Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 08:30

Niemiecki prześladowca

Podziel się
Oceń

Jak się nazywa ten Niemiec, który mi wszystko chowa? Zdaje się, że to pytanie powinien zadać sobie pewien "Powiatowy Felietonista", bo wygląda na to, że jakaś wredna szwabina ukryła przed nim wszystkie archiwalne numery jego własnej gazety.

Mój nieco złośliwy znajomy, na którego punkcie "Wszędobylski Felietonista" wydaje się mieć obsesję (podobno ciągle widuje go z mikrofonem, kamerą lub aparatem fotograficznym, mniej zorientowanym wyjaśniam, że znajomy jest dziennikarzem, nic w tym zatem dziwnego), przesłał mi skany felietonów z lokalnej gazety, którą dowcipni Internauci ochrzcili mianem "wyborczej". Zapewne stało się tak za przyczyną portalu www.77400.tv, który zaprezentował nagrania z posiedzenia komitetu przedwyborczego "Zadbajmy o Złotów". Niewątpliwie słowa "komentarze wyłączyć" zapisały się już na trwałe w pamięci mieszkańców naszego powiatu. Pokazały prawdziwą twarz najważniejszych graczy na złotowskiej scenie politycznej, obnażyły także postępowanie jedynie słusznych mediów. Z ujawnionego nagrania wynika wprost, że "komentarze wyłączyć (czytaj: zamknąć usta Internautom) nie stanowi dla nich wielkiego problemu. Wystarczy umowa i przelew na konto (podobno faktura do wglądu w redakcji). Co tam wolność słowa, za którą KODziarze przelewają krew na ulicach polskich miast. Na nic "dziady" odgrywane przed sądami. Kasa, misiu, kasa – jak mawiał śp. Janusz Wójcik.

Przyznam, że nie jestem zaskoczony strategią obrony, którą przyjął w swoim felietonie "Powiatowy Intelektualista". Swój wywód rozpoczął od fajerwerków. Przywołał bowiem jeden z wcześniejszych tekstów, w którym rzekomo niezbyt przychylnie odniósł się do komitetu przedwyborczego "Zadbajmy o Złotów". Zapomniał przy tym dodać, że "paluch w kaloszu" nie jest publikowany na jego portalu, próżno go też szukać w sieci! Oczywiste więc, że Internauci nie mieli możliwości skonfrontowania tego tekstu i papki propagandowej lewicowego komitetu przedwyborczego. Co więcej, nie mogli nawet zapytać! Przypominam: komentarze wyłączyć!

Dalsza obrona również jest w tym tonie. Według "Powiatowego Felietonisty" powszechną praktyką w świecie mediów jest kooperacja z politykami. Ci ostatni przelewają kasę, w zamian otrzymują w mediach miejsce na swoją propagandę. Na dowód "Krezus Felietonista" przytoczył kilka nazwisk, które dały i jemu zarobić. Ponadto usprawiedliwił się, że tego rodzaju materiały medialne, które zamieszcza na swojej platformie informacyjnej, mają odpowiedni opis. Dzięki temu czytelnik nie jest robiony w balona, wie od kogo pochodzi tekst, film itp. Posiada więc pełną jasność, że dana redakcja jest apolityczna, bo jedynie użycza miejsca na partyjną propagandę. Sama za nikim nie agituje. Tyle w skrócie. Czy rzeczywiście jest tak sterylnie? Czas na prasówkę.

Oczywiście sięgnąłem po gazetę "Felietonisty Moralisty", pokonując tym samym naturalny odruch wymiotny. Cóż znalazłem w tym źródle "profesjonalnego i niezależnego dziennikarstwa"? Przykład pierwszy z brzegu. Wybory samorządowe, finałowa runda, ostatnie godziny walki o fotel burmistrza Krajenki, Stefan Kitela (PO - klient) i Janusz Szczerbiak (który w "gazecie" i "wydawnictwie" nic nie zamawiał) idą włos w włos. Co robi produkt medialny "Apolitycznego Felietonisty"? "Apolityczny" produkt zamieszcza artykuł na całą stronę, promuje wprost polityka Platformy Obywatelskiej! Nie ma dodatku: sponsorowane przez komitet wyborczy. W tym samym numerze znajduje również wypowiedź innego chętnego na fotel burmistrza Krajenki, który przegrał w pierwszym rozdaniu. Ów jegomość apeluje do swoich wyborców: głosujcie w drugiej turze na Stefana Kitelę. W tym przypadku również brak dodatku "sponsorowne przez polityków z KW PO". Jak te fakty mają się do ostatnich wynurzeń "Apolitycznego Felietonisty"? Państwu pozostawiam ocenę. Przy okazji zerknijcie także, ile grosza zostawiają w tym produkcie medialnym samorządowe pięknoduchy, które za publiczne pieniądze, czyli Wasze podatki, życzą: zdrowia, szczęścia i wszelkiej pomyślności z okazji Bożego Narodzenia, Wielkanocy itp. Nawet "ateusze" i uczestnicy "proaborcyjnych zgromadzeń" nie stronią od tego typu praktyk. A może rozsądniej byłoby przeznaczyć te środki np. na pomoc podopiecznym Fundacji Złotowianka?

Przyznam się, że bardzo dawno temu zdarzało mi się wpłacać (pośrednio i bezpośrednio) na fundację, którą firmuje pani Angelika L. Podobnie wspierać fundację Jerzego Owsiaka. Kierowałem się przy tym prostą zasadą: warto pomagać! Dlatego na dalszy plan odsuwałem na przykład to, że w fundacji pani L zasiadali i zasiadają ludzie, którzy nie są z mojej bajki (poza panią Julitą, którą prywatnie lubię). Ważne było, że dzięki zgromadzonym środkom potrzebujący mogli uzyskać pomoc (np. w ośrodku Zabajka 2, którego współwłaścicielką jest siostra pani Angeliki, bardzo sympatyczna osoba).

Wydaje mi się, że wymienione fundacje poszły obecnie o krok za daleko. Odnoszę bowiem wrażenie, że nie zależy im na ludziach, którzy mają świat wartości oparty na fundamencie chrześcijańskim i jednocześnie serca otwarte na pomoc dla innych. Na dowód przypomnę symboliczne fotografie, które zamieścił portal 77400.tv. Ukazują one logo Fundacji Złotowianka na proaborcyjnym wiecu w Pile, ukazują liderkę KOD, która wymachuje symbolami "Złotowianki", ukazują dzieci z puszkami Fundacji oraz... naklejkami "precz z PiS" na ubraniach. Przypomnę także ostatni protest rodziców dzieci niepełnosprawnych w Złotowie. Protest słuszny, bo rząd PiS powinien wspomagać finansowo takie rodziny. Tym mocniej, że akcentuje swoją antyaborcyjną postawę. Protest słuszny także z tego powodu, że rehabilitacja, np. w prywatnych przedsiębiorstwach świadczących tego rodzaju usługi (m.in. złotowskiej Zabajce) kosztuje krocie. Protest słuszny, bo to państwo powinno tworzyć i prowadzić tego rodzaju placówki, tym samym obniżać ceny usług rehabilitacyjnych na rynku. Sami przedsiębiorcy tego nie zrobią, mowa zwłaszcza o "filantropach", którzy kochają zagraniczne podróże.

Popieram żądania rodziców dzieci niepełnosprawnych. Od lat działam społecznie w jednym ze stowarzyszeń, znam dobrze problemy takich rodzin. Odrzuca mnie jednak polityczna otoczka manifestacji. Na fotografiach z protestu w Złotowie (odsyłam na portal 77400.tv) bez trudu można odnaleźć m.in. działaczy KOD. Sarkastycznie można powiedzieć, że oni wiedzą najlepiej jak rozwiązać problem niepełnosprawności w zarodku. Mówią o tym wszak otwarcie m.in. podczas "czarnych protestów". Na fotografiach można zauważyć także symbole Fundacji Złotowianka. Wcześniej organizacja nawoływała do udziału w manifestacji poprzez swoją stronę internetową. Czyżby ostatnia zmiana lokalowa niczego nie nauczyła? Może lepszy skutek odniesie wypowiedź pana Artura Łazowego (publikacja na jednym z pilskich portali internetowych). To jeden z najbardziej znanych i bezkompromisowych społeczników w północnej Wielkopolsce. Pan Artur zabrał głos, bo uznał za stosowne wyjaśnić, że pewne zachowania nie przystoją organizacji pożytku publicznego.

Na tym zamierzałem zakończyć wątek "Powiatowego Felietonisty". Na pocztę dostałem jednak jego najnowszy tekst. Poświęcił w nim kilka słów "o zakłóceniu porządku", które miało miejsce podczas spotkania z posłami PiS w Złotowie. Nie muszę ukrywać, że był wielce oburzony postawą Wiesława Fidurskiego, który zawiadomił policję. Interesujące, że kilka lat temu, gdy Leszek T. pracownik ZCAS zawiadomił organa ścigania, że grupa patriotów przerwała spotkanie z Danielem Passentem (piewca stanu wojennego, który za publiczne pieniądze robił sobie lans na prowincji), nie miał takich obiekcji. Co więcej, wówczas był wielce oburzony na protestujących, pisał o laniu szmatą, pasem itd. Mnie przyrównał do psa. Przypominam, że w związku z jego słowami przetestowałem ówczesny wymiar sprawiedliwości. Oczywiście ze "złotowskim skutkiem", postępowanie wobec "Naczelnego Felietonisty" bowiem umorzono. Zupełnie inaczej wyglądała za to moja sprawa. Początkowo nic się nie działo. Udzieliłem kilku wywiadów, uzasadniłem w nich swój udział w proteście. Kilkanaście dni później było wspomniane wyżej zawiadomienie na postępowanie Naczelnego Felietonisty. Po tym wydarzeniu moja sprawa nabrała tempa. 50 dni od protestu w sprawie Passenta, póżnym wieczorem (było grubo po 20), zostałem pierwszy raz przesłuchany! Odmówiłem przyjęcia grzywny. Sprawa trafiła do sądu. Opiszę Państwu kulisy mojego procesu w jednym z kolejnych felietonów, bo to sztandarowy przykład "sprawiedliwości po złotowsku" i "rzetelności" dziennikarskiej.

Na koniec jeszcze jedna sprawa. Niedawno nastąpiło odsłonięcie pomnika ks. Bolesława Domańskiego w Złotowie. Bardzo się cieszę, że nie jest to ławeczka. Jednocześnie szkoda mi, że nie jest to również okazały pomnik, bo tak należało oddać hołd Księdzu Patronowi. Byłby to także gest wobec Polaków, którzy przez dziesięciolecia trwali na naszych ziemiach, krzewili polskość i opierali się fali germanizacji. Mowa m.in. o rodzinach Kokowskich, Rożeńskich, Mackowiczów.

Przypominam Czytelnikom, że należałem do Stowarzyszenia (pełniłem funkcję członka zarządu), które przejęło inicjatywę budowy pomnika. Przyjęta zaraz na początku formuła (ławeczka-atrakcja turystyczna) i sposób finansowania (głównie z pieniędzy z budżetu miasta) spowodowały jednak, że wystąpiłem z organizacji. To był mój protest. Zawsze tak postępuję, bo należy mieć własne zdanie i być konsekwentnym.

Pomnik nie podoba się, co nie jest zaskoczeniem, "Wydawcy Żółtej Gazetki". Uzasadnienie? Odsyłam Państwa do jego felietonu, oczywiście nie tego z czerwca 2018, bardziej "merytoryczny" jest bowiem ten z okresu rozważanej sprzedaży Domu Polskiego (mowa o czasach rządów Stanisława Wełniaka w Złotowie). To tyle. Pozdrowienia dla prawdziwych dziennikarzy, uważajcie na Niemców. Oby Wam nigdy nic nie schowali.

ps. Informacja dla polujących. Wraca sprawa rozebranych "ambon". Chodzi o rewir łowiecki przy ulicy Dworzaczka. Daniel wrócił na te tereny. Nagonka też w pełnej gotowości. Wszyscy czekają jedynie na sygnał do ropoczęcia polowania. Może będzie ciekawie.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 22°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Euro Eco Nieszczęście nad Zotowem Treść komentarza: Nowi włodarze zapewnili mieszkańcom Złotowa piekło nad miastem. Podziekowali sobie nawet na sesji. PALIWO OŁOWIOWE!!!! RATUJ SIĘ KTO MOŻE - szczególnie kobiety w ciąży, planujące mieć dzieci i rodziny z małymi dziećmi!!!!!! !!!!! !!! To cena za euro eco? Tłokowy helikopter na paliwie ołowiowym Avgas 100LL i jak duży ogrom skażenia ołowiem przyjęli okoliczni meszkańcy.. ‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️ Jako mieszkaniec Złotowa osoba zaangażowana w ochronę środowiska, wyrażam głębokie zaniepokojenie wpływem operacji lotniczych wykorzystujących paliwo Avgas 100LL na zdrowie publiczne i ekosystem. Avgas 100LL zawiera 0,56 grama tetraetylenu ołowiu (TEL) na litr. Dla porównania: wycofane paliwa samochodowe z ołowiem ("etylina")miały ok. 0,15–0,4 g/l. Mimo deklarowanej „obniżonej” zawartości, Avgas 100LL pozostaje jednym z ostatnich legalnych źródeł emisji ołowiu do atmosfery na świecie. Nawet śladowe ilości tego metalu ciężkiego kumulują się w organizmach, powodując m.in. uszkodzenia układu nerwowego, zwłaszcza u dzieci. Ołów jest toksyną kumulatywną a więc nie ulega rozkładowi jak dioksyny czy WWA, tylko odkłada się go w okolicy coraz więcej i więcej. Podczas startu i lądowania silniki pracują z maksymalną mocą, co znacząco zwiększa spalanie: - Awionetki (np. Cessna 172, Piper PA-28): - Średnie zużycie: 30–50 litrów/godz., - Podczas startu: ok. 5–10 litrów (w ciągu 5–10 minut), - Podczas lądowania: ok. 3–7 litrów. - Helikoptery (np. Robinson R44, Bell 206): - Średnie zużycie: 50–70 litrów/godz., - Podczas startu i zawisu: nawet 15–20 litrów w krótkim czasie. Przykład: Samolot wykonujący 10 startów i lądowań dziennie zużyje dodatkowo 80–150 litrów Avgas 100LL, emitując 45–85 gramów czystego ołowiu tylko w tych fazach lotu. Główne modele wykorzystujące Avgas 100LL - Awionetki: – Cessna 172, Piper PA-28 Cherokee, Cirrus SR22, Beechcraft Bonanza, Diamond DA40. - Śmigłowce: – Robinson R22/R44/R66, Bell 206 JetRanger, Schweizer 300, Enstrom 280. Większość z tych maszyn to starsze konstrukcje, których silniki (np. Lycoming O-360) wymagają paliwa ołowiowego. Skutki dla środowiska i zdrowia 1. Zanieczyszczenie gleby i powietrza: Ołów z spalin osadza się w promieniu kilku kilometrów od lotniska, skażając uprawy i wody gruntowe. 2. Ryzyko zdrowotne: Badania EPA wskazują, że nawet niskie stężenia ołowiu zwiększają ryzyko chorób serca, zaburzeń rozwoju u dzieci i uszkodzeń nerek. 3. Brak skutecznych regulacji: Mimo deklaracji FAA (program EAGLE) i UE dotyczących wycofania Avgas 100LL do 2030 r., postęp jest niewystarczający. Wnioski: 1. Należy natychmiast ograniczyć liczbę operacji maszyn korzystających z Avgas 100LL, szczególnie w pobliżu terenów mieszkalnych. Całkowicie ograniczyć sprzedaż paliwa avgas 100LL na tym lotnisku 2. Monitorować stężenie ołowiu w okolicy lotniska i udostępniać dane mieszkańcom. Lotnisko, które ignoruje te wyzwania, staje się współodpowiedzialne za zatruwanie lokalnej społeczności. Czas na działania, zanim kolejne pokolenie odczuje skutki naszej bierności. *Źródła: FAA, EPA, badania Silnikowych Emisji Lotniczych (2022). Data dodania komentarza: 25.06.2026, 05:06 Źródło komentarza: Multimilioner z Krajenki - film o Siegbercie Wilzigu Autor komentarza: Zełeński nie podskakuj Treść komentarza: Zełeński nie zrobił nic aby złagodzić atmosferę w relacjach Polska-Ukraina. Uparł się,że nie ustąpi aby UPA nie była jako nazwa dla ukraińskiej armii.A wiedział dobrze ,że UPA wymordowała 100tysiecy niewinnych Polaków na Wołyniu .Skoro zlekceważył Rzeż Wołyńska na Polakach to czego sie spodziewał ? spodziwał sie konfliktu z Polska bo juz wczesniej zaczał wsółpracę z Niemcami,lekcewazac całkowicie Polskę !!! Nie myśl żydzie Zełeński ,że bedziesz woził przez Polske do Niemiec wasza pszenice i wszelkie płody rolne i bedziesz niszczył nasze drogi ,waszymi Tirami !!! Nigdy !!! Oddawaj Polsce te 200 miliardów pożyczki i weż sobie Ukraińców z Polski te półtora miliona bo za duzo podpalaja domów,sklepów i hal produkcyjnych w Polsce. Zełeński nie jestes królem świata , za którego sie uważasz. Wołyń odłaczyc od Ukrainy i przyłączyc do Polski.Lwów też-bo to był nasz drugi Kraków. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 13:07 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Do Ukraińca powyżej Treść komentarza: Twoja żona cały czas ubiera się na czerwono a powinna ubierać się jak Flaga Ukrainy. Data dodania komentarza: 23.06.2026, 11:04 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Ajwen Maudżer Treść komentarza: Ubierajcie się po całości na czerwono, jako wyraz łączności z naszymi druzjami Data dodania komentarza: 23.06.2026, 08:17 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: styl UPA Treść komentarza: Flaga OUN-UPA to góra czerwona a dół czarny. Polacy nie ubierajcie się w koszulkę czerwoną a spodnie/spódnica czarna bo będziecie wyglądać jak Flaga UPA. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 20:00 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile Autor komentarza: Otworzyliśmy oczy Treść komentarza: Bardzo słuszna Decyzja Prezydenta Polski Karola Nawrockiego bo Zełeński za prezydentury A.Dudy planować zawładnąć Polską,chciał połączyć Polskę z Ukrainą i stanąc na czele UKROPOLIN , bo taka nowa nazwe szykował dla dwóch połaczonych państw ,słowiańskiej Polski i azjatyckiej Ukrainy.Przenicę nadgryzioną przez myszy wypychał do Polski i zapełnił wszystkie magazyny i silosy a skup od Polskich Rolników został zablokowany i polscy Rolnicy nie mogli sprzedac do polskiego skupu,polskiej pszenicy bo nie było miejsca w silosach. Dzięki interwencji Polskich Rolników,ktrórzy pojechali ciagnikami na granice polsko-ukraińską i zabkokowali wwzóz do Polski ukraińskiej pszenicy. Pomogło to skutecznie. Zełeński chciał byc "królem całej polsko-ukraińskiej ziemi" i pewnie wybijali by stopniowo Polaków by posiąść dla Ukraińców wiekszy obszar ziemi bo ,w zanadrzu przeciez mają bańdziorów -morderców w gloryfikowanej przez nich OUN-UPA po zbrodniarzu Stefanie Barderze,który wybił ponad 100 000 Polaków i dlatego Ukraińcy postawili Banderze pomnik ,gdzie składaja ciagle tam kwiaty i w 2026r po 83r. poszli jeszcze bardziej aby czcic S.Banderei Zełeńki aby dzis uczcić mordercę Polaków to on celowo aby poniżyc Polaków jeszcze bardziej uczcił Bandere ,nadając obecnej ich armii nazwe UPA. A nie oddaje Polsce pożyczki 200 000 000 000 Miliardów i w doopie ma wdziecznosć Polaków,że Ukraińcy 4 lata byli na wczasach w Polsce(za wynajem mieszkania dla jednego Ukr.Polska płaciła mu za wynajem po 1500zł) dlatego tak duzo Ukr.osiedliło się w Warszawie i jesze 1 miliom Ukraińców mieszka w Polsce. Zajmują sie narkotykami i Policja Polska wykryła Laboratorium wytwarzania sztucznych narkotyków,prowadził to Ukrainiec.Handlowali Ludzmi,wywożąc Polaków pod pozorem dobrze płatnej pracy,która polegała na prostrytucji i nierządzie. Dlatego Polacy musicie odróżniać,kto jest kim i nie ufać oszustom i naciagaczom. Dobrodziejstwem dla Polaków jest głoszenie HISTORII PRZEZ PREZYDENTA KAROLA NAWROCKIEGO ponieważ nie wszyscy Polacy wiedzieli o Rzezi Wołyńskiej. Za co dziękujemy Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Data dodania komentarza: 21.06.2026, 13:04 Źródło komentarza: Wniosek o uroczyste obchody 83. rocznicy Rzezi Wołyńskiej w Pile