Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 05:19

Stefania Polechońska - Archiwum Historii Mówionej portalu 77400.pl

Podziel się
Oceń

Władze komunistyczne (w latach 1944-89) zamordowały tysiące Polaków. Nie miało przy tym znaczenia kogo zabijano, bito lub komu złamano życie. Istotna była obrona zbrodniczej ideologii, radzieckiej hegemonii w Europie Środkowo-Wschodniej oraz pozycji tych, którzy za judaszowe srebrniki postanowili wiernie służyć okupantowi. Wrogiem mógł stać się każdy, wystarczyło znaleźć się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie. Tak stało się w przypadku brata mieszkanki Lędyczka - pani Stefanii Polechońskiej

Relacja o Janie Polechońskim, pełnym energii młodym człowieku, powoduje głębokie wzruszenie. Od tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu minęło ponad 50 lat. Słowa Stefanii Polechońskiej sprawiają jednak, że przed oczami słuchającego raz po raz pojawiają się obrazy: młodego mężczyzny, jego ukochanej, dziecka, które szykuje się do przyjścia na świat... Dalej jest cios, który zadaje człowiek w mundurze z orłem na czapce. Śmiercionośna kula przeszyła pierś młodego człowieka, bo taki rozkaz wydał oficer mieniący się Polakiem. Zginął młody człowiek, bo mordowanie bliźnich zaaprobowały osoby, które fałszywie kazali nazywać siebie „towarzyszami”.

17 grudnia 1970 roku komunistyczne wojsko otworzyło ogień w stronę robotników, którzy szli do pracy. W rejonie przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia śmierć poniosło 13 osób, a kilkudziesięciu robotników zostało ciężko rannych. Wśród poległych znalazł się Jan Polechoński. To jednak nie koniec historii. Władza ludowa nie miała bowiem serca wobec tych, których dosięgła jej karząca ręka. Tak jak w 1963 roku ciało Józefa Franczaka oddano bez odciętej głowy, tak i w 1970 roku potęgowano cierpienie rodzin, zezwalając na pochówek bez należnego ceremoniału. Pogrzeby odbywały się skrycie, około pierwszej w nocy. Teren otaczali żołnierze, którzy zamiast Polski bronili zbrodniczego systemu.

 

Historycy dołączyli śmierć Jana Polechońskiego do zbrodni PRL-u. Czy jednak statystyka jest właściwą miarą ludzkich tragedii? Przecież nie ma w niej dziecka, które nie przyszło na świat w następstwie decyzji komunistycznych przywódców. Nie ma żony, która po tych wydarzeniach nie wyszła już nigdy za mąż, z trudem znosząc ciężar tak bolesnego doświadczenia. Nie ma matki i ojca, rodzeństwa, innych bliskich osób. Tego cierpienia z pewnością nie jest w stanie oddać żadna statystyka, zrekompensować jakiekolwiek odszkodowanie, nawet słowo „przepraszam” oprawcy w polskim mundurze.

 

 - materiał filmowy zrealizowaliśmy wspólnie z kolegami w 2011 r.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 13°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Do: Dario Treść komentarza: Ten spadochron, jak nic lepszego nie znajdzie, zleci pewnie znowu do SM Piasta Data dodania komentarza: 15.09.2026, 09:54 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: pilskie udo Treść komentarza: Ten tekst nie wchodzi na portalu Szalbierza pod tytułem "Pilski hejter skazany prawomocnie". Tacy ludzie nadają się do roboty jako co najwyżej oborowi w pegeerze. Najbezpieczniejsza dla takiego robota, to ładowanie widłami obornika na wóz drabiniasty. Szalbierz jako [(fp) - flaszka pusta] wystosował do ludu wielkie dzieło "Pilski hejter upomniany przez prezesa UODO". Jak to osoba z deficytem zaspokojenia ego damskiego typu nie mógł zdzierżyć, że ktoś wnosi do tego tematu komentarze, które są nie do wytrzymania przez delikatną duszę ciągle odkażaną wewnętrznie. I w akcie sprawiedliwości dziejowej wywalił wszystko z tego tematu, oprócz swojego komentarza wstępnego. Żeby było jak trzeba, wywalił też wpis Lemana z 1 lipca 2025, który był kamieniem obrazy, deliktem do roboty dla prezesa UODO. Ten biedny prezes deliberował więc nad czymś, czego nie ma. To jest fajna rzecz do zarobku. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Williams Treść komentarza: Recovery All your lost with the help of Brunoe Quick Hack Support Team. Thanks to Brunoe Quick Hack for their invaluable help in recovering my lost. Over time, I received updates regarding the investigation and the steps being taken to trace the missing assets. The experience gave me a sense of hope during a very stressful period. While every recovery case is different and outcomes can vary, I was grateful for the support and direction I received. Our service * Phone Text messages access. * Monitor email access and activity. * WhatsApp messages access. * Facebook messages access . * TikTok messages access. * Instagram messages access. * Monitor Snapchat messages. * Recover your social media lost accounts. * Gain access to your wife’s, girlfriend’s, husband’s, or boyfriend’s social media accounts. * Recover funds lost to scams, through bank transfers and cryptocurrencies such as BTC, USDT, and ETH. book with [email protected] today and let our experts work their magic! WhatsApp No. +17057842635 Data dodania komentarza: 14.09.2026, 16:20 Źródło komentarza: Wizyta Mateusza Morawieckiego w Złotowie Autor komentarza: Wacek Treść komentarza: Barbaria, to dobry bon mot. Chyba to wymyślił Leman. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 15:09 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: śledczy Treść komentarza: Ale Janusz już nie mieszka w Tucznie! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 15:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Leżałem w tym szpitalu i to, co się tam dzieje, nadaje się wprost do Państwowej Inspekcji Pracy. Pielęgniarek jest stanowczo za mało na tylu pacjentów. Podobno o nadgodzinach mogą sobie co najwyżej pomarzyć. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:11 Źródło komentarza: Pytania o finanse bez odpowiedzi? Sprawą złotowskiego szpitala zajmie się sąd administracyjny