Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 22:10

Zniszczyć Kościół - kolejna odsłona

Podziel się
Oceń

Renata Beger zamierza smrodzić w powiecie złotowskim. Tak przynajmniej wynika ze słów protestujących, którzy nie chcą dopuścić do budowy ogromnej chlewni w Nowym Dworze. Oczywiście uspokajam, niniejszy felieton nie będzie o byłej działaczce Samoobrony, którą do polityki, na nasze nieszczęście, namówił kilka lat temu pewien mieszkaniec Krajenki. Pierwszeństwo należy się bowiem Tomaszowi Sekielskiemu – niekwestionowanemu bohaterowi europejskich marksistów, który przyłożył duchowieństwu tak solidnie, że aż Mariusz Leszczyński (złotowski Michnik) "zawył z przerażenia", po czym "wyskrobał" pełen fałszywej troski felieton.

Renata Beger, Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski zasłynęli w 2006 roku, "robiąc smród" wokół PiS. Chodzi o nagranie autorstwa dziennikarzy TVN i "polityczki" Samoobrony, które poprzedziło hiciora zatytułowanego "urodziny Hitlera 9 miesięcy później". Przypominam, że dokonane zostało ukrytą kamerą, a przedmiotem nagrania były negocjacje polityczne (zdaniem bohaterki i realizatorów dokumentu nosiły znamiona korupcji politycznej). Ich działania oraz aktywność Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego (i wielu innych uczciwych z PO/SLD/PSL) spaliły wówczas na panewce. "Kurwiki w oczach" prowokatorki nie spowodowały bowiem erekcji/reakcji w narodzie. Tłumy nie wyszły na ulice, by obalić rząd Kaczyńskiego za rzekomą korupcję. Na dodatek prokuratura umorzyła sprawę, nie dopatrując się znamion przestępstwa. Teoretycznie zatem nic się nie stało. Smród jednak pozostał, co pokazał papierek lakmusowy, a dokładnie kartka wyborcza, bo PiS z hukiem przegrał kolejne wybory.

Tomasz Sekielski ("niezależny dziennikarz wywodzący się z TVN") przez następne lata rozwijał swój talent, stając się prekursorem tego rodzaju dziennikarstwa. Jego determinacja została w końcu nagrodzona. Zwieńczeniem było zdobycie złotego runa (około 450 tysięcy złotych). To właśnie dzięki zebranym funduszom (razem z bratem) uwiecznił epokowe odkrycie, że ułamkowa część duchowieństwa posiada homoseksualne skłonności, które łączy z pociągiem seksualnym do nieletnich. W tym miejscu warto wspomnieć, że większość bohaterów filmu Sekielskiego (jeśli nie wszyscy) ma swoje CV zapisane w Instytucie Pamięci Narodowej. Oczywiście w dziale z TW.

Emisję superprodukcji Sekielskiego, która zatytułowana została "Tylko nie mów nikomu", poprzedziła potężna akcja reklamowa. Jej efekt był tak piorunujący, że nawet znajomi Mariusza Leszczyńskiego, i to zapewne jedynie po zobaczeniu zwiastuna, przestali chodzić do kościoła. Mniej zorientowanych informuję, że można o tym przeczytać w wyłyżeczkowanym przez złotowskiego Michnika felietonie. Sam film obejrzało w internecie 16 milionów osób. Oczywiście zręcznie zrobione "dzieło" spełnia oczekiwania przeciętnego Kowalskiego. Pozwala mu bowiem całkowicie wyłączyć myślenie. Wnioski po projekcji nasuwają się bowiem same. Dlatego nie mam wątpliwości, że doczekam się odcinka "Familiady", w którym na pytanie Karola Strasburgera o skojarzenie ze słowem ksiądz, najwyżej punktowaną odpowiedzią będzie: pedofil.

