Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 lutego 2026 12:25

Czy to koniec owoców rewolucji kulturalnej Wełniaka? Dom Kultury reaktywacja?

Podziel się
Oceń

Odsunięcie od władzy lewicowego klubu "Zadbajmy o Złotów'' spowodowało, że pojawiła się szansa na sanację w złotowskim samorządzie. Jednym z jej elementów może być przywrócenie Domu Kultury w Złotowie.

Przypomnijmy, że "rewolucja kulturalna Wełniaka", podobnie do tej przeprowadzonej przez maoistowskie Chiny, miała swoje ofiary. Oczywiście mowa o instytucjach. W tym roku mija 14 rocznica likwidacji Domu Kultury w Złotowie oraz 10 rocznica utworzenia jednostki do zarządzania obiektami sportowymi i realizacji zadań quasi kulturalnych. Ojcem pomysłu był burmistrz Stanisław Wełniak i klub Lewica Razem. W trakcie kadencji 2002-2006 w błyskawicznym tempie, prawie jak w Chinach podczas rewolucji kulturalnej, zlecono zburzenie obiektu kina, o pięknej nazwie "Rodło" (z salą na ponad 300 miejsc siedzących, w której znajdowała się sprawna wentylacja, możliwość wjazdu dla osób niepełnosprawnych oraz niezbędne zaplecze), co w pewnym stopniu rodzi skojarzenie z historią Domu Polskiego, miejsca bliskiego Związkowi Polaków w Niemczech. Należy wyjaśnić, że w tym drugim przypadku chodziło o sprzedaż na wolnym rynku, czyli np. biznesmenowi spacerującemu z tragarzami (niosącymi telewizory, odkurzacze i tym podobny asortyment). Na marginesie warto zauważyć, że miłość tego biznesmena do symboli Związku Polaków w Niemczech nie była przypadkowa. Wystarczy popatrzeć na dwa połączone w miłosnym uścisku budynki, które stoją niedaleko ryczącego jelenia, by dojść do wniosku, że "cysorz to ma pewnie klawe życie". Oczywiście cysorz od zabytkowej zabudowy.

Stanisław Wełniak i Przyjaciele, po zburzeniu "Rodła", zadbali oczywiście o teren po rozbiórce. Nie stał długo pusty. Znany w regionie biznesmen przechodził przypadkiem z tragarzami i, postanowił zbudować w tym miejscu "Supermarket". Stanisław i Przyjaciele, zawsze otwarci na przedsiębiorczych ludzi, zapalili zielone światło dla tego biznesu i Złotowianie mogli cieszyć się zakupami, wychwalając geniusz Wełniaka przy okazji każdej sklepowej promocji. Pozostała kwestia, gdzie miłośnicy kina obejrzą w przyszłości film "Kler". Oczywiście i ten problem "Słońce Złotowa" rozwiązało błyskawicznie. Połowę mniejsza sala, niewygodne siedzenia dla ludzi wyższego wzrostu, wentylacja utrzymująca amazoński mikroklimat itp., musiały zadowolić nawet najwybredniejszych miłośników kultury. Dlatego przez ostatnie lata,  pokonywali kilkanaście stopni i inne naturalne przeszkody, by tylko móc obcować z kulturą. Pomysł Wełniaka okazał się, zdaniem jego ówczesnego dworu, strzałem w 10. Dobrych humorów włodarzom nie psuło nawet to, że historyczna nazwa "Rodło" zniknęła z przestrzeni publicznej.

Warto nadmienić, że w kadencji 2006-2010 podjęta została próba storpedowania pomysłu Stanisława i Przyjaciół. Doszło bowiem do reaktywacji Złotowskiego Domu Kultury na skutek uchwały ówczesnej Rady Miejskiej. Radni PiS, którzy tworzyli wówczas koalicyjną większość w RM, wycofali się jednak z pomysłu. Być może w ramach rehabilitacji za wspomnianą ułańską szarżę, przewodnicząca Chorabik zaistniała na pogrzebie "zasłużonego" w latach minionych, który mało nie trafił na salę bankietową zamiast do kostnicy. Zostawmy jednak umarłych, wróćmy do kultury. W tejże kadencji do administracji obiektami oraz koordynacją działalności rozrywkowej, której celem było m.in. zamawianie imprez, powstała instytucja pod nazwą Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej.

W obecnej kadencji Rady Miasta pojawiła się szansa, że skutki "rewolucji kulturalnej Stanisława Wełniaka" przejdą do historii . W składzie Rady nie zasiadają bowiem już autorzy likwidacji Domu Kultury. Dawna koalicja ''Zadbajmy o Złotów” przekształcona z pierwotnie powstałej “Lewicy Razem” w zasadzie przeszła do historii. Z dawnego zaplecza Stanisława Wełniaka w Radzie pozostał tylko cień. Słychać piski, pojękiwania, ale głos sprzeciwu ma już tylko symboliczny charakter. Większość Rady opowiada się za sprawdzonymi rozwiązaniami, które widać w całej Polsce, począwszy od małych gmin, a na dużych miastach skończywszy. Czyżby zatem Dom Kultury miał powrócić?

Zapraszamy do relacji z punktu porządku obrad rady w którym odbyła się dyskusja oraz przyjęcie uchwały intencyjnej za powołaniem placówki.


Napisz komentarz

Komentarze

Bogna 27.02.2019 05:54 PM
Józefowska od bardzo długiego czasu występuje w różnych podmiotach, przy różnych osobach, w tym również obok czołowych postaci Platformy jak np Pan Augustyn. Partie występujące to cały koloryt lewactwa w Polsce, w tym Ogólnopolski Strajk Kobiet itd. Niestety trochę przez bierność lub też przez brak jedności w Pile bakterie poczuły się zbyt bardzo silne

Barbara 25.12.2018 03:41 PM
Budynek to jedyna bolączka braku domu kultury. Nie wspomniano o tym że w byłym (obecnym) gmachu zagnieździły się firmy komercyjne. Blokowane są pomieszczenia dla stowarzyszeń na rzecz podmiotów gospodarczych. To jest skandal.

zachmurzenie małe

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: owśiankaTreść komentarza: szopinski za nim jeździł dwa miesiące, żeby się zgodził. Namawiał, prosił, bo nie wiedział gdzie się POkaj..... POdział. szopiński myślał, że POkaj..... wyjechał na międzygalaktyczny turniej badmintona.Data dodania komentarza: 15.02.2026, 11:38Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: 15.10.2023.Treść komentarza: Najbardziej wkurza otwarte spotkanie posłów PiS z mieszkańcami Złotowa a spędzono kilku emerytów z powiatu! Dla spotkania z mieszkańcami powiatu Złotowskiego należało wynająć dużą salę a co najważniejsze to plakatami, banerami poinformować o tym mieszkańców! po to by do wysłuchania, dyskusji i zadawania trudnych pytań dopuścić młode pokolenie, które zagłosowało inaczej niż ich rodzice a teraz w myśl przysłowia "Mądry Polak po szkodzie", przekonali się że zostali oszukani!!Data dodania komentarza: 15.02.2026, 11:34Źródło komentarza: Ekoterroryzm blokuje inwestycje? Poseł Golińska o agenturze w ZłotowieAutor komentarza: ZorroTreść komentarza: Brawo Panie Aleksandrze. Prawda ich boli . Juz niedługo wybory więc będą pana jeszxze bardziej gryzli żeby pana die pozbyć. A w między czasie obłowią sie ba całego.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:30Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: KompromisTreść komentarza: Agri-PV (agrowoltaika) to innowacyjne łączenie produkcji rolnej z wytwarzaniem energii słonecznej na tym samym terenie. Panele fotowoltaiczne montowane są nad uprawami lub pastwiskami, zwiększając efektywność wykorzystania gruntu, zapewniając ochronę roślin przed warunkami klimatycznymi oraz gwarantując rolnikom dodatkowe, stabilne źródło dochodu. Kluczowe informacje o Agri-PV (Agrowoltaice): Optymalizacja terenu: Ten sam grunt służy jednocześnie do produkcji żywności i energii. Korzyści dla upraw: Konstrukcje mogą chronić rośliny przed nadmiernym nasłonecznieniem, suszą, gradem czy przymrozkami, zmniejszając zapotrzebowanie na wodę. Dywersyfikacja dochodów: Rolnicy uzyskują przychody ze sprzedaży energii, zwiększając stabilność finansową. Ekologia: Agri-PV sprzyja bioróżnorodności i promuje zrównoważone rolnictwo.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 21:07Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panie Aleksandrze! Pan mówi ze od 2014 roku wiedział o procederze Piotra P w Jastrowiu!? A sprawa wyszła kilka miesięcy przed wyborami dzięki czemu wszedł Pan na nr 1 Listy KO do Powiatu! Niech Pan powie że to przypadek…Data dodania komentarza: 14.02.2026, 20:33Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: do CytujTreść komentarza: Cóż, w całym bełkocie którym się popisujesz masz w jednym rację, mianowicie w tym że pracownice sklepów GS Rolnik, nigdy nie zarabiały godnie a raczej dużo, poniżej najniższej krajowej i to przy rygorze jaki tam panował. Widzisz, praca bez motywacji finansowej nie dawała im żadnego zadowolenia z nałożonych na nie obowiązków, stąd też wynikała ich bardzo duża rotacja. One tam były by przetrwać do znalezienia innej normalnie płatnej pracy za tą samą robotę. Skoro są takie zakłady w których zatrudnieni pracują za premie w formie "opierdal", to tę pracę wykonują adekwatnie do tego, jak im płacą.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 16:04Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?