Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 20:38

Zielona Przyszłość po złotowsku

Podziel się
Oceń

W czasach, gdy cały świat idzie w stronę zwiększania świadomości ekologicznej, gdy niemal linczem kończą się niekiedy próby najmniejszych wycinek drzew, a różnego rodzaju instytucje wykładają grube miliony na działania proekologiczne, w Złotowie grupka osób wciąż protestuje przeciwko nasadzeniu lip przy alei Piasta. W walce wspiera ich przewodniczący Rady Miejskiej Jakub Pieniążkowski, wiceprezes zarządu…Złotowskiego Stowarzyszenia Ekologicznego „Zielona Przyszłość”.

Cała historia zaczęła się pod koniec 2020 roku, gdy przy alei Piasta postanowiono zasadzić 26 sadzonek lipy drobnolistnej. Wcześniej takich akcji w Złotowie było na pęczki. Chociażby w 2019 roku uczniowie Szkoły Katolickiej oraz Szkoły Podstawowej nr 3 również wykonywali nasadzenia wzdłuż alei Piasta. Nie protestował nikt. Również nikt nie protestował, gdy rok do roku dokonywano nasadzeń w ramach projektu, który odbił się szerokim echem w całym kraju, a więc „Fabryka Czystego Powietrza”. To akcja ekologiczna, w ramach której w 2017 roku zasadzono 300 drzew w sześciu miejscach Złotowa (brak protestów), w 2018 roku kolejnych 307 drzew (brak protestów), w 2019 następne 65 drzew i 205 krzewów (brak protestów), a w 2020 roku łącznie 650 drzew i 30 sztuk krzewów (brak protestów).

Dlaczego więc przeszkadzają akurat mierzące aktualnie zaledwie około dwóch metrów sadzonki lipy, które zostały zasadzone osiem metrów od budynków? Od razu pojawiły się głosy, iż jest to działanie nakierowane na korzyści polityczne. I rzeczywiście, bardzo szybko przy tym temacie zaczęli krążyć samorządowcy, a twarzą walki o usunięcie lip z miejsca, gdzie zostały posadzone stał się Jakub Pieniążkowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Złotowie. Czy posiada on kompetencje w zakresie ekologii? Wydawać by się mogło, że tak, gdyż na co dzień pełni on rolę wiceprezesa zarządu założonego 18 lutego 2021 roku Złotowskiego Stowarzyszenia Ekologicznego „Zielona Przyszłość”. Jak czytamy:

„Celem stowarzyszenia jest propagowanie zasad i prowadzenie działań ekologicznych, w szczególności:

a) kreowanie i wspieranie lokalnych inicjatyw proekologicznych,

b) wspieranie oraz promowanie społecznej aktywności ekologicznej i zdrowotnej,

c) edukacja ekologiczna i zdrowotna wśród dzieci i młodzieży

d) promowanie przedsiębiorczości i działalności gospodarczej prowadzonej z poszanowaniem środowiska naturalnego oraz w oparciu o zasady zrównoważonego rozwoju,

e) informowanie opinii publicznej o stwierdzonych przypadkach degradacji środowiska,

f) propagowanie walorów krajobrazowo-turystycznych regionu.”

Dość ciekawe założenia w kontekście działalności wiceprezesa, któremu internauci dość szybko wytknęli niewiedzę. Jak wynika z artykułu, który ukazał się na portalu zlotowskie.pl mieszkańcom przeszkadza, że „za sprawą już stojących drzew w mieszkaniach jest ciemno, a do tego, z powodu małej ilości słońca, mieszkańcy walczą z wilgocią w domach”. Przypomnijmy, że ramię w ramię z mieszkańcami głoszącymi tak oderwane od rzeczywistości tezy idzie pan Pieniążkowski, wiceprezes stowarzyszenia, którego jednym z celów jest edukacja ekologiczna. Jak jednak edukować, jeśli samemu podpisuje się własnym nazwiskiem pod tezami, które zostały zrównane w ziemią? Pod wspomnianym artykułem na portalu zlotowskie.pl czytamy m.in.:

- Radzę radnym, by dokształcili się (uczyć należy się całe życie- szczególnie zajmując tak odpowiedzialne stanowisko zaufania społecznego) co wpływa na poziom wilgotności w pomieszczeniach. Każdy budynek ma plan, między innymi wentylacji- radzę sprawdzić projekt i wykonanie tejże. Zwrócić też można uwagę na rodzaj okien i ich montaż. Niektóre mają bardzo ograniczoną wentylację- przy oknach plastikowych starego typu to niestety standard. Mam drzewo- które posiało się samo- dosłownie jego korona jest 1.5 metra od okna. Od ponad 20lat. Nie odczuwam, by zwiększyło ono wilgotność w pomieszczeniu, natomiast latem chroni przed zbytnim nasłonecznieniem.

