Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 06:43

Czy to koniec owoców rewolucji kulturalnej Wełniaka? Dom Kultury reaktywacja?

Podziel się
Oceń

Odsunięcie od władzy lewicowego klubu "Zadbajmy o Złotów'' spowodowało, że pojawiła się szansa na sanację w złotowskim samorządzie. Jednym z jej elementów może być przywrócenie Domu Kultury w Złotowie.

Przypomnijmy, że "rewolucja kulturalna Wełniaka", podobnie do tej przeprowadzonej przez maoistowskie Chiny, miała swoje ofiary. Oczywiście mowa o instytucjach. W tym roku mija 14 rocznica likwidacji Domu Kultury w Złotowie oraz 10 rocznica utworzenia jednostki do zarządzania obiektami sportowymi i realizacji zadań quasi kulturalnych. Ojcem pomysłu był burmistrz Stanisław Wełniak i klub Lewica Razem. W trakcie kadencji 2002-2006 w błyskawicznym tempie, prawie jak w Chinach podczas rewolucji kulturalnej, zlecono zburzenie obiektu kina, o pięknej nazwie "Rodło" (z salą na ponad 300 miejsc siedzących, w której znajdowała się sprawna wentylacja, możliwość wjazdu dla osób niepełnosprawnych oraz niezbędne zaplecze), co w pewnym stopniu rodzi skojarzenie z historią Domu Polskiego, miejsca bliskiego Związkowi Polaków w Niemczech. Należy wyjaśnić, że w tym drugim przypadku chodziło o sprzedaż na wolnym rynku, czyli np. biznesmenowi spacerującemu z tragarzami (niosącymi telewizory, odkurzacze i tym podobny asortyment). Na marginesie warto zauważyć, że miłość tego biznesmena do symboli Związku Polaków w Niemczech nie była przypadkowa. Wystarczy popatrzeć na dwa połączone w miłosnym uścisku budynki, które stoją niedaleko ryczącego jelenia, by dojść do wniosku, że "cysorz to ma pewnie klawe życie". Oczywiście cysorz od zabytkowej zabudowy.

Stanisław Wełniak i Przyjaciele, po zburzeniu "Rodła", zadbali oczywiście o teren po rozbiórce. Nie stał długo pusty. Znany w regionie biznesmen przechodził przypadkiem z tragarzami i, postanowił zbudować w tym miejscu "Supermarket". Stanisław i Przyjaciele, zawsze otwarci na przedsiębiorczych ludzi, zapalili zielone światło dla tego biznesu i Złotowianie mogli cieszyć się zakupami, wychwalając geniusz Wełniaka przy okazji każdej sklepowej promocji. Pozostała kwestia, gdzie miłośnicy kina obejrzą w przyszłości film "Kler". Oczywiście i ten problem "Słońce Złotowa" rozwiązało błyskawicznie. Połowę mniejsza sala, niewygodne siedzenia dla ludzi wyższego wzrostu, wentylacja utrzymująca amazoński mikroklimat itp., musiały zadowolić nawet najwybredniejszych miłośników kultury. Dlatego przez ostatnie lata,  pokonywali kilkanaście stopni i inne naturalne przeszkody, by tylko móc obcować z kulturą. Pomysł Wełniaka okazał się, zdaniem jego ówczesnego dworu, strzałem w 10. Dobrych humorów włodarzom nie psuło nawet to, że historyczna nazwa "Rodło" zniknęła z przestrzeni publicznej.

Warto nadmienić, że w kadencji 2006-2010 podjęta została próba storpedowania pomysłu Stanisława i Przyjaciół. Doszło bowiem do reaktywacji Złotowskiego Domu Kultury na skutek uchwały ówczesnej Rady Miejskiej. Radni PiS, którzy tworzyli wówczas koalicyjną większość w RM, wycofali się jednak z pomysłu. Być może w ramach rehabilitacji za wspomnianą ułańską szarżę, przewodnicząca Chorabik zaistniała na pogrzebie "zasłużonego" w latach minionych, który mało nie trafił na salę bankietową zamiast do kostnicy. Zostawmy jednak umarłych, wróćmy do kultury. W tejże kadencji do administracji obiektami oraz koordynacją działalności rozrywkowej, której celem było m.in. zamawianie imprez, powstała instytucja pod nazwą Złotowskie Centrum Aktywności Społecznej.

