Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 23:56

Czy to koniec owoców rewolucji kulturalnej Wełniaka? Dom Kultury reaktywacja?

Podziel się
Oceń

Odsunięcie od władzy lewicowego klubu "Zadbajmy o Złotów'' spowodowało, że pojawiła się szansa na sanację w złotowskim samorządzie. Jednym z jej elementów może być przywrócenie Domu Kultury w Złotowie.

Przypomnijmy, że "rewolucja kulturalna Wełniaka", podobnie do tej przeprowadzonej przez maoistowskie Chiny, miała swoje ofiary. Oczywiście mowa o instytucjach. W tym roku mija 14 rocznica likwidacji Domu Kultury w Złotowie oraz 10 rocznica utworzenia jednostki do zarządzania obiektami sportowymi i realizacji zadań quasi kulturalnych. Ojcem pomysłu był burmistrz Stanisław Wełniak i klub Lewica Razem. W trakcie kadencji 2002-2006 w błyskawicznym tempie, prawie jak w Chinach podczas rewolucji kulturalnej, zlecono zburzenie obiektu kina, o pięknej nazwie "Rodło" (z salą na ponad 300 miejsc siedzących, w której znajdowała się sprawna wentylacja, możliwość wjazdu dla osób niepełnosprawnych oraz niezbędne zaplecze), co w pewnym stopniu rodzi skojarzenie z historią Domu Polskiego, miejsca bliskiego Związkowi Polaków w Niemczech. Należy wyjaśnić, że w tym drugim przypadku chodziło o sprzedaż na wolnym rynku, czyli np. biznesmenowi spacerującemu z tragarzami (niosącymi telewizory, odkurzacze i tym podobny asortyment). Na marginesie warto zauważyć, że miłość tego biznesmena do symboli Związku Polaków w Niemczech nie była przypadkowa. Wystarczy popatrzeć na dwa połączone w miłosnym uścisku budynki, które stoją niedaleko ryczącego jelenia, by dojść do wniosku, że "cysorz to ma pewnie klawe życie". Oczywiście cysorz od zabytkowej zabudowy.

Stanisław Wełniak i Przyjaciele, po zburzeniu "Rodła", zadbali oczywiście o teren po rozbiórce. Nie stał długo pusty. Znany w regionie biznesmen przechodził przypadkiem z tragarzami i, postanowił zbudować w tym miejscu "Supermarket". Stanisław i Przyjaciele, zawsze otwarci na przedsiębiorczych ludzi, zapalili zielone światło dla tego biznesu i Złotowianie mogli cieszyć się zakupami, wychwalając geniusz Wełniaka przy okazji każdej sklepowej promocji. Pozostała kwestia, gdzie miłośnicy kina obejrzą w przyszłości film "Kler". Oczywiście i ten problem "Słońce Złotowa" rozwiązało błyskawicznie. Połowę mniejsza sala, niewygodne siedzenia dla ludzi wyższego wzrostu, wentylacja utrzymująca amazoński mikroklimat itp., musiały zadowolić nawet najwybredniejszych miłośników kultury. Dlatego przez ostatnie lata,  pokonywali kilkanaście stopni i inne naturalne przeszkody, by tylko móc obcować z kulturą. Pomysł Wełniaka okazał się, zdaniem jego ówczesnego dworu, strzałem w 10. Dobrych humorów włodarzom nie psuło nawet to, że historyczna nazwa "Rodło" zniknęła z przestrzeni publicznej.

Warto nadmienić, że w kadencji 2006-2010 podjęta została próba storpedowania pomysłu Stanisława i Przyjaciół. Doszło bowiem do reaktywacji Złotowskiego Domu Kultury na skutek uchwały ówczesnej Rady Miejskiej. Radni PiS, którzy tworzyli wówczas koalicyjną większość w RM, wycofali się jednak z pomysłu. Być może w ramach rehabilitacji za wspomnianą ułańską szarżę, przewodnicząca Chorabik zaistniała na pogrzebie "zasłużonego" w latach minionych, który mało nie trafił na salę bankietową zamiast do kostnicy. Zostawmy jednak umarłych, wróćmy do kultury. W tejże kadencji do administracji obiektami oraz koordynacją działalności rozrywkowej, której celem było m.in. zamawianie imprez, powstała instytucja pod nazwą Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej.

W obecnej kadencji Rady Miasta pojawiła się szansa, że skutki "rewolucji kulturalnej Stanisława Wełniaka" przejdą do historii . W składzie Rady nie zasiadają bowiem już autorzy likwidacji Domu Kultury. Dawna koalicja ''Zadbajmy o Złotów” przekształcona z pierwotnie powstałej “Lewicy Razem” w zasadzie przeszła do historii. Z dawnego zaplecza Stanisława Wełniaka w Radzie pozostał tylko cień. Słychać piski, pojękiwania, ale głos sprzeciwu ma już tylko symboliczny charakter. Większość Rady opowiada się za sprawdzonymi rozwiązaniami, które widać w całej Polsce, począwszy od małych gmin, a na dużych miastach skończywszy. Czyżby zatem Dom Kultury miał powrócić?

Zapraszamy do relacji z punktu porządku obrad rady w którym odbyła się dyskusja oraz przyjęcie uchwały intencyjnej za powołaniem placówki.


Napisz komentarz

Komentarze

Bogna 27.02.2019 05:54 PM
Józefowska od bardzo długiego czasu występuje w różnych podmiotach, przy różnych osobach, w tym również obok czołowych postaci Platformy jak np Pan Augustyn. Partie występujące to cały koloryt lewactwa w Polsce, w tym Ogólnopolski Strajk Kobiet itd. Niestety trochę przez bierność lub też przez brak jedności w Pile bakterie poczuły się zbyt bardzo silne

Barbara 25.12.2018 03:41 PM
Budynek to jedyna bolączka braku domu kultury. Nie wspomniano o tym że w byłym (obecnym) gmachu zagnieździły się firmy komercyjne. Blokowane są pomieszczenia dla stowarzyszeń na rzecz podmiotów gospodarczych. To jest skandal.

zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?