Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 14:44

ZŁOTÓW. Nie żyje Grzegorz Lubina

Podziel się
Oceń

W niedzielę 11 kwietnia 2021 r. zmarł Grzegorz Lubina. Ukończył studia wyższe na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i zdobył certyfikat językowy Uniwersytetu w Cambridge. Od 1995 r. przez prawie 22 lata był nauczycielem języka angielskiego i wychowawcą w I LO w Złotowie im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Cieszył się poważaniem wśród uczniów i nauczycieli. Młodzież kochała swojego profesora, który uczył ich angielskiego na wysokim poziomie i często zachęcał do większych wysiłków i uczestnictwa w różnych konkursach. Dzięki Grzegorzowi Lubinie rywalizowali z młodzieżą z wielu miast Polski i pięknie reprezentowali szkołę.

Nauczyciel, który często był opiekunem grupy, nie krył dumny z ich osiągnięć i postawy. W finale ogólnopolskiego, międzynarodowego konkursu krasomówczego w języku angielskim ,,The International  Public Competition Speaking” w Bydgoszczy jego uczennica zajęła II miejsce w Polsce i reprezentowała Polskę na konkursie w Londynie. Popularyzował język angielski i organizował w szkole  ciekawe wystawy poświęcone Wielkiej Brytanii, które odwiedzali chętnie uczniowie z innych szkół. Przekształcił szkolne koło języka angielskiego w złotowski oddział Stowarzyszenia Ludzi Mówiących Po Angielsku (The English Speaking Union Złotów Branch), którego prezes Michael Senter przyjeżdżał do szkoły na zaproszenie Grzegorza Lubiny. Z inicjatywy złotowskiego nauczyciela, który był kościelnym szafarzem, odbyły się 4 msze św. (Holy Mass), w języku angielskim, które przygotowała młodzież ogólniaka pod jego opieką, a ostatnia z tych mszy odbyła się w intencji Michaela Sentera o powrót do zdrowia po wylewie.

Był organizatorem wielu festiwali piosenki tłumaczonej z języka polskiego na angielski i odwrotnie, które odbywały się w różnych złotowskich szkołach i cieszyły się dużym powodzeniem wśród dzieci i młodzieży. Dzięki jego pasji i wsparciu wielu z jego uczniów wybrało anglistykę jako kierunek studiów.

Był dobrym mężem i ojcem trójki dzieci.

Rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom i znajomym składamy wyrazy współczucia.

 

Redakcja WASZE MEDIA


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 989 hPa
Wiatr: 21 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: JanekTreść komentarza: Przez to, ze jest tu stroną także wojsko inwestor raczej przegra. W innym wypadku w takim starciu zwykle wygrywają.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JanTreść komentarza: Na tej samej mocy fotowoltaikę potrzeba mnóstwo hektarów! Myślisz, ze to lepsze wyjście?! Bo ja nie!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:07Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Członek SpòdzielniTreść komentarza: W publicznych wypowiedziach dotyczących działalności Spółdzielni pominięto szereg istotnych faktów, które rzucają nowe światło na sposób zarządzania jej majątkiem w ostatnich latach. Poniższe przykłady wskazują na rażącą niegospodarność i brak należytego nadzoru. ​Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów braku profesjonalizmu jest remont mieszkań w budynku byłego klubu Spółdzielni w Radawnicy. Lokale te miały zostać przeznaczone dla piekarzy. Prace wykończeniowe rozpoczęto jednak bez uprzedniego zabezpieczenia dachu. ​W konsekwencji w ubiegłym roku doszło do poważnego zalania świeżo odnowionych pomieszczeń. Woda zniszczyła nowe sufity wraz z ociepleniem, ściany oraz dopiero co położone panele podłogowe. Skala poniesionych strat do dziś nie została publicznie przedstawiona ani rzetelnie rozliczona, a kosztami błędnych decyzji obciążono budżet Spółdzielni. ​Kolejną niewyjaśnioną sprawą jest niedobór około 20 ton węgla na składzie opału. Do nieprawidłowości doszło w okresie, gdy funkcję kierownika składu pełniła osoba, która niedługo potem objęła stanowisko prezesa Spółdzielni. ​Co istotne, przy przejściu tej osoby na stanowisko prezesa nie przeprowadzono obowiązkowego remanentu zdawczo-odbiorczego. Inwentaryzację wykonano dopiero po upływie roku, gdy zarządzanie składem przejął poprzedni pracownik. To wtedy ujawniono brak towaru. Przy ówczesnych cenach rynkowych (ok. 3000 zł za tonę w tym czasie), strata finansowa mogła sięgnąć 60 tysięcy złotych. Mimo upływu ponad dwóch lat, sprawa nie doczekała się wyjaśnienia, a winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności. ​Budzi niepokój strategia ratowania finansów poprzez systematyczne wyzbywanie się majątku trwałego. W czasie kadencji byłej prezes sprzedano sklepy w Bługowie, Zalesiu, Franciszkowie oraz Stawnicy. Sprzedano również obiekt po byłej sali w Świętej, a obecnie na sprzedaż wystawiono biurowiec przy ul. Wawrzyniaka. ​Tymczasem sklep w Buntowie od lat stoi pusty i niszczeje. Rodzi się pytanie: jak długo jeszcze majątek wypracowany przez pokolenia spółdzielców będzie wyprzedawany tylko po to, by sztucznie podtrzymywać płynność finansową i opłacać bieżące koszty oraz pensje zarządu? To droga donikąd – zysk jest pozorny, a majątek bezpowrotnie znika. ​Kontrowersje budzi także model zarządzania byłym sklepem Delikatesy przy ul. Wojska Polskiego. Przykładem braku kalkulacji było otwarcie placówki, na które zakupiono około 200 kg karkówki – sprzedano zaledwie 20 kg, a resztę zutylizowano. ​Regularnie dochodziło tam do marnowania żywności: ​Znaczne ilości warzyw trafiały na śmietnik z powodu niskiej rotacji i wysychania towaru. ​Wędliny po upływie terminu przydatności trafiały na rożno, co budzi zastrzeżenia natury etycznej i sanitarnej. Wszystkie te zdarzenia łączy wspólny mianownik: brak przejrzystej informacji dla członków Spółdzielni. Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia tych decyzji ani nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za niegospodarność. Pytanie o to, kto i kiedy dokona rzetelnej rewizji tych spraw, pozostaje otwarte. "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: pytankoTreść komentarza: Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Do Ad REMTreść komentarza: Czyli tu wszystko dotyczy sporu MBZ kontra KB. Dlatego racje maja ludzie, którzy mówią, że nieformalnym prezesem decyzyjnym jest KB. Formalni prezesi sa tylko tarcza przed opinia publiczną i odpowiedzialnością. Nic nie dzieje się bez jego zgody i tak jest też teraz. Z automatu wskazał prezesa, bez konkursu wedle swojego przekonania.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: ROManTreść komentarza: Masz rację, ale kładziesz takie błędy ortograficzne, że odwraca to uwagę i trudno się emocjonalnie skupić nad sensem. Prześledź ten wpis i wyciągnij wnioski, bo to straszne i śmieszne.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:03Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"