W obecnej kadencji Rady Miasta pojawiła się szansa, że skutki "rewolucji kulturalnej Stanisława Wełniaka" przejdą do historii . W składzie Rady nie zasiadają bowiem już autorzy likwidacji Domu Kultury. Dawna koalicja ''Zadbajmy o Złotów” przekształcona z pierwotnie powstałej “Lewicy Razem” w zasadzie przeszła do historii. Z dawnego zaplecza Stanisława Wełniaka w Radzie pozostał tylko cień. Słychać piski, pojękiwania, ale głos sprzeciwu ma już tylko symboliczny charakter. Większość Rady opowiada się za sprawdzonymi rozwiązaniami, które widać w całej Polsce, począwszy od małych gmin, a na dużych miastach skończywszy. Czyżby zatem Dom Kultury miał powrócić?

Zapraszamy do relacji z punktu porządku obrad rady w którym odbyła się dyskusja oraz przyjęcie uchwały intencyjnej za powołaniem placówki.


Napisz komentarz

Komentarze

Bogna 27.02.2019 05:54 PM
Józefowska od bardzo długiego czasu występuje w różnych podmiotach, przy różnych osobach, w tym również obok czołowych postaci Platformy jak np Pan Augustyn. Partie występujące to cały koloryt lewactwa w Polsce, w tym Ogólnopolski Strajk Kobiet itd. Niestety trochę przez bierność lub też przez brak jedności w Pile bakterie poczuły się zbyt bardzo silne

Barbara 25.12.2018 03:41 PM
Budynek to jedyna bolączka braku domu kultury. Nie wspomniano o tym że w byłym (obecnym) gmachu zagnieździły się firmy komercyjne. Blokowane są pomieszczenia dla stowarzyszeń na rzecz podmiotów gospodarczych. To jest skandal.

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1028 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytak Treść komentarza: Czy chodzi o Jarosław Lemanowicz ze Złotowa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 20:17 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Franciszkanin Treść komentarza: A czy ktoś wie kiedy rusza proces ,,mieszkańca” Zakrzewa? Data dodania komentarza: 29.09.2026, 13:38 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu. Nie wiem co tam było wcześniej czy coś gasi czy nie gasi, ja odnoszę się do tego co widziałem na sesji. Strata siedmiu milionów jest bardzo duża strata jak również i te szwajcarskie co pan pisze ale jeżeli nie będziecie o tym pisać to ludzie o tym też nie będą wiedzieć. Każdego mieszkańca interesuje to co się dzieje teraz Jakie są perspektywy na przyszłość Ja również w ten sposób tak patrzę pomimo że rzadko oglądam sesję zaciekawiła mnie po prostu ta ostatnia o której pan pisał i widzę że jest tylko kilku radnych którzy zabierają głos a reszta siedzi jak strusie A czy to coś dobrego przyniesie to przyszłość pokażę Pozdrawiam Data dodania komentarza: 29.09.2026, 12:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Kamil Ceranowski Treść komentarza: Panie Ryszardzie, Cieszę się, że wraca Pan do tej dyskusji bo wyraźnie brakuje w niej pewnych przesłanek i faktów. Odpowiem Panu bezpośrednio i bez ogródek, bo zależy mi na jasnych zasadach. Sama utrata dotacji czy kwestia środków finansowych to nie jest dla nas nowość ani „nieodkryty temat”. Dla nas utrata tych milionów to po prostu bezpośrednia konsekwencja konkretnych działań i stylu sprawowania władzy, o którym na portalu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnę tylko nasze artykuły o funduszach szwajcarskich, o całkowitym zaniechaniu obranego wcześniej kierunku czy wręcz całopaleniu dotychczasowych wysiłków i wyznaczonego kierunku miasta. Co do środków z ZIT: pieniądze te przecież nie przepadną bezpowrotnie w próżni. System jest skonstruowany tak, że trafiają one do obszaru zintegrowanego i gmina Złotów doskonale je wykorzysta. Wygrywa sprytniejszy, ale te fundusze nie przejdą bokiem tak, jak stało się to z funduszami szwajcarskimi. Piszemy o mechanizmach, wałkowanie samego faktu utraty środków po raz kolejny, byłoby po prostu powielaniem tego samego a nawet zaprzeczaniu postawionej wcześniej tezie schematu, o którym alarmowaliśmy już wcześniej. Bardzo sprytnie jednak przy tej okazji przywołał Pan nazwisko radnego Koronkiewicza, zupełnie pomijając fakt, że to przecież on jest jednym z ojców obecnego stanu rzeczy. W kontekście Pana zarzutów o polityczne układy wygląda to wręcz podręcznikowo. Mamy tu do czynienia z klasycznym zjawiskiem socjologicznym i politycznym: podpalacz przychodzi jako gapi na swój własny pożar, kręci głową z udawanym przejęciem i głośno narzeka: „Ojej, ale się narobiło! Jak tak w ogóle można?!”. Pamiętam ten cały proces niezwykle dokładnie, doskonale wiemy, co dokładnie działo się wówczas wewnątrz tego klubu i komitetu. Posiadamy wiedzę u samego źródła. Dlatego uważam, że ojciec tego politycznego projektu nie powinien teraz udawać zaskoczonego i krytykować swojego własnego „dziecka” w sensie politycznym, kiedy owoce jego dawnych decyzji właśnie zbieramy. Jako redakcja nie unikamy trudnych tematów. Nie budujemy jednak artykułów na zawołanie, ale chętnie udostępnimy Panu miejsce na własne przemyślenia. Wspomniany teraz, można powiedzieć wyciąga dokumenty, pisze interpelacje i próbuje reżyserować emocje mieszkańców na sesjach a tak na prawdę gasi pożar, który sam wzniecił. Bliżej wyborów opublikujemy coś więcej w tej sprawie. Pozdrawiam po sąsiedzku z Mickiewicza! Data dodania komentarza: 29.09.2026, 10:03 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: PrzyPOminalski Treść komentarza: W nadchodzących wyborach trafnie określona ,,wypięta do góry, zbita na czerwono dupa" już nikogo nie urzeknie ani nie uwiedzie. Czas tanich sztuczek i politycznego kamuflażu bezpowrotnie minął. Szczególnie ci działacze, którzy przy tej okazji wykazali się tak spektakularną, wręcz systemową amnezją dotyczącą swojego kolegi z Jastrowia, będą musieli w końcu publicznie pokajać. Tej sprawy po prostu nie da się przeczekać. Mieszkańcy mają dobrą pamięć, a ten cały teatr od początku do końca po prostu zbyt mocno śmierdzi. Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:34 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji. Autor komentarza: Ryszard Treść komentarza: Panie Kamilu Cieszę się że porusza pan wszystkie sprawy ale jak ktoś tu niżej podpisał że nas mieszkańców nie za bardzo interesuje polityka i kłótnie polityczne jesteśmy bardziej zainteresowani rozwojem miasta i to co się w mieście dzieje. Po obejrzeniu sesji ciekawszym tematem jak dla mieszkańca jest właśnie utrata tych siedmiu i pół miliona złotych których jakoś nikt nie chce opisać dlaczego je utraciliśmy jak również i problemy pracownicze których wcześniej nie było. Na PZL raczej się nie doczekamy ponieważ Wiemy że to byli koledzy którzy razem startowali w aktualnościach czy złotowskich pl też ciężko teraz ujrzeć prawdę jak są zlecenia, pan który Myślałem, że bliżej do zrobienia takiego właśnie artykułu. Ale widzę że wszyscy unikacie tematów ważnych dla mieszkańców. Proszę obejrzeć jeszcze raz sobie sesję a przede wszystkim momenty dyskusyjne na temat dotacji gdzie pan Koronkiewicz dysponuje jakimiś dokumentami w tej sprawie a potwierdza też i pan Wojtuń. Czekam na artykuł Data dodania komentarza: 29.09.2026, 07:26 Źródło komentarza: Kardioznacznik i korpobełkot w atmosferze paraliżu i dzikiej owacji.