Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 lutego 2026 23:20

Wbrew woli mieszkańców

Podziel się
Oceń

Oburzenie wśród mieszkańców Złotowa wywołała decyzja w sprawie budowy chodników. Czy radny Koronkiewicz staje ponad suwerenem?

 40 tys. złotych - właśnie taką sumę pieniędzy zabezpieczyli Radni Miasta Złotowa na realizację zadania "Budowa chodnika przy ulicy Brzezińskiego i ulicy Radowskiego". Oczywiście  wspomniana kwota nie jest wystarczająca na realizację całego przedsięwzięcia. Właśnie z tego powodu zdecydowano się podzielić wykonanie zadania na etapy. Ustalenie kolejności prac spowodowało jednak, że niektórzy mieszkańcy Złotowa poczuli się oszukani i pokrzywdzeni. 

Zgodnie z obowiązującym prawem, zadania uchwalane przez Radę Miejską w Złotowie powierza się do wykonania Burmistrzowi Miasta. Włodarz Złotowa ma więc niewielkie pole manewru. Zanim jednak przystąpił do realizacji inwestycji wystosował 9 marca 2021 roku pismo do mieszkańców. Poniżej jego treść:

PISMO

 

W odpowiedzi mieszkańcy wskazali, że najpilniejszym zadaniem będzie chodnik, który został oznaczony jako lokalizacja nr.2 (odcinek ulic: Kocika i Radowskiego). Argumentowali to koniecznością zapewnienia bezpiecznej komunikacji młodzieży w kierunku Szkoły Podstawowej nr 3 oraz Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie (ulicy Norwida). 

Ten kompromis wydawał się racjonalny. Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich. Swoje trzy grosze dorzucił bowiem radny Krzysztof "Koron" Koronkiewicz. Samorządowiec również wystosował odpowiedź na zapytanie Burmistrza. Co więcej, uczynił to rzekomo w imieniu mieszkańców. Jego zdaniem lokalizacja  nr 1 byłaby odpowiedniejsza.

Jakie motywy przyświecały radnemu Koronkeiwiczowi? Na razie można tylko spekulować. Mieszkańcy Złotowa wskazali nam jednak pewne kierunki. Prosili jednak o wstrzymanie się z pełnym komentarzem. Liczą bowiem na to, że hucpa Koronkiewicza zostanie przystopowana i zrealizowana zostanie propozycja zapewniająca bezpieczną drogę do szkoły. Warto wspomnieć, że radny Koronkiewicz nie mieszka w tej części osiedla. Z jakich powodów zdecydował się na lobbing na rzecz jednego z projektów? Odpowiedź zapewne pojawi się wkrótce.


Napisz komentarz

Komentarze

Karamba 06.05.2021 10:28 AM
"Jakie motywy przyświecały radnemu Koronkeiwiczowi? Na razie można tylko spekulować. Mieszkańcy Złotowa wskazali nam jednak pewne kierunki. Prosili jednak o wstrzymanie się z pełnym komentarzem. " Co to za tajemnica? Mieszkańcy z bloku mówią jasno i wprost. tam mieszka emerytowany strażak i to jemu ten siwy chooj służy.

Koronka 05.05.2021 11:35 PM
Buc

stokłosa dachowa 04.11.2020 06:43 PM
Srrała babcia srrała, trawki się trzymałą, trawka się wysmykła babcia w góvno fikła.

gaghahaha 06.05.2021 10:22 AM
zamiast B daj Ch, środkowa litera może zostać a literę c zastąp literą j.

brunerski 05.05.2021 05:19 PM
powinno się zrobić referendum, lub zebrać podpisy mieszkańców tych ulic.. wykonać ten projekt który zbierze najwięcej poparcie... kto się nie wypowie sam jest sobie winny, i nie będzie się liczyć który radny popiera projekt

E 06.05.2021 10:29 AM
Ale to już jest zrobione, ludzie się wypowiedzieli w ankietach.

bezchmurnie

Temperatura: -7°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 9 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: SerceTreść komentarza: W romantycznej scenerii komendy UB w Białymstoku poznało się ze sobą i zakochało w sobie dwóch ubeków. Jeden był płci męskiej i nazywał się Dziadzia, a drugi był ubekiem płci żenskiej i nazywał się Hana Rojer. Słodkim owocem tej ubeckiej love story stała się w 1953 roku Anna, która nosiła już nie nazwisko Dziadzia, lecz Dembowska. Została ona po latach pierwszą damą Tenkraju jako żona prezydenta Bronisława Komorowskiego, autora proroctwa dotyczącego Lecha Kaczyńskiego, któremu wywróżył, że "gdzieś poleci i problem się rozwiąże". Mimo tak pięknej historii miłosnej, my będziemy konsekwentni i ze względu na ubeckie pochodzenie pierwszej damy i po mieczu, i po kądzieli (czyli po pale i po pale) wzniesiemy dwa razy okrzyk : PRECZ Z KOMUNĄ!Data dodania komentarza: 19.02.2026, 22:39Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii KaczyńskiejAutor komentarza: Były członek SpółdzielniTreść komentarza: Pani Halino, porównanie do szpitala jest kompletnie nietrafione. Tam liczy się sprawne zarządzanie, a tutaj mamy do czynienia z rzeczywistością, której Pani najwyraźniej nie zna od kuchni. Pisze Pani o 'szkodnikach z dawnych lat', a prawda jest taka, że to za rządów wychwalanej przez Panią prezes wszystko zaczęło się sypać na dobre. ​Łatwo jest brać nagrody i pięknie mówić w mediach, ale trudniej szanować własnych pracowników, których ta Pani miała za nic. Widzimy tylko wierzchołek góry lodowej – pod płaszczem profesjonalizmu kryła się fałszywa gra i brak realnej wiedzy o tym, jak prowadzić taki biznes. Zamiast budować, prezeska wiedziała najlepiej wszystko, a w rzeczywistości nie wiedziała nic, co mogłoby realnie pomóc spółdzielni.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 09:29Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Widzę co piszą. 😡Treść komentarza: Dokładnie ze złotowskim portalem to lepiej zgubić jak znaleźć.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 06:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JózefTreść komentarza: Pani Halina do " nadętego " napisała na czym polega łatwość życia bez rozwoju i samodzielności. "Katering i czekanie na posiłek", nie może być wzorem ani motywacja dla tych którzy przejmą spółdzielnię po ogłoszeniu jej upadłości. Działalność Rolnika w likwidacji nie wchodzi w grę bo na tym tylko ucierpią ludzie. Spółdzielnia jak pani pisze, musi zamknąć rozdział swojej działalności w dotychczasowej formie poprzez ogłoszenie upadłości. Prokuratura powinna sprawdzić jej działalność co najmniej od 20 lat a Sąd rozstrzygnąć kto, lub co jest powodem obecnej sytuacji. Po tym dopiero udziałowcy spółdzielni wiedząc na czym stoją i znając wartość majątku, mogą zacząć od nowa z nowym znakiem firmowym zakładu, spółdzielni, powołać nowy zarząd dla nowej firmy o podobnym profilu działania na rynku dla mieszkańców powiatu, tym samym swojego rozwoju. Oczywiście że mogła by to być inicjatywa rodzinna ale to na szeroką skalę nie ma racji bytu, bo jak widzimy po tym co się stało, mimo iż spółdzielnia kierowana przez rodzinę jak i stałych "zaufanych" latami, nie przyniosła nikomu korzyści. Zamiast wspólnie postarać się o wyciągnięcie spółdzielni z kłopotów, zaczęli obwiniać się nawzajem a to tylko może świadczyć o tym że w taki toksycznej atmosferze Spółdzielnia i tak by nie przetrwała.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 18:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: do nadentego ale głupiegoTreść komentarza: przecież napisałam,że Spódz.Rolnik musi ogłosic upadłośc. Sa małżeństwa ,które prowadzą sklepy tylko we dwoje,nawet mam takich w rodzinie. Ale włączaj chłopie dowozu towaru-zaopatrzenia bo to inna Firma sie tym zajmuje. Jak chcesz obiad ?to dzwonisz i catering dowodzi. Takim cateringiem jest zaopatrzenie sklepów. jestes bardzo słabym w tym temacie. I wypraszam sobie "z całym szacunkiem" Jestes głupszy niżUstawa przewiduje. Nie umiesz dyskutowac z drugim człowiekiem tylko próbujesz kogos poniżac a nawet nie mapisałes ani swojego imienia ani swojego nazwiska i uważasz sie za kogo ? dupku jeden.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 16:26Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: "Wszystkie grabie grabią do siebie "Treść komentarza: Pani Halino, z całym szacunkiem, ale pisze Pani o mrzonkach, które nie mają nic wspólnego z dzisiejszym rynkiem. Propozycja, by delikatesy prowadziło jedno małżeństwo, to przepis na szybkie zamknięcie interesu. Kto miałby tam siedzieć od rana do wieczora, w soboty i święta? Dwie osoby nie uciągną logistyki, dostaw i sprzedaży w 2026 roku, dbając o standardy, o których Pani marzy. ​Spójrzmy prawdzie w oczy: jeśli Spółdzielnia od 20 lat wykazuje zysk tylko dlatego, że wyprzedaje nieruchomości, a nie dlatego, że realnie zarabia na produkcji czy handlu, to ten model biznesowy jest martwy. Pudrowanie trupa nic nie da. ​Zamiast marzyć o 'rodzinnych sklepikach', jedynym rozsądnym i uczciwym rozwiązaniem dla udziałowców jest ogłoszenie upadłości, rzetelna wycena tego, co zostało, sprzedaż majątku po cenach rynkowych (a nie znajomym ) i sprawiedliwy podział pieniędzy między członków Spółdzielni. To jedyna droga, by ludzie odzyskali choć część swojego kapitału, zanim rada i kolejne nietrafione inwestycje przejedzą wszystko do zera.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 13:17Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?