Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 marca 2026 00:00

Ks. Jan Guss z Głomska - Głomsk

Podziel się
Oceń

W 1957 r. władze komunistyczne przejęły siłą kościół w Czernicach i zrobiły z niego magazyn. Blisko pół wieku później próbę jego odzyskania podjął ks. kan. Jan Guss, który jako emeryt wrócił do swojego rodzinnego Głomska. Na przeszkodzie stanęła mu jednak nieprzejednana postawa właściciela nieruchomości – Antoniego Klaty. Przełom nastąpił w 2006 roku, kiedy to budynek i leżącą przy nim nieruchomość nabyli Maria i Zenon Tomaszowie. Już 19 lipca 2006 r. przekazali ją na rzecz Kościoła. Warto wspomnieć, że transakcja odbyła się w rodzinie, bo ks. Jan Guss jest spokrewniony z rodziną Tomasz. Wymieniony duchowny obchodzi w tym roku jubileusz 61-lecia przyjęcia kapłaństwa (14 maja).
Ks. Jan Guss z Głomska - Głomsk
fot. SPZG

Urodził się 18 kwietnia 1936 r. Głomsku. Sakramentu chrztu udzielił mu ks. dr Bolesław Domański – duszpasterz i przywódca mniejszości polskiej w Niemczech w latach międzywojennych. Jan Guss edukację rozpoczął od szkoły podstawowej w swojej rodzinnej miejscowości. Także tu wybrał swoją dalszą drogę życiową – służbę Bogu i ludziom. Po ukończeniu Niższego Seminarium Duchownego w Słupsku i uzyskaniu świadectwa dojrzałości w 1955 r., wstąpił do gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gościkowie Paradyżu, gdzie odbył studia filozoficzne, a następnie teologiczne w Gorzowie Wielkopolskim. Święcenia kapłańskie przyjął w kościele mariackim w Słupsku z rąk bp. Jerzego Stroby. Miało to miejsce 14 maja 1961 roku. Później pełnił posługę wikariusza w Bogdańcu koło Gorzowa Wlkp, Gardnie Wielkiej, Szczecinie oraz Czerwieńsku k. Zielonej Góry. Warto przy tym wspomnieć, że w latach 1972-1977 kontynuował studia specjalistyczne na Wydziale Teologicznym ATK w Warszawie (zakończone dyplomem magisterskim).

Pierwszą parafię objął w Sieniawie Żarskiej, następnie przez blisko 20 lat był proboszczem w Gubinie. Podczas pobytu w tej miejscowości przyczynił się do zbudowania m.in. kościoła pw Matki Boskiej Fatimskiej. 13 grudnia 1995 r. ks. Bp Adam Dyczkowski poświęcił świątynię. W tym samym dniu ks. Jan Guss otrzymał tytuł kanonika. Już w tej roli, wiosną 1996 przewodniczył uroczystościom, które miały związek z Nawiedzeniem Figury Matki Bożej Fatimskiej w kościele stacyjnym Matki Bożej Fatimskiej w Gubinie. Triduum przed Nawiedzeniem było przypomnieniem o wielkich sprawach Bożych objawionych 80 lat wcześniej za przyczyną Matki Najświętszej. Interesujący jest fakt, że fundatorem figurki Matki Bożej Fatimskiej do ołtarza głównego (ma 2 metry wysokości) był ówczesny proboszcz parafii św. Katarzyny w Lipce Krajeńskiej (powiat Złotów) ks. Leon Guss – brat Jana. Warto jeszcze wspomnieć, że zasługi duchownego z Krajny doceniły również władze świeckie. 24 czerwca 2010 roku Rada Miejska Gubina nadała Janowi Gussowi zaszczytny tytuł Honorowego Obywatela.

W 2002 roku duchowny przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Głomsku. Pozostał jednak dalej niezwykle aktywną osobą. Dowodem odrestaurowanie świątyni w Czernicach. Już latem 2007 roku, również dzięki zaangażowaniu parafian, kościół mógł ponownie spełniać swoją rolę. 15 sierpnia 2007 roku, czyli pół wieku po zamknięciu świątyni przez komunistów, odprawiona została w niej ponownie Msza święta. Ksiądz Jan Guss w publikacji „Czernice: Kościół który zmartwychwstał” napisał, że odbudową kościoła, wypełnił wolę ks. bpa Wilhelma Pluty i swego proboszcza, ks. Wiktora Domachowskiego, a także marzenia swego brata, ks. Leona.

