Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 12:55

Złotów wciąż bez budżetu

Podziel się
Oceń

Liczne autopoprawki nie wystarczyły, by przekonać miejskich radnych do przyjęcia budżetu Złotowa na rok 2021. Była to już druga próba przyjęcia budżetu. Pierwsza, która miała miejsce pod koniec minionego roku, także zakończyła się niepowodzeniem.

W środę odbyła się Nadzwyczajna Sesja Rady Miasta Złotowa. Nadzwyczajna jest także sytuacja, bo bez przyjętego budżetu, władze Złotowa mają praktycznie związane ręce. Z tego też powodu w ostatnich dniach, czy nawet tygodniach trwały liczne rozmowy i przekonywanie do własnych racji. Chodzi głównie, choć nie tylko, o przekazanie aż 5 mln zł dotacji dla MZWiK, czego jeszcze przed pierwszym podejściem domagała się część radnych. Już po pierwszej nieudanej próbie uchwalenia budżetu na rok 2021 burmistrz Złotowa Adam Pulit tak argumentował swoją postawę:

- Uważam, że nie jest zasadne żądanie radnych przekazania 5 mln dotacji dla MZWiK. Analiza wykazała bowiem, że bardzo dobra kondycja spółki pozwala na samodzielne zakończenie prowadzonej inwestycji, w tym zabezpieczenie środków, niezbędnych do otrzymania dofinansowania z NFOŚiGW. Pomysł radnych na zwiększenie deficytu jest nieracjonalny, szczególnie w kontekście niepewnej obecnie sytuacji gospodarczej i konieczności zachowania ostrożności w wydatkowaniu publicznych pieniędzy. Pomniejszenie wydatków bieżących jest także niezasadne, ponieważ zaplanowano  je na poziomie koniecznym do zaspokojenia potrzeb.

Szukając kompromisu, burmistrz Złotowa zdecydował się wprowadzić autopoprawki do uchwały budżetowej na 2021, zgadzając się na część postulatów radnych. Ustępstwa na nic się jednak zdały, bowiem budżet ponownie nie został przyjęty. Przeciw głosowało siedmioro radnych: Henryk Golla, Grzegorz Kolera, Krzysztof Koronkiewicz, Krzysztof Kulasek, Jakub Pieniążkowski, Stanisław Wełniak i Krzysztof Żelichowski. 


Napisz komentarz

Komentarze

Rojek 15.01.2021 02:19 PM
Złotów ma pecha do rady. Za długo beton był przy władzy. Dziś nie pozwolą nikomu rozwijać miasta. Po nas choćby śmierć!

rolnik 04.11.2018 08:04 PM
a co mają wyroki męża do głównej bohaterki? trzeba być burakiem, żeby snuć takie pierdoły. nie obrażając buraków ćwikłowych ani cukrowych.

JL 01.02.2019 02:32 PM
Pani Jolanta Turczynowicz - Kieryłło na korytarzu sądu rejonowego w Pile, gdzie działała jako pełnomocniczka Henryka Stokłosy, zapytana dlaczego dopuściła się podłego czynu fałszywego obsmarowania Janusza Lemanowicza w piśmie procesowym, odpowiedziała, że ona nie wie, nie pamięta. Po zwróceniu uwagi, że uczyniła to kompanii z panią profesoressą nadzwyczajną Marzeną Tuomi i jeszcze jakąś pomniejszą kauzyperdynią, również nie odnalazła w swej pamięci nic w tym temacie. Zachodzi pytanie: jak osoba bez pamięci może udzielać się w funkcji pełnomocniczki prezesa Glapińskiego? Czy w zawodzie adwokatessy kluczowy składnik inteligencji - pamięć - jest zbędny?

lekkomyślność 05.02.2019 11:46 PM
Ktoś w takim razie - prokuratura - powinien dobrać się do nieodpowiedzialnej osoby.