Od lat badam akta Instytutu Pamięci Narodowej. Wiem w jaki sposób UB/SB niszczyło najlepszych kapłanów i oddanych Bogu i Ojczyźnie świeckich. Przykładem ks. Jerzy Popiełuszko, który był torturowany i zamordowany przez sowieckie służby. Młodszym Czytelnikom wypada przypomnieć, że był to Kapłan Niezłomny, któremu komunistyczna propaganda zarzucała odprawianie seansów nienawiści, sugerowała związek z kobietą itp. Przykładem także tysiące innych bohaterskich księży. Na Krajnie, w kontekście walki z Kościołem, warto przytoczyć wytyczne funkcjonariusza Drozdowskiego, który nakazywał agenturze kompromitowanie kandydatów do Wyższego Seminarium Duchownego oraz samych księży. Należy dodać, że katalog metod był szeroki, a większość "newsów", które miały pogłębić niechęć wiernych do duchowieństwa, powstawała jedynie w wyobrażni funkcjonariuszy z Wydziału IV. Niestety skutecznymi realizatorami ich pomysłów byli (obok pożytecznych idiotów) m.in. TW, którzy w sposób bezwzględny niszczyli Kościół. Interesujące, że często były to osoby przebywające w bezpośrednim otoczeniu kapłanów. To także powinno być nauką dla współczesnego duchowieństwa, które m.in. w powiecie złotowskim nie stroni od pokazywania się w towarzystwie niewierzących katolików lub ateuszy. Mowa oczywiście o ludziach, którzy lansują program sprzeczny z nauką Kościoła: aborcję, promocję LGBT itp. Przy okazji zapraszam złotowskich duchownych do lektury felietonów/artykułów Mariusza Leszczyńskiego. Przypomnienia sobie tekstu, który bezpośrednio dotyczył ks. Kalinowskiego. Odkurzenia listu proboszczów złotowskich do pewnej redakcji...

Oczywiście żal mi ofiar pedofilów. Współczuję im z całego serca. Nie rozgrzeszam też w żaden sposób księży-homoseksualistów, którzy wśród duchownych stanowią jedynie ułamek procenta, że dali upust swoim dewiacjom. Stanowczo nie zgadzam się jednak na linczowanie całego Kościoła, bo jako człowiek wierzący jestem jego częścią. Mam prawo go bronić i zamierzam to robić. To obowiązek każdego katolika. Dość robienia smrodu wokół naszej wiary. Panie i Panowie lewaki, koniec harców. Non possumus. A może lepiej operować bliskim Wam językiem? Może wtedy lepiej zrozumiecie? Tak więc niech zabrzmi: no pasarán!

Na koniec przypominam, że film Sekielskiego dotyka niewielkiego obszaru występowania pedofilii. Pomija ją np. wśród nauczycieli, w świecie kultury (przypominam słynny przypadek "Polskich Słowików") lub w otoczeniu celebrytów. Interesujące, że nie słychać zapowiedzi, że będzie zbiórka i tego rodzaju dokument kiedyś powstanie. Nikt nie krzyczy, że jest potrzebny. Czy zatem zgwałceni przez celebrytów to gorszy sort ofiar? Chciałbym również przypomnieć panu Leszczyńskiemu, który z takim zaangażowaniem wtóruje lewackiej orkiestrze, że także na Krajnie tego rodzaju przypadki miały miejsce. Po wojnie urzędnik pochodzący z Zakrzewa zgwałcił dziewięcioletnią dziewczynkę, inny, pracujący w powiecie nakielskim, napastował seksualnie piętnastoletnią dziewczynkę z Lipki. Przypominam też, że w naszym regionie, i to w czasach III RP, u jednego z pedagogów znaleziono dziecięcą pornografię. Był wyrok, a po jego zatarciu dalsza praca w oświacie. Przypominam również, że świat dziennikarski nie jest wolny od pedofilii. Sprawa Jimmiego Savila z BBC jest tego najlepszym przykładem. To był szanowany i nagradzany dziennikarz... W tym momencie naszła mnie taka myśl. A może warto zastosować analogię, po którą tak chętnie sięgają niektórzy redaktorzy w przypadku Kościoła, i przyjrzeć się ludziom pióra? Oczywiście głównie tym wynoszonym na piedestał.

 

Piotr Tomasz

Krajeńskie Towarzystwo Historyczne

 

ps. Z filmu Sekielskiego wycięty został Marek Lisiński (występuje w zwiastunie). Jak podaje Wirtualna Polska: "były kontrowersje wokół niego. Władze diecezji płockiej, na terenie której mężczyzna w dzieciństwie został skrzywdzony przez duchownego, udostępniły fragmenty jego listów. Lisiński pisał w nich do biskupa płockiego, że jeśli Kościół wypłaci mu 200 tys. zł odszkodowania, zrzeknie się wszelkich roszczeń i zamknie fundację "Nie lękajcie się", którą założył, by pomagać ofiarom księży".


Napisz komentarz

Komentarze

Piotr Tomasz 18.05.2019 04:21 AM
Jeśli chodzi o pedofilię wśród księży, to jest to margines marginesu. Jak pokazują badania naukowe, mniej więcej 0,5 proc. księży katolickich ma problem z homoseksualizmem. Dopiero w tej grupie intensywnie występuje pedofilia. To jest zjawisko typowe dla zdarzeń homoseksualnych. Badania pokazują, że wśród pedofilów dominują homoseksualiści – Fragment wypowiedzi profesora Zaleśnego żródło: http://www.pch24.pl/prof--jace…

Karolina 17.05.2019 02:47 PM
słabe to jest... nie zrozumiał Pan filmu zupełnie :) to nie jest atak na kościół ani o samą pedofilię bo ona jest wśród innych grup społecznych jak Pan wspomina jeśli nie to co to? jeszcze raz proszę obejrzeć film...

Piotr Tomasz 18.05.2019 04:20 AM
Szanowna Pani Karolino, nie muszę katować się filmem Sekielskich. Jest to atak na Kościół. Schemat podobny do Irlandii. Mam nadzieję, ze w Polsce nie przejdzie...

Marian 23.05.2019 11:34 AM
To żaden atak na kościół! Kiedy to ktoś zrozumie wreszcie! Poza tym kościół tworzą wierni. To atak na system zamiatania pod dywan chierarchow. Czy trzeba to tak tłumaczyć jak krowie na rowie? Myśleć więcej kpcjany ludu!

cytryna 28.09.2017 11:23 AM
Jak to włąściciel

Stefek 17.05.2019 02:43 PM
Proponuję Panu obejrzeć jeszcze raz film ze zrozumieniem. A nie przy schabowym. Albo popytać znajomych o co chodzi w filmie.

Katolik 17.05.2019 02:38 PM
Kolejny gość, który nie zrozumiał filmu... Tak jak Pan Kaczyński zresztą. Ale skoro Pan sam wyłączył myślenie to informuję, że film nie jest atakiem na kościół. Przypominam, kościół to my! My, którzy go tworzą. I nie chodzi tu wprost o pedofilie księży. Szkoda mi Pana... Nie grzeszy Pan inteligencją.

Temperatura: 7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prezes jest nagi Treść komentarza: O SM Piast macie zamiar milczeć? Grubas już u kolegi jest pucowany. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:20 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Herr komendante! Treść komentarza: Przy okazji pana deklaracji wziął pan komendant współodpowiedzialność także za tych bandziorów, którzy napadli na Państwo Holecckich, którzy to Państwo postawili swoje auto PRAWIDŁOWO!, na terenie prywatnym należącym do parafii, ponadto za zgodą proboszcza parafii. Policja nie miała prawa stawiać tam żadnego znaku drogowego, nie miała nawet prawa tam wejść ani podejmować jakiejkolwiek interwencji. Ponadto że ci policjanci nie byli tam przypadkowo, nie trzeba nawet wspominać. O tym, że nagrania z interwencji oczywiście także nie mają, również. Także czekamy komendancie na pana apel potepiający tych policjantów celem oczyszczenia całej służby, która cierpi przez tuSSkowych podpalaczy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:55 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Proces gnilny Treść komentarza: Ryży gnije na naszych oczach. Porównując to baterii w telefonie to pozostało tego jeszcze 3% max. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:42 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Panie komendancie biją w tarabany! Treść komentarza: Panie komendancie! Alarm. Szykuj pan oddział! Bunt w policji stołecznej i piasecznej!! Funkcjonariusze ODMÓWILI usunięcia demonstrantów sprzed Trybunału Konstytucyjnego! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 13:20 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Skasuj pan ten wpis bo z nim zostaniesz Treść komentarza: Zastępcy Żurka uderzają w Tuska. Mowa o zbrojnej grupie przestępczej Pięciu zastępców Prokuratora Generalnego uderza w Donalda Tuska i Waldemara Żurka. W zawiadomieniu dotyczącym wydarzeń wokół TK mowa o podejrzeniu popełnienia wyjątkowo poważnych przestępstw. Zastępcy Żurka składają zawiadomienie W poniedziałek 2 listopada Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem poinformowało, że pięciu zastępców Prokuratora Generalnego wysłało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw związanych z wydarzeniami z 30 i 31 października. Pod dokumentem wymieniono pięć nazwisk: Dariusza Barskiego, Roberta Hernanda, Tomasza Janeczka, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Sieraka. Zawiadomienie dotyczy premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a także Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka, nieustalonych dowódców akcji policyjnej i innych osób. Dokument skierowano do zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beaty Marczak. Grupa przestępcza o charakterze zbrojnym? Tak napisano w zawiadomieniu Autorzy pisma powołują się na art. 128 § 1 i 3 oraz art. 258 § 2 Kodeksu karnego. Wskazują na podejrzenie działań wymierzonych w konstytucyjny organ państwa. W dokumencie czytamy o: Działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – Trybunału Konstytucyjnego i jego Prezesa oraz wywierania przemocą wpływu na czynności urzędowe ww. organów konstytucyjnych. Autorzy zawiadomienia wskazują, że działania te miały zostać podjęte: w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Art. 258 § 2 Kodeksu karnego dotyczy udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających charakter zbrojny lub zmierzających do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W dokumencie mowa o napaści na prezydenta Na tym jednak nie koniec. Drugi wątek zawiadomienia dotyczy wydarzeń, które rozegrały się podczas nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Drugie z opisywanych przestępstw dotyczy czynnej napaści na Prezydenta RP w dniu 31 października 2026 roku podczas jego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha 13a w Warszawie. W tym przypadku autorzy dokumentu wskazują na art. 135 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ad Vocem wskazuje, kto powinien zająć się sprawą Stowarzyszenie Ad Vocem podkreśla, że zawiadomienie powinno zostać rozpoznane przez Beatę Marczak. Jedyną osobą, która może rzetelnie i niezależnie rozpoznać to zawiadomienie, jest Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak, zwłaszcza że dotyczy ono m. in. czynu z art. 258 par. 2 kk, a więc działania zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym – przekazano w komunikacie. Stowarzyszenie zaznacza również, że sprawy nie powinien nadzorować Waldemar Żurek, ponieważ sam został wymieniony w zawiadomieniu. Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Żurek wykonał pierwszy ruch Przypomnijmy, że w piątek 30 października minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego pięciu wniosków o uchylenie immunitetów. Cztery dotyczą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a jeden wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jak informowaliśmy na Tysol.pl, dokumenty liczą łącznie 224 strony. Do Trybunału przekazano również 50 tomów akt dotyczących czynów wskazanych we wnioskach. Spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego W tym samym czasie doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia przewidujące miesięczną przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Ogłosiła również „przejęcie obowiązków” związanych z kierowaniem TK. W opublikowanym na oficjalnym profilu Trybunału Konstytucyjnego na platformie X komunikacie zarzucono bezprawne przejęcie strony internetowej TK i podkreślono, że prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Prezydent przerwał lot do Senegalu Wydarzenia wywołały zdecydowaną reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który przerwał zagraniczną podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W oświadczeniu Pałacu Prezydenckiego działania wokół Trybunału określono jako naruszenie porządku konstytucyjnego i siłowe przejęcie organu państwa. Bogdan Święczkowski nie zamierza ustępować. W niedzielę 1 listopada pojawił się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie domagał się umożliwienia mu wejścia do budynku. Podkreślił, że nadal pełni funkcję prezesa TK i nie został z niej odwołany. Wtorek może być kolejnym ważnym dniem Na wtorek 3 listopada zaplanowano Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego zwołanie przez Korwin-Piotrowską budzi sprzeciw dotychczasowego kierownictwa TK. Co więcej, tego samego dnia odbędzie się także nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane przez I prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Tematem spotkania będą zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:30 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: W czyim imieniu? Treść komentarza: Panie komendancie, miałeś pan okazję siedzieć cicho i zostać po stronie przyzwoitości. Publikacje tego listu była rozkazem? Konsultował to pan z policjantami? Pamietaj, że komendantura się kiedys kończy a człowiekiem będziesz pan do padołu pozostać, chodzić do sklepu, do lekarza i patrzeć ludziom w oczy. Parlamentarzyści już całej opozyjcji od lewicy do prawicy interweniują i przeprowadzają kontrole poselskie w MSWiA ws. działań policji w Trybunale Konstytucyjnym. Politycy chcą ustalić, kto wydał rozkazy dotyczące siłowego wejścia do TK i wprowadzenia do budynku osób wybranych przez Sejm. Śliwka zwrócił przy tym uwagę na wydarzenia z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. "Jak to jest możliwe, że na placu Trybunału Konstytucyjnego stoi 700, 800 funkcjonariuszy policji, w pewnym momencie nawet ponad tysiąc, a polski prezydent jest szarpany przez jakichś uzurpatorów?" Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:26 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy