Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 lutego 2026 02:56

Złotów będzie budował? Wkrótce mogą powstawać nowe mieszkania

Podziel się
Oceń

Społeczne Inwestycje Mieszkaniowe - to program, który prezentuje innowacyjne podejście do budownictwa mieszkaniowego. W dużym skrócie, gminy biorące udział w projekcie nie wydają ani złotówki na budowę nowych mieszkań. Zainteresowanie nim wyraża burmistrz Złotowa Adam Pulit, który dziś wziął udział w spotkaniu z Wiceministrem Rozwoju, Pracy i Technologii Grzegorzem Piechowiakiem i Wiceprezesem Krajowego Zasobu Nieruchomości Jarosławem Puckiem.

Spotkanie z samorządowcami zainteresowanymi udziałem w Społecznych Inwestycjach Mieszkaniowych odbyło się dziś w auli Auditorium Maximum Państwowej Uczelni Stanisława Staszica w Pile. Jednym z pierwszych samorządowców, którzy zgłaszają możliwość podpisania umowy na budowę nowych mieszkań jest burmistrz Złotowa Adam Pulit. 

- Problem mieszkalnictwa jest jednym z kluczowych dla mieszkańców naszego miasta. Nasze miasto jest w dobrej kondycji finansowej i stać nas na wkłady własne, ale budownictwo mieszkaniowe to jedne z droższych działań inwestycyjnych. Niemniej nasze miasto się rozwija, przybywa nam mieszkańców i trzeba podnosić im komfort życia - powiedział burmistrz Złotowa. 

Jak poinformował wiceprezes Krajowego Zasobu Nieruchomości Jarosław Pucek, pierwsze inwestycje realizowane w ramach SIM mogłyby zostać oddane do użytku mniej więcej za 3-3,5 roku. Wiele zależy w tej kwestii od przygotowania danej gminy do realizacji inwestycji, w tym pod względem projektowym czy pozwoleń na budowę. Złotów już teraz znajduje się na dość zaawansowanym etapie, co daje nadzieję na dość sprawne przeprowadzenie prac, jeśli oczywiście ostatecznie zapadnie decyzja o uczestniczeniu w projekcie. 

- Mamy analizę terenów, które są w różnym stanie. Najlepiej, jeśli są to tereny będące własnością miasta z uchwalonym planem zagospodarowania przestrzennego. Je bierzemy pod uwagę w pierwszej kolejności, ale mamy także wiele takich terenów, które jeszcze takiego planu nie mają. Niestety radni odrzucili kilka istotnych miejsc, jak np. 25-hektarowy kompleks przy ulicy Kocika, gdzie mieliśmy już przygotowany plan, ale został on wyrzucony z porządku obrad. Być może będziemy tu o krok do tyłu, ale mam nadzieję, że nam to nie utrudni działania - powiedział burmistrz Złotowa. 

A dlaczego przystąpienie do programu wydaje się tak atrakcyjne? Głównie dlatego, że gmina nie ponosi żadnych typowo finansowych kosztów realizacji inwestycji. Jej wkładem do spółki, która będzie zarządzać mieszkaniami będą jedynie grunty. Reszta środków ma pochodzić z dotacji i pożyczek, które następnie będą spłacane z czynszów. Te również mają być bardzo atrakcyjne. Wiceminister Grzegorz Piechowiak, jako uśredniony przykład dla całego kraju podał kwoty 500-600zł miesięcznie za mieszkania 50-metrowe, przy czym ostateczna cena zależeć ma od części kraju, gdzie takie mieszkania powstaną. Wielce prawdopodobne więc, że w Złotowie ostateczna cena będzie jeszcze niższa. Warto dodać, że nowi lokatorzy mogliby także korzystać z innych rządowych programów, jak chociażby "Mieszkanie na Start", dzięki czemu miesięczny czynsz mógłby przez pewien okres wahać się w okolicy zera złotych. A mieszkania, które zamieszkają po 30 latach staną się ich własnością. 

Nie dziwi więc, że już teraz kolejne samorządy zgłaszają chęć udziału w programie. Już teraz głośno chęć przystąpienia wyrażają władze Krzyża Wielkopolskiego, Obornik czy Wronek. Rzeszów z kolei zgłosił chęć budowy nawet dwóch tysięcy mieszkań. W Złotowie do sprawy chcą jednak podchodzić krok po kroku.

- Nie można tego robić w sposób nagły. Mieszkańcy muszą dokładnie znać zasady, bo to się wiąże z wysiedleniami ze starych budynków. Trzeba najpierw wybudować, by mieć gdzie przenieść tych mieszkańców. A dopiero po tych przeniesieniach będzie można ewentualnie wyburzać stare mieszkania. Niemniej aktualnie na liście oczekujących na mieszkania mamy aktualnie 50 rodzin - powiedział Adam Pulit. 


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: No tak, rozumiem no, no…Treść komentarza: Czyli poprzednia ekipa dobrze gospodarowała w szpitalu a obecna ekipa przetrfoniła kapitał z lokat, wyczyścili rachunek bieżący i jakby tego było mało stracili zysk z przychodów przechodząc na stałą stratę.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 00:15Źródło komentarza: Wywiad K. Kuźmicza z A. Antoniewiczem-powrót po roku do gorących tematówAutor komentarza: Rysiek. HTreść komentarza: Jeden z radnych" p.k "odjechał na złotowskie.pl.Pochwalił się swoją wiedzą :wiem ale nie wiem,nie mam takiej wiedzy.......hahahaData dodania komentarza: 13.02.2026, 21:29Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: do Do Ad REMTreść komentarza: No nie, nie tak bo prezes na emeryturze nawet gdyby chciał zarządzać firmą z tylnego fotela nie mógł by tego robić, gdyby za nową prezeską MBZ stał Zarząd, część RN i większość udziałowców jak i pracowników. Nie ma takiego stanowiska jak "nieformalny prezes" ani "formalny" są tylko powołani, wybrani przez j/w lub wyłonieni z konkursu. Pani MBZ została wybrana i powołana nie tylko za zgodą odchodzącego prezesa a większością decyzyjną uprawnionych do tego spółdzielców. Ona sama się temu nie sprzeciwiała i nie wnosiła żadnych zastrzeżeń, zanim nie zderzyła się z ścianą swojej niemocy. Tak więc "wskazać" to możesz kogoś palcem ale to nie dotyczy spółdzielni w której, każdy jej udziałowiec ma głos decydujący o jej przyszłości. Oczywiście że można zadawać sobie pytanie, po co emerytowanemu prezesowi było zasiadanie w RN? Odpowiedzi są dwie; ktoś tego chciał i dla kasy. to kasa, nie od dzisiaj zmienia ludzi w wrogów dla ogółu nie myśląc o tym, że i ona może obrócić się przeciwko nim samym. Z drugiej strony tacy ludzie włącznie byłą już prezeską chcąc coś na cichym szwinglu zarobić, nic sobie z tego nie robią dopóki to nie ujrzy światła dziennego. Mleko się rozlało i tyle.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 19:32Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: UCZCIWY SOŁTYSTreść komentarza: Radni chyba nie wiedzieli ,że Sypniewo leży przy jedynym poligonie-bombowisku w Europie.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 19:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Bezsenny po co ci ta "Kamaryla".Treść komentarza: Co ty człowieku piszesz! Twój atak nie ma nic wspólnego z sytuacją finansową Rolnika byłego prezesa bo to od jego zmiany, kiedy kierowniczka składu budowlanego została prezesem spółdzielni zaczął się problem wszystkich i wszystkiego. To ona po krótkim czasie, gdy poczuła się ważną osobistością w stosunku do wielu zaczęła zachowywać się jakby połknęła kij od szczotki. Przekonywanie krzykiem swoich racji nie zważając na to że otaczający ją ludzie też mają odczucia, zaczęły być odpychające od niej także z początku życzliwych jej ludzi. To że były prezes mial co chciał, wieszał bilbordy także wyborcze tych co teraz gubią Polskę i male firmy nie było i nie jest czynnikiem, który uszczuplałby stan finansów spółdzielni podczas jej prezesury . Od kilku lat uważająca się dzisiaj za niewinną ofiarę samej siebie, robiła z ludzi idiotów i to też w porozumieniu z samorządem miasta, który podsuwał jej potencjalnych kupców niby nie dochodowych nieruchomości. Jej bezczelnego zachowania i krzyków, traktowania znanych sobie ludzi z góry, nie da się usprawiedliwić i kto tego nie doświadczył, niech nie zabiera głosu. Zawsze uważała że ma rację co udowadniała swoim słowotokiem, więc do kogo dzisiaj te pretensje, tym bardziej że stary prezes nie wróci jako nowy prezes. Oczywiście że, gdy nic czego się dotknęła, nie przynosiło zamierzonych przez nią efektów, to już po roku swojej działalności zaczęła o to obwiniać byłego prezesa ale jaki tego był sens? Nikt kto kupuje cokolwiek, po 4 latach nie może mieć pretensji do sprzedającego że coś się popsuło i nie działa z powodu złej eksploatacji nabytej rzeczy. Nie da się o to obwiniać sprzedającego, bo nie powiedział jak to użytkować. Wiele tu się pisze, ale czy pani prezes naprawdę nie wiedziała z jaki stanem spółdzielni przed jej przejęciem ma do czynienia? Jeśli wiedziała i była przekonana o jakichkolwiek niedociągnięciach to dlaczego milczała, czy dlatego że podobnie jak poprzednik swoje nieruchomości zabudowane i nie zabudowane, które nie dawały oczekiwanego zysku, zbywała deweloperom dla latania dziur w budżecie spółdzielni. Po co to było zwłaszcza, gdy ze względu na inne czynniki ludzkie, które obecnie są najbardziej widoczne, nie powinno się nigdy robić!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 18:57Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: XDTreść komentarza: Mój znajomy Paczek tam wykańcza te chaty.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 16:45Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"