Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 13 lutego 2026 15:29

Wielki wyczyn Jakuba Pieniążkowskiego

Podziel się
Oceń

Jerzy Kukuczka, Krzysztof Wielicki, Nirmal „Nims” Purja czy Jakub Pieniążkowski – co ich łączy? Wszyscy zdobywali szczyty. Tyle, że wyczyny trzech pierwszych da się powtórzyć a ostatniego ciężko będzie skopiować. Można powiedzieć, że przewodniczący Rady Miejskiej w Złotowie jako pierwszy dokonał zimowego wejścia na szczyt hipokryzji i to bez wspomagania.

W ciągu dziewięciu miesięcy zmienić może się wiele. Niektórzy jeszcze w marcu mogli żyć sobie beztrosko, a już w grudniu muszą wcielić się w rolę odpowiedzialnych rodziców. W życiu przewodniczącego Pieniążkowskiego nie o taką zmianę jednak chodzi, a o podejście do hejtu. W marcu, gdy burmistrz Złotowa został bezpardonowo zaatakowany przez jednego z mieszkańców – za co nomen omen został niedawno skazany w sądzie pierwszej instancji – Jakub Pieniążkowski mówił, że go to nie rusza. Że to działały emocje. Że każdy ma prawo do wyrażania swojej opinii. Z kolei już w grudniu, gdy jakiś czas wcześniej nazwisko Pieniążkowskiego znalazło się na plakacie, który dosadnie mówił o części radnych blokujących Fundusze Norweskie co mają zrobić, przewodniczący oburzył się niemiłosiernie oczekując zdecydowanej interwencji. Obu wypowiedzi udzielił na łamach Aktualności Lokalnych.

Marzec 2021, komentarz Jakuba Pieniążkowskiego w sprawie hejtu wobec burmistrza:

- Z powodu posta [propozycja wykonania oralnej czynności seksualnej burmistrzowi oraz całej (,,,) radzie] opublikowanego na portalu społecznościowym przez jednego z mieszkańców naszego miasta, nie zamierzam podejmować kroków prawnych wobec tej osoby. Taki sposób wyrażania opinii uważam za niestosowny, jednak post nie zrobił na mnie większego wrażenia. Z jego treści sądzę, że osoba ta mogła być pod wpływem silnych emocji z nieznanych mi powodów.

Grudzień 2021, komentarz Jakuba Pieniążkowskiego w sprawie hejtu wobec części radnych:

- Przedstawianie poglądów w takiej formie [plakat z nazwiskami radnych i podkreślonym kolorem żółtym wyraz WON] świadczy dla mnie wyłącznie o słabości, braku odwagi i indolencji autora. Jestem ciekaw wyników podjętych działań przez pana burmistrza w celu ustalenia tożsamości osoby za to odpowiedzialnej.

Czyli hejt wobec burmistrza i współtowarzyszy z rady, nawet w tak ostrej formie jest zdaniem Pieniążkowskiego OK. Nie trzeba podejmować żadnej interwencji. Z kolei zakamuflowany hejt w formie plakatu już zdecydowanie OK nie jest i powinien spotkać się z ostrą reakcją. Być może więc w Złotowie powinny się wkrótce pojawić nowe plakaty, tym razem z zaznaczonym słowem HIPOKRYZJA. Sam Pieniążkowski mógłby użyczyć przynajmniej kilka literek do nowego hasła.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Wieloryb 04.02.2022 01:00 PM
Każdy dzień z Wełnianym i Kononkiewiczem w radzie, to dzień dla tego miasta stracony.

Rodos 01.02.2022 11:34 PM
Ja lubię lody. Najlepsze na działkach

Lipsta 15.01.2022 11:58 AM
Nawet trudno sobie wyobrazić wizję miasta Wełnianego o i jego świty. Grajdołek, w którym dobrze się żyje komunistom i strażackim emerytom.

sylikon sperma i gówno 14.01.2022 11:50 PM
Nie mamy rady.Mamy jakąś chlewną corridę gdzie stado tępych wyrobników, na rozkaz wełnianego wstają, klaszczą, rechoczą ohydnie. Kiedy larwi ryj mówi im, że potrzebuje kortu są jak kukiełki nie używające mózgów. Są najnędzniejszymi kłamcami w świecie i zniewagą dla ludzi jako istot rozumnych. Tego jesteście uczestnikami panie pieniążek.

głosy za loda 30.12.2021 07:43 AM
Po wczorajszej sesji rozumiem doskonale dlaczego wyzywanie was od pałorobów, lachociągów, debilów nie wzrusza, nie uwłacza.

