Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 9 lutego 2026 12:15

LIPKA. 16-latek chciał skoczyć z wieży telekomunikacyjnej

Podziel się
Oceń

Policjanci z Posterunku Policji w Lipce zostali powiadomieni, że młody zdesperowany mężczyzna zamierza skoczyć z wieży telekomunikacyjnej. Skuteczne działania policjantów pozwoliły zapobiec tragedii. Młody mężczyzna posłuchał rad funkcjonariuszy i zrezygnował z powziętego zamiaru. Po sprowadzeniu 16-latka z wieży, policjanci przekazali go pod opiekę rodziców.
  • Źródło: KPP Złotów

W niedzielę (28 lutego) około godziny 3:35 dyżurny złotowskiej jednostki Policji otrzymał informację o młodym mężczyźnie, który wszedł na szczyt wieży telekomunikacyjnej z której zamierza skoczyć.

Na miejsce niezwłocznie udali się policjanci z miejscowego posterunku, którzy potwierdzili zgłoszenie. Gdy tylko dostrzegli mężczyznę stojącego na szczycie wieży, od razu zaczęli rozmawiać z desperatem. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, gdyż skok z takiej wysokości realnie zagrażał życiu nastolatka.

Mundurowi za wszelką cenę chcieli nakłonić go do zejścia. Początkowo mężczyzna nie reagował na słowa policjantów i nie chciał prowadzić z nimi rozmowy. Jednak ostatecznie determinacja i opanowanie funkcjonariuszy przyniosły zamierzony efekt. Desperat uspokoił się i zrozumiał, że najbezpieczniej dla niego będzie jeśli zejdzie z wieży, co też uczynił w asyście policjantów.

Mężczyzną okazał się 16-letni mieszkaniec gminy Lipka. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Nastolatek trafił pod opiekę rodziców. O całej sytuacji powiadomiony został także sąd rodzinny.

Dzięki zdecydowaniu funkcjonariuszy, ich opanowaniu w trudnej sytuacji i profesjonalnie przeprowadzonej rozmowie, życiu 16-latka nie zagraża już niebezpieczeństwo.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 23 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: MariaTreść komentarza: Czytając Państwa komentarze nasuwa mi się: 1. jak łatwo wylewać na drugą osobę "Wiadro pomyj" i robić to z radością i satysfakcją opierając się tylko na słownych, często subiektywnych i jednostronnych relacjach 2. Kto z Państwa lub z Państwa najbliższej rodziny kiedykolwiek pracował w spółdzielni Rolnik? 3. Odnoszę wrażenie: że mają Państwo problem z chronologią wydarzeń, bo jak w artykule jest napisane, to nie Pani Prezes sprzedawała nieruchomości, ale jej poprzednik K.B. Przytoczę tylko kilka - masarnia, młyn, mieszkania, skup żywca na Wielatowie, itd. 4. Kto, po wielu latach, przywrócił do pierwotnej działalności Delikatesy Rolnik przy ul. Woj.Polskiego, kto je odnowił, a przecież ten budynek to własność Rolnika. Bardzo dobrze pamiętam okres jego budowy i wszystko, co kiedyś proponowano mieszkańcom miasta i okolic na stoiskach w nim zamieszczonych. Kto oddał(przed Panią prezes) ten budynek do użytku konkurencji? Za jaką cenę? 5. Kto - przed Panią Prezes - twierdził, że taka spółdzielnia jak Rolnik nie jest na dzisiejsze czasy? Co ta osoba zrobiła, jaki zysk (poza sprzedażą nieruchomości) udało jej się osiągnąć podczas swojej działalności w spółdzielni? 6. Cieszę się z przyznanej nagrody ks. Domańskiego. Dziś wielu, jak w krzywym zwierciadle, działalność Tego wielkiego Polaka z Ziemi Złotowskiej, próbuje nagiąć do swoich potrzeb, niecnych postępowań. Szkoda, że dnia przyznania nagrody ks. Domańskiego nie mógł dożyć zasłużony działacz i prezes spółdzielni, przez ks. Domańskiego zaproponowany na stanowisko prezesa w 1938 , które wówczas objął, a w 1939 r. aresztowany przez Gestapo, zaś po powrocie z obozów zagłady w 1946 r. znów objął stanowisko prezesa. Myślę o panu T. Kokowskim. Działacze tworzący spółdzielnię Rolnik w tamtych trudnych czasach bardzo dobrze rozumieli ideę tworzenia takich spółdzielni. Spółdzielnia przetrwała czas wojny i komunizacji i to wcale nie ze stratami. A dwaj następcy pana Kokowskiego: kim byli, jaka idea im przyświecała? Raczej trudno dopatrzyć się rozwoju spółdzielni. 7. Na koniec jeszcze jedna refleksja: jak to się dzieje, że tajni współpracownicy SB z potwierdzoną teczką, z donosami, mogli zostać prezesem Rolnika, jak K.B. Pracował już w Rolniku, gdy był zarejestrowanym współpracownikiem SB?Data dodania komentarza: 9.02.2026, 12:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: .Treść komentarza: Jeśli jest Pan Panem Leszkiem z Kapituły nagrody im. ks. dr Bolesława Domańskiego, to nie czyta Pan komentarzy. Myśl społeczna ks. Bolesława Domańskiego w dużym uproszczeniu między innymi o tym, żeby zarabiać pieniądze, ale robić to z ludzką twarzą i zgodnie z zasadami fair play. Wszystkie komentarze byłych pracowników piszą coś zupełnie odwrotnego do tej wspaniałej myśli.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:41Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Leszek LTreść komentarza: Gratulacje dla Pani Prezes i załogi przyjaznej dla dla Spółdzielni „ROLNIK” ze Złotowa za kontynuowanie praktycznej myśli społecznej ks. dr. Bolesława Domańskiego na przestrzeni ekonomicznej. Czekamy na akces i odbiór nagrody. Do zobaczenia. Pozdrawiam LLData dodania komentarza: 9.02.2026, 10:31Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: śp. ks. dr Bolesław DomańskiTreść komentarza: "Historia do zapamiętania "Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:16Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JBTreść komentarza: To można domniemywać! Pamietajmy, że ,,Węglarka" jest wylansowana przez prezeza, obecnie oczywiście schowanego w radzie z powodu niechlubnej kariery jako tajnego współpracownika.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 10:02Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: SzokTreść komentarza: Brawo dla autora artykułu! Tekst jest rzetelny, w pełni zweryfikowany, a poziom obiektywizmu wręcz „bije po oczach” — życzę dalszej kariery w redakcji PUDELKA. Podzielam opinię osób, które zauważyły, że autor listu przemawia słowami pani prezes... Rozumiem, że to narracja przyjęta na potrzeby usprawiedliwienia jej nieudolnych działań i kolejnej porażki. Trzeba naprawdę sporo ignorancji, by dziwić się decyzji o jej odwołaniu. Zachęcam do rozmowy z pracownikami i byłymi pracownikami firmy — to oni najlepiej odczuli skutki jej kadencji. Opinie, które można od nich usłyszeć, potrafią przyprawić o dreszcze.Data dodania komentarza: 9.02.2026, 09:48Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?