Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 26 kwietnia 2026 16:20

Stadion przy ul. Okrzei w Pile – z kart historii

Podziel się
Oceń

Stadion przy ul. Okrzei w Pile został wybudowany w 1922 roku, a mecz SV Hertha 1910 Pila Polonia Bydgoszcz rozegrany w 1934 roku, był ważnym wydarzeniem patriotycznym. Opisał je poniżej Maciej Usurski, kustosz Muzeum Stanisława Staszica w Pile, za serdecznie mu dziękujemy

Towarzyski mecz międzypaństwowy między SV Hertha 1910 Piła, a ówczesnym mistrzem Pomorza Polonią Bydgoszcz, odbył się 21 października 1934 r. Bydgoszczanie przybyli do grodu nad Gwdą na zaproszenie prezesa pilskiego klubu dra Josepha Stukowskiego. Prezes Polonii Stanisław Woda wynajął specjalnie na ten mecz nowiutki autobus marki Fiat, który zrobił w Pile furorę. Wówczas, mało która drużyna piłkarska dysponowała klubowym autobusem, dlatego na Niemcach zrobiło to bardzo duże wrażenie. Na granicy polsko-niemieckiej w Jeziorkach na Polaków oczekiwał prezes Herty dr Stukowski. Towarzyszył on bydgoskiej drużynie aż do hotelu "Pod Złotym Lwem", gdzie poloniści, jako specjalni goście Herthy, zostali zakwaterowani. Hotel ten mieścił się przy obecnym pl. Zwycięstwa, a dokładniej mniej więcej w miejscu, gdzie dziś znajduje się restauracja "Alibabka". Należał wówczas do najlepszych tego typu obiektów w mieście.

 

Na stadion przy ul. Pomorskiej (ob. przy ul. Okrzei) przybyła duża grupa Polaków. Oprócz pilan i personelu konsulatu wraz z konsulem dr Tadeuszem Drobniakiem, przybyli mieszkańcy z okolicznych miejscowości oraz liczne grupy Polonii ze Złotowa i Zakrzewa. Tych ostatnich skrzyknął i zorganizował nie kto inny, jak ksiądz Bolesław Domański, proboszcz z Zakrzewa. Polacy przywieźli ze sobą flagi narodowe, które rozwinęli na stadionie i gorąco dopingowali bydgoski zespół. Można się domyślać, że obecni na trybunach Niemcy byli mocno zdziwieni zaistniałą sytuacją, ale musieli przełknąć tę gorzką pigułkę. Był to jeden z niewielu momentów w okresie międzywojennym, jeśli nie jedyny, kiedy w Pile powiewały polskie flagi! Przed meczem wygłosili przemówienia prezesi obu klubów, a kapitanowie drużyn wymienili się klubowymi proporcami. Zawody stały na wysokim poziomie, ale drużyną zdecydowanie lepszą technicznie była Polonia. Po pierwszej połowie polski zespół prowadził 2:0. W drugiej połowie pilanie strzelili bramkę, ale goście odpowiedzieli następną i mecz zakończył się wynikiem 3:1.

 

Po zakończonych zawodach działacze Herthy urządzili dla gości bankiet w hotelu "Pod Złotym Lwem". Wzięli w nim również udział przedstawiciele władz miasta i polski konsul T. Drobniak. Potem nadszedł moment na spotkanie z miejscową Polonią. Odbyło się ono w specjalnie wynajętej na ten cel restauracji "Weidmannsruh", która stała tuż za miastem (przy wylocie z Piły na Bydgoszcz). Obecnie w tym miejscu znajduje się baza firmy kurierskiej. Ludzi przybyło tak wieku, że nie mogli zmieścić się w murach restauracji. Polonistów przywitał prezes Towarzystwa Śpiewaczego "Halka" Franciszek Brzeziński, a następnie konsul T. Drobniak. Odpowiedział podziękowaniem prezes Woda. Na tym spotkaniu był również najprawdopodobniej ks. B. Domański. Była zabawa, były toasty, były pieśni śpiewane przez chór z Zakrzewa i pilski chór "Halka". Spotkanie w miłej i serdecznej atmosferze przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Wreszcie ktoś, nie wiemy kto, zaproponował wspólny spacer z restauracji do granicy polsko-niemieckiej w Jeziorkach. Po serdecznym pożegnaniu na granicy poloniści odjechali autobusem do Bydgoszczy.

 

Zdjęcia ze zbiorów Macieja Usurskiego:

1. Hotel „Pod Złotym Lwem” na Nowym Rynku (ob. pl. Zwycięstwa), fot. M. Engler, lata 30. XX w.

2. Restauracja „Weidmannsruh” przy ul. Bydgoskiej, wyd. M. Domdey, lata 30. XX w.; w widocznej pośrodku dużej oszklonej werandzie odbyło się spotkanie piłkarzy bydgoskich z miejscową Polonią.

3. Stadion klubu SV Hertha 1910 Piła, ok. 1930 r. W głębi widoczne klubowe kasyno z oszkloną werandą.

4. Stadion przy ul. Okrzei - autor Robert Judycki

5. Zdjęcie bydynku na dawnym kąpielisku na Gwdzie

 


Napisz komentarz

Komentarze

bezchmurnie

Temperatura: 11°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 25 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: GracjanTreść komentarza: Dobry Burmistrz co wy chcecie przecież to dopiero projekt dlatego ludzie mogą sie teraz wypowiedzieć i się poprawi te niezgodności i tyleData dodania komentarza: 26.04.2026, 14:13Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Po obejrzeniu tego filmiku nie mam wątpliwości że ten facet z brodą piastujący stanowisko burmistrza Łobżenicy nie ma zielonego pojęcia o pracy samorządowej i współpracy z mieszkańcami. Panie Burmistrzu, Łobżenica to nie Białoruś a burmistrz to nie Łukaszenka. U nas burmistrz musi służyć mieszkańcom a nie odwrotnie. Mieszkańcy Łobżenicy to ludzie honoru i nie pozwolą sabą pomiatać. Ma Pan jeszcze dwa lata żeby te stosunki z mieszkańcami poprawić. Rządzenie Gminą to nie klece ie wierszy.Data dodania komentarza: 26.04.2026, 13:53Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: Strażnik, czy likwidator?Treść komentarza: Obecna sytuacja w Spółdzielni rzuca nowe światło na lata milczenia wielu jej członków. Nie jest tajemnicą, że większość z nich to jednocześnie pracownicy, którzy przez lata obawiali się o swoje zatrudnienie. Styl zarządzania byłego Prezesa, a obecnie Zastępcy Przewodniczącego Rady Nadzorczej, opierał się na personalizacji decyzji oraz pamiętliwości wobec osób o odmiennym zdaniu. ​Szczególnie zastanawia fakt, że Zastępca RN jakiś czas temu zadbał o zdobycie uprawnień likwidatora, finansując ten proces ze środków Spółdzielni. Jakby tego było mało, za wspólne pieniądze zdobył on również uprawnienia w zakresie BHP. Czy już wtedy przygotowywano grunt pod wygaszanie działalności, przy jednoczesnym zapewnianiu sobie prywatnych korzyści zawodowych kosztem wspólnoty? To szczyt hipokryzji, gdy osoba kreująca się na surowego strażnika uczciwości, notorycznie doszukująca się u pracowników skłonności do kradzieży, sama od lat realizuje scenariusz budzący ogromne wątpliwości etyczne. ​Wydaje się, że tworzenie atmosfery nieustannych podejrzeń wobec podwładnych było jedynie strategią odwracania uwagi od własnych, niejasnych poczynań. Choć na zebraniach wciąż panuje cisza wymuszona latami zależności, historia naszej Spoldzielni uczy, że dotychczas to jedynie zwykli pracownicy ponosili konsekwencje, podczas gdy osoby zarządzające cieszyły się poczuciem nietykalności. Dotychczasowy sposób kierowania organizacją dowodzi, że interesy zarządzających rozmijały się z dobrem wspólnoty spółdzielczej. ​Fakty – takie jak nabyte za wspólne pieniądze uprawnienia do likwidacji majątku czy certyfikaty BHP – pozostają niezaprzeczalnym świadectwem rzeczywistych intencji osób sterujących Spółdzielnią „z tylnego siedzenia”. Z dużą dozą spokoju i wnikliwości będę obserwować, jak ta sytuacja rozