Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 17:43
Reklama

Nie zapadłem się pod ziemię – odpowiadam Mariuszowi rodem z lubelskiego

Podziel się
Oceń

Lato 2014 roku. W regionie trwa ożywiona debata na temat sprzedaży "Domu Polskiego" w Złotowie. Mowa o symbolicznym budynku dla Polaków, którzy zamieszkują Krajnę od pokoleń. Historia tej nieruchomości to znakomity przykład na to, że tezy o germańskiej dominacji na „Ziemi Złotowskiej”, lansowane także współcześnie przez cenionych naukowców o niemieckim rodowodzie, są fałszywe.
Nie zapadłem się pod ziemię – odpowiadam Mariuszowi rodem z lubelskiego

Autor: foto: fragment okładki Panoramy Złotowskiej z 5 sierpnia 2014 roku

Siedem lat temu, za pośrednictwem stacji ExpressTV Piła, jako pierwszy w regionie zaapelowałem o zaniechanie sprzedaży „Domu Polskiego” na cele komercyjne. Niemal jednocześnie pojawił się apel Klubu Gazety Polskiej w tej sprawie, który napisałem wspólnie z Dariuszem Żurkiem. Wygraliśmy! Uczciwie należy jednak napisać, że w obronie tego symbolu działalności Polaków w Niemczech brało udział wiele środowisk. Było wsparcie polityczne ze strony Zjednoczonej Prawicy (m.in. Wiesława Fidurskiego i Jerzego Podmokłego, którzy zażądali referendum w tej sprawie) oraz organizacji społecznych („Rodzina Rodła” z Wrocławia, organizacje polonijne z terenu Niemiec i in.). Ważną rolę odegrały w tej batalii również niektóre media (Tv Trwam, 77400.pl, ExpressTV Piła, Panorama Złotowska). Informowały bowiem rzetelnie o całej sprawie i przy okazji nagłośniły temat.

Zwycięstwo nie przyszło oczywiście łatwo. Z drugiej strony barykady znalazła się bowiem potężna firma, która była zdeterminowana zakupem obiektu na własne cele. W tym samym kierunku podążały także ówczesne władze Złotowa, z burmistrzem Stanisławem Wełniakiem na czele, które podjęły kroki mające na celu zbycie nieruchomości. Pomysłowi sprzedaży przyklasnęły też niektóre media. Przykładem te należące do redaktora/biznesmena Mariusza L. (uwaga: wymienionego redaktora/biznesmena nie należy już kojarzyć z żółtymi gazetkami, które reklamowały produkty pewnej potężnej firmy).

Od batalii o „Dom Polski” minęło 7 lat. W tym czasie zmienił się rząd w Polsce oraz wybrani zostali nowi parlamentarzyści. Zmienili się też niektórzy radni Miasta Złotowa i sam burmistrz. Ponadto nowi ludzie przejęli ster w Muzeum Ziemi Złotowskiej. Wiele się zatem zmieniło od tamtego czasu. Nie dotyczy to jednak „Domu Polskiego”. Z ówczesnych postulatów został zrealizowany tylko jeden. Przed budynkiem stanął pomnik ks. Bolesława Domańskiego (na szczęście nie ławeczka). Inne, niestety, poszły w zapomnienie. Dlaczego tak się stało?

Odpowiedź przynosi zamieszanie wokół książki prof. Joachima Zdrenki „Złotów 1370-2020”. Z osób publicznych, tylko radny Łukasz Piosik miał odwagę zachować się przyzwoicie i stanąć w obronie historii Polaków z tej części Krajny. Reszta solidarnie milczała. Z zażenowaniem obserwowałem zwłaszcza tchórzowskie uniki środowisk, które tak często uderzają w patriotyczną nutę. Cisza zapanowała od Gdańska po Wrocław, od Warszawy po Szczecin. Także lokalni patrioci nabrali wody w usta. Coś tam jedynie szeptali po kątach. Czy zatem możliwe było ożywienie „Domu Polskiego” i pielęgnowanie idei ludzi "Rodła" w oparciu o te środowiska? Nie! To co dopiero oczekiwać tego od burmistrza Pulita, jego zaplecza oraz opozycji w Radzie Miejskiej w Złotowie, którzy „dzieło” prof. Zdrenki sfinansowali i promowali.

W „epokowym dziele” „Złotów 1370-2020” nie ma hasła „Dom Polski” (s. 141-142). Profesor wymienia za to domy handlowe: Leichentritt, Seelert, Berliner, Kahnemann. Niewykluczone, że w przyszłości wspomni również o niedawno zbudowanej galerii handlowej. Warto podkreślić, że jej lokalizacja sprawiła, że „Dom Polski” częściowo zniknął z pejzażu miasta i tym samym przestał być jedną z wizytówek Złotowa. Trudno nie zauważyć w tym fakcie pewnej korelacji z książką „Złotów 1370-2020”.

Dla Polaków z Krajny „Dom Polski” jest ważnym obiektem – pomnikiem historii. Wiele wskazuje, że niektórzy potomkowie osiedleńców tego nie rozumieją. Dla nich walka o tożsamość tych ziem to jedynie „lokalne polskie piekiełko”. Tak napisał ostatnio Mariusz rodem z lubelskiego, który dodatkowo „podgrzał”swój felieton odniesieniem do konfliktu na linii najemcy „Domu Polskiego” – burmistrz Pulit.

Przyznam, że po przeczytaniu tego tekstu poczułem wielki niesmak. Odreagowałem lekturą materiałów archiwalnych, które opowiadają o niemieckich zbrodniach na Krajnie. Mowa w nich m.in. o oprawcach – członkach Selbstschutzu. Ciekawe nazwiska i intrygujące powiązania rodzinne, które korzeniami sięgają współczesności. Oczywiście lektura i napisanie tekstu potrwa pewien czas. Dlatego polecam coś w zamian. Mowa o publikacji Wojciecha Kokowskiego „Polskie szeregi na Ziemi Złotowskiej”. Książka opowiada prawdziwą historię Krajny. Stanowi więc znakomite antidotum na treści zawarte w publikacji „Złotów 1370-2020” oraz teksty człowieka rodem z lubelskiego.

 

Piotr Tomasz

rodem z Krajny

ps. Wyrażam słowa szacunku dla ludzi, którzy 7 lat temu bronili "Domu Polskiego" w Złotowie i w jakikolwiek sposób, np. za pośrednictwem FB, krytycznie wypowiedziały się na temat treści zawartych w publikacji "Złotów 1370-2020". Dziękuję również osobom z naszego regionu, które wspierają mnie w promowaniu historii Krajny. Trwajmy!


Napisz komentarz

Komentarze

Darek 09.09.2021 05:29 PM
Wytrwamy :)

precyzer 04.05.2022 12:26 PM
***y kut asy

darwinizm współczesny 11.05.2022 09:42 PM
Na Galapagos są jeszcze prócz legwanów żółwie słoniowe. Mogą ważyć do rawie pół tony. To jakiego zaganiacza by miały dla chętnej laski! Ale tatuś nie przestrzegał przed żółwiami.

Tomek G 09.09.2021 12:39 PM
Panie Piotrze. Środowiska lokalne działajace w mojej wsi zastraszył jakiś *** z jakiego Instytutu Kaszubskiego. Wiem bo bardzo to przeżywała i często wspominała o tym.

To nie jest tajemnica Tomku 09.09.2021 04:20 PM
Ten jakiś .......z Instytutu Kaszubskiego kazał zamknąć buzię nie tylko działaczom z Twojej wsi. To było zastraszenie skuteczne i systemowe. Właściwie to nie jest , żadna tajemnica bo ludzie są lekko zbulwersowani i opowiadają o tym. Jeszcze nie głośno ale ta sprawa bulwersuje i raczej nie da się jej wyciszyć na dłuższą metę. A Wam droga redakcjo polecam zainteresować się sprawą, kto działał w tej sprawie, żeby działaczom ZPwN i Krajniakom zamknąć usta. Ponoć Instytut Kaszubski to doskonały trop.

/\ 05.05.2022 09:50 PM
Mordę ma zajebistą, pełny wypas. Wypasł się w czasie istnienia w ramach Vectra Media express TV grupy redakcyjno-realizacyjnej, na obiadkach, kiedy zawsze wpadał niespodzianie w porze obiadowej.

zachmurzenie małe

Temperatura: -6°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 20 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZZTreść komentarza: Odpryskiem tego jest działalność żura, który przez przypadek powiedział trochę prawdy. Mianowicie, że kryzys związany z podważaniem statusu sędziów dotyka najwrażliwszych obszarów życia obywateli. Jednak z właściwą sobie bezczelnością, w żywe oczy kłamie ukrywając przyczyny tego kryzysu. Bo wspierając kastę wywołali go tusk z bodnaremi samym żurkiem– prominentny przedstawicielem tej części sędziów, którzy wypowiedzieli posłuszeństwo konstytucji, ustawom i polskiemu państwu.Data dodania komentarza: 21.01.2026, 19:32Źródło komentarza: Skazany pedofil z Jastrowia z uchylonym w całości wryrokiem 11 lat pozbawienia wolnościAutor komentarza: Jan MTreść komentarza: Apolegoci systemu tak zwanej piewcy komny są wśród nas i jak zombii utrwalają bolszewicki pogląd. Weźmy choćmy ikoniczny przykład ogłupiania młodzieży w szkołach. Lektura "Popiół i Diament" – czyli jak z bandyty zrobić bohatera, a z bohatera śmiecia Czas wreszcie przestać brać udział w tym zbiorowym amoku zachwytu nad „polską szkołą filmową” i przyjrzeć się faktom, od których mdli. Historia Stanisława Kosickiego to podręcznikowy przykład tego, jak komunistyczna hołota, przy pomocy usłużnych „autorytetów” pokroju Andrzejewskiego i Wajdy, gwałciła prawdę historyczną, by na grobach patriotów budować swój parszywy system. Prawda jest brutalna i odzierająca ze złudzeń: „Wielki wojewoda” Jan Foremniak? Żaden tam mąż stanu, tylko zwykły zbir i pospolity bandyta, który zginął podczas napadu rabunkowego na prywatne mieszkanie. „Morderstwo z zasadzki”? Kolejne obrzydliwe kłamstwo. 18-letni Kosicki nie był cynglem wykonującym wyroki na oślep, ale żołnierzem, który stanął w obronie cywilów terroryzowanych przez komunistyczną bandę. To, co propaganda zrobiła z tą historią, to szczyt skurwysyństwa. Z trupa rabusia-wojewody zrobiono „ideowego humanistę” Szczukę, a z autentycznego bohatera – zagubionego histeryka, który kończy życie na wysypisku śmieci. To nie był przypadek, to była egzekucja na życiorysie. Nie miejmy złudzeń co do roli „wielkich twórców”. Andrzejewski i Wajda nie stworzyli „dzieła uniwersalnego”. Oni stworzyli interwencyjny paszkwil na zlecenie bezpieki. Wajda, kreowany na sumienie narodu, z pełną świadomością (lub cyniczną ignorancją) brał udział w niszczeniu dobrego imienia człowieka, który przez dekady był gnojony przez UB, zwalniany z pracy i inwigilowany. Podczas gdy filmowy Chełmicki malowniczo zdychał na śmietniku ku uciesze czerwonych komisarzy, prawdziwy Stanisław Kosicki musiał ukrywać się pod fałszywym nazwiskiem, a system doprowadził do rozpadu jego rodziny i utraty kontaktu z dziećmi. Trzeba to powiedzieć głośno: „Popiół i diament” to pięknie opakowana, artystyczna padlina, diament w szambie. To dowód na to, że talent w służbie totalitaryzmu staje się narzędziem zbrodni. Prawdziwym diamentem był Kosicki i tysiące jemu podobnych, których próbowano zadeptać w błocie. Pora przestać klękać przed „arcydziełami”, które powstały na fundamencie sfałszowanych akt UB. Prawda o Foremniaku czyli pospolitym bandycie w generalskich lampasach powinna być wyświetlana przed każdym seansem tego filmu. Koniec z kultem kłamstwa. Czas oddać honor tym, których propaganda chciała wysłać na śmietnik historii, a którzy okazali się od niej nieskończenie twardsi.Data dodania komentarza: 18.01.2026, 10:31Źródło komentarza: Akcja „Odra” - czyli hit festiwalu wyborczegoAutor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: Leją już beton. Tysiące ton betonu jedzie ze Świętej na działkę. Pogadaj z właścicielami komisu samochodowego to pojmiesz ile i jaka tam się odbybywa inicjatywa.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 09:20Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!Autor komentarza: cisza ciszaTreść komentarza: no i co, minął rok ponad i cisza w tej kwestii, a terg nie odpowiada na maile z pytaniami odnośnie tegoData dodania komentarza: 16.01.2026, 23:31Źródło komentarza: WieśMac na wyciągnięcie ręki. McDonalds już wkrótce w Złotowie!Autor komentarza: KURWA KURWIE..Treść komentarza: ppooioooozzzewewww czarzasty kurwaaaaaaa z pzpr tera lize ... potomkom ss manów I SSIJ MIData dodania komentarza: 16.01.2026, 16:13Źródło komentarza: Nasi Chłopcy z Wermachtu z fotografii II wojny światowej kryją historie, które czekały 80 lat na odkrycie ich bohaterówAutor komentarza: szuje sa wśród nasTreść komentarza: Abten tu Podrzutek robi tu za szpiega przeciw Polakom.Data dodania komentarza: 15.01.2026, 19:02Źródło komentarza: Zamkną nam usta w internecie? Barełkowski i Gacka biją na alarm
Reklama
Reklama