Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 9 września 2026 04:30

Stefania Polechońska - Archiwum Historii Mówionej portalu 77400.pl

Podziel się
Oceń

Władze komunistyczne (w latach 1944-89) zamordowały tysiące Polaków. Nie miało przy tym znaczenia kogo zabijano, bito lub komu złamano życie. Istotna była obrona zbrodniczej ideologii, radzieckiej hegemonii w Europie Środkowo-Wschodniej oraz pozycji tych, którzy za judaszowe srebrniki postanowili wiernie służyć okupantowi. Wrogiem mógł stać się każdy, wystarczyło znaleźć się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie. Tak stało się w przypadku brata mieszkanki Lędyczka - pani Stefanii Polechońskiej

Relacja o Janie Polechońskim, pełnym energii młodym człowieku, powoduje głębokie wzruszenie. Od tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu minęło ponad 50 lat. Słowa Stefanii Polechońskiej sprawiają jednak, że przed oczami słuchającego raz po raz pojawiają się obrazy: młodego mężczyzny, jego ukochanej, dziecka, które szykuje się do przyjścia na świat... Dalej jest cios, który zadaje człowiek w mundurze z orłem na czapce. Śmiercionośna kula przeszyła pierś młodego człowieka, bo taki rozkaz wydał oficer mieniący się Polakiem. Zginął młody człowiek, bo mordowanie bliźnich zaaprobowały osoby, które fałszywie kazali nazywać siebie „towarzyszami”.

17 grudnia 1970 roku komunistyczne wojsko otworzyło ogień w stronę robotników, którzy szli do pracy. W rejonie przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia śmierć poniosło 13 osób, a kilkudziesięciu robotników zostało ciężko rannych. Wśród poległych znalazł się Jan Polechoński. To jednak nie koniec historii. Władza ludowa nie miała bowiem serca wobec tych, których dosięgła jej karząca ręka. Tak jak w 1963 roku ciało Józefa Franczaka oddano bez odciętej głowy, tak i w 1970 roku potęgowano cierpienie rodzin, zezwalając na pochówek bez należnego ceremoniału. Pogrzeby odbywały się skrycie, około pierwszej w nocy. Teren otaczali żołnierze, którzy zamiast Polski bronili zbrodniczego systemu.

 

Historycy dołączyli śmierć Jana Polechońskiego do zbrodni PRL-u. Czy jednak statystyka jest właściwą miarą ludzkich tragedii? Przecież nie ma w niej dziecka, które nie przyszło na świat w następstwie decyzji komunistycznych przywódców. Nie ma żony, która po tych wydarzeniach nie wyszła już nigdy za mąż, z trudem znosząc ciężar tak bolesnego doświadczenia. Nie ma matki i ojca, rodzeństwa, innych bliskich osób. Tego cierpienia z pewnością nie jest w stanie oddać żadna statystyka, zrekompensować jakiekolwiek odszkodowanie, nawet słowo „przepraszam” oprawcy w polskim mundurze.

 

 - materiał filmowy zrealizowaliśmy wspólnie z kolegami w 2011 r.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 18°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Herr MAN Treść komentarza: To ocieplenie jest kosztem wychłodzenia budżetu miasta. Ekipa Leszczowa skazana jest tylko na samorządowe wsparcie gdyż ekipa jaka pozostała nie jest w stanie konkurować z branżą komercyjną. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: Piotr Janusz Treść komentarza: Dziękuję za informację. Pozdrawiam serdecznie. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 11:05 Źródło komentarza: Grupa "Jędrusia" - historia antykomunistycznej formacji Leona Mellera Autor komentarza: Nieudaczniki Treść komentarza: Zaś jakaś kasa nam uciekła? 7,5 mln? Data dodania komentarza: 8.09.2026, 00:02 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: skuteczność Treść komentarza: *** powinien był zwrócić państwu wszystkie koszty postępowań prokuratorskich, sądowych, koszty świadków. A tu nic, każdy może obrzucić wiadrem gówna ludzi szpiegowanych przez kapusia biznesmena. Nie ma zdziwienia, że dziennikarz śledczy Ziętara, niewygodny, mógł być zabity 1 września 1992 i dotąd nie wiadomo, kto, co, kiedy, po co, jak. Skuteczna jest śmierć w opuszczonym, płonącym domu. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:39 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: mister flaszka Treść komentarza: To nie jest nawet stacja a przystanek na żądanie dla pijaków i meneli ze Złotowa. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:29 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: have been blocked Treść komentarza: O ile się roschodzi o oko w sieci, to może być oko szalbjerza znane w świecie z aktywności. Drugie mu wpadło do flaszki, kiedy zaglądał, ile tam jeszcze jest w tej pustce. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:26 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki