Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 02:05

Radny Koronkiewicz zarzuca, radny Wełniak oskarża wprost!

Podziel się
Oceń

Radny Krzysztof Koronkiewicz zarzuca burmistrzowi prywatę i nadmierne wydatki na prasę lokalną. Wtóruje mu radny Stanisław Wełniak, który wietrzy międzynarodowy spisek, oskarżając wprost burmistrza Adama Pulita i radnego Łukasza Piosika o układy z Google LLC w Mountain View, Kalifornia

    Obecny Burmistrz Złotowa z pewnością nie ma łatwego życia z radnymi opozycji. Chodzi oczywiście o towarzystwo skupione wokół Krzysztofa Koronkiewicza i Stanisława Wełniaka. Warto zauważyć, że wymienieni politycy, a nieco rzadziej również ich poplecznicy skupieni w koalicji Zadbajmy o Złotów, posługują się przy tym ciekawą argumentacją, która bardzo często zahacza o granicę absurdu.

    Mowa między innymi o zarzutach, które dotyczą rzekomo nadmiernych wydatków związanych z  promocją w mediach lokalnych.  Przykładem sesja, która odbyła się tuż przed wybuchem pandemii covid-19, kiedy to radny Wełniak zasugerował, że burmistrz Pulit i radny Łukasz Piosik mają bezpośredni wpływ na wysokie pozycjonowanie wiadomości  w wyszukiwarce amerykańskiego przedsiębiorstwa informatycznego Google LLC. Warto podkreślić, że to światowy gigant i zarazem właściciel popularnej wyszukiwarki, która  porządkuje i publikuje światowe zasoby informacji tak, by stały się powszechnie dostępne i użyteczne dla każdego użytkownika internetu.

   Powszechnie wiadomo, że Google LLC jest firmą o zasięgu globalnym. Czy zatem radny Piosik i burmistrz Pulit mają tak szerokie plecy, że nawet gabinet dyrektora Google, Sundara Pichai, jest dla nich otwarty i mogą dzwonić do niego o każdej porze dnia i nocy?  Śledztwo w tej kwestii pozostawmy radnemu Wełniakowi. Dopowiedzmy jednak, że o pozycjonowaniu decyduje zazwyczaj liczba Czytelników (odsłon). A ponieważ wpadki polityków przyciągają uwagę, to siłą rzeczy (np. informacja o telebimie na cmentarzu) podbijają internet i dana informacja ukazuje się na pierwszej stronie wyszukiwarki.

   Oczywiście rzetelność dziennikarska nakazuje ustalenie wysokości wydatków, które ponosi miasto Złotów  z tytułu kooperacji z mediami lokalnymi. W związku z tym zwróciliśmy się bezpośrednio do Urzędu Miasta w Złotowie o wyszczególnienie wszelkich kosztów poniesionych na promocję w prasie, telewizji i internecie. Pytanie dotyczyło ostatniej dekady. Mowa zatem o kadencjach burmistrzów: Stanisława Wełniaka (obecnie radny) i Adama Pulita (urzędujący burmistrz). Już na na pierwszy rzut oka widać, że np. wydatki związane z zamówieniami w firmie "Leszczyński" są obecnie kilka razy mniejsze niż za kadencji Stanisława Wełniaka - orędownika "taniego urzędu". Pod fragmentem z obrad sesji Rady Miejskiej w Złotowie zamieściliśmy w pliku PDF zestawienie. Ocenę wydatków pozostawiamy Czytelnikowi.

 

fragment_sesji_rady_miasta_z_10_02_2020.mp4

 


Napisz komentarz

Komentarze

Mariusz Leszczyński 23.06.2020 12:39 PM
Panie Ceranowski, spóźnił się Pan nieco z tym "ujawnianiem". W lutym tego roku, na łamach Aktualności Lokalnych dokładnie opisaliśmy na jakie kwoty zostały wystawione faktury w poszczególnych latach przez firmę Leszczyńscy s.c. No przykro mi, że byliśmy pierwsi i pozbawiliśmy Pana satysfakcji. Ale tak przy okazji, jak już robi Pan takie zastawienie, to proszę pokazać wszystkie firmy, którym płaci obecny burmistrz za usługi. Szczególnie te dziennikarskie. Proszę pokazać umowy i kwoty jakie płaci Pan wydawnictwu wydającemu bezpłatną gazetę. Uważa się Pan za rzetelnego dziennikarza zatem... W tym roku będzie to grubo ponad 20 tysięcy. Nie wiem czy dobrze pamiętam ale Pana firma również gdzieś mi mignęła we wspomnianym rejestrze umów za ostatnie lata. Żeby nie być gołosłownym odsyłam do mojego wstęp z lutego 2020, numer 7. Miłej lektury życzę.

KT 24.06.2020 12:50 PM
To można sprawdzić na rejestrze umów. Miasto prowadzi rejestr każdej umowy na stronie BIP od 2015 roku. http://bip.zlotow.pl/?c=531

KT 22.06.2020 08:53 AM
O ile pamiętam to właśnie radny Wełniak był wnioskodawcą telebimu i on bronił tej instalacji do końca.Temat był tak mocno nośny, że nie sądzę aby burmistrz i radny w tym przypadku musieli wykorzystywać znajomości w Google. Tak na dobrą sprawę to z wypowiedzi wynika, że burmistrz maczał palce w ataku prezydenta Donalda Trumpa na Iran.

MP3 21.06.2020 08:48 PM
Radny Wełniak sprawia wrażenie jakby wierzył w słowa,które wypowiada.

Pytakus Fragenstein 14.03.2018 12:45 PM
Ja Lemnowicz ojciec Nowela geja nowojo.....(komentarz usunięty przez administratora)

Drgawki Krystyny 15.03.2018 08:34 AM
Syn Lemanowicza był poszukiwany za narkotyki we Włoszech, ale teraz mieszka w USA. Ponoć został gejem i rąbie go jakiś Turek. Gdzie są materiały na ten temat? Czy bedą opublikowane?

Inwentarz archiwalny 19.03.2018 01:08 PM
https://youtu.be/Qh21n9JlmU8

obiecane 09.05.2018 09:09 AM
W sądzie apelacyjnym wyrok został praktycznie zmiażdżony. Uchylono go między innymi z powodu naruszenia prawa oskarżonego do obrony. Chodzi o uniemożliwienie złożenia wyjaśnień przez oskarżonych pod koniec procesu. Sąd odmówił uznając, że powinny im wystarczyć mowy końcowe, które nie mają żadnego ciężaru dowodowego. Nie wystarczyły. A lista błędów popełnionych przez sąd pierwszej instancji jest, zdaniem Sądu Apelacyjnego, dłuższa. Popełniał je sąd, popełniał także prokurator Robert Kiełek, który pod koniec procesu został od niego odsunięty. Sąd apelacyjny określił jego zachowanie niesmacznym i wręcz kompromitującym urząd prokuratora. - Robert Kiełek był bardzo zaangażowany emocjonalnie w sprawę. I to do tego stopnia, że zatracił całkowicie do niej dystans, starając się ingerować w sposób pozaprocesowy w postępowanie jurysdykcyjne - wytknął sąd. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powinien się z tego wytłumaczyć na sali.   

Merytoryczny skansen 21.06.2020 05:17 PM
Jak słucham wywody naczelnika to mam wrażenie, że w pozostałych kwestiach może być podobnie.

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 24 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: T.K.Treść komentarza: Dokładnie, Burmistrzu gdzie macie petycje mieszkańców na temat posadzonych drzew w miejscowości Luchowo ( Berlinki) tuż przy posesjach i granicach działek mieszkańców ?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:59Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Sygnalista z KrajenkiTreść komentarza: Dzisiaj prezes LGD wyciągnie niebieskiego asa z rękawa. Polowanie na etaty - cel dyrektor LGD. Komunikat dla publiczności będzie brzmiał: rezygnacja i przyczyny zdrowotne. Szczegóły wysłałem na skrzynkę. Bez odbioru!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 08:27Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: BokochódTreść komentarza: Uważajcie, bo Cypis nie radzi sobie z krytyką. Kiedy ktoś mu się sprzeciwia, konflikt szybko staje się osobisty, a presja może być kierowana nie tylko bezpośrednio na uczestników sporu, ale również na ich otoczenie, relacje i powiązania. To mechanizm, który może prowadzić do zastraszenia i wymuszania wycofania się z krytykiData dodania komentarza: 24.04.2026, 08:18Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?