę musi przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób.

Salony fryzjerskie i kosmetyczne – pozostają zamknięte

Żłobki i przedszkola – nadal są nieczynne. Wyjątkiem jest sprawowanie opieki nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej).

Sport – działalność obiektów sportowych jest ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego. Wszelkie wydarzenia mogą się odbywać bez udziału publiczności. Zamknięte pozostają m.in. siłownie, kluby fitness, stoki narciarskie, baseny, sauny i solaria.

Edukacja – uczniowie wszystkich klas szkół podstawowych, szkół ponadpodstawowych, słuchacze placówek kształcenia ustawicznego oraz centrów kształcenia zawodowego uczą się zdalnie.

Hotele – obiekty noclegowe pozostają zamknięte (z wyjątkiem m.in. hoteli robotniczych, a także np. dla medyków, kierowców wykonujących transport drogowy czy żołnierzy).

Kultura – wciąż zamknięte są teatry, kina, muzea i galerie sztuki.

#SzczepimySię szybciej

Wielką szansą na pokonanie pandemii są szczepionki. Do tej pory w polskich punktach szczepień wykonano blisko 6 mln 800 tys. zastrzyków. Prawie 2 mln 100 tys. osób przyjęło już dwie dawki szczepionki. II kwartał tego roku to zdecydowane przyspieszenie.

Będziemy szczepić się szybciej dzięki temu, że napłynie do nas znacznie więcej szczepionek niż do tej pory. Dlatego przesuwamy terminy szczepień dla osób 60+ z maja na kwiecień, a 12 kwietnia uruchamiamy rejestrację dla kolejnych roczników. Mamy nadzieję, że producenci wywiążą się z deklaracji i do końca wakacji uda się zaszczepić w Polsce wszystkich chętnych. Szczegółowe informacje o Narodowym Programie Szczepień znajdują się na stronie gov.pl/szczepimysie – zapraszamy do odwiedzin.

Zasady bezpieczeństwa wciąż bardzo ważne

Do tego czasu, do momentu wyszczepienia większej części społeczeństwa musimy nadal być bardzo ostrożni. Dlatego stale przypominamy o podstawowych zasadach: nośmy maseczki, unikajmy dużych zgrupowań, zachowujmy dystans, pamiętajmy o dezynfekcji rąk, wietrzmy pomieszczenia. Zachęcamy też do pobrania aplikacji Stop Covid – ProteGo Safe.

Od sytuacji epidemicznej zależne są decyzje związane z obostrzeniami. Pamiętajmy również, że nasze zachowanie ma nie tylko wpływ na własne zdrowie i życie, ale też może decydować o losie innych.


Napisz komentarz

Komentarze

Bruno 18.04.2021 08:34 AM
ZAIGŁOWANI PRZEŻYJĄ NAJDŁUŻEJ 2 LATA!!! Mike Yeadon, były główny naukowiec firmy "Kajzer", stwierdził, że jest już za późno, aby uratować osobę, którą zaigłowano na kałZvida. Wzywa tych, których jeszcze nie ukłuto igłą ze śmiercionośnym związkiem, do walki o przetrwanie ludzi i życie ich dzieci. Znany na całym świecie immunolog opisuje dalej proces, który według niego zabije ogromną większość ludzi żyjących obecnie. Bezpośrednio po pierwszym zaigłowaniu około 0,8% ludzi umiera w ciągu 2 tygodni. Osoby, które przeżyły, mają średnią długość życia 2 lata, która jednak zmniejsza się po każdym doładowaniu „przypominającym”. Opracowywane są igłowania uzupełniające, które rozkładają niektóre narządy, w tym serce, płuca i mózg. Profesor Yeadon, który przez dwie dekady był zaznajomiony z działaniami i celami badań i rozwoju w farmaceutycznym gigancie "Kajzer", wyjaśnia, że ​​ostatecznym celem obecnie podawanego schematu igłowania może być tylko masowe wyludnienie, przy którym wszystkimi wojnami światowymi wydają się być jak bójka w remizie strażackiej. „Miliardy są już skazane na pewne, nieodwołalne i pełne bólu zgony. Każda osoba, która została ukłuta, z pewnością umrze przedwcześnie, a 3 lata to zrobiona na wyrost ocena tego, jak długo prawdopodobnie będzie żyła”. (* nie daje linku i "szyfruje "kajzer", igłowanie, etc. bo algorytmy usuwają...)

