Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 19:57

LIPKA. 16-latek chciał skoczyć z wieży telekomunikacyjnej

Podziel się
Oceń

Policjanci z Posterunku Policji w Lipce zostali powiadomieni, że młody zdesperowany mężczyzna zamierza skoczyć z wieży telekomunikacyjnej. Skuteczne działania policjantów pozwoliły zapobiec tragedii. Młody mężczyzna posłuchał rad funkcjonariuszy i zrezygnował z powziętego zamiaru. Po sprowadzeniu 16-latka z wieży, policjanci przekazali go pod opiekę rodziców.
Źródło: KPP Złotów

W niedzielę (28 lutego) około godziny 3:35 dyżurny złotowskiej jednostki Policji otrzymał informację o młodym mężczyźnie, który wszedł na szczyt wieży telekomunikacyjnej z której zamierza skoczyć.

Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci z miejscowego posterunku, którzy potwierdzili zgłoszenie. Gdy tylko dostrzegli mężczyznę stojącego na szczycie wieży, od razu zaczęli rozmawiać z desperatem. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, gdyż skok z takiej wysokości realnie zagrażał życiu nastolatka.

Mundurowi za wszelką cenę chcieli nakłonić go do zejścia. Początkowo mężczyzna nie reagował na słowa policjantów i nie chciał prowadzić z nimi rozmowy. Jednak ostatecznie determinacja i opanowanie funkcjonariuszy przyniosły zamierzony efekt. Desperat uspokoił się i zrozumiał, że najbezpieczniej dla niego będzie jeśli zejdzie z wieży, co też uczynił w asyście policjantów.

Mężczyzną okazał się 16-letni mieszkaniec gminy Lipka. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Nastolatek trafił pod opiekę rodziców. O całej sytuacji powiadomiony został także sąd rodzinny.

Dzięki zdecydowaniu funkcjonariuszy, ich opanowaniu w trudnej sytuacji i profesjonalnie przeprowadzonej rozmowie, życiu 16-latka nie zagraża już niebezpieczeństwo.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 3 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. Do miasta wjechał szeryf kolejny.. pora zaprowadzić porządki w mieście Data dodania komentarza: 2.11.2026, 19:52 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Problem Treść komentarza: Zapis w ustawie to za taki numer osoby publicznej a chyba wiemy o której panience mówimy to tak na dzień dobry 400.000 zł i jeśli osoba odpowiedzialna w urzędzie miasta Złotów nie zareaguje to również potężna kara !!! A damulka niech już zacznie liczyć paczki banknotów 💶 bo dużo to będzie a i dopilnujemy aby sprawa pod dywan nie trafiła :) do widzenia Data dodania komentarza: 2.11.2026, 18:16 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: ZA Treść komentarza: Przy całym kurestwie jakiego dopuszcza się niemiecka szmata przestępstwa na prowincji muszą poczekać. Najpierw trzeba jebać kurwy Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:41 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Inspektor Treść komentarza: Jest prosta procedura. Inspektor RODO zatrudniony w Urzędzie Miasta niezwłocznie zgłasza incydent. Wtedy rusza procedura, bada się co wyciekło, ile składników danych osobowych. Jeśli jest możliwa identyfikacja osoby poszkodowanej wyciekiem kary idą w setkach tysięcy. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 16:42 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Bodzio Treść komentarza: W artykule stoi ,że albo urzędnik albo funkcjonariusz publiczny. Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:54 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: MO Żeleńskiego Kazio Treść komentarza: Leman, słyszałem, że oberwałeś pasztetową od sierżanta Kamińskiego w nocy 25 lipca 1982! Wielki kozak a dał się sprać? Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:06 Źródło komentarza: Akcja kryptonim ,,Bulaj" minęło kilka lat i sprawa się wyjaśniła