Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 5 października 2026 07:32

Na urlopie kradła perfumy. Łącznie za 5 tys. zł

Podziel się
Oceń

Policjanci ze Zlotowa zatrzymali kobietę, która przyjechała do miasta na urlop i w tym czasie kradła kosmetyki w drogeriach. Okazało się, że to nie pierwsze takie wakacje w naszym powiecie. Rok wcześniej dokonała również kradzieży perfum i kosmetyków. Łączna wartość skradzionego mienia to blisko 5000 złotych.
  • Źródło: KPP Złotów

Sprawa z kradzieżami kosmetyków na terenie Złotowa rozpoczęła się we wrześniu 2020 roku. Wtedy to pracownice jednej drogerii powiadomiły policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie o kradzieży kilkunastu perfum na kwotę ponad 1500 zł. Jakiś czas później pracownicy innego sklepu z kosmetykami, również powiadomili o kradzieży perfum i artykułów kosmetycznych na kwotę blisko 2000 złotych, do której miało dojść we wrześniu i październiku.

Na podstawie nagrania ze sklepowego monitoringu nie udało się zidentyfikować kobiety, która mogła być odpowiedzialna za te kradzieże. Schemat działania 27-latki, był następujący. Do sklepu wchodziła z dzieckiem, podchodziła do regału z pachnidłami i niepostrzeżenie chowała perfumy do torebki, natomiast do koszyka sklepowego wkładała inne drobne produkty za które płaciła przy kasie. Bez podejrzeń wychodziła ze sklepu, nie płacąc za towar schowany w torebce. W 2020 roku pomimo nagrań z monitoringu, policjantom nie udało się zatrzymać kobiety. Sprawa została odłożona, lecz nadal pozostawała w zainteresowaniu śledczych. Jej finał miał miejsce w zeszłym tygodniu.

Pod koniec lipca i na początku sierpniu tego roku, 27-latka ponownie pojawiła się w jednej ze złotowskich drogerii. Również w trakcie dwóch wizyt w sklepie, do torebki schowała perfumy o łącznej wartości blisko 1300 zł, a przy kasie zapłaciła jedynie za drobne zakupy, po czym wyszła ze sklepu.

Tym razem pracownicy drogerii rozpoznali kobietę, którą widzieli na nagraniu z monitoringu z 2020 roku. Poinformowali o tym policjantów Wydziału Kryminalnego, którzy niespełna dwa dni po ostatniej kradzieży zatrzymali kobietę. 27-latka, mieszkanka woj. podkarpackiego w trakcie przesłuchania złożyła obszerne wyjaśnienia informując, że do Złotowa przyjeżdżała na urlop. Przyznała się do kradzieży mienia, za co kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.


Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ostania moja kolacja Treść komentarza: Sala bankietowa pachniała duszno mieszanką drogiich perfum i słabego żarcia i cichego, dostojnego fałszu, jaki zazwyczaj towarzyszy wydarzeniom zwanym „kolacją dobroczynną”organizowana przez siosty zbieraczki. Przy stołach siedziało około 140 osób. Zebrani ludzie pod pretekstem docenienia aby poczuli się lepiej w dziwnej konstelacji wymieszanego towarzystwa toczyli drobne, bezpieczne rozmowy. I wtedy pojawiła się ta postać. W konwencji naszej małej, psychologicznej bajki nazwijmy go Larwą. Larwa penetrowała otoczenie. Podczas gdy reszta gości grała w grę pozorów – wyprostowani, czujni, napięci jak Pająki tkające swoje sieci powiązań i wpływów – Larwa krążyła między gośćmi. Jej ruchy były miękkie, pozbawione jakiejkolwiek gracjonalnej struktury. Podchodziła do kolejnych osób, nachylała się bezpośrednio do ich uszu i monotonnym, wręcz obcym głosem sączyła wprost w małżowiny uszne jedną, tę samą frazę: – Ja już nic nie muszę. Tak... ja już nic nie muszę. Przyglądałem się temu z boku jako chłodny obserwator, ale też jako diagnosta, który w tym balu maskowym próbował odczytać prawdziwy stan pacjenta. Zachowanie Larwy rozsadzało normy społeczne, a reakcje Pająków były pyszne: konsternacja, nerwowy uśmiech, odsuwanie głowy, szybkie popijanie. Larwa nie szukała dialogu. Nie czekała na odpowiedź. Po prostu szła dalej i powtarzała kazdemu – Ja już nic nie muszę... Data dodania komentarza: 4.10.2026, 22:27 Źródło komentarza: Jak pękła bańka odciętego wydawcy Autor komentarza: złotowska badziew Treść komentarza: Nietrudno policzyć, że minęło ponad 30 miesięcy a obsobaczany obywatel nie mieszkał w Pile a w Łodzi. Ciągłe przebywanie Łodzianina na dyskotekach w Pile jest niedorzecznością mogącą się sformułować w tępej główce Orłowskiej o nieznanym genderze. Jednocześnie z wizerunku w Internecie wygląda na niedożywioną, chorą na jakąś chorobę przenoszoną drogą płciową. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 20:32 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: emigracja Treść komentarza: Podobno miał też tajną misję odszukania na Manhattanie księgowej z czasów, gdy w ośrodku sportu i rekreacji pilskiej inwestor w Margoninie zajumał koszty jednego pietra hotelu. Ona dużo wie i siedzi tam z mężem w Ameryce w obawie, żeby nie znaleziono jej szczątków w jakimś opuszczonym spalonym domu na krańcach powiatu. Taka nieduża kobiecina mogłaby się zmieścić w urządzeniu do dopalania w zakładach utylizacyjnych. Dwutlenek węgla, woda, tlenki azotu, trochę popiołu. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 15:23 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Kłodzko Treść komentarza: Co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 11:33 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym Autor komentarza: GS Treść komentarza: Haha. J.p. pamiętam, szef salonu był z Piły, napis był w jego kierunku. Chodziłem tam grać na kuli i sinistar. Była jeszcze żabka, donkey kong Data dodania komentarza: 4.10.2026, 08:52 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym Autor komentarza: chudy Treść komentarza: Kiedyś na salonie gier koło kina był taki napis: DO PIŁY WON! Data dodania komentarza: 3.10.2026, 19:12 Źródło komentarza: Złotów otwiera nowy parking przy Rondzie Zamkowym