zachmurzenie duże

Temperatura: 3°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 8 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Szacunek dla sprzedawczyń!Treść komentarza: Tak też było swego czasu w PSS, gdzie prezes tonął w długach latami a obwiniał o to pracowników sklepów a mimo to przyjmował choćby towar " mięso" tonami, które nie sprzedane samo wychodziło z Lady na nogach robali. Którakolwiek z sprzedawczyń odezwała się w tej sprawie, zauważanej od lat była zwalniana z pracy z bagażem długu za nie sprzedane mięso i inne towary, on tę swoją nieudolność wyliczał im w manko. Tak więc jeśli ktokolwiek pisze o kradzieży przez pracowników, najpierw niech się przyjmie do pracy w jako sprzedawca nietrwałych produktów a jak się nie zorientuje w czym rzecz, wyjdzie jako ofiara czyjejś nieudacznikami niezależnej od pracowników sklepów. Jak skończyły PSS-y wiemy, co będzie z Spółdzielnią nie. Całe szczęście że obu prezesów już nie ma, a może ktoś jeszcze jest? Tego nie wiemy, dlaczego?Data dodania komentarza: 21.02.2026, 12:41Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: pani HalinoTreść komentarza: Proszę nie rzucać kamieniami w chorych, którzy z bólem nie do zniesienia jeszcze korzystają z leczenia w tym szpitalu. Oni nic nie mają do dyrekcji szpitala ale niech pani nie pisze o dobrej jego kondycji, gdyby tak było starosta nie występował by o zwolnienie szpitala z płacenia podatków. To co było dobre minęło, pani dyrektor szpitala była by w innej sytuacji gdyby nie cięcia NFZ, gdyby nie zmiana polityczna a za nią zmniejszenie nakładów na leczenie, w tym likwidacja oddziałów, szpitali, tylko po to by na siłę kupować, wiatraki i zalegające uzbrojenie z krajów, przepełniające ich składowiska i magazynach. Pani dyrektor szpitala z normalnymi nakładami, dała by radę ale pani prezes Spółdzielni Rolnik niezależna od dofinansowania z budżetu państwa, przy jej zarządzaniu, podejściu do ludzi i sytuacji firmy od początku było wiadomo że nie!. Zresztą tonąc w długach, sama nagłośniła temat tak jakby szukała ratunku wśród tych, którzy byli tylko konsumentami w punktach, które były w jej władaniu a których miała za nic. W jej prezesowaniu liczył się tylko jej głos, ona sama, stąd i sama z swoim świadomym wynaturzeniem na zewnątrz, myśląc że całą winę zrzuci na poprzednika, została. Spółdzielnia może istnieć?, szpital musi być tym bardziej że jest " powiatowym!".Data dodania komentarza: 21.02.2026, 12:25Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: PracownikTreść komentarza: Zgadzam sie w 100% z Przedsiębiorcą. Gdzie była rada nadzorczaa przez ten caly czas. Przecież to ona akceptowała większość decyzji byłej prezes.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 15:40Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: PrzedsiębiorcaTreść komentarza: Jako przedsiębiorca, znający tą firmę od lat, miałem "przyjemność" spotkać się z byłą prezes Brylańską-Ziomek. Trudno mi zrozumieć jak taka osoba mogła kierować tak dużym podmiotem , ponieważ sposób zarządzania nie miał nic wspólnego z profesjonalizmem. W mojej ocenie to był styl oparty na arogancji i braku kompetencji menadżerskich. To doprowadziło do problemów finansowych i kadrowych. Trudno wskazać jakiekolwiek realne osiągnięcia czy inicjatywy, które przyniosłyby firmie trwałe korzyści. To musiało się tak skończyć.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do wyżejTreść komentarza: ..stara tępa dzidaData dodania komentarza: 20.02.2026, 11:30Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do HalinyTreść komentarza: Pani Halino, obiektywnie rzecz ujmując: pani przedmówca wypowiedział się w sposób kulturalny, nie wiem czy ma rację, ale wyraził swoje zdanie nie używając obraźliwych słów, a pani niestety brakuje kultury. Moim zdaniem to pani nie umie dyskutować. Co to są za argumenty w rodzaju "dupku jeden"? Spodziewam się, że zaraz bedę kolejną ofiarą pani agresji, ale wkurzył mnie ten pani hejtowy słowotokData dodania komentarza: 20.02.2026, 10:59Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?