Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 lutego 2026 22:45

Zniszczyć Kościół - kolejna odsłona

Podziel się
Oceń

Renata Beger zamierza smrodzić w powiecie złotowskim. Tak przynajmniej wynika ze słów protestujących, którzy nie chcą dopuścić do budowy ogromnej chlewni w Nowym Dworze. Oczywiście uspokajam, niniejszy felieton nie będzie o byłej działaczce Samoobrony, którą do polityki, na nasze nieszczęście, namówił kilka lat temu pewien mieszkaniec Krajenki. Pierwszeństwo należy się bowiem Tomaszowi Sekielskiemu – niekwestionowanemu bohaterowi europejskich marksistów, który przyłożył duchowieństwu tak solidnie, że aż Mariusz Leszczyński (złotowski Michnik) "zawył z przerażenia", po czym "wyskrobał" pełen fałszywej troski felieton.

Renata Beger, Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski zasłynęli w 2006 roku, "robiąc smród" wokół PiS. Chodzi o nagranie autorstwa dziennikarzy TVN i "polityczki" Samoobrony, które poprzedziło hiciora zatytułowanego "urodziny Hitlera 9 miesięcy później". Przypominam, że dokonane zostało ukrytą kamerą, a przedmiotem nagrania były negocjacje polityczne (zdaniem bohaterki i realizatorów dokumentu nosiły znamiona korupcji politycznej). Ich działania oraz aktywność Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego (i wielu innych uczciwych z PO/SLD/PSL) spaliły wówczas na panewce. "Kurwiki w oczach" prowokatorki nie spowodowały bowiem erekcji/reakcji w narodzie. Tłumy nie wyszły na ulice, by obalić rząd Kaczyńskiego za rzekomą korupcję. Na dodatek prokuratura umorzyła sprawę, nie dopatrując się znamion przestępstwa. Teoretycznie zatem nic się nie stało. Smród jednak pozostał, co pokazał papierek lakmusowy, a dokładnie kartka wyborcza, bo PiS z hukiem przegrał kolejne wybory.

Tomasz Sekielski ("niezależny dziennikarz wywodzący się z TVN") przez następne lata rozwijał swój talent, stając się prekursorem tego rodzaju dziennikarstwa. Jego determinacja została w końcu nagrodzona. Zwieńczeniem było zdobycie złotego runa (około 450 tysięcy złotych). To właśnie dzięki zebranym funduszom (razem z bratem) uwiecznił epokowe odkrycie, że ułamkowa część duchowieństwa posiada homoseksualne skłonności, które łączy z pociągiem seksualnym do nieletnich. W tym miejscu warto wspomnieć, że większość bohaterów filmu Sekielskiego (jeśli nie wszyscy) ma swoje CV zapisane w Instytucie Pamięci Narodowej. Oczywiście w dziale z TW.

Emisję superprodukcji Sekielskiego, która zatytułowana została "Tylko nie mów nikomu", poprzedziła potężna akcja reklamowa. Jej efekt był tak piorunujący, że nawet znajomi Mariusza Leszczyńskiego, i to zapewne jedynie po zobaczeniu zwiastuna, przestali chodzić do kościoła. Mniej zorientowanych informuję, że można o tym przeczytać w wyłyżeczkowanym przez złotowskiego Michnika felietonie. Sam film obejrzało w internecie 16 milionów osób. Oczywiście zręcznie zrobione "dzieło" spełnia oczekiwania przeciętnego Kowalskiego. Pozwala mu bowiem całkowicie wyłączyć myślenie. Wnioski po projekcji nasuwają się bowiem same. Dlatego nie mam wątpliwości, że doczekam się odcinka "Familiady", w którym na pytanie Karola Strasburgera o skojarzenie ze słowem ksiądz, najwyżej punktowaną odpowiedzią będzie: pedofil.

Od lat badam akta Instytutu Pamięci Narodowej. Wiem w jaki sposób UB/SB niszczyło najlepszych kapłanów i oddanych Bogu i Ojczyźnie świeckich. Przykładem ks. Jerzy Popiełuszko, który był torturowany i zamordowany przez sowieckie służby. Młodszym Czytelnikom wypada przypomnieć, że był to Kapłan Niezłomny, któremu komunistyczna propaganda zarzucała odprawianie seansów nienawiści, sugerowała związek z kobietą itp. Przykładem także tysiące innych bohaterskich księży. Na Krajnie, w kontekście walki z Kościołem, warto przytoczyć wytyczne funkcjonariusza Drozdowskiego, który nakazywał agenturze kompromitowanie kandydatów do Wyższego Seminarium Duchownego oraz samych księży. Należy dodać, że katalog metod był szeroki, a większość "newsów", które miały pogłębić niechęć wiernych do duchowieństwa, powstawała jedynie w wyobrażni funkcjonariuszy z Wydziału IV. Niestety skutecznymi realizatorami ich pomysłów byli (obok pożytecznych idiotów) m.in. TW, którzy w sposób bezwzględny niszczyli Kościół. Interesujące, że często były to osoby przebywające w bezpośrednim otoczeniu kapłanów. To także powinno być nauką dla współczesnego duchowieństwa, które m.in. w powiecie złotowskim nie stroni od pokazywania się w towarzystwie niewierzących katolików lub ateuszy. Mowa oczywiście o ludziach, którzy lansują program sprzeczny z nauką Kościoła: aborcję, promocję LGBT itp. Przy okazji zapraszam złotowskich duchownych do lektury felietonów/artykułów Mariusza Leszczyńskiego. Przypomnienia sobie tekstu, który bezpośrednio dotyczył ks. Kalinowskiego. Odkurzenia listu proboszczów złotowskich do pewnej redakcji...

Oczywiście żal mi ofiar pedofilów. Współczuję im z całego serca. Nie rozgrzeszam też w żaden sposób księży-homoseksualistów, którzy wśród duchownych stanowią jedynie ułamek procenta, że dali upust swoim dewiacjom. Stanowczo nie zgadzam się jednak na linczowanie całego Kościoła, bo jako człowiek wierzący jestem jego częścią. Mam prawo go bronić i zamierzam to robić. To obowiązek każdego katolika. Dość robienia smrodu wokół naszej wiary. Panie i Panowie lewaki, koniec harców. Non possumus. A może lepiej operować bliskim Wam językiem? Może wtedy lepiej zrozumiecie? Tak więc niech zabrzmi: no pasarán!

Na koniec przypominam, że film Sekielskiego dotyka niewielkiego obszaru występowania pedofilii. Pomija ją np. wśród nauczycieli, w świecie kultury (przypominam słynny przypadek "Polskich Słowików") lub w otoczeniu celebrytów. Interesujące, że nie słychać zapowiedzi, że będzie zbiórka i tego rodzaju dokument kiedyś powstanie. Nikt nie krzyczy, że jest potrzebny. Czy zatem zgwałceni przez celebrytów to gorszy sort ofiar? Chciałbym również przypomnieć panu Leszczyńskiemu, który z takim zaangażowaniem wtóruje lewackiej orkiestrze, że także na Krajnie tego rodzaju przypadki miały miejsce. Po wojnie urzędnik pochodzący z Zakrzewa zgwałcił dziewięcioletnią dziewczynkę, inny, pracujący w powiecie nakielskim, napastował seksualnie piętnastoletnią dziewczynkę z Lipki. Przypominam też, że w naszym regionie, i to w czasach III RP, u jednego z pedagogów znaleziono dziecięcą pornografię. Był wyrok, a po jego zatarciu dalsza praca w oświacie. Przypominam również, że świat dziennikarski nie jest wolny od pedofilii. Sprawa Jimmiego Savila z BBC jest tego najlepszym przykładem. To był szanowany i nagradzany dziennikarz... W tym momencie naszła mnie taka myśl. A może warto zastosować analogię, po którą tak chętnie sięgają niektórzy redaktorzy w przypadku Kościoła, i przyjrzeć się ludziom pióra? Oczywiście głównie tym wynoszonym na piedestał.

 

Piotr Tomasz

Krajeńskie Towarzystwo Historyczne

 

ps. Z filmu Sekielskiego wycięty został Marek Lisiński (występuje w zwiastunie). Jak podaje Wirtualna Polska: "były kontrowersje wokół niego. Władze diecezji płockiej, na terenie której mężczyzna w dzieciństwie został skrzywdzony przez duchownego, udostępniły fragmenty jego listów. Lisiński pisał w nich do biskupa płockiego, że jeśli Kościół wypłaci mu 200 tys. zł odszkodowania, zrzeknie się wszelkich roszczeń i zamknie fundację "Nie lękajcie się", którą założył, by pomagać ofiarom księży".


Napisz komentarz

Komentarze

Piotr Tomasz 18.05.2019 04:21 AM
Jeśli chodzi o pedofilię wśród księży, to jest to margines marginesu. Jak pokazują badania naukowe, mniej więcej 0,5 proc. księży katolickich ma problem z homoseksualizmem. Dopiero w tej grupie intensywnie występuje pedofilia. To jest zjawisko typowe dla zdarzeń homoseksualnych. Badania pokazują, że wśród pedofilów dominują homoseksualiści – Fragment wypowiedzi profesora Zaleśnego żródło: http://www.pch24.pl/prof--jace…

Karolina 17.05.2019 02:47 PM
słabe to jest... nie zrozumiał Pan filmu zupełnie :) to nie jest atak na kościół ani o samą pedofilię bo ona jest wśród innych grup społecznych jak Pan wspomina jeśli nie to co to? jeszcze raz proszę obejrzeć film...

Piotr Tomasz 18.05.2019 04:20 AM
Szanowna Pani Karolino, nie muszę katować się filmem Sekielskich. Jest to atak na Kościół. Schemat podobny do Irlandii. Mam nadzieję, ze w Polsce nie przejdzie...

Marian 23.05.2019 11:34 AM
To żaden atak na kościół! Kiedy to ktoś zrozumie wreszcie! Poza tym kościół tworzą wierni. To atak na system zamiatania pod dywan chierarchow. Czy trzeba to tak tłumaczyć jak krowie na rowie? Myśleć więcej kpcjany ludu!

cytryna 28.09.2017 11:23 AM
Jak to włąściciel

Stefek 17.05.2019 02:43 PM
Proponuję Panu obejrzeć jeszcze raz film ze zrozumieniem. A nie przy schabowym. Albo popytać znajomych o co chodzi w filmie.

Katolik 17.05.2019 02:38 PM
Kolejny gość, który nie zrozumiał filmu... Tak jak Pan Kaczyński zresztą. Ale skoro Pan sam wyłączył myślenie to informuję, że film nie jest atakiem na kościół. Przypominam, kościół to my! My, którzy go tworzą. I nie chodzi tu wprost o pedofilie księży. Szkoda mi Pana... Nie grzeszy Pan inteligencją.

bezchmurnie

Temperatura: -7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: SerceTreść komentarza: W romantycznej scenerii komendy UB w Białymstoku poznało się ze sobą i zakochało w sobie dwóch ubeków. Jeden był płci męskiej i nazywał się Dziadzia, a drugi był ubekiem płci żenskiej i nazywał się Hana Rojer. Słodkim owocem tej ubeckiej love story stała się w 1953 roku Anna, która nosiła już nie nazwisko Dziadzia, lecz Dembowska. Została ona po latach pierwszą damą Tenkraju jako żona prezydenta Bronisława Komorowskiego, autora proroctwa dotyczącego Lecha Kaczyńskiego, któremu wywróżył, że "gdzieś poleci i problem się rozwiąże". Mimo tak pięknej historii miłosnej, my będziemy konsekwentni i ze względu na ubeckie pochodzenie pierwszej damy i po mieczu, i po kądzieli (czyli po pale i po pale) wzniesiemy dwa razy okrzyk : PRECZ Z KOMUNĄ!Data dodania komentarza: 19.02.2026, 22:39Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii KaczyńskiejAutor komentarza: Były członek SpółdzielniTreść komentarza: Pani Halino, porównanie do szpitala jest kompletnie nietrafione. Tam liczy się sprawne zarządzanie, a tutaj mamy do czynienia z rzeczywistością, której Pani najwyraźniej nie zna od kuchni. Pisze Pani o 'szkodnikach z dawnych lat', a prawda jest taka, że to za rządów wychwalanej przez Panią prezes wszystko zaczęło się sypać na dobre. ​Łatwo jest brać nagrody i pięknie mówić w mediach, ale trudniej szanować własnych pracowników, których ta Pani miała za nic. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej – pod płaszczem profesjonalizmu kryła się fałszywa gra i brak realnej wiedzy o tym, jak prowadzić taki biznes. Zamiast budować, prezeska wiedziała najlepiej wszystko, a w rzeczywistości nie wiedziała nic, co mogłoby realnie pomóc spółdzielni.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 09:29Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Widzę co piszą. 😡Treść komentarza: Dokładnie ze złotowskim portalem to lepiej zgubić jak znaleźć.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 06:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?