Ani głosa wiecej 14.01.2021 12:52 PM
Widzę, że Złotowskie Niemotum dalej w zaparte obstruuje. Naczelnik zarządził więc blokują. Interes gminy , mieszkańców a chooooooj tam. Byle na naszym było.

lm 04.11.2018 11:23 AM
Już kilka lat temu niejaka Jolanta Turczynowicz – Kieryłło – adwokat Stokłosy, w kompanii z niejaką profesor nadzwyczajną nauk prawnych, adwokatessą Marzeną Tuomi i Magdalena Kłys-Korzeniowska - adwokat przez upoważnioną Patrycję Rozmysłowicz-Komosa, trzy wybitne prawniczki piszą 13 września 2016: "Wypada ubolewać, że tak poważna telewizja dopuszcza do emisji program, w którym nie sprawdzono podstawowych informacji takich jak fakt wielokrotnych postępowań sądowych i dwukrotnych wyroków karnych męża głównej bohaterki…". Trzy kariatydy sprawiedliwości ludowej dały ciała jak Zuzanna w kąpieli kiedy satyr chciał, ale nie miał czym. Szkopuł w tym, że mimo wielokrotnych postępowań nie było wielokrotnych skazań a jedna sprawa zakończyła się spektakularną wpadką Szalbierza, jego nieodpowiedzialnej i lekkomyślnej córki Mileny Szalbierz-Witosławskiej, która przed sądem składała fałszywe zeznania.

pies baskervillów 29.12.2018 09:31 PM
Czy aby faktycznie pani Jolanta Turczynowicz - Kieryłło dalej opiekuje się Stokłosą i dalej robi w starostwie pilskim? Starostwo jest opanowane przez Porozumienie Samorządowe gdzie rządzi Henryk Tadeusz vel Tomasz. Taki układ jest korupcjogenny i musi być pilnowany aby ktoś nie ukrzywdził naszego wybrańca.

Hej 14.01.2021 12:08 PM
Masakra, Wełniak rządzi!

wydz. zatrudnienia 29.10.2018 09:58 AM
Ona robi teraz u Henryka Tadeusza (Tomasza).

słabe opady śniegu

Temperatura: 1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 987 hPa
Wiatr: 21 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pytankoTreść komentarza: Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do Ad REMTreść komentarza: Czyli tu wszystko dotyczy sporu MBZ kontra KB. Dlatego racje maja ludzie, którzy mówią, że nieformalnym prezesem decyzyjnym jest KB. Formalni prezesi sa tylko tarcza przed opinia publiczną i odpowiedzialnością. Nic nie dzieje się bez jego zgody i tak jest też teraz. Z automatu wskazał prezesa, bez konkursu wedle swojego przekonania.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: ROManTreść komentarza: Masz rację, ale kładziesz takie błędy ortograficzne, że odwraca to uwagę i trudno się emocjonalnie skupić nad sensem. Prześledź ten wpis i wyciągnij wnioski, bo to straszne i śmieszne.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:03Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Ad REM.Treść komentarza: Cóż, sam artykuł na temat poprzedniego prezesa widać ułożony chronologicznie latami po to aby tylko dołożyć wiele do tego czego swoimi siłami doprowadziła Spółdzielnię M B. Ziomek! Przykładem niech będzie data "sprzedaży nieruchomości w 2020r w Nowym Dworze bez poinformowania i bez konsultacji z nową prezes Ziomek" i to wtedy, gdy nie była "nową prezes". To samo dotyczy odwołania członka SB o którym o dziwo wszyscy wiedzieli oprócz pani Ziomek? wiedząc że odgórnym zadaniem tego prezesa, tak samo jak w wielu włodarzy, dyrektorów różnych instytucji miast i gmin po zmianie ustrojowej, było zabezpieczenie członkom SB, TW, KO, ZOMO ORMO sekretarzom PZPR-u lekkiego i dobrego życia a na to pozwalali poprzedni jak i obecni członkowie zarządu. Hipokryzją pani M. Ziomek w obronie swoich "dokonań" jest stawianie zarzutów prezesowi K.B. dotyczących nie tylko jego decyzji a zarządu, członków i RN sprzed 30 tu -20 lat działalności w sprawie zbywania nieruchomości GS Rolnik, ile ona wtedy miała lat?? To co robi wygląda na rzucanie swoich domysłów pod wiatr, aby ilość zarzutów miała przykryć jej odpowiedzialność za czas jej prezesury. Sam zarzut w pkt 6 art jest dziecinny"brak transparentnego przekazania spółdzielni nowemu prezesowi". Czy ona o tym nie wiedziała w chwili jej przejmowania, tylko teraz po osłabieniu kondycji finansowej spółdzielni to zauważyła, dlaczego nie wcześniej? Czy ona w ogóle wie jak prezesurę GS Rolnik przejmował prezes K.B. i jakie wtedy były czasy transparentności i pokory. Zanim rzuci kamieniem niech pomyśli, dlaczego odstąpiła od planowanych inwestycji poprzednika, których projekty były gotowe o oplacone. To że po zmianie Rządu pieniądze traciły na wartości w zastraszającym tempie, nie może być dla niej usprawiedliwieniem bo starania o realizację tego co zaczął poprzednik delikatnie mówiąc były marne stąd obecny stan finansów to jej odpowiedzialność. Nie wiem czy z tego też powodu warto było wyciągać sprawy sprzed ponad 30 lat tym bardziej że obecny dług i kłopoty spółdzielni są dzisiaj i nic do tego maja odległe czasy. Co do zarzutów pracowniczych, choć coś w tym jest, to tylko to środowisko może się wypowiadać na ten temat a nie ploty ich znajomych. Jedno co jest niepodważalną prawdą w tym, to to że oboje z pomocą włodarzy Urządu Miasta w Złotowie są tymi, których działania przeciwko ludziom były niegodne i narażające ich na ogromne straty, co nie znaczy że oni im tego nie wybaczą, ale na pewno tego nie zapomną a tą swoją kanonadą wzajemnych oskarżeń, sami się pogrążyli!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:00Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Z boku patrzącTreść komentarza: Na tym portalu złotowskie.pl cała ta sytuacja była przedstawiona w innym świetle. Widzę teraz że warto opisać dwie strony medalu, i dopiero wyciągać wnioski. W starciu z takim gigantem, ta mała grupa ludzi, reprezentującą mieszkańców Sypniewa, która działa charytatywnie nie ma szans. Dlatego wielki szacun dla nich ,za wytrwałoś i mobilizację.Napewno mieszkańcy będą wam wdzięczni,no i brawa dla portalu 77400.pl za to że wspiera tę grupę, oraz p.Burmistrz Ewę Winkowską za jej postawę i słuszną decyzję, biorąc pod uwagę wszystkie argumenty mieszkańcówi i decyzję organów (Mon,Lasy polskie,Brawo),oraz mieszkańcom Sypniewa. Brawa terz dla radnego Andrzeja Kisiela.Swoją postawą dał przykład że najważniejszy jest człowiek,nizalerznie jakiego jest ugrupowania politycznego,i nasz kraj Polska. Fajnie że jeszcze są ludzie którzy potrafią bezinteresownie, walczyć o dobro swojej miejscowości i kraju. WIELKI SZACUNEK !Data dodania komentarza: 13.02.2026, 07:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Odp. do "kochanego".Treść komentarza: Tak, najważniejsze jest pouczanie innych, omijając swój styl nakazowo poglądowy co kto może i do czego ma prawo. Otóż pisanie o niepublikowanie komentarzy w temacie Spółdzielni, dotyczyło tych wyrażanych w wulgarny sposób, choćby poprzez pomawianie byłego prezesa o kradzież i wciąganiem w to jego rodziny co jest poważnym nie sprawdzonym zarzutem zagrożonym odpowiedzialnością karną. Zresztą także wulgarne komentarze kierowane w stronę byłej pani prezes, są nie na miejscu i nie wnoszą nic w dyskusję o jej działalności. Każdy kto choć trochę orientuje się w sytuacji, pomijając jak zaznaczono wcześniej ich całkowity brak kręgosłupa moralnego w stosunku do czynów skierowanych przeciwko ludziom, którzy mieli pecha poznać obu prezesów, ten wie to co przytacza wielu, że tyle ile w mieście jak i okolicznych wsiach majątku GS. Rolnik upłynniła pani prezes, tego jej poprzednik nie zrobił przez 15 lat przed swoim odejściem. W tym temacie pobiła go na głowę. Co do troski mieszkańców Zlotowa zmartwionych losem spółdzielni i funkcjonowania sklepów, to tego problemu przed zmianą prezesów też nie było. I to powinno być przedmiotem dyskusji osób nie prowadzących interesów, umów z prezesami, tym bardziej że w art. jest mowa o upadłości lub likwidacji Spółdzielni Rolnik. Sprawy dotyczące finansowej sytuacji spółdzielni powinny zostać w gestii zarządu i członków Spółdzielni Rolnik a rozstrzygnięcie dokonane przez uprawnione organy sprawdzające. Pytanie czasowego prezesa o powiedzenie prawdy w sprawie podejrzenia "lobbowania" jest tak samo naiwnym oczekiwaniem, jak twierdzenie że zwolniona pani prezes wygra z poprzednim prezesem, widząc jakim betonem się otoczył. Zresztą przeszłość byłych komunistów w mieście w którym Komunizm się nie skończył a w potrzebie łączy ich towarzyszy w jeden nierozerwalny łańcuch tak samo jak i w innych sprawach w Polsce, też jest naiwnością. Tak więc dyskusja tak, ale z kulturą słowa.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 00:59Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?