Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 stycznia 2026 12:53
Reklama

Twarze Złotowskiej Bezpieki cz.2

Podziel się
Oceń

Henryk Wątroba, zmarł 17 lutego 2017, Toruń,

Henryk Wątroba urodził się 22 listopada 1922 roku. W chwili wstąpienia do UB miał ukończone 4 klasy szkoły podstawowej oraz "etos" uczestnictwa w szeregach komunistycznej partyzantki. W latach 1943-44 działał w Gwardii Ludowej pod pseudonimem „Kozak”. Od stycznia 1944 roku pełnił funkcję dowódcy oddziału im. generała J. Sowińskiego (okolice Ostrowca Świętokrzyskiego).

W tym miejscu należy podkreślić, że nadrzędnym celem GL nie była walka na rzecz niepodległości Polski. Jej program zakładał natomiast pełne podporządkowanie Rzeczpospolitej Sowietom. Elementem realizacji tego programu było zwalczanie organizacji niepodległościowych. Oczywiście ataki wymierzone w AK lub NSZ spotykały się ze zdecydowaną reakcją.

Jedna z takich akcji odwetowych została skierowana przeciwko formacji im. generała J. Sowińskiego. 12 lutego 1944 roku oddział Henryka Wątroby został rozbity w miejscowości Wólka Bodziechowska. Przyszły szef PUBP w Złotowie nie przebywał jednak wówczas z członkami oddziału i szczęśliwie ocalał. Po wojnie Henryk Wątroba został kierownikiem Wydziału ds. Walki z Bandytyzmem w bydgoskim WUBP. Uczestniczył w likwidacji grup niepodległościowych (m.in. "Łupaszki" i "Cacki").

Z okresu pobytu w Bydgoszczy szczególnie ciekawy wątek związany jest z zabójstwem ks. Wacława Pacewicza, widzianego ostatni raz 11 marca 1945 roku w piwnicach bydgoskiego UB. W trakcie śledztwa, które przeprowadzono w 1957 roku, funkcjonariusz UB Konstanty Kielich zeznał, że do gmachu przy ul. Poniatowskiego w Bydgoszczy na prośbę kolegi przyniósł kilof. Mówił również, że w godzinach nocnych, około 22.00 ćwiartowano jakieś zwłoki, że widział pomieszczenie pełne krwi, a w nim funkcjonariusza Zalewskiego, który je mył. Fragment zeznania: "Z gmachu wynoszono mocno ociekające krwią worki, w których coś było, domyślałem się znowu, że są to poćwiartowane zwłoki. Worki te wynosili: Wątroba, Szwagierczak i jeszcze ktoś” (więcej: Gizela Chmielewska "Mord na kresowym prałacie", Gazeta Pomorska 2011).

 

Nazwisko Wątroby przewija się także w sprawie zamordowanego ppor. Leszka Białego ps. "Jakub". Tego dzielnego żołnierza AK zakatowano w piwnicach bydgoskiego urzędu w marcu 1945 roku, następnie zakopano przy śmietniku. Jednym z przesłuchujących (obok funkcjonariuszy Szwagierczaka i Halewskiego) był właśnie Henryk Wątroba.

 

Po służbie w Bydgoszczy (był m.in. kierownikiem do spraw aresztowań) Henryk Wątroba trafił do Wyrzyska. Późną wiosną objął funkcję szefa PUBP. Nastąpiło to krótko po zdobyciu aresztu przez antykomunistycznych partyzantów (24/25 maja 1946 r.). Henryk Wątroba podczas pobytu na Krajnie przyczynił się do rozbicia kilku grup niepodległościowych (oddziału "Jędrusia", grupy Mariana Myszki, grupy Emila Cuprysia oraz oddziału "Małego").

 

Następnymi placówkami w jego karierze były: Bydgoszcz (starszy referent) oraz Gdańsk (adiutant szefa WUBP). Właśnie stamtąd, po odbyciu rocznego szkolenia MBP w Legionowie (1950-51), trafił do Złotowa. Spędził w nim trzy lata (1951-54), zapisując kolejne mroczne karty w swojej biografii. Jedną z nich było aresztowanie księdza Adama Mazurkiewicza – proboszcza z Wielkiego Buczka. Zdarzenie miało miejsce 26 września 1952 roku. Na początku 1953 roku komunistyczny sąd skazał duchownego na 13 lat pozbawienia wolności. Powodem była rzekoma działalność szpiegowska oraz przynależność do organizacji Polskie Podziemne Siły Zbrojne. Henryk Wątroba zapisał się także w życiorysie komendanta XII Okręgu NSZ (AK) mjr. Szczepana Piszczka. Znany krajeński nauczyciel został aresztowany w maju 1952 roku. Henryka Wątrobę wspominał m.in. ze względu na „krzywdy moralne i nieludzki stosunek”. Po opuszczeniu Złotowa Henryk Wątroba przeniósł się do Wałcza, obejmując posadę szefa PUBP. W trakcie służby uczestniczył m.in. w rozpracowywaniu Henryka Brodziaka (Honorowy Obywatel Krajenki), podejrzewanego o działalność szpiegowską na rzecz Anglii.

 

Kolejnymi przystankami w życiorysie Henryka Wątroby były: Sławno (zastępca komendanta MO ds. bezpieczeństwa), Żnin (zastępca komendanta MO ds. bezpieczeństwa), Grudziądz (zastępca komendanta MO ds. bezpieczeństwa). Ostatnim stanowiskiem piastowanym przez Henryka Wątrobę była funkcja naczelnika wydziału paszportowego SB KWMO w Toruniu. Odszedł ze „służby” 30 czerwca 1988 roku w stopniu pułkownika. Za służbę w UB/SB otrzymał szereg odznaczeń państwowych: Krzyż Walecznych, Krzyż Grunwaldu III kl., Srebrny Krzyż Zasługi, Krzyż Komandorski OOP i Krzyż Kawalerski OOP. Warto nadmienić, że w 2013 roku, jako jeden z nielicznych funkcjonariuszy UB w Polsce, został skazany na 4 lata więzienia przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy. Zmarł w 2017 roku w Toruniu.

 

Piotr Tomasz

dziennikarz, historyk regionalista, emigrant

 

 

źródła:

IPN Bydgoszcz, Gizela Chmielewska "Mord na kresowym prałacie", Gazeta Pomorska 2011, katalogi IPN: katalog.bip.ipn.gov.pl

 


Napisz komentarz

Komentarze

choroby wątroby 11.01.2023 01:01 PM
Henryk Wątroba w Wałczu bzykał moją sąsiadkę. I dorobił się bękarta, nieślubnego potomka, którego wychował mąż zdradliwej żony.

też skazany 11.01.2023 01:11 PM
To ten bękart co dzisiaj podbija pieczatki w projektach za dwie stówy?

max 20.12.2019 06:56 PM
pewnie ta menda skatowała mego dziadka w Wyrzysku

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: -8°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 30 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Rozpozna kto apolityczną kurweTreść komentarza: Dojechał... „JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS! JE*AĆ PIS!” „Zapowiadałem Krzysztofa Krawczyka, nie żyje. Jerzego Połomskiego, nie żyje. Marzę o tym żeby zapowiedzieć Jarosława Kaczyńskiego” „Zbliżają się wybory i musimy iść zagłosować… trzeba wygrać z tą sepsą hahahaha” „Bardzo chciałem zaangażować się politycznie” „Jak Wałęsa wskaże komu to z baśki przyłożę” „Pier*olić polityków!” „Nie będę współpracował z drugą stroną polityczną!” Czy to jakieś teksty Tuska? Trzaskowskiego? Nie! Czy to wrzaski z najbardziej obrzydliwych antyPiSowych prostestów? Nie. Czy to Lempart wrzeszcząca z nienawiści? Nie... To wszystko teksty spod znaku serduszka. Sponsorowane przez WOŚP... w sensie przez obywateli wrzucających do puszek na chore dzieci... Zawsze w tle, na koszulkach i czapkach było logo Wielkiej Orkiestry! Miłość? Pomaganie ponad podziałami? Dzieciaczki najważniejsze? HAHAHA naiwniacy. Owsiak dojechał emerytkę. Stało się. W sądzie zapadł wyrok. Emerytka za głupi wpis z życzeniem śmierci została skazana na pół roku więzienia, zakaz zbliżania się i grzywnę. Odsiadka jest w zawiasach. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że Owsiak okazał się kłamcą. Kobiecie na rozprawie powiedział, że ma świętego Jurka przeprosić. Ona stwierdziła, że przeprosi jak Owsiak przeprosi za nazywanie ludzi sepsą, więc święty wycofał propozycję. Duma została urażona, foch strzelony i maluczką kobietę trzeba było dojechać. Gdzie tu kłamstwo? A no Owsiak nie został przeproszony, więc stwierdzono, że Jerzy Owsiak boi się o swoje życie i sika w czerwone gacie ze strachu przed emerytką…. Przepraszam za ton, no ale jak inaczej? Proponował jej ugodę i przytulenie się. Ta uraziła jego dumę i sąd zakazał jej się zbliżać do Owsiaka, wpis z życzeniami śmierci uznał za groźbę karalną wystarczającą do osadzenia w więzieniu… To ta niesamowicie groźna kobieta, której wpis przestraszył Owsiaka wystarczy żeby przeprosiła? Ale jak nie przeprosiła, to jednak jest skrajnie niebezpieczna i Owsiak obawia się o swoje życie? No ale bo ktoś tu ma zblendowany mózg, albo chodziło tylko o dojechanie kobiety, bo podniosła rękę nad klawiaturę i ośmieliła się urazić świętość. Niesamowite. Przypomnijmy, że mówimy nie o twarzy WOŚP, tylko o prężnym działaczu politycznym. POlitycznym. Już wcześniej mówił że może dać w ryj za obrażanie innego polityka (Bolka), śmiał się z sepsy, robiąc wielką bilbordową kampanię w czasie wyborczej walki i ostatecznie przyznał, że bardzo zaangażował się politycznie, bo zależało mu na tym. Nie da się ukryć, skoro na jego imprezach, do których obrzydliwie wykorzystywany był WOŚP i pieniądze od naiwnych darczyńców, skandowano je*ać PiS i życzono Kaczyńskiemu szybkiej śmierci… Życzono śmierci, publicznie, ze sceny i policja nie wparowała na chatę jak do tej emerytki o 6 rano? Tak. Życzono śmierci Kaczyńskiemu, a nie Owsiakowi, helo. Owsiak nie żałuje zaangażowania politycznego. Ramię w ramię z Tuskiem szedł w POwskiej paradzie, no i później rząd się odwdzięczał. Owsiak wiec nie żałuje. „Pier… polityków” stwierdził ze sceny Owsiak, a my dokładnie wiemy, których. Oczywiście może człek robić chce, ale na litość… cześć moich obserwujących nadal próbuje ludziom wmówić, że święty Jerzy się politycznie nie angażuje :D. No to wszyscy razem z pieniędzy WOŚPu wołajmy: „je*ać, a druga strona PiS”! No i powiedzmy sobie szczerze za Jureczkiem. Jeżeli oglądacie i wspieracie Republikę… no to Orkiestra wami gardzi i z wami nie gra. WOŚP nie pomaga ponad podziałami. Tworzy podziały. Niszczy mosty i wspiera tylko wybranych. Dzieci są mniej ważne niż wrogość do danej stacji telewizyjnej. Wielka Orkiestra POlitycznej Pomocy Jaki ma to związek z pomaganiem i z chorymi dziećmi? Żaden. Jaki z polityczną nawalanką i dzieleniem Polaków? Oj duży. Tak na koniec, widziałem w tym roku trzy serduszkowe naklejki. Aż TRZY! A znam coraz wiecej ludzi, którzy po prostu wstydzą się gdzieś to sobie naklejać. Ciekawe, bo kiedyś ci sami ludzie wrzucali cokolwiek, żeby dostać naklejkę, nakleić w widoczne miejsce nawet tylko dlatego, żeby mieć spokój od kolejnych puszkowiczów... Wybaczcie, że znowu o tym i że tak mało postów, ale leżę po operacji kręgosłupa i jakoś mi prościej napisać od siebie o tym, niż się skupiać aktualnie na poważniejszych sprawach ze świata polityki. Do tego jest to mój profil, wiec idąc za radą klasyka "róbta co chceta!". SIEMA!Data dodania komentarza: 30.01.2026, 21:26Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: komTreść komentarza: No i znowu zemszczą się na pacjentachData dodania komentarza: 30.01.2026, 17:56Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: PacjentkaTreść komentarza: Rozumiem, że Kałfkowa wypłatę ma całości przelewaną na konto? Widzę często, że do butiku Efekt i spowrotem stupie bez park na Mickiewicza. Objuczona torbami zakupowymi. Robi to w godzinach przedpowłudniowych więc pewnie dostaje pensje na czas i obiązki nie są zbyt wymagające skoro ma na to wszytko czas?Data dodania komentarza: 30.01.2026, 17:01Źródło komentarza: Pielęgniarki ze Złotowa alarmują: zator płatniczy za 2025 r.! Szpital kontruje prawnikiemAutor komentarza: RobertTreść komentarza: jeśli te fakty są obrzydliwe? no cóż, tym gorzej dla tej prawdy. Tak było i tego już się nie cofnie.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 17:41Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w ZłotowieAutor komentarza: Marek79Treść komentarza: Odwrotnie też na to samo wyjdzie, każdy z nich musiał się pogodzić czyli zmienić stanowisko wobec przeciwnika. Co do tekstu. To tabu zostało przełamane, ale każdy i tak wie, że taka był sytuacja.Data dodania komentarza: 29.01.2026, 17:04Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w ZłotowieAutor komentarza: ParafianinTreść komentarza: Pogodził się z Wełniakiem? A co to ma do rzeczy?! To idiotyczny, obrzydliwy i tendencyjny tekst. A może było odwrotnie?Data dodania komentarza: 29.01.2026, 16:21Źródło komentarza: Zmiana na czele parafii św. Piotra i Pawła w Złotowie
Reklama