Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 lutego 2026 23:52
Artykuł Piotra Głowskiego

Rozwój i szansa dla przyszłych pokoleń pilan!

Podziel się
Oceń

Utrata statusu miast wojewódzkich w 1999 roku w założeniach ustawodawcy, miała zostać wynagrodzona rekompensatą w postaci uzyskania statusu  miasta na prawach powiatu. Z oferty tej skorzystało 46 z 49 byłych miast wojewódzkich - za wyjątkiem Sieradza, Ciechanowa i Piły

Utrata statusu miast wojewódzkich w 1999 roku w założeniach ustawodawcy, miała zostać wynagrodzona rekompensatą w postaci uzyskania statusu  miasta na prawach powiatu. Z oferty tej skorzystało 46 z 49 byłych miast wojewódzkich - za wyjątkiem Sieradza, Ciechanowa i Piły.

Zdecydowały tak prawie wszystkie byłe miasta wojewódzkie, bowiem grodzkość jest efektywnym, sprawdzonym i zrozumiałym społecznie modelem zarządzania przez jednego gospodarza. Z jednej strony ogranicza biurokrację i marnotrawstwo pieniędzy podatnika, z drugiej wyposaża samorząd w atuty decyzyjne i finansowe, co w przypadku Piły oznaczać będzie większy o kilkadziesiąt milionów budżet i szansę na dodatkowe środki zewnętrze pozwalające na dalszy rozwój miasta. Nie bez znaczenia jest to, że po zmianie podatki pilan wydawane będą na projekty realizowane wyłącznie na terenie naszego miasta.

Uzyskanie przez Piłę statusu powiatu grodzkiego otworzy przed miastem nowe perspektywy inwestycyjne, pozwoli na realne kształtowanie rynku pracy i wpłynie na poprawę jakości życia w całej aglomeracji. Zwiększy bowiem rolę centrum aglomeracji w sensie gospodarczym, edukacyjnym i kulturalnym. Już dzisiaj jest swoistą lokomotywą, której tempo ma bezpośredni, a niekiedy decydujący wpływ na sytuację w okolicznych gminach ściśle uzależnionych np. od oferty pracy czy nauki. Rola ta jeszcze wzrośnie wraz z realizacją rządowej koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju do 2030 roku

Przez ostatnie lata prowadziliśmy intensywne prace związane z przywróceniem pozycji  Piły w naszym subregionie, jako największego pracodawcy, oferując również coraz szerszą ofertę szkolną, kulturalną, sportową, handlową i usługową. Tocząca się od lat dyskusja, by przywrócić również pozycję formalną, administracyjną, ma szansę dzięki inicjatywie polskiego parlamentu znaleźć swój szczęśliwy epilog. Dzięki zmianie bowiem funkcjonować będziemy na zasadach identycznych jak od 15 lat Poznań, Leszno, Kalisz, Konin i pozostałe z 46 byłych miast wojewódzkich.

Dla mieszkańców Piły oznacza to oprócz większych środków na inwestycje, przede wszystkim skrócenie czasu procedur administracyjnych, a także  kompleksową obsługę mieszkańców w jednym miejscu –od  wydania dowodu osobistego, poprzez prawa jazdy i rejestrację samochodu. Od przygotowania planu zagospodarowania, poprzez decyzje o warunkach zabudowy po pozwolenie na budowę. Zmiana umożliwi również realizację systemowych projektów oświatowych w szkołach podstawowych, gimnazjach, szkołach ponadgimnazjalnych i  zawodowych. Optymalne wykorzystanie bazy oświatowej. Lepszą współpracę z Policją, Strażą Pożarną i Służbą Zdrowia.

Miasto uzyska w końcu realny wpływ zarówno na realizację strategicznych inwestycji, jak i tych codziennych - związanych np. z remontami i budową dróg. Dzisiaj tylko niewielka część dróg jest gminna i podlega właścicielsko ratuszowi. Większość, to drogi powiatowe,  drogi wojewódzkie zarządzane przez Marszałka i drogi krajowe, o których decyzje zapadają w Warszawie.

Po ewentualnej zmianie administracyjnej Powiat Pilski ludnościowo będzie większy niż Powiat Chodzieski, porównywalny do pozostałych w subregionie. Skutki dla mieszkańców sąsiednich gmin będą niezauważalne, gdyż powiat obecnie prawie nie dysponuje budżetem inwestycyjnym, a jest niemal wyłącznie przekaźnikiem subwencji i dotacji rządowych, co czynić będzie nadal w stosunku do pozostałych gmin.

Prawdziwa i kluczowa współpraca odbywa się bowiem na poziomie międzygminnym. Najlepszym tego przykładem jest Pilski Obszar Strategicznej Interwencji, który dysponuje realnymi środkami w wysokości 27mln euro na wspólne inwestycje i inne projekty.

Co prawda mówimy obecnie dopiero o projekcie ustawy, który jest w Parlamencie, ale jak ważna to zmiana dla miasta świadczy przykład Wałbrzycha, który w 2003 dobrowolnie zrzekł się funkcji powiatu grodzkiego, a następnie nieprzerwanie przez długich 10 lat walczył o odzyskanie tego tytułu. Udało się to dopiero w 2013 roku. Wnioski o nadanie miastu statusu powiatu grodzkiego zgłaszane są przez około 20 innych ośrodków miejskich w Polsce od prawie 10 lat i wspierane przez Związek Miast Polskich i jak do tej pory miały mniej szczęścia niż Piła, Wałbrzych, Sieradz, które być może doczekają się swojej ustawy.

Po jej uchwaleniu, kiedy dla Piły realne będzie uzyskanie statusu miasta na prawach powiatu, przedstawimy pełną informację na temat skutków proponowanej zmiany – dla miasta i każdego z mieszkańców.

 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: PracownikTreść komentarza: Zgadzam sie w 100% z Przedsiębiorcą. Gdzie była rada nadzorczaa przez ten caly czas. Przecież to ona akceptowała większość decyzji byłej prezes.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 15:40Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: PrzedsiębiorcaTreść komentarza: Jako przedsiębiorca, znający tą firmę od lat, miałem "przyjemność" spotkać się z byłą prezes Brylańską-Ziomek. Trudno mi zrozumieć jak taka osoba mogła kierować tak dużym podmiotem , ponieważ sposób zarządzania nie miał nic wspólnego z profesjonalizmem. W mojej ocenie to był styl oparty na arogancji i braku kompetencji menadżerskich. To doprowadziło do problemów finansowych i kadrowych. Trudno wskazać jakiekolwiek realne osiągnięcia czy inicjatywy, które przyniosłyby firmie trwałe korzyści. To musiało się tak skończyć.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 12:56Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do wyżejTreść komentarza: ..stara tępa dzidaData dodania komentarza: 20.02.2026, 11:30Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do HalinyTreść komentarza: Pani Halino, obiektywnie rzecz ujmując: pani przedmówca wypowiedział się w sposób kulturalny, nie wiem czy ma rację, ale wyraził swoje zdanie nie używając obraźliwych słów, a pani niestety brakuje kultury. Moim zdaniem to pani nie umie dyskutować. Co to są za argumenty w rodzaju "dupku jeden"? Spodziewam się, że zaraz bedę kolejną ofiarą pani agresji, ale wkurzył mnie ten pani hejtowy słowotokData dodania komentarza: 20.02.2026, 10:59Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: RTTreść komentarza: Odklejony, gdyby nie Pan Aleksander nikt o tym już by nie mówił.Data dodania komentarza: 20.02.2026, 10:13Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: SerceTreść komentarza: W romantycznej scenerii komendy UB w Białymstoku poznało się ze sobą i zakochało w sobie dwóch ubeków. Jeden był płci męskiej i nazywał się Dziadzia, a drugi był ubekiem płci żenskiej i nazywał się Hana Rojer. Słodkim owocem tej ubeckiej love story stała się w 1953 roku Anna, która nosiła już nie nazwisko Dziadzia, lecz Dembowska. Została ona po latach pierwszą damą Tenkraju jako żona prezydenta Bronisława Komorowskiego, autora proroctwa dotyczącego Lecha Kaczyńskiego, któremu wywróżył, że "gdzieś poleci i problem się rozwiąże". Mimo tak pięknej historii miłosnej, my będziemy konsekwentni i ze względu na ubeckie pochodzenie pierwszej damy i po mieczu, i po kądzieli (czyli po pale i po pale) wzniesiemy dwa razy okrzyk : PRECZ Z KOMUNĄ!Data dodania komentarza: 19.02.2026, 22:39Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii Kaczyńskiej