Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 05:50

Woda jest, pani prezes nie ma, czyli stand-up na sesji miejskiej

Podziel się
Oceń

Ostatnią sesję rady miejskiej Złotowa ponownie można zaszufladkować w kategorii "komedia". W stand-upera zabawił się m.in. radny Krzysztof Żelichowski.

Smaczków z ostatniej sesji można wybrać sporo, ale nam szczególnie do gustu przypadł aktorsko-komediowy występ radnego Krzysztofa Żelichowskiego. Już sam początek można nazwać małą kompromitacją. Małą tylko dlatego, że duża miała dopiero nadejść. Radny Żelichowski powiedział "Fundusze Norweskie miały być w styczniu, miały być w kwietniu, mają być w czerwcu. Pewno nie będzie". Odniósł się tym samym do naboru wniosków, w którym udział bierze właśnie Złotów, jako jedno z kilkudziesięciu miast w kraju, których projekty zostały zakwalifikowane do finałowego etapu, w którym uzyskać będzie można nawet kilkadziesiąt milionów złotych wsparcia. Radny wykazał się sporą niewiedzą lub też na siłę próbował wbić szpilkę władzom miejskim. Niemniej spieszymy z informacją: wyniki zostaną ogłoszone w pierwszej kolejności przez organizatorów w terminie, który oni wskażą. Żaden z samorządów biorących udział w walce o fundusze nie ma wpływu na termin ich ogłoszenia. Niemniej, zabijając nudę w oczekiwaniu na wyniki radnemu polecamy stronę www.eog.gov.pl. Tam może dowiedzieć się czym są Fundusze Norweskie oraz jak działa mechanizm przyznawania środków. 

Ale czy z radnym Żelichowskim może być mowa o nudzie? Na sesji z pewnością nie. Już kilka chwil później kontynuował swój występ w stylu stand-up sięgając po butelkę wody i mówiąc "Woda, którą się chwalimy. Która jest najlepszą wodą w Polsce. Pani prezes, która doprowadziła do tego, że ta woda jest taka wspaniała, gdzie jest?". Dalej kontynuował swoją narrację stwierdzając, iż była pani prezes MZWiK straciła stanowisko, gdyż była nieposłuszna. Otóż z ogólnodostępnej wiedzy wynika, iż pani prezes straciła stanowisko przede wszystkim dlatego, że nie przystąpiła do decydującego etapu konkursu na to stanowisko. Poddała się. Zrezygnowała. Skapitulowała. Złożyła broń. Czy przeczuwała, że inni kandydaci mogą zaprezentować się lepiej od niej? Tego się nie dowiemy. Wiemy natomiast, że zamiast podjąć walkę położyła na stół zwolnienie lekarskie i tyle ją widziano. Od 1 lipca MZWiK będzie mieć nowego prezesa.

Występ radnego Żelichowskiego, choć momentami śmieszny, traktować należy zatem w kategoriach uwłaczania intelektowi mieszkańców Złotowa, którym próbował przedstawić swoją wersję wydarzeń, daleko odbiegającą od ogólnodostępnych faktów. Gorsze od tego marnej jakości show może być tylko to, jeśli radny Żelichowski rzeczywiście traktuje poważnie to, co mówił. Jego samego chyba należy już przestać tak właśnie traktować. 


Napisz komentarz

Komentarze

Mariolka 27.06.2021 12:17 AM
A kiedy radny Kulasek zada swoje słynne pytanie o nieobecność na obradach rady? Zygę punktował, więc? Miłośniku Wełniaka, Krzysztofie, do dzieła!

Do Mariolki 27.06.2021 09:36 PM
To radni mają obowiązek brać udział w sesjach i komisjach Burmistrz jest na sesjach tylko gościem, może przyjść, ale nie musi. I nie musi się tłumaczyć. Ale to właśnie jemu nie przyznali wotum zaufania min z powodu nieobecności na komisji w sprawie wodociągów. Wg nich burmistrz nie ma prawa nie przyjśc – np.choroba nie moze być przeszkodą - nieobecność na wspomnianym spotkaniu komisji to wg nich "aroganckie postępowanie", które "ylko ten konflikt eskalowało". Radni, w odróżnieniu do burmistrza, pomimo spoczywającego na nich obowiązkach, często opuszczają spotkania, komisje, a także sesje tłumacząc się różnie: a to chorobą, a to wizytą u lekarza, a to wyjazdem i nie wiadomo czym jeszcze. Ale oczywiście to burmistrza obarczają winą za kłótnie nawet między sobą, za brak kompromisu, za to nawet że nie czytają dokumentów, które podpisują. Zmiany dot. dofinansowania do wodociągów były co najważniejsze czarno na białym opisane w Uzasadnieniu do uchwały i wystarczyło tylko to przeczytać

Pytko Pytacki 14.09.2021 10:25 AM
Jak się gania po mieście z gołymi atrybutami w okolicach miednicy (po łacinie pelvis), nie ma czasu na edukację. Wystarczy bowiem wiedzieć, gdzie jest duupa, gdzie paszcza, gdzie wlot do macicy, gdzie końcówka do spółkowania. Po co więcej?

historyk 09.09.2021 08:13 PM
Leman – lennik, zobowiązany do pełnienia służby zbrojnej w zamian z nadane dobra ziemskie.

Goryl 26.06.2021 11:49 AM
Jak Złotów otrzyma grant to zapewne "towarzystwo tenisowe" będzie chciało w zarząd te środki. A co? Nie ? Przecież przestawili domek własnymi siłami.

Frank 24.06.2021 02:59 PM
Teraz złorzeczą a jak dostaniemy kasę FN to się larwy zlecą! Zobaczycie. Banda rozzuchwalona i niesyta nigdy!

AA 24.06.2021 03:20 PM
Domyślam się, że oni wcale nie chcą żeby miasto dostało tę kasę, bo wtedy mogliby wytłumaczyć swój brak uczestnictwa w spotkaniach i w ogóle brak zainteresowania, i już to słyszę :Żelichowskiego: Ble, ble, ble, a nie mówiłem, miasto i tak nie zdobyło tych pieniędzy. Cały czas próbują rozwalić ten projekt - tam jest wpisany min. amfiteatr - więc atakują burmistrza, żeby coś z tym zrobił, żeby projekt się rozjechał i żebyśmy tej kasy nie dostali

Gregor 27.06.2021 05:09 PM
Los nie dopuści, żeby taka menda triumfowała. Złotów dostanie dotację.

BB 24.06.2021 02:49 PM
Karma wraca, ludzie napełnieni złością nie mają racji. Chciałbym zobaczyć ryj tego buca jak dostaniemy fundusze. W życiu jest tak, że dobro zawsze lubi zaskakiwać. Ś r a ć więc na pajaca i poczekajmy spokojnie na fundusze.

Dusigrosz 24.06.2021 07:02 AM
Ta woda w pierwszej kolejności jest dość droga, ale o tym jakoś się nie mówi...

odp 24.06.2021 03:22 PM
A gdzie nie jest drogo ?

stop 23.06.2021 07:12 PM
Jakie miłe zaskoczenie, że ktoś wreszcie pisze prawdę na temat tego co się dzieje na sesjach. Do tej pory spółdzielnia czuła, że wobec braku krytyki w mediach, może sobie pozwalać na każde chamskie i nieetyczne zachowanie. Brak merytorycznego podejścia, bełkot i personalne ataki to tam niestety norma. Powinni współpracować z burmistrzem i działać w granicach prawa, a nie prowadzić polityczne gierki. Czas z tym zrobić porządek

Sygnalizacja świetlna 3 i 5 obrazek 23.06.2021 05:03 PM
To wskazuje,że Iwan była z ukladu i teraz jest ujsdanie psów. Jak to mówią- Uujjebbaałl się kolejny przyczółek w samprządowej dojarce.

qwerty 23.06.2021 02:52 PM
Cudownie, że ich tak celnie i na bieżąco punktujecie! A trzeba, bo to, co się tam odwala, to naprawdę przechodzi ludzkie pojęcie.

Słoń morski 23.06.2021 02:14 PM
On jest z Zakrzewa, nie ze Złotowa. W Złotowie takich morsów nie ma.

nie rozumiem 24.06.2021 04:00 PM
więc jakim prawem jest w tej radzie i się tak wymądrza ?!

elektorat pojedynczy 09.09.2021 08:05 PM
Nie zagłosuję już więcej na Piotra Głowskiego. Powinien zachować bezstronność a nie przychylać się do hucpy bandy pederastów i lesb. Oczekiwalibyśmy - ci nierówni - aby ktoś napisał pracę "Rola dewiacyjnego seksu w procesie uzwierzęcenia człowieka".

pochmurnie

Temperatura: -10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 7 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: SerceTreść komentarza: W romantycznej scenerii komendy UB w Białymstoku poznało się ze sobą i zakochało w sobie dwóch ubeków. Jeden był płci męskiej i nazywał się Dziadzia, a drugi był ubekiem płci żenskiej i nazywał się Hana Rojer. Słodkim owocem tej ubeckiej love story stała się w 1953 roku Anna, która nosiła już nie nazwisko Dziadzia, lecz Dembowska. Została ona po latach pierwszą damą Tenkraju jako żona prezydenta Bronisława Komorowskiego, autora proroctwa dotyczącego Lecha Kaczyńskiego, któremu wywróżył, że "gdzieś poleci i problem się rozwiąże". Mimo tak pięknej historii miłosnej, my będziemy konsekwentni i ze względu na ubeckie pochodzenie pierwszej damy i po mieczu, i po kądzieli (czyli po pale i po pale) wzniesiemy dwa razy okrzyk : PRECZ Z KOMUNĄ!Data dodania komentarza: 19.02.2026, 22:39Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii KaczyńskiejAutor komentarza: Były członek SpółdzielniTreść komentarza: Pani Halino, porównanie do szpitala jest kompletnie nietrafione. Tam liczy się sprawne zarządzanie, a tutaj mamy do czynienia z rzeczywistością, której Pani najwyraźniej nie zna od kuchni. Pisze Pani o 'szkodnikach z dawnych lat', a prawda jest taka, że to za rządów wychwalanej przez Panią prezes wszystko zaczęło się sypać na dobre. ​Łatwo jest brać nagrody i pięknie mówić w mediach, ale trudniej szanować własnych pracowników, których ta Pani miała za nic. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej – pod płaszczem profesjonalizmu kryła się fałszywa gra i brak realnej wiedzy o tym, jak prowadzić taki biznes. Zamiast budować, prezeska wiedziała najlepiej wszystko, a w rzeczywistości nie wiedziała nic, co mogłoby realnie pomóc spółdzielni.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 09:29Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Widzę co piszą. 😡Treść komentarza: Dokładnie ze złotowskim portalem to lepiej zgubić jak znaleźć.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 06:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?