Kulturalny dom w Zlotowie 30.12.2021 01:20 PM
Jeżeli chodzi o lachociaga to ja widziałem tylko jednego przy***sa.

Xyz 29.12.2021 05:37 PM
Hmmm... Z tego, co kojarzę, wspomnianą personę nie tylko nie oburzył wulgarny wpis, ale nawet pan JP próbował bronić przed sądem jego autora! Himalaje hipokryzji to jeszcze zbyt mało, by oddać poziom tej dwulicowości.

Kabarecik 28.12.2021 10:57 PM
Oglądajcie środową sesję, zobaczycie absurdy i idiotyzmy first class.

Roman 28.12.2021 08:22 AM
Obecna rada przebiła swoją głupotą pozostałe a do końca kadeńcji jeszcze ponad rok. Trudno to komentować, gazetka złotowska jest niczym z gumy, dopasują tezy byle się pod cel polityczny zgadzało.

Larvik, Norway 27.12.2021 09:41 PM
Szczytowanie to fajna rzecz... jak lody. Absurd goni absurd a wilczęta podgrywają lokalnej GW jak zagrają. Komentarze won!

Yyyyyy 27.12.2021 02:52 PM
Won to jak sio albo precz mi stąd! No a jak ktoś każe mi ciągnąc pałę to jest już zupełnie inna kategoria. To w zasadzie rynsztok.

zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 990 hPa
Wiatr: 21 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: fiasko czy układ?Treść komentarza: To dowodzi jednemy, że rada nadzorcza to jemioła doczepiona do drzewa obfitości od brania kasy i wszystkie te elementy tuszowała. Pytanie w czyim interesie to robiła? Po pierwszej opisanej tutaj przez ,,CS" sytuacji powinna wyciagnąć daleko idące wnioski. Jeżeli tego nie robiła- znaczy, że odwróciła się od swoich przypisanych obowiazków kontrolnych i nadzorczych.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 15:21Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: boli mnie brzuch i nie mogę spać...Treść komentarza: Kamaryla wiecznie trzymająca władzę i kontrolę nad Rolnikiem ma poważny problem. Nigdy dotąd nie było takiej sytuacji. Przy transakcjach zbywania nieruchomości lokalne media pisały, co chciał Kazimierz, a on dawał. Chciały stojaki w sklepach? Przyjaciel się zgadzał. Chciały gazety na ladzie? Przyjaciel Kaźmierz także się zgadzał. Przyjaciel zlecał reklamy – drogo i dużo. Aż tu nagle nowa prezes MBZ chciała to zmienić. Wtedy małżeństwo wydawnicze wtargnęło do biura i ile sił w gardle wykrzyczało swoje zdanie w tym temacie. Potem zadzwonił Kaźmierz i natychmiast kazał przywrócić niekorzystny dla budżetu strumień finansowania powrotnie w stronę wydawnictwa L. Towarzystwo wiecznie czerpiące z krwawicy Rolnika nie przewidziało, że zwolniona prezes nie będzie pokornie znosić szytych na nią butów i się odwinie. Ta wesoła historia pokazuje mechanizmy zależności w lokalnym środowisku medialno-spóldzielczym. Jak rozwinie się ten pożar? Czy wyjdzie na jaw więcej szczegółów? Worek podobno jest pełny i jeszcze związany a na światło dzienne wyszły tylko ogólniki z worka, który był ledwo napełniony...Data dodania komentarza: 13.02.2026, 15:14Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: JanekTreść komentarza: Przez to, ze jest tu stroną także wojsko inwestor raczej przegra. W innym wypadku w takim starciu zwykle wygrywają.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:09Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: JanTreść komentarza: Na tej samej mocy fotowoltaikę potrzeba mnóstwo hektarów! Myślisz, ze to lepsze wyjście?! Bo ja nie!Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:07Źródło komentarza: Burmistrz Winkowska zatrzymała farmę wiatrową: Zwycięstwo mieszkańców nad lobbystami i "utraconymi milionami"Autor komentarza: Członek SpòdzielniTreść komentarza: W publicznych wypowiedziach dotyczących działalności Spółdzielni pominięto szereg istotnych faktów, które rzucają nowe światło na sposób zarządzania jej majątkiem w ostatnich latach. Poniższe przykłady wskazują na rażącą niegospodarność i brak należytego nadzoru. ​Jednym z najbardziej jaskrawych przykładów braku profesjonalizmu jest remont mieszkań w budynku byłego klubu Spółdzielni w Radawnicy. Lokale te miały zostać przeznaczone dla piekarzy. Prace wykończeniowe rozpoczęto jednak bez uprzedniego zabezpieczenia dachu. ​W konsekwencji w ubiegłym roku doszło do poważnego zalania świeżo odnowionych pomieszczeń. Woda zniszczyła nowe sufity wraz z ociepleniem, ściany oraz dopiero co położone panele podłogowe. Skala poniesionych strat do dziś nie została publicznie przedstawiona ani rzetelnie rozliczona, a kosztami błędnych decyzji obciążono budżet Spółdzielni. ​Kolejną niewyjaśnioną sprawą jest niedobór około 20 ton węgla na składzie opału. Do nieprawidłowości doszło w okresie, gdy funkcję kierownika składu pełniła osoba, która niedługo potem objęła stanowisko prezesa Spółdzielni. ​Co istotne, przy przejściu tej osoby na stanowisko prezesa nie przeprowadzono obowiązkowego remanentu zdawczo-odbiorczego. Inwentaryzację wykonano dopiero po upływie roku, gdy zarządzanie składem przejął poprzedni pracownik. To wtedy ujawniono brak towaru. Przy ówczesnych cenach rynkowych (ok. 3000 zł za tonę w tym czasie), strata finansowa mogła sięgnąć 60 tysięcy złotych. Mimo upływu ponad dwóch lat, sprawa nie doczekała się wyjaśnienia, a winnych nie pociągnięto do odpowiedzialności. ​Budzi niepokój strategia ratowania finansów poprzez systematyczne wyzbywanie się majątku trwałego. W czasie kadencji byłej prezes sprzedano sklepy w Bługowie, Zalesiu, Franciszkowie oraz Stawnicy. Sprzedano również obiekt po byłej sali w Świętej, a obecnie na sprzedaż wystawiono biurowiec przy ul. Wawrzyniaka. ​Tymczasem sklep w Buntowie od lat stoi pusty i niszczeje. Rodzi się pytanie: jak długo jeszcze majątek wypracowany przez pokolenia spółdzielców będzie wyprzedawany tylko po to, by sztucznie podtrzymywać płynność finansową i opłacać bieżące koszty oraz pensje zarządu? To droga donikąd – zysk jest pozorny, a majątek bezpowrotnie znika. ​Kontrowersje budzi także model zarządzania byłym sklepem Delikatesy przy ul. Wojska Polskiego. Przykładem braku kalkulacji było otwarcie placówki, na które zakupiono około 200 kg karkówki – sprzedano zaledwie 20 kg, a resztę zutylizowano. ​Regularnie dochodziło tam do marnowania żywności: ​Znaczne ilości warzyw trafiały na śmietnik z powodu niskiej rotacji i wysychania towaru. ​Wędliny po upływie terminu przydatności trafiały na rożno, co budzi zastrzeżenia natury etycznej i sanitarnej. Wszystkie te zdarzenia łączy wspólny mianownik: brak przejrzystej informacji dla członków Spółdzielni. Do dziś nie przedstawiono pełnego rozliczenia tych decyzji ani nie wyciągnięto konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za niegospodarność. Pytanie o to, kto i kiedy dokona rzetelnej rewizji tych spraw, pozostaje otwarte. "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"Data dodania komentarza: 13.02.2026, 14:06Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: pytankoTreść komentarza: Sprawa w Sądzie Pracy przeciwko SR z powództwa pracownika piekarni w Radawnicy już zakończona?Data dodania komentarza: 13.02.2026, 11:28Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?