 

 

 

Piotr Janusz Tomasz

kontakt: [email protected]

 

źródła:

Józef Borzyszkowski "Czernice : kościół który zmartwychwstał", Jan Guss, Pelplin 2008: [recenzja] Acta Cassubiana 14, 315-318 2012

Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej: Matki Bożej Fatimskiej – Stowarzyszenie Przyjaciół Ziemi Gubińskiej (spzg-gubin.pl)

Gubin.pl - oficjalna strona miasta


Napisz komentarz

Komentarze

Kaplicznik 23.09.2021 05:10 AM
A łun jeszcze rzyje ???????????????????????????????????????????????????

Do Kaplicznika 23.09.2021 06:58 AM
rzyje to czasownik?

Kaplicznik 04.03.2024 11:40 PM
Jak nie rozumiesz, to po co się spinasz? Rzyje to rzyje, nie to nie, płakać nie będę.

Szanuj zieleń 23.05.2024 09:17 PM
A co, podmiotnik?

Kaplicznik 25.04.2025 10:32 AM
To rzyje ten czasownik, czy nie????

bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 8 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .,.Treść komentarza: Mieszkanie przy Wawelskiej nie było obiektem tajnych służb co jakaś durna wagina dialogująca, Magda Janczewska, nie wiadomo skąd, może z Tuczna, zapodaje w swoim idiotycznym tekście. Było i jest to mieszkania moje, którego użyczyłem od stycznia 2012 roku do 11 września 2012 roku jako siedzibę Grupy Redakcyjno - Realizacyjnej Media Vectra expressTV z siedzibą główną przy ul. Dąbrowskiego 8 w Pile ósme piętro. Było to na prośbę Kamila ***ego redaktora i właściciela firmy medialnej Cyranwod, który uważał, że jego operator kamery Jakub Wicher jest gnojkiem i za parę złotych sprzeda informacje konkurencji. Mieszkanie zostało udostępnione bezpłatnie, co się nie zgadza z ogólną teorią bezpieki, która opłacała lokale konspiracyjne dla celów operacyjnych.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:24Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: "Ludzie Stokłosy nie stali za wyłączeniem prądu w mieszkaniu Lemanowiczów". Ludzie Stokłosy natomiast 21 lipca 2012 roku 2 nocy oblali balkon i okna jakimiś glutami i defoliantem. Umarły natychmiast wszystkie rośliny. Jebać ludzi Stokłosy. Policja nic nie zrobiła.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:11Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: .Treść komentarza: Nagranie rozmowy z Janowiakiem miało miejsce 9 sierpnia 2012. Lemanowicz i Janowiak nie byli już w dyspozycji sądu okręgowego w Poznaniu. W tym czasie w mieszkaniu na Wawelskiej działała grupa redakcyjno-realizacyjna Media Vectra expressTV. Zgodnie z prawem prasowym przystąpiła do kompletacji materiałów dziennikarskich "Henryk Stokłosa, życie i dzieło". Wszystkie trzy osoby bezpośrednio zaangażowane miały formalny status dziennikarza i miały korzystać z ochrony prawa prasowego. Janowiak zgłosił Krystynie Lemanowicz, że dzieją się ruchy w kierunku przekonania któregoś ze świadków o atrakcyjnej formie świadczenia za świadczenia. Do tej roboty finansowy geniusz "Wielki Smrodator" zapragnął użyć znanego mu od wielu lat specjalistę ekonomicznego Janowiaka, co on uważał za nadużycie. Ta wieść dotarła do oskarżonego przez Kamila ***ego, który w tej grupie był kretem Stokłosy. Wystąpił on z ideą nagrania rozmowy (nie przesłuchania) z Panem Marianem. *** zapewnił środki techniczne, w tym kamerę ukrytą w segregatorze na dokumenty. Również on włączył i zainstalował kamerę na półce z innymi segregatorami, skoroszytami, biurokracją biurową. *** nagrywał rozmowę zdalnie, bez wiedzy pozostałych członków grupy redakcyjno - realizacyjnej. Jednocześnie jest w innym miejscu informacja, że z pobliskiego budynku korzystając, Grupa Pościgowo - Szpiegująca 100Kłosy również nagrywała całość, bo *** - stukacz Stokłosy dał cynk, kiedy będzie impreza z nagraniem. Po odejściu Janowiaka natychmiast zjawił się ***, zabrał wszystkie flepy, urządzenia z przyrzeczeniem, że od razu je wyśle do Prokuratury Warszawskiej. Jeszcze tego samego dnia przywiózł płytkę z nagraniem, że jednak on nie ma czasu i żeby wysłał ktoś z grupy redakcyjno-realizacyjnej.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 11:08Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniłaAutor komentarza: EdzioTreść komentarza: Dzieki tej ideol9gii miliony w Polsce nauczono pisać i czytać. dostały wykształcenie. mieszkanua i pracęData dodania komentarza: 7.03.2026, 10:37Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?