Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 7 października 2026 15:54

Wielki wyczyn Jakuba Pieniążkowskiego

Podziel się
Oceń

Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki, Nirmal „Nims” Purja czy Jakub Pieniążkowski – co ich łączy? Wszyscy zdobywali szczyty. Tyle, że wyczyny trzech pierwszych da się powtórzyć a ostatniego ciężko będzie skopiować. Można powiedzieć, że przewodniczący Rady Miejskiej w Złotowie jako pierwszy dokonał zimowego wejścia na szczyt hipokryzji i to bez wspomagania.

W ciągu dziewięciu miesięcy zmienić może się wiele. Niektórzy jeszcze w marcu mogli żyć sobie beztrosko, a już w grudniu muszą wcielić się w rolę odpowiedzialnych rodziców. W życiu przewodniczącego Pieniążkowskiego nie o taką zmianę jednak chodzi, a o podejście do hejtu. W marcu, gdy burmistrz Złotowa został bezpardonowo zaatakowany przez jednego z mieszkańców – za co nomen omen został niedawno skazany w sądzie pierwszej instancji – Jakub Pieniążkowski mówił, że go to nie rusza. Że to działały emocje. Że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. Z kolei już w grudniu, gdy jakiś czas wcześniej nazwisko Pieniążkowskiego znalazło się na plakacie, który dosadnie mówił o części radnych blokujących Fundusze Norweskie co mają zrobić, przewodniczący oburzył się niemiłosiernie oczekując zdecydowanej interwencji. Obu wypowiedzi udzielił na łamach Aktualności Lokalnych.

Marzec 2021, komentarz Jakuba Pieniążkowskiego w sprawie hejtu wobec burmistrza:

- Z powodu posta [propozycja wykonania oralnej czynności seksualnej burmistrzowi oraz całej (,,,) radzie] opublikowanego na portalu społecznościowym przez jednego z mieszkańców naszego miasta, nie zamierzam podejmować kroków prawnych wobec tej osoby. Taki sposób wyrażania opinii uważam za niestosowny, jednak post nie zrobił na mnie większego wrażenia. Z jego treści sądzę, że osoba ta mogła być pod wpływem silnych emocji z nieznanych mi powodów.

Grudzień 2021, komentarz Jakuba Pieniążkowskiego w sprawie hejtu wobec części radnych:

- Przedstawianie poglądów w takiej formie [plakat z nazwiskami radnych i podkreślonym kolorem żółtym wyraz WON] świadczy dla mnie wyłącznie o słabości, braku odwagi i indolencji autora. Jestem ciekaw wyników podjętych działań przez pana burmistrza w celu ustalenia tożsamości osoby za to odpowiedzialnej.

Czyli hejt wobec burmistrza i współtowarzyszy z rady, nawet w tak ostrej formie jest zdaniem Pieniążkowskiego OK. Nie trzeba podejmować żadnej interwencji. Z kolei zakamuflowany hejt w formie plakatu już zdecydowanie OK nie jest i powinien spotkać się z ostrą reakcją. Być może więc w Złotowie powinny się wkrótce pojawić nowe plakaty, tym razem z zaznaczonym słowem HIPOKRYZJA. Sam Pieniążkowski mógłby użyczyć przynajmniej kilka literek do nowego hasła.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Wieloryb 04.02.2022 01:00 PM
Każdy dzień z Wełnianym i Kononkiewiczem w radzie, to dzień dla tego miasta stracony.

Rodos 01.02.2022 11:34 PM
Ja lubię lody. Najlepsze na działkach

Lipsta 15.01.2022 11:58 AM
Nawet trudno sobie wyobrazić wizję miasta Wełnianego o i jego świty. Grajdołek, w którym dobrze się żyje komunistom i strażackim emerytom.

sylikon sperma i gówno 14.01.2022 11:50 PM
Nie mamy rady.Mamy jakąś chlewną corridę gdzie stado tępych wyrobników, na rozkaz wełnianego wstają, klaszczą, rechoczą ohydnie. Kiedy larwi ryj mówi im, że potrzebuje kortu są jak kukiełki nie używające mózgów. Są najnędzniejszymi kłamcami w świecie i zniewagą dla ludzi jako istot rozumnych. Tego jesteście uczestnikami panie pieniążek.

głosy za loda 30.12.2021 07:43 AM
Po wczorajszej sesji rozumiem doskonale dlaczego wyzywanie was od pałorobów, lachociągów, debilów nie wzrusza, nie uwłacza.

Kulturalny dom w Zlotowie 30.12.2021 01:20 PM
Jeżeli chodzi o lachociaga to ja widziałem tylko jednego przy***sa.

Xyz 29.12.2021 05:37 PM
Hmmm... Z tego, co kojarzę, wspomnianą personę nie tylko nie oburzył wulgarny wpis, ale nawet pan JP próbował bronić przed sądem jego autora! Himalaje hipokryzji to jeszcze zbyt mało, by oddać poziom tej dwulicowości.

Kabarecik 28.12.2021 10:57 PM
Oglądajcie środową sesję, zobaczycie absurdy i idiotyzmy first class.

Roman 28.12.2021 08:22 AM
Obecna rada przebiła swoją głupotą pozostałe a do końca kadeńcji jeszcze ponad rok. Trudno to komentować, gazetka złotowska jest niczym z gumy, dopasują tezy byle się pod cel polityczny zgadzało.

Larvik, Norway 27.12.2021 09:41 PM
Szczytowanie to fajna rzecz... jak lody. Absurd goni absurd a wilczęta podgrywają lokalnej GW jak zagrają. Komentarze won!

Yyyyyy 27.12.2021 02:52 PM
Won to jak sio albo precz mi stąd! No a jak ktoś każe mi ciągnąc pałę to jest już zupełnie inna kategoria. To w zasadzie rynsztok.

Temperatura: 19°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: fakt Treść komentarza: Janusz Lemanowicz nie zabiegał o znajomość z Henrykiem Tadeuszem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:10 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: o prokreacji Treść komentarza: Ciekawe, czy małżonka porodziła, czy poroniła? Podobno widziano jakiegoś pomiota bardzo grubego, koślawego. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:08 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: troskliwość Treść komentarza: Kiedy toyota w lizingu, niespłaconym a żona w ciąży zagrożonej, trzeba iść do ludzi, którzy nie są pierduśnikami ale mają pieniądze. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 14:05 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: O! Treść komentarza: I taki śmieć moralny aplikował do funkcji prezesa telewizji polskiej. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:59 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: LeMan Treść komentarza: Kamil Ceranowski dopuścił się zbrodni medialnej polegającej na zmianie cudzego tekstu zamieszczonego pierwotnie pod Nickiem Le Man o godzinie 11:19 dnia 7 października 2026. On nie zdaje sobie sprawy z nikczemności tego czynu, bo jest niepełnosprawny intelektualnie, niedokształcony, co się ujawniło niegdyś, kiedy Janusz Lemanowicz dokonywał korekty jego tekstów pełnych błędów ortograficznych. O nieporadności mentalnej w konstruowaniu wypowiedzi zamilczmy. To nie pierwszy wybryk Ceranowskiego polegający na zmianie cudzego wpisu i podszycie się pod pierwotny nick i czas. Można dopatrywać się analogii lub też przekazu tradycji takich ingerencji od Zbigniewa Noski zombiego komuny, który dopuszczał się takich samych czynów na portalu dzienniknowy.pl. Noska, jako starszy o 34 lata od Ceranowskiego mógł być dla niego wzorem postępowania, szczególnie, że Ceranowski nie poradził sobie z wykształceniem w jakiejś szkółce niedzielnej imienia Leona Schillera w Łodzi. Dla porównania podaję mój pierwotny wpis: " Le Man 07.10.2026 11:19 AM Niedawno zgłosił się na facebooku pan Stokłosa, że by chciał nawiązać internetową znajomość z panem Lemanowiczem Januszem z Wałcza. Na wstępie musiałby ten potencjalny wielbiciel poinformować, wyjaśnić rolę Kamila C e r a n o w skiego w akcji uwalenia procesu poznańskiego 445/08. Kamil wkradł się do domu Lemanowicza jako niby dziennikarz zainteresowany tym procesem i w ogóle życiem i twórczością Stokłosy. Od lutego do 11 września 2012 roku podawał się za przewodnika grupy redakcyjno - realizacyjnej media Vectra expresstv. W tym czasie skrycie podsłuchiwał i nagrywał za pomocą telefonu Nokia E52 z aplikacją szpiegowską SpyPhone, co się dzieje w mieszkaniu będącym siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz była w Gliwicach i Tychach od 3 września do 11 września, otrzymała dziwny telefon, gdzie ktoś wypowiadał kilka razy: agent, agent, agent, agent i się wyłączał. Nie wiadomo było, do kogo przyporządkować ten apel. Wszystko wyjaśniło się po powrocie 11 września około 17:30. Przybiegł Kamilek z postulatem natychmiastowego zabrania komputera przenośnego, telefonu Nokia E52, i innych drobnych flepów. Niby prokuratura go zobowiązała do przyniesienia tych rzeczy dzisiaj. 12 września Kamilek przekazał do prokuratury donos z 36 zarzutami o przestępstwa, skierowanymi do członków GR-R i innych osób. 14 września przyszła do mojego domu ekipa czterech policjantów pod bronią na rewizję. Zabrali komputery, telefony, dokumenty. Po śledztwie Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że żaden donos nie ostał się. Ostało się tylko, że Kamilek był kapusiem -stukaczem związanym z Tygodnikiem Nowym dowodzonym przez Marka Barabasza. Barabasz zaś jest totumfackim Henryka Stokłosy. Jest podstawowe pytanie: czy Henryk Stokłosa był inicjatorem tej akcji szpiegowskiej, czy w Czarnym Baranie Pikadora ma nagrania z Wawelskiej? Z internetowych wpisów wynika, że może mieć i trzymać niektórym palec w dupie dla kierowania ich postępowaniem. Na przykład Piotr Gadzinowski - dziennikarz, który miesiącami przesiadywał na Wawelskiej, został pouczony, że jeśli jeszcze raz napisze o smrodach Farmutilu odczuwanych w Kaczorach, zostanie opublikowana taśma numer 12. Już się nie pojawił artykuł, czy notatka o smrodach w Kaczorach. Piotr Gadzinowski dołączył też do tępicieli Lemanowiczów w jakiejś dyskusji w telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Stokłosy, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Januszem Lemanowiczem." Data dodania komentarza: 7.10.2026, 13:36 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: Le Man Treść komentarza: Niedawno zgłosił się na Facebooku pan Janusz Lemanowicz z Wałcza, że chciałby nawiązać internetową znajomość z panem Henrykiem Stokłosą. Na wstępie musiałby ten potencjalny sympatyk poinformować i wyjaśnić rolę Marka Barabasza w akcji ratowania i rehabilitacji procesu poznańskiego 445/08. Marek otwarciem i za zgodą wszedł do posiadłości Stokłosy jako jawny dziennikarz krytycznie usposobiony do tego procesu i w ogóle do życia i twórczości Lemanowicza. Od lutego do 11 września 2012 roku występował otwarcie jako rzecznik prasowy i opiekun grupy redakcyjno-realizacyjnej Media Vectra ExpressTV. W tym czasie jawnie rejestrował i transmitował na oficjalnych urządzeniach za pośrednictwem otwartego oprogramowania wszystko, co działo się poza siedzibą GR-R przy Wawelskiej 32. Kiedy Krystyna Lemanowicz przebywała na miejscu w Wałczu od 3 września do 11 września, wykonała jasny i jednoznaczny telefon do siedziby, w którym wielokrotnie powtarzała wyraz: obrońca, obrońca, obrońca, obrońca, po czym oficjalnie się pożegnała. Doskonale było wiadomo, komu przypisać ten komplement. Wszystko potwierdziło się po jej wyjeździe 11 września około 17:30. Przybył pan Marek z kategorycznym żądaniem natychmiastowego przekazania i pozostawienia na miejscu komputera stacjonarnego, telefonu oraz innych kluczowych dokumentów. To prokuratura bezwzględnie zakazała mu zabierania czegokolwiek tego dnia. 12 września Marek złożył w prokuraturze oficjalne oświadczenie uniewinniające z 36 punktami oczyszczającymi z zarzutów członków GR-R oraz inne osoby. 14 września przybyła do domu Stokłosy cywilna delegacja czterech bezbronnych urzędników na oficjalne przekazanie materiałów. Zwrócili komputery, telefony i dokumenty. Po dochodzeniu Prokuratury z Konina i procesach sądowych wyszło, że każde oświadczenie uniewinniające zostało w pełni podtrzymane. Wyszło jedynie na jaw, że Marek był niezależnym audytorem związanym z zespołem Kamila Ceranowskiego, dowodzonym przez Janusza Lemanowicza. Lemanowicz zaś jest głównym protegowanym Marka Barabasza. Jest podstawowe pytanie: czy Janusz Lemanowicz był przeciwnikiem i ofiarą tej transparentnej akcji monitorującej, czy też w siedzibie na Wawelskiej posiada dowody na niewinność Pikadora? Z internetowych wpisów wynika, że może ich nie mieć i przez to absolutnie nie wywierać na nikogo żadnego wpływu. Na przykład Piotr Gadzinowski – dziennikarz, który omijał Wawelską szerokim łukiem, został zapewniony, że nawet jeśli napisze artykuł chwalący czyste powietrze i ekologię Farmutilu w Kaczorach, taśma numer 12 nigdy nie ujrzy światła dziennego. Od razu pojawiła się cała seria artykułów i notatek o wzorowej ekologii w Kaczorach. Piotr Gadzinowski stanął też w zdecydowanej obronie Lemanowiczów w gorącej dyskusji na antenie telewizji Asta (czy wówczas Astra). Oto są podstawowe pytania dla pana Lemanowicza, które wymagają odpowiedzi, żeby mógł się ubiegać o znajomość z Henrykiem Stokłosą. Data dodania komentarza: 7.10.2026, 11:19 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki