Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 02:12

Parafianie i wikary pilnowali kościoła

Podziel się
Oceń

Podczas manifestacji parafianie wraz z wikarym pełnili straż przed kościołem św. Rocha w Złotowie

Od kilku dni na terenie naszego kraju odbywają się demonstracje organizowane pod szyldem tzw. "Strajku kobiet". Zgromadzeni sprzeciwiają się zapisom Konstytucji, które zabraniają zabójstwa dzieci z powodu podejrzenia ich niepełnosprawności. Dość powszechnie pojawiają się też hasła, w których mowa wprost o prawie do aborcji, i to niezależnie od stanu zdrowia dziecka!

Tego rodzaju postulaty stoją jednoznacznie w sprzeczności z nauką Kościoła katolickiego. Również słowami papieża Jana Pawła II. Właśnie z tego powodu od kilku dni mają miejsce ataki, które wymierzone są głównie w chrześcijan, duchownych i miejsca sakralne. Nie ulega wątpliwości, że jest to akcja zorganizowana. Liderzy "Strajku kobiet" nie kryją bowiem swoich intencji. Marta Lempart, była urzędniczka w rządzie Donalda Tuska, mówi o dewastowaniu kościołów: "Oczywiście, że tak  trzeba. Trzeba robić to, co się czuje". Straszy też katolików: "Drodzy katolicy, na razie jest tak, że macie szansę sprzeciwić się swojemu kościołowi. Na razie jest tak, że bierzecie udział w tym, co się dzieje, w tych obrzydliwościach, które kościół wyprawia. I to jest ostatnie ostrzeżenie" (wypowiedzi za Radio Zet).

Działania "Strajku kobiet" widoczne są także na Krajnie. Przybierają one coraz bardziej radykalną formę. Przykładem osoba Katarzyny Józefowskiej ze Złotowa, która jeszcze niedawno lansowała się w TVP jako "antyhejterka", a obecnie rzuca "mięchem"  po ulicach Złotowa. Co gorsze, świadkami tego rodzaju zachowań są dzieci i młodzież. Na uliczne chamstwo pozostaje ślepa Złotowska Rada Kobiet, która działa przy burmistrzu Złotowa. Jest to oczywiście zrozumiałe, bo przecież Katarzyna Józefowska jest liderką tego ruchu, a spora grupa zrzeszonych w nim pań uczestniczy aktywnie w protestach. Groteskowości całej sytuacji dodaje też fakt, że na co dzień wiele z nich pracuje w instytucjach kulturalnych na terenie powiatu złotowskiego lub pełni znaczące funkcje w samorządach.

Na razie agresja protestujących w Złotowie ogranicza się jedynie do wulgaryzmów. Niewykluczone jednak, że może przybrać bardziej radykalne formy. Między innymi wieści o planowaniu tego rodzaju "spontanicznych akcji" zaczęła przekazywać tzw. "ulica". Właśnie dlatego parafianie wraz z księdzem wikarym pełnili straż przed kościołem św. Rocha w Złotowie podczas ostatnich manifestacji. Do żadnych incydentów na szczęście nie doszło. Przykre jest jednak to, że na Krajnie, która znana jest z V Prawd Polaka, Znaku Rodła i ks. Domańskiego, trzeba bronić kościołów przed profanacją. Przykre jest jeszcze bardziej, że potencjalne zagrożenie niosą ludzie, którzy bardzo często afiszują się jako orędownicy dziedzictwa Związku Polaków w Niemczech.

PT

ps. Młodzieźy uczestniczącej w protestach należy wyjaśnić, że Ojcem Konstytucji III RP był Prezydent Aleksander Kwaśniewski (Sojusz Lewicy Demokratycznej). To właśnie dzięki niemu i orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku, "aborcja eugeniczna" została zakazana. Kościół katolicki nie jest organem państwowym. Ataki w jego kierunku ze strony lewicowych radykałów mają wyłącznie podłoże ideologiczne. Chrześcijaństwo stoi bowiem w opozycji do lewicowego marksizmu. Możecie o tym przeczytać w książkach, które znajdują się w Bibliotece Miejskiej w Złotowie. Oczywiście pod warunkiem, że nie będzie zamknięta (np. w w dniu. "Strajku kobiet").

 


Napisz komentarz

Komentarze

BogdanG 02.11.2020 10:09 AM
Boże chroń Polskę przed lewadłami!

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 24 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: T.K.Treść komentarza: Dokładnie, Burmistrzu gdzie macie petycje mieszkańców na temat posadzonych drzew w miejscowości Luchowo ( Berlinki) tuż przy posesjach i granicach działek mieszkańców ?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:59Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Sygnalista z KrajenkiTreść komentarza: Dzisiaj prezes LGD wyciągnie niebieskiego asa z rękawa. Polowanie na etaty - cel dyrektor LGD. Komunikat dla publiczności będzie brzmiał: rezygnacja i przyczyny zdrowotne. Szczegóły wysłałem na skrzynkę. Bez odbioru!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 08:27Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: BokochódTreść komentarza: Uważajcie, bo Cypis nie radzi sobie z krytyką. Kiedy ktoś mu się sprzeciwia, konflikt szybko staje się osobisty, a presja może być kierowana nie tylko bezpośrednio na uczestników sporu, ale również na ich otoczenie, relacje i powiązania. To mechanizm, który może prowadzić do zastraszenia i wymuszania wycofania się z krytykiData dodania komentarza: 24.04.2026, 08:18Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?