Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 14:49

Tajemnicza wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Krajence

Podziel się
Oceń

26 września 2023 roku premier Mateusz Morawiecki odwiedził Krajenkę. Jego wizyta miała jednak dość specyficzny charakter. Nie doszło bowiem do spotkania z miejscowym Burmistrzem. Nieoficjalnie wiadomo, że nie zostały o niej zawiadomione władze miasta. Co więcej, o wizycie Premiera nie wiedzieli nawet mieszkańcy. Wyjątek stanowiła Dorota Banaś - lokalna aktywistka partyjna i jednocześnie kandydatka na posła. Dowodzi tego zdjęcie zamieszczone na portalu Mariusza Leszczyńskiego, na którym ta pozuje do zdjęcia z premierem Morawieckim. A właśnie, o wizycie nie wiedzieli również lokalni dziennikarze. Wyjątek stanowią wspomniane Aktualności Lokalne, w których, zapewne jedynie przypadkiem, Prawo i Sprawiedliwość ma ostatnio dobrą prasę.

Na stronie FB premiera Morawieckiego nie ma zdjęć z Krajenki. Zapewne nieprzypadkowo. Premiera nie witały wszak tłumy. Pod tym względem była to więc wizyta nieudana. Oczywiście jest to wina lokalnych działaczy partyjnych, którzy nie powiadomili mieszkańców o wizycie szefa rządu. Trudno bowiem przypuszczać, że premier Morawiecki przybył do Krajenki zrobić sobie foto z Dorotą Banaś (lokalna aktywistka partyjna i kandydatka na posła), co tak mocno eksponują media Mariusza Leszczyńskiego. 

Wizyta premiera Morawieckiego w Krajence spotkała się oczywiście z komentarzami mieszkańców. Na portalach społecznościowych przewija się  zawód wobec braku informacji. Kilka cytatów: "żałuje ze nic nie wiedzieliśmy o wizycie Premiera , szkoda . To ważne wydarzenie i można było rozpowszechnić inf", "Nie było władz naszego miasta przy tym momencie, więc jest to bardzo dziwne i wg mnie nieciekawe i owiane tajemnicą odwiedziny", "Szkoda, że nikt nie wiedział o tej wizycie, fajnie byłoby zobaczyć premiera na żywo a nie w telewizji".

Premier Morawiecki złożył kwiaty pod miejscowym obeliskiem upamiętniającym Ofiary wojen i prześladowań. To piękny gest ze strony szefa rządu. W ten sposób oddał bowiem hołd Wacławowi Frankowskiemu, ks. Maksymilianowi Grochowskiemu, Pawłowi Łuczyńskiemu, Pawłowi Hansowi, ks. Antoniemu Januszewskiemu, Maksymilianowi Olszewskiemu i wielu innym Bohaterom związanym z Ziemią Krajeńską. Później spacerował króko po Rynku w Krajence. Czynił to w towarzystwie ochrony, policjantów, Doroty Banaś i posła Zbigniewa Ajchlera, który przez lata związany był z lewicą (SLD) i Platformą Obywatelską, a obecnie startuje z listy PiS. Premier miał również okazję porozmawiać z przypadkowo napotkanymi mieszkańcami. 


Napisz komentarz

Komentarze

Kisiel 27.09.2023 08:09 AM
Dlaczego pani Banaś nie poinformowała mieszkańców Krajenki?

Temperatura: 20°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1001 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: faktypolskie Treść komentarza: Kamilek i Barabasz zaludniają miasto Złotów dlatego mogli się kontaktować jako kapusty Wielkiego Niepierduśnika bez obawy dekonspiracji. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 12:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: fakt Treść komentarza: Janusz Lemanowicz nie zabiegał o znajomość z Henrykiem Tadeuszem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Ciekawe, czy małżonka porodziła, czy poroniła? Podobno widziano jakiegoś pomiota bardzo grubego, koślawego. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: troskliwość Treść komentarza: Kiedy toyota w lizingu, niespłaconym a żona w ciąży zagrożonej, trzeba iść do ludzi, którzy nie są pierduśnikami ale mają pieniądze. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: O! Treść komentarza: I taki śmieć moralny aplikował do funkcji prezesa telewizji polskiej. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: LeMan Treść komentarza: Kamil Ceranowski dopuścił się zbrodni medialnej polegającej na zmianie cudzego tekstu zamieszczonego pierwotnie pod Nickiem Le Man o godzinie 11:19 dnia 7 października 2026. On nie zdaje sobie sprawy z nikczemności tego czynu, bo jest niepełnosprawny intelektualnie, niedokształcony, co się ujawniło niegdyś, kiedy Janusz Lemanowicz dokonywał korekty jego tekstów pełnych błędów ortograficznych. O nieporadności mentalnej w konstruowaniu wypowiedzi zamilczmy. To nie pierwszy wybryk Ceranowskiego polegający na zmianie cudzego wpisu i podszycie się pod pierwotny nick i czas. Można dopatrywać się analogii lub też przekazu tradycji takich ingerencji od Zbigniewa Noski zombiego komuny, który dopuszczał się takich samych czynów na portalu dzienniknowy.pl. Noska, jako starszy o 34 lata od Ceranowskiego mógł być dla niego wzorem postępowania, szczególnie, że Ceranowski nie poradził sobie z wykształceniem w jakiejś szkółce niedzielnej imienia Leona Schillera w Łodzi. Dla porównania podaję mój pierwotny wpis: " Le Man 07.10.2026 11:19 AM Niedawno zgłosił się na facebooku pan Stokłosa, że by chciał nawiązać internetową znajomość z panem Lemanowiczem Januszem z Wałcza. Na wstępie musiałby ten potencjalny wielbiciel poinformować, wyjaśnić rolę Kamila C e r a n o w skiego w akcji uwalenia procesu poznańskiego 445/08. Kamil wkradł się do domu Lemanowicza jako niby dziennikarz zainteresowany tym procesem i w ogóle życiem i twórczością Stokłosy. Od lutego do 11 września 2012 roku podawał się za przewodnika grupy redakcyjno - realizacyjnej media Vectra expresstv. W tym czasie skrycie podsłuchiwał i nagrywał za pomocą telefonu Nokia E52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, co się dzieje w mieszkaniu będącym siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz była w Gliwicach i Tychach od 3 września do 11 września, otrzymała dziwny telefon, gdzie ktoś wypowiadał kilka razy: agent, agent, agent, agent i się wyłączał. Nie wiadomo było, do kogo przyporządkować ten apel. Wszystko wyjaśniło się po powrocie 11 września około 17:30. Przybiegł Kamilek z postulatem natychmiastowego zabrania komputera przenośnego, telefonu Nokia E52, i innych drobnych flepów. Niby prokuratura go zobowiązała do przyniesienia tych rzeczy dzisiaj. 12 września Kamilek przekazał do prokuratury donos z 36 zarzutami o przestępstwa, skierowanymi do członków GR-R i innych osób. 14 września przyszła do mojego domu ekipa czterech policjantów pod bronią na rewizję. Zabrali komputery, telefony, dokumenty. Po śledztwie Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że żaden donos nie ostał się. Ostało się tylko, że Kamilek był kapusiem -stukaczem związanym z Tygodnikiem Nowym dowodzonym przez Marka Barabasza. Barabasz zaś jest totumfackim Henryka Stokłosy. Jest podstawowe pytanie: czy Henryk Stokłosa był inicjatorem tej akcji szpiegowskiej, czy w Czarnym Baranie Pikadora ma nagrania z Wawelskiej? Z internetowych wpisów wynika, że może mieć i trzymać niektórym palec w dupie dla kierowania ich postępowaniem. Na przykład Piotr Gadzinowski - dziennikarz, który miesiącami przesiadywał na Wawelskiej, został pouczony, że jeśli jeszcze raz napisze o smrodach Farmutilu odczuwanych w Kaczorach, zostanie opublikowana taśma numer 12. Już się nie pojawił artykuł, czy notatka o smrodach w Kaczorach. Piotr Gadzinowski dołączył też do tępicieli Lemanowiczów w jakiejś dyskusji w telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Stokłosy, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Januszem Lemanowiczem." Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki