Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 05:58

Coming out – złotowskie szokuje

Podziel się
Oceń

To, kogo kochają, nie uważają tylko za swoją prywatną sprawę. Co jakiś czas w przestrzeni publicznej pojawiają się ich deklaracje, które jednych szokują, u innych zaś budzą poklask. Jedno jest pewne, „wychodzenie z szafy” zagościło w przestrzeni publicznej i wyzwala ogromne emocje. Oczywiście manifestacja ta nie dotyczy już tylko gejów i lesbijek. Byłoby to zbyt nudne. Pojawiają się nowe trendy. Przykładem piosenkarz Sam Smith, który określił się jako osoba niebinarna, czyli „ni to chłop, ni baba”. Okazuje się, że zaszokować nowymi trendami może również Złotów. Na profilu FB pewnej redakcji pojawiła się bowiem sensacyjna informacja, która wywołała dziesiątki komentarzy. Czy „niebinarność” w świecie dziennikarskim można zaakceptować? Gdzie sięgają granice tolerancji?

Informacja o burzliwej dyskusji, która odbyła się na znanym portalu pana Zuckerberga, dotarła do naszej redakcji przypadkowo. Poinformowali o niej „nazi czytelnicy”. Oczywiście nie ma tutaj literówki. Należy wyjaśnić, że w taki właśnie sposób zwykł określać część środowiska patriotycznego pewien postępowy „unijczyk”, który samookreśleniem „unijczyk” leczy zapewne swoje kompleksy. „Nazi czytelnicy” napisali do nas, że zauważyli w mediach społecznościowych coś, co można nazwać w przenośni „pożarem w burdelu”. Zajrzeliśmy, przeczytaliśmy i przecieraliśmy oczy ze zdziwienia.

Awanturę, co szczególnie zaskakujące, wywołał Marcin H. - znany złotowski przedsiębiorca. To właśnie jego wpisy uruchomiły lawinę kolejnych, które doprowadziły do zaskakującego coming out -u. Zadziwiające w tym jest zwłaszcza to, że przedsiębiorca Marcin H. to nie prawicowy faszysta z wrogiego, nienawistnego portalu, który podobno nie istnieje, którego nawet nazwy niektórzy boją się wypowiedzieć w towarzystwie, bo karcone jest to ostracyzmem. Marcin H. to raczej ktoś przychylny niektórym złotowskim mediom. Sympatia ta w przeszłości była zresztą odwzajemniana. Wystarczy przywołać historię konfliktu „demona” z parafii Piotra i Pawła z Marcinem H., który w typowy dla siebie sposób relacjonowały media M. Leszczyńskiego.

Przy utarczkach słownych emocji nie brakuje. Łatwo wtedy może się coś wymsknąć. Podczas dyskusji pod jednym z artykułów na złotowskie.pl (FB) tak właśnie się stało. Otworzyła się przysłowiowa "Puszka Pandory", która spowodowała coming-out. Okazało się bowiem, że w regionie mamy przedstawicieli nowego nurtu w dziennikarstwie.

Kim jest administrator złotowskie.pl na FB? Trudno zgadnąć. Wielkie ukłony jednak w jego stronę i przedsiębiorcy Marcina H. za publiczną dyskusję. Wypłynęło z niej bowiem to, co niekoniecznie podtrzymuje mit rzetelności, którego akurat redaktor przy okazji polemiki z przedsiębiorcą Marcinem H. żałośnie próbował bronić. Co istotne, przy tej szarpaninie, zapewne niechcący, zdradzono wielką tajemnicę. Otóż okazało się, że głośne tytuły z Marcinem H. w roli głównej, powstawały na prośbę samego zainteresowanego. Czy to rzetelność dziennikarska? Panie Leszczyński, a może zamiast pouczać nas co tydzień jacy to „be” są Polacy i jaki to postępowy jest ten Zachód (zwłaszcza nad Odrą i Renem), lepiej zmobilizować swoich wiernych Czytelników do powstrzymania emocji i nie dawania pożywki portalom których rzekomo nie ma?

Efektem gorącej dyskusji na złotowskie.pl (FB) jest ujawnienie zjawiska „dziennikarstwa niebinarnego”. To tak samo jak z tym Samem Smithem. Trudno je opisać właściwymi słowami, bo można narazić się na pozew za brak tolerancji. Zatem w tym miejscu należy powstrzymać się z oceną. Poza tym jest wielce prawdopodobne, że jakiś niebinarny sędzia mógłby zechcieć zrewanżować się swoim byłym obrońcom i co wtedy? Swoją drogą z „niebinarności” można uczynić niezły oręż. Na przykład określić się mianem niebinarnego biznesmena. Przy okazji „wyruchać” sieć Ruchu na sprzedaży lub "wydymać" fiskusa na zorganizowanej sprzedaży gazet poza obiegiem fiskalnym i tym samym uszczuplić dochody państwa z tytułu VAT. Prawda, że byłoby to nowatorskie? A może nie? Może i w tym przypadku mamy już prekursorów nowych trendów na naszym terenie?

KC

ps. słowa "wydymać" i "wyruchać" to ukłon w stronę lewicowego czytelnika. Prawicowych wypada przeprosić za te wulgaryzmy.


 


Napisz komentarz

Komentarze

wódko, pozwól żyć 11.10.2022 10:50 AM
Z topiku "Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancji": Zdaniem oskarżyciela prywatnego, ich treść mogła go poniżyć w opinii publicznej i narazić na utratę zaufania niezbędnego dla wykonywanego zawodu dziennikarza. Jak kto publikuje w prasie komunikat po obradach Kolegium Redakcyjnego, że w pracy wytrąbił nie mniej niż półtorej flaszki, to sam sobie kopie dół braku zaufania. Redaktor tygodnika i portalu, choćby podłej proweniencji, nie powinien pochwalać picia w pracy flaszek powodujących stan wymagający ratowania delikwenta substancjami cucącymi. Państwo stara się przeciwdziałać pijaństwu, narkomanii, bimbrownictwu, hodowli roślin i grzybów halucynogennych. A tu naczelny Tygodnika Nowego 2006 komunikuje światu, że w w pracy wypił z flaszek płyn, którego oddziaływanie wymaga czynności ratunkowych dla odświeżenia umysłu.

Skorupka 10.10.2022 09:46 PM
bo karcone jest to ostracyzmem. - to jest coś bez treści.

Tylko nie tam 13.12.2021 06:14 PM
Marcin H. i Piotr T. - AL szukają dziennikarza - macie szansę. Marcin - podsunie temat, Piotr napisze. Heja!

Piotr Tomasz 09.12.2021 11:10 AM
"Możesz omijać nasze treści, tylko bądź konsekwentny". "Nie wstydzimy, że o Tobie nie raz i nie dwa pisaliśmy, bo nas o to prosiłeś". Cytaty godne uwagi. Pierwszy ukazuje ignorancję dla Czytelnika. Ten popadł w niełaskę, bo wyraził krytyczną opinię. Drugiego cytatu nawet nie ma co komentować. Wynika z tego, że można poprosić o artykuły i te się pojawią. Oczywiście nie jest to dla mnie zaskoczenie. Pamiętam kampanię wyborczą 2010. Chociażby artykuł ze Stefanem w tytule. Pewnie też poprosił. Przykre, że tak wygląda regionalne dziennikarstwo. ps. pana Mariusza, jeśli to przeczyta, proszę o artykuły na AL o złotowskiej komunie. Także wydrukowanie w odcinkach pracy magisterskiej pana Wełniaka. ps. 2 pozdrawiam pana Sebastiana C. Miło mi, że pozostał Pan moim wiernym Czytelnikiem. Bluzę z napisem AK nadal noszę z dumą. W naszym regionie szczególnie wypada.

MM 09.12.2021 09:56 AM
Putin musi podzielić Europe, żeby realizować swoje interesy z Niemcami. pUnijczycy to takie usługowe psy, którzy absurdalnie bronią baronów europejskich a tych co zadają trudne pytania nazywają kremlowskimi trollami lub nazistami. Przykład wskazanego unijczyka trafiony w punkt. Co do pożaru w b....u, to nie trzeba wiele obserwować komentarze podobne pożary zdarzają się co tydzień. Od czasu jak hegemonia Wełniaka ustała ta gazeta płonie nienawiścią. Czy ktoś jest zdziwiony?

Marcinek 09.12.2021 10:13 PM
Dzisiaj Mariusz L. odwiedził jurtę Seby na Zaleskim . Chyba go nie zastał, teraz bardzo zimno.

Diks 09.12.2021 10:38 PM
Z flintą?To ponoć bardzo zdolny myśliwy jest. Jest taka legenda

Jagt 09.12.2021 10:56 PM
jest tez legenda o człowieku z nabu, który wykorzystuje tego rodzaju sytuacje

Cyk walenty 10.12.2021 12:43 AM
He, he, no była taka legenda, podparta faktami!

P 11.12.2021 10:24 AM
Pracownicy przekazują sobie te legendę, najlepiej znają ją ci z najdłuższym stażem. Na

RomanK 09.12.2021 09:42 AM
Do niedowiarków powiem krótko. Wyraz ruchać, forma czasownika ruchają nie jest wulgaryzmem.! To biblijne slowo , używane w Starym Testamencie w księdze Mojżeszowej tuż po Ksiedze Rodzaju nazywana Ksiegą Wyjścia należąca do pięcioksięgu. Obecnie używa się tego słowa w brzydkim kontekście kiedy chceny nacechować go wzmocnieniem w zastępstwie wyrażenia w przypadku gdy ktoś kogoś zrobił na szaro lub w odniesieniu do czynności seksualnej.

lexycon 15.07.2022 11:05 AM
uważam, że słowa "wydymać" i "wyruchać" nie są wulgarne a natomiast wypierdolić, wyjebać są.

Z 09.12.2021 09:20 AM
Obawiam się, że w tym czasie VAT (poprawna pisownia) był na stawce 0%.

Bober bober 08.12.2021 10:31 PM
Unijczyk, pasuje szczególnie w kontekście afer na sztytach TSUE i EPL.

Krzysztof Kolumb 09.12.2021 01:17 AM
Nie tylko pasuje w kontekście współczesnym. Europa rabunek ma wpisany w genotypie.Synowie tych ziem rabowali na calym świecie.

Temperatura: 10°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: pan Antek Treść komentarza: Czy prawomocny wyrok w sprawie znieważenia pana Grabińskiego z Brodnej przez Barabasza Marka zakończył działalność Barabasza w mediach lokalnych grajdoła pilskiego? Data dodania komentarza: 1.10.2026, 12:37 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: pan Zbychu Treść komentarza: Czy prawomocny wyrok z roku 2007 zakończył publiczną działalność medialną Mariusza Szalbierza i Anny Furtacz? Data dodania komentarza: 1.10.2026, 12:33 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: słowo na czwartek Treść komentarza: Ten obywatel ówczesnej PRL 15 sierpnia 1986 wyjechał legalnie na wycieczkę do Florencji w nagrodę po ukończeniu nauki w zawodówce. Nie miał jeszcze 18 lat. Nie wrócił do kraju, bo taka była umowa z rodzicami, którzy wobec akcji nielegalnych przesłuchań, pobicia na mieście przez znanego funkcjonariusza bezpieki polecili mu nie wracać, zgłosić się do Latiny i uzyskać status uchodźcy. Dokumenty o jego współpracy ze strukturami Solidarności podziemnej przewiózł do Brukselskiego Biura ksiądz Jankowski. Niestety dostały się w ręce Jerzego Milewskiego kapusty bezpieki i przetrzymane ponad miarę w Brukseli. Ten obywatel posiada status osoby represjonowanej w PRL. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 11:03 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: postanowienie Treść komentarza: Dopóki pan Stokłosa będzie utrzymywał w redakcji Tygodnika Nowego Mariusza Szalbierza, nie ma co marzyć o zaakceptowaniu postulatu o znajomości z Lemanowiczem na facebooku. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 19:31 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Pan Cewnik Treść komentarza: Czy Szalbierz sformułował ideę "Tłoka czekoladowego?" jako instrukcji spółkowania homoseksualnego do użytku uczestników marszu zboczeńców? Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:47 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: kilka słów Treść komentarza: Winkowski został zamordowany 12/13 kwietnia 2001. Obrzucany wiadrami gówna gość wyjechał legalnie do USA 23 października 2003. Tam mieszka na swoim, pracuje i ma się dobrze. Może Orłowska zarobi na dupie i poleci do Nowego Yorku poszukać gościa. Już był event, że Szalbierz poleciał szukać, wsadzał nos w tyłki amerykańskich mieszkańców Greenpointu, Brooklynu, Manhattanu w nadziei, że mu pomogą zrobić w Pile marsz pederastów i lesb pod hasłem "Lipcowe rżnięcie w Pile" 18 lipca 2014. Młodość Orłowskiej przeleciała jak mendy potraktowane Artemisolem, Szalbierz od zawsze jest stary. Data dodania komentarza: 30.09.2026, 18:44 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki