Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 21:08

JASTROWIE. Bił matkę pięściami. 64-letni agresor za kratkami

Podziel się
Oceń

Sąd Rejonowy w Złotowie zastosował tymczasowy areszt wobec 64-latka, który znęcał się nad matką. Mężczyzna trafił już za kratki, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące. Agresor z powiatu złotowskiego stosował przemoc psychiczną oraz fizyczną. Za przestępstwo znęcania się kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Apelujemy, aby osoby dotknięte przestępstwem znęcania, nie wstydziły się mówić o swojej trudnej sytuacji życiowej. W naszej komendzie zawsze czekają policjanci, gotowi nieść pomoc ofiarom przemocy domowej. Zrób pierwszy krok. Przerwij milczenie i powiedz „STOP” sprawcy przemocy!
  • Źródło: KPP Złotów

Sąd Rejonowy w Złotowie na 3 miesiące aresztował 64-letniego mieszkańca gminy Jastrowie. Mężczyzna od około 5 miesięcy znęcał się psychicznie i fizycznie nad matką. Zebrany materiał dowodowy w postaci zeznań samej pokrzywdzonej jak i świadków w pełni uzasadniał skierowanie do sądu wniosku o areszt.

64-latek najczęściej znajdując się pod wpływem alkoholu - wszczynał awantury domowe, podczas których wyzywał pokrzywdzoną, bił pięściami po ciele i głowie. Gehenna skończyła się, gdy kobieta w końcu odważyła się opowiedzieć policjantom, co przeżywała przez ostatni okres czasu.

To pozwoliło na zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania. Dzięki zaangażowaniu jastrowskich funkcjonariuszy podejrzany o znęcanie się nad matką został skutecznie odizolowany od pokrzywdzonej.

Pomimo, że 64-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu, na wniosek policji i złotowskiej prokuratury sąd aresztował go na 3 miesiące. Sprawcy przemocy domowej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich jest ofiarą przemocy ze strony osoby najbliższej, nie wstydź się prosić o pomoc. Prawo stoi po Twojej stronie. Zadzwoń pod numer 112. Policjanci sprawdzą każde tego typu zgłoszenie.

Apelujemy, aby osoby dotknięte przestępstwem znęcania, nie wstydziły się mówić o swojej trudnej sytuacji życiowej. Świadków takiego zachowania również zobowiązujemy do informowania odpowiednich służb, aby mogły pomóc ofiarom przemocy domowej, która często ma miejsce za zamkniętymi drzwiami.


Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 19 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: .Treść komentarza: Ja się z komentarzem zgadzam w sporej części. Tylko, drogi komentujący uwzględniłeś wyłącznie byłego prezesa. A część dotycząca traktowania pracowników - co widać w komentarzach - jest zdecydowanie bardziej o byłej prezes.Data dodania komentarza: 27.04.2026, 19:42Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: KwintoTreść komentarza: Tak dobry w podwyżkach podatków i wydawaniu kasy w inwestycje bez pokrycia.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 20:44Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!