Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 24 stycznia 2026 19:10
Reklama

Stefania Polechońska - Archiwum Historii Mówionej portalu 77400.pl

Podziel się
Oceń

Władze komunistyczne (w latach 1944-89) zamordowały tysiące Polaków. Nie miało przy tym znaczenia kogo zabijano, bito lub komu złamano życie. Istotna była obrona zbrodniczej ideologii, radzieckiej hegemonii w Europie Środkowo-Wschodniej oraz pozycji tych, którzy za judaszowe srebrniki postanowili wiernie służyć okupantowi. Wrogiem mógł stać się każdy, wystarczyło znaleźć się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie. Tak stało się w przypadku brata mieszkanki Lędyczka - pani Stefanii Polechońskiej

Relacja o Janie Polechońskim, pełnym energii młodym człowieku, powoduje głębokie wzruszenie. Od tragicznych wydarzeń na Wybrzeżu minęło ponad 50 lat. Słowa Stefanii Polechońskiej sprawiają jednak, że przed oczami słuchającego raz po raz pojawiają się obrazy: młodego mężczyzny, jego ukochanej, dziecka, które szykuje się do przyjścia na świat... Dalej jest cios, który zadaje człowiek w mundurze z orłem na czapce. Śmiercionośna kula przeszyła pierś młodego człowieka, bo taki rozkaz wydał oficer mieniący się Polakiem. Zginął młody człowiek, bo mordowanie bliźnich zaaprobowały osoby, które fałszywie kazali nazywać siebie „towarzyszami”.

17 grudnia 1970 roku komunistyczne wojsko otworzyło ogień w stronę robotników, którzy szli do pracy. W rejonie przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia śmierć poniosło 13 osób, a kilkudziesięciu robotników zostało ciężko rannych. Wśród poległych znalazł się Jan Polechoński. To jednak nie koniec historii. Władza ludowa nie miała bowiem serca wobec tych, których dosięgła jej karząca ręka. Tak jak w 1963 roku ciało Józefa Franczaka oddano bez odciętej głowy, tak i w 1970 roku potęgowano cierpienie rodzin, zezwalając na pochówek bez należnego ceremoniału. Pogrzeby odbywały się skrycie, około pierwszej w nocy. Teren otaczali żołnierze, którzy zamiast Polski bronili zbrodniczego systemu.

 

Historycy dołączyli śmierć Jana Polechońskiego do zbrodni PRL-u. Czy jednak statystyka jest właściwą miarą ludzkich tragedii? Przecież nie ma w niej dziecka, które nie przyszło na świat w następstwie decyzji komunistycznych przywódców. Nie ma żony, która po tych wydarzeniach nie wyszła już nigdy za mąż, z trudem znosząc ciężar tak bolesnego doświadczenia. Nie ma matki i ojca, rodzeństwa, innych bliskich osób. Tego cierpienia z pewnością nie jest w stanie oddać żadna statystyka, zrekompensować jakiekolwiek odszkodowanie, nawet słowo „przepraszam” oprawcy w polskim mundurze.

 

 - materiał filmowy zrealizowaliśmy wspólnie z kolegami w 2011 r.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 22 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZZTreść komentarza: Odpryskiem tego jest działalność żura, który przez przypadek powiedział trochę prawdy. Mianowicie, że kryzys związany z podważaniem statusu sędziów dotyka najwrażliwszych obszarów życia obywateli. Jednak z właściwą sobie bezczelnością, w żywe oczy kłamie ukrywając przyczyny tego kryzysu. Bo wspierając kastę wywołali go tusk z bodnaremi samym żurkiem– prominentny przedstawicielem tej części sędziów, którzy wypowiedzieli posłuszeństwo konstytucji, ustawom i polskiemu państwu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:32Źródło komentarza: Skazany pedofil z Jastrowia z uchylonym w całości wryrokiem 11 lat pozbawienia wolnościAutor komentarza: Jan MTreść komentarza: Apolegoci systemu tak zwanej piewcy komny są wśród nas i jak zombii utrwalają bolszewicki pogląd. Weźmy choćmy ikoniczny przykład ogłupiania młodzieży w szkołach. Lektura "Popiół i Diament" – czyli jak z bandyty zrobić bohatera, a z bohatera śmiecia Czas wreszcie przestać brać udział w tym zbiorowym amoku zachwytu nad „polską szkołą filmową” i przyjrzeć się faktom, od których mdli. Historia Stanisława Kosickiego to podręcznikowy przykład tego, jak komunistyczna hołota, przy pomocy usłużnych „autorytetów” pokroju Andrzejewskiego i Wajdy, gwałciła prawdę historyczną, by na grobach patriotów budować swój parszywy system. Prawda jest brutalna i odzierająca ze złudzeń: „Wielki wojewoda” Jan Foremniak? Żaden tam mąż stanu, tylko zwykły zbir i pospolity bandyta, który zginął podczas napadu rabunkowego na prywatne mieszkanie. „Morderstwo z zasadzki”? Kolejne obrzydliwe kłamstwo. 18-letni Kosicki nie był cynglem wykonującym wyroki na oślep, ale żołnierzem, który stanął w obronie cywilów terroryzowanych przez komunistyczną bandę. To, co propaganda zrobiła z tą historią, to szczyt skurwysyństwa. Z trupa rabusia-wojewody zrobiono „ideowego humanistę” Szczukę, a z autentycznego bohatera – zagubionego histeryka, który kończy życie na wysypisku śmieci. To nie był przypadek, to była egzekucja na życiorysie. Nie miejmy złudzeń co do roli „wielkich twórców”. Andrzejewski i Wajda nie stworzyli „dzieła uniwersalnego”. Oni stworzyli interwencyjny paszkwil na zlecenie bezpieki. Wajda, kreowany na sumienie narodu, z pełną świadomością (lub cyniczną ignorancją) brał udział w niszczeniu dobrego imienia człowieka, który przez dekady był gnojony przez UB, zwalniany z pracy i inwigilowany. Podczas gdy filmowy Chełmicki malowniczo zdychał na śmietniku ku uciesze czerwonych komisarzy, prawdziwy Stanisław Kosicki musiał ukrywać się pod fałszywym nazwiskiem, a system doprowadził do rozpadu jego rodziny i utraty kontaktu z dziećmi. Trzeba to powiedzieć głośno: „Popiół i diament” to pięknie opakowana, artystyczna padlina, diament w szambie. To dowód na to, że talent w służbie totalitaryzmu staje się narzędziem zbrodni. Prawdziwym diamentem był Kosicki i tysiące jemu podobnych, których próbowano zadeptać w błocie. Pora przestać klękać przed „arcydziełami”, które powstały na fundamencie sfałszowanych akt UB. Prawda o Foremniaku czyli pospolitym bandycie w generalskich lampasach powinna być wyświetlana przed każdym seansem tego filmu. Koniec z kultem kłamstwa. Czas oddać honor tym, których propaganda chciała wysłać na śmietnik historii, a którzy okazali się od niej nieskończenie twardsi.Data dodania komentarza: 18.01.2026, 10:31Źródło komentarza: Akcja „Odra” - czyli hit festiwalu wyborczegoAutor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: Leją już beton. Tysiące ton betonu jedzie ze Świętej na działkę. Pogadaj z właścicielami komisu samochodowego to pojmiesz ile i jaka tam się odbybywa inicjatywa.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 09:20Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!Autor komentarza: cisza ciszaTreść komentarza: no i co, minął rok ponad i cisza w tej kwestii, a terg nie odpowiada na maile z pytaniami odnośnie tegoData dodania komentarza: 16.01.2026, 23:31Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!Autor komentarza: KURWA KURWIE..Treść komentarza: ppooioooozzzewewww czarzasty kurwaaaaaaa z pzpr tera lize ... potomkom ss manów I SSIJ MIData dodania komentarza: 16.01.2026, 16:13Źródło komentarza: Nasi Chłopcy z Wermachtu z fotografii II wojny światowej kryją historie, które czekały 80 lat na odkrycie ich bohaterówAutor komentarza: szuje sa wśród nasTreść komentarza: Abten tu Podrzutek robi tu za szpiega przeciw Polakom.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 19:02Źródło komentarza: Zamkną nam usta w internecie? Barełkowski i Gacka biją na alarm
Reklama
Reklama