- Czytaliście ten sam artykuł co ja? Jeśli im wilgotno z powodu miernej ekspozycji na słońce to dodatkowe źródło cienia nie poprawi im, a wręcz przeciwnie.

- Czy to pierwsi ludzie w Złotowie, którzy mają drzewa za oknem? Nie, ale pierwsi którzy za argument do wysadzenia drzew podali wilgoć...

- Jak dla mnie powinni jeszcze więcej drzew na sadzić.... Miasto na tym skorzysta. A grzyb w domu nie robi się od cienia drzewa tylko od nie dogrzania domu w okresie grzewczym np.

- Nikomu nie można dogodzić. Jak ciemno w domu to proponuję żarówki wymienić a nie obwiniać drzewa.

- Będzie ciemno i wilgotno? Latem kiedy za dużo słońca i sucho? Czy jesienią i zimą gdy drzewa nie mają liści?

- Wilgoć w domu bo na ogrzewaniu się oszczędza.

- A komu drzewa przeszkadzają? Wycinają źle ,sadza też źle ....co za naród.

- To zróbta ze Złotowa drugą Warszawę mało drzew a więcej budynków i ulic gdzie od spalin z aut i kominów idzie się podusić.

- Ludzie przez covid za dużo w domach siedzą i chyba już z niedotlenienia zaczyna im się wgląd rzeczywistość zaginać. Proponuję otworzyć okna, przewietrzyć budynek i głowy.

- Widzę, że burmistrz komuś bardzo przeszkadza.

To tylko malutka część ze wszystkich komentarzy osób, które nie zgadzają się z postulatami garstki mieszkańców budynku przy alei Piasta i przewodniczącego Pieniążkowskiego. Co ciekawe, zgody nie ma także wśród wszystkich sąsiadów. Przeciwne stanowisko ma chociażby pani Jolanta, współwłaścicielka jednego z lokali:

- Państwo M, którzy tak bardzo chcą usunąć drzewa mieszkają na piętrze i dziwi mnie, że przeszkadzają im malutkie drzewka i już widzą problem i wiążą to z wilgocią, a prawda jest taka, że to stara kamienica i czy przesadzą drzewka czy nie problem nie zniknie, może gdyby wycieli cały park? Ale to i tak dotyczy ludzi którzy zajmują parter, ale mi te drzewa ani park nie przeszkadza, lubię zieleń – czytamy.

Komentarze te pokazują, że mieszkańcy Złotowa w zdecydowanej większości nie zgadzają się z postulatami garstki mieszkańców wspieranych przez przewodniczącego Rady Miejskiej, a co więcej podważają jego kompetencje i założenia, na których oparto narrację w tym sporze. Zresztą sam artykuł jest przykładem jak brudna gra toczy się wokół tej sprawy. Jego tytuł „Skarga na burmistrza zasadna” już spotkał się z odpowiedzią i żądaniem sprostowania, bowiem zakłamuje rzeczywistość i wprowadza mieszkańców w błąd.

A wszystko to w czasach, gdy zewsząd płyną sygnały, że o ekologię warto dbać. Pamiętacie jaka burza pojawiła się, gdy w internecie publikowano mapkę z planowanymi wycinkami lasów, która wywołała ogólnopolskie oburzenie? A ile śmiechu (przez łzy) było z Kutna, gdzie za 40 mln zł zrealizowano inwestycję, która zamieniła plac Wolności w „imperium betonu”, usuwając przy tym wiekowe drzewa? Część komentujących apelowała wówczas, by sprawą zajęła się prokuratura. Z drugiej strony, na działania proekologiczne wciąż można uzyskać potężne środki. Nie dalej, jak kilka tygodni temu Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego ogłosił konkurs w dziedzinie ekologii i ochrony zwierząt oraz ochrony dziedzictwa przyrodniczego. Wcześniej 2 miliony złotych przeznaczono na „Program poprawy warunków fitosanitarnych rodzin pszczelich poprzez wsparcie zakupu pokarmów pszczelich”. Wcześniej UMWW wspierał zakup sadzonek drzew miododajnych…czyli m.in. lipy drobnolistnej. Tymczasem w Złotowie garstka osób wspierana z przewodniczącym Rady Miejskiej związanym ze „stowarzyszeniem ekologicznym” staje okoniem i wbrew opinii władz miejskich, wbrew woli większości mieszkańców i wbrew aktualnej dbałości o ekologię prowadzi swoją prywatną wojenkę.


Napisz komentarz

Komentarze

pytam 19.05.2021 03:51 PM
Kolejny atak w tej sprawie – wniosek złozyli : Jęsiek-Barabasz (prezes stowarzyszenia ekologicznego !- bardzo dziwne, bo w statucie mają odmienne kierunki działania) , Koronkiewicz (który mieszka pod lasem, więc z pewnością wybudował się tam, bo mu drzewa przeszkadzają ) i Kulasek (czemu jemu drzewa przeszkadzają? też nie rozumem). Moze należałoby uaktywnić prawdziwych ekologów- niech się wypowiedzą w sprawie. Dlaczego radni nie liczą się ze zdaniem wszystkich mieszkańców tej ulicy? Dlaczego tylko, niczym nieuzasadnione pretensje państwa M., mają dla nich znaczenie?

Gf 20.05.2021 02:32 PM
A jak się nazywają Ci na M?

do Gf 20.05.2021 09:20 PM
Media nie podają, ale pewnie są na zdjęciu , na którym jest też Pieniążkowski – dumny z siebie wiceprezes stowarzyszenia ekologicznego – artykuł leszcza "Skarga na burmistrza zasadna" z 07.04.2021. Co ciekawe radni z Komisji Skarg uznali tę skargę za niezasadną (!), a rada ( 5-radnych) przegłosowała inaczej tzn.że skarga nie jest niezasadna. Teraz chcą aby na kolejnej sesji poprawić uchwałę żeby był jednoznaczny przekaz że skarga zasadna

uzup. 20.05.2021 09:39 PM
Tych 5-radnych to oczywiście Wełniak, Koronkiewicz, Jęsiek, Pieniążkowski, no i Kolera, który na sesjach głosuje tak jak były burmistrz, no albo się wstrzymuje :) Panie dyrektorze, taki przykład anty-eko dawać młodzieży? Młodzież zasadziła, a teraz co, maja wykopywać, tak ?

Temperatura: 7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1033 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Prezes jest nagi Treść komentarza: O SM Piast macie zamiar milczeć? Grubas już u kolegi jest pucowany. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:20 Źródło komentarza: Dane osobowe na parkingu. Tak w Złotowie chroni się prywatność mieszkańców? Autor komentarza: Herr komendante! Treść komentarza: Przy okazji pana deklaracji wziął pan komendant współodpowiedzialność także za tych bandziorów, którzy napadli na Państwo Holecckich, którzy to Państwo postawili swoje auto PRAWIDŁOWO!, na terenie prywatnym należącym do parafii, ponadto za zgodą proboszcza parafii. Policja nie miała prawa stawiać tam żadnego znaku drogowego, nie miała nawet prawa tam wejść ani podejmować jakiejkolwiek interwencji. Ponadto że ci policjanci nie byli tam przypadkowo, nie trzeba nawet wspominać. O tym, że nagrania z interwencji oczywiście także nie mają, również. Także czekamy komendancie na pana apel potepiający tych policjantów celem oczyszczenia całej służby, która cierpi przez tuSSkowych podpalaczy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 17:55 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Proces gnilny Treść komentarza: Ryży gnije na naszych oczach. Porównując to baterii w telefonie to pozostało tego jeszcze 3% max. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:42 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Panie komendancie biją w tarabany! Treść komentarza: Panie komendancie! Alarm. Szykuj pan oddział! Bunt w policji stołecznej i piasecznej!! Funkcjonariusze ODMÓWILI usunięcia demonstrantów sprzed Trybunału Konstytucyjnego! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 13:20 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: Skasuj pan ten wpis bo z nim zostaniesz Treść komentarza: Zastępcy Żurka uderzają w Tuska. Mowa o zbrojnej grupie przestępczej Pięciu zastępców Prokuratora Generalnego uderza w Donalda Tuska i Waldemara Żurka. W zawiadomieniu dotyczącym wydarzeń wokół TK mowa o podejrzeniu popełnienia wyjątkowo poważnych przestępstw. Zastępcy Żurka składają zawiadomienie W poniedziałek 2 listopada Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem poinformowało, że pięciu zastępców Prokuratora Generalnego wysłało zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw związanych z wydarzeniami z 30 i 31 października. Pod dokumentem wymieniono pięć nazwisk: Dariusza Barskiego, Roberta Hernanda, Tomasza Janeczka, Michała Ostrowskiego i Krzysztofa Sieraka. Zawiadomienie dotyczy premiera Donalda Tuska, ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, a także Krystiana Markiewicza, Anny Korwin-Piotrowskiej, Macieja Berka, nieustalonych dowódców akcji policyjnej i innych osób. Dokument skierowano do zastępcy Prokuratora Generalnego ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beaty Marczak. Grupa przestępcza o charakterze zbrojnym? Tak napisano w zawiadomieniu Autorzy pisma powołują się na art. 128 § 1 i 3 oraz art. 258 § 2 Kodeksu karnego. Wskazują na podejrzenie działań wymierzonych w konstytucyjny organ państwa. W dokumencie czytamy o: Działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu w postaci usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej – Trybunału Konstytucyjnego i jego Prezesa oraz wywierania przemocą wpływu na czynności urzędowe ww. organów konstytucyjnych. Autorzy zawiadomienia wskazują, że działania te miały zostać podjęte: w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym. Art. 258 § 2 Kodeksu karnego dotyczy udziału w zorganizowanej grupie albo związku mających charakter zbrojny lub zmierzających do popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym. W dokumencie mowa o napaści na prezydenta Na tym jednak nie koniec. Drugi wątek zawiadomienia dotyczy wydarzeń, które rozegrały się podczas nocnej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym. Drugie z opisywanych przestępstw dotyczy czynnej napaści na Prezydenta RP w dniu 31 października 2026 roku podczas jego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha 13a w Warszawie. W tym przypadku autorzy dokumentu wskazują na art. 135 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący czynnej napaści na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Ad Vocem wskazuje, kto powinien zająć się sprawą Stowarzyszenie Ad Vocem podkreśla, że zawiadomienie powinno zostać rozpoznane przez Beatę Marczak. Jedyną osobą, która może rzetelnie i niezależnie rozpoznać to zawiadomienie, jest Zastępca Prokuratora Generalnego do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Beata Marczak, zwłaszcza że dotyczy ono m. in. czynu z art. 258 par. 2 kk, a więc działania zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze zbrojnym – przekazano w komunikacie. Stowarzyszenie zaznacza również, że sprawy nie powinien nadzorować Waldemar Żurek, ponieważ sam został wymieniony w zawiadomieniu. Gorąco wokół Trybunału Konstytucyjnego. Żurek wykonał pierwszy ruch Przypomnijmy, że w piątek 30 października minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego pięciu wniosków o uchylenie immunitetów. Cztery dotyczą prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, a jeden wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jak informowaliśmy na Tysol.pl, dokumenty liczą łącznie 224 strony. Do Trybunału przekazano również 50 tomów akt dotyczących czynów wskazanych we wnioskach. Spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego W tym samym czasie doszło do gwałtownego zaostrzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia przewidujące miesięczną przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Ogłosiła również „przejęcie obowiązków” związanych z kierowaniem TK. W opublikowanym na oficjalnym profilu Trybunału Konstytucyjnego na platformie X komunikacie zarzucono bezprawne przejęcie strony internetowej TK i podkreślono, że prezesem pozostaje Bogdan Święczkowski, a wiceprezesem Bartłomiej Sochański. Prezydent przerwał lot do Senegalu Wydarzenia wywołały zdecydowaną reakcję prezydenta Karola Nawrockiego, który przerwał zagraniczną podróż do Senegalu i wrócił do Polski. W oświadczeniu Pałacu Prezydenckiego działania wokół Trybunału określono jako naruszenie porządku konstytucyjnego i siłowe przejęcie organu państwa. Bogdan Święczkowski nie zamierza ustępować. W niedzielę 1 listopada pojawił się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie domagał się umożliwienia mu wejścia do budynku. Podkreślił, że nadal pełni funkcję prezesa TK i nie został z niej odwołany. Wtorek może być kolejnym ważnym dniem Na wtorek 3 listopada zaplanowano Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego zwołanie przez Korwin-Piotrowską budzi sprzeciw dotychczasowego kierownictwa TK. Co więcej, tego samego dnia odbędzie się także nadzwyczajne Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego, zwołane przez I prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego. Tematem spotkania będą zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:30 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy Autor komentarza: W czyim imieniu? Treść komentarza: Panie komendancie, miałeś pan okazję siedzieć cicho i zostać po stronie przyzwoitości. Publikacje tego listu była rozkazem? Konsultował to pan z policjantami? Pamietaj, że komendantura się kiedys kończy a człowiekiem będziesz pan do padołu pozostać, chodzić do sklepu, do lekarza i patrzeć ludziom w oczy. Parlamentarzyści już całej opozyjcji od lewicy do prawicy interweniują i przeprowadzają kontrole poselskie w MSWiA ws. działań policji w Trybunale Konstytucyjnym. Politycy chcą ustalić, kto wydał rozkazy dotyczące siłowego wejścia do TK i wprowadzenia do budynku osób wybranych przez Sejm. Śliwka zwrócił przy tym uwagę na wydarzenia z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego. "Jak to jest możliwe, że na placu Trybunału Konstytucyjnego stoi 700, 800 funkcjonariuszy policji, w pewnym momencie nawet ponad tysiąc, a polski prezydent jest szarpany przez jakichś uzurpatorów?" Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:26 Źródło komentarza: Policja między służbą państwu a politycznym posłuszeństwem. O bezrefleksyjności złotowskiej komendy