Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 16:43

Konfidenci i złodzieje

Podziel się
Oceń

W dość specyficzny sposób skrajne lewactwo postanowiło upamiętnić Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Pile. Celem ataku stała się bowiem mogiła Bohaterki Antykomunistycznego Podziemia – śp. Stanisławy Grabowskiej. Skradziono biało-czerwony wieniec, pozostałe kwiaty porozrzucano wokół grobu. Nieco wcześniej Policja i inne instytucje państwowe otrzymały kilkanaście donosów, których autorzy wyrażali fałszywą troskę o bezpieczeństwo uczestników Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Przyznam, że z obrzydzeniem obserwowałem ogólnopolską mobilizację pewnych środowisk, które za cel postawiły sobie dezorganizację obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Blokowanie tras przemarszów, bluzgi na portalach społecznościowych i w lewicowych mediach (np. wyzywanie ks. Jarka i innych organizatorów od faszystów), donosy obywatelskie, obrzucanie farbą miejsc pamięci... Długo można wymieniać instrumenty, którymi zdecydowała się posłużyć skrajna lewica. Nie sądziłem jednak, że agresja pójdzie tak daleko, że będzie widoczna także na cmentarzach.

W ubiegłym roku w Pile zmarła pani Stasia – Bohaterka Antykomunistycznego Podziemia! Komunistyczne sądy skazały ją łącznie na 8 lat więzienia. Jej jedyną "winą" było to, że nigdy nie donosiła. Należy podkreślić, że nie pękała mimo wymyślnych tortur, które aplikowali jej zwyrodnialcy z UB. Nie będę opisywał szczegółów, bo przecież umysł najbardziej lotnej feministki i tak tego nie ogarnie. Pierwszy wyrok pani Stasi skróciła amnestia, drugi odsiedziała w całości. Po opuszczeniu więzienia nie miała dokąd wracać. Komuniści nakazali bowiem rozebrać jej rodzinny dom. Spalić nie mogli tylko dlatego, że zbyt blisko były inne zabudowania. Wierne sługi Moskwy zabiły też dwóch braci pani Stasi, Stanisława i Józefa. Miejsce ich pochówku pozostaje do dziś nieznane. Brat Tadeusz zdążył zaciągnąć się do Armii Andersa. Zmarł w Iranie wycieńczony wcześniejszym zesłaniem.

Spotkałem panią Stasię przez zbieg okoliczności. Mój kolega Darek zapewne napisze (jak zawsze), że przypadku nie było. W konsekwencji zawarcia znajomości powstał artykuł i film dokumentalny. Został też sporządzony wniosek do Prezydenta RP. W jego konsekwencji, i dzięki wsparciu dobrych ludzi, pani Stasia otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Piękna uroczystość odbyła się 25 marca 2018 roku w Pile. Kilka miesięcy później pani Stasia zmarła.

3 marca 2019 przy jej grobie pojawili się wandale. Poniszczyli kwiaty, część z nich zabrali. Co nimi kierowało? Może słowa pani Senyszyn, że "Wyklęci to nie żołnierze, a bandy wyrzutków społecznych..."? Może zmobilizowały ich do tego haniebnego czynu wpisy niektórych internautów, którzy nie mają zielonego pojęcia o tamtych czasach i plują jadem na Żołnierzy Wyklętych, tak jak to robiła komunistyczna propaganda od 1945 roku? A może to zwyczajnie tylko potomkowie UB-eków i odezwały się geny? Czas przyniesie odpowiedź.

Pani Stasia pierwszy raz trafiła do więzienia w wyniku donosu. Konfidentem był sąsiad. Czym się kierował? Oczywiście trudno odpowiedzieć na to pytanie. Podobnie trudno znaleźć racjonalne wytłumaczenie dla postępowania osób, które postanowiły zablokować tegoroczny Pilski Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Donosy do instytucji państwowych, monitorowanie Marszu przez całą trasę, wymuszenie skierowania dodatkowych sił policji itd. Czemu to miało służyć? Byłem na każdym Marszu. Ten zorganizowany został już po raz 6. Zawsze było bezpiecznie! Nigdy nie było burd! W Marszu uczestniczyły w przeszłości tysiące młodych ludzi. Bywali również Żołnierze Wyklęci, którzy ze wzruszeniem słuchali Mazurka Dąbrowskiego, któremu towarzyszyła przepiękna oprawa z setek odpalonych rac. Tegoroczny Marsz (wzięło w nim udział około 1500 osób), wyłącznie dzięki staraniom lewactwa, został pozbawiony tego elementu (rac). Dzięki dyscyplinie uczestników nie doszło do rozwiązania Marszu. Lewactwo odniosło więc połowiczny sukces, bo przecież taki był właśnie cel - rozwiązać patriotyczne zgromadzenie.

Na koniec optymistyczniej. W Krajence odbyły się powiatowo – gminne obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Burmistrz Stefan Kitela i Starosta Ryszard Goławski pokazali, że historia nie musi dzielić. Wystarczy ją tylko nieco lepiej poznać. Tej edukacji będzie służyć m.in. Izba Pamięci w Krajence, która została otwarta w trakcie piątkowych uroczystości. Znajduje się w niej m.in. biogram Franciszka Cichowskiego (nauczyciela ze Śmiardowa Krajeńskiego), który walczył kolejno: z bolszewikami w 1920 r., z Niemcami w 1939 r., oraz po 1945 roku komunistami. Na uroczystości nie było mediów oraz wielu radnych powiatu, w tym tych pozujących na prawicowych. Może to i dobrze.

 

Piotr Tomasz

Krajeńskie Towarzystwo Historyczne

- ukazał się Zeszyt Pilskich Dni Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W ten sposób przybliżamy dzieje Żołnierzy Wyklętych na Krajnie. Zachęcam do lektury.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1032 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Proces gnilny Treść komentarza: Ryży gnije na naszych oczach. Porównując to baterii w telefonie to pozostało tego jeszcze 3% max. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:42 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Panie komendancie biją w tarabany! Treść komentarza: Panie komendancie! Alarm. Szykuj pan oddział! Bunt w policji stołecznej i piasecznej!! Funkcjonariusze ODMÓWILI usunięcia demonstrantów sprzed Trybunału Konstytucyjnego! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 13:20 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Skasuj pan ten wpis bo z nim zostaniesz Treść komentarza: Zastępcy Żurka uderzają w Tuska. Mowa o zbrojnej grupie przestępczej Pięciu zastępców Prokuratora Generalnego uderza w Donalda Tuska i Waldemara Żurka. W zawiadomieniu dotyczącym wydarzeń wokół TK mowa o podejrzeniu popełnienia wyjątkowo poważnych przestępstw. Zastępcy Żurka składają zawiadomienie W poniedziałek 2 listopada Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem poinformowało, że pięciu zastępców Prokuratora Generalnego wysłało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw związanych z wydarzeniami z 30 i 31 października. Pod dokumentem wymieniono pięć nazwisk: Dariusza Barskiego, Roberta Hernanda, Tomasza Janeczka, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Sieraka. Zawiadomienie dotyczy premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a także Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka, nieustalonych dowódców akcji policyjnej i innych osób. Dokument skierowano do zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beaty Marczak. Grupa przestępcza o charakterze zbrojnym? Tak napisano w zawiadomieniu Autorzy pisma powołują się na art. 128 § 1 i 3 oraz art. 258 § 2 Kodeksu karnego. Wskazują na podejrzenie działań wymierzonych w konstytucyjny organ państwa. W dokumencie czytamy o: Działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – Trybunału Konstytucyjnego i jego Prezesa oraz wywierania przemocą wpływu na czynności urzędowe ww. organów konstytucyjnych. Autorzy zawiadomienia wskazują, że działania te miały zostać podjęte: w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Art. 258 § 2 Kodeksu karnego dotyczy udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających charakter zbrojny lub zmierzających do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W dokumencie mowa o napaści na prezydenta Na tym jednak nie koniec. Drugi wątek zawiadomienia dotyczy wydarzeń, które rozegrały się podczas nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Drugie z opisywanych przestępstw dotyczy czynnej napaści na Prezydenta RP w dniu 31 października 2026 roku podczas jego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha 13a w Warszawie. W tym przypadku autorzy dokumentu wskazują na art. 135 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ad Vocem wskazuje, kto powinien zająć się sprawą Stowarzyszenie Ad Vocem podkreśla, że zawiadomienie powinno zostać rozpoznane przez Beatę Marczak. Jedyną osobą, która może rzetelnie i niezależnie rozpoznać to zawiadomienie, jest Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak, zwłaszcza że dotyczy ono m. in. czynu z art. 258 par. 2 kk, a więc działania zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym – przekazano w komunikacie. Stowarzyszenie zaznacza również, że sprawy nie powinien nadzorować Waldemar Żurek, ponieważ sam został wymieniony w zawiadomieniu. Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Żurek wykonał pierwszy ruch Przypomnijmy, że w piątek 30 października minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego pięciu wniosków o uchylenie immunitetów. Cztery dotyczą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a jeden wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jak informowaliśmy na Tysol.pl, dokumenty liczą łącznie 224 strony. Do Trybunału przekazano również 50 tomów akt dotyczących czynów wskazanych we wnioskach. Spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego W tym samym czasie doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia przewidujące miesięczną przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Ogłosiła również „przejęcie obowiązków” związanych z kierowaniem TK. W opublikowanym na oficjalnym profilu Trybunału Konstytucyjnego na platformie X komunikacie zarzucono bezprawne przejęcie strony internetowej TK i podkreślono, że prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Prezydent przerwał lot do Senegalu Wydarzenia wywołały zdecydowaną reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który przerwał zagraniczną podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W oświadczeniu Pałacu Prezydenckiego działania wokół Trybunału określono jako naruszenie porządku konstytucyjnego i siłowe przejęcie organu państwa. Bogdan Święczkowski nie zamierza ustępować. W niedzielę 1 listopada pojawił się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie domagał się umożliwienia mu wejścia do budynku. Podkreślił, że nadal pełni funkcję prezesa TK i nie został z niej odwołany. Wtorek może być kolejnym ważnym dniem Na wtorek 3 listopada zaplanowano Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego zwołanie przez Korwin-Piotrowską budzi sprzeciw dotychczasowego kierownictwa TK. Co więcej, tego samego dnia odbędzie się także nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane przez I prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Tematem spotkania będą zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:30 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: W czyim imieniu? Treść komentarza: Panie komendancie, miałeś pan okazję siedzieć cicho i zostać po stronie przyzwoitości. Publikacje tego listu była rozkazem? Konsultował to pan z policjantami? Pamietaj, że komendantura się kiedys kończy a człowiekiem będziesz pan do padołu pozostać, chodzić do sklepu, do lekarza i patrzeć ludziom w oczy. Parlamentarzyści już całej opozyjcji od lewicy do prawicy interweniują i przeprowadzają kontrole poselskie w MSWiA ws. działań policji w Trybunale Konstytucyjnym. Politycy chcą ustalić, kto wydał rozkazy dotyczące siłowego wejścia do TK i wprowadzenia do budynku osób wybranych przez Sejm. Śliwka zwrócił przy tym uwagę na wydarzenia z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. "Jak to jest możliwe, że na placu Trybunału Konstytucyjnego stoi 700, 800 funkcjonariuszy policji, w pewnym momencie nawet ponad tysiąc, a polski prezydent jest szarpany przez jakichś uzurpatorów?" Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:26 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: BolekP Treść komentarza: Im władza słabsza i przestępcza tym więcej potrzebuje policji przeciw społeczeństwu. Niech sobie to komendant wypisze na pulpicie. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 11:17 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Trudne sprawy pod dywan Treść komentarza: Dopilnujcie, żeby to zgłosić do UODO albo przynajmiej potwierdzić czy zostało zgłoszone. Pieniażek nie ma natury legalisty, pewnie wysiłki idą jak to wygasić niż prawidłowo załatwić. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 10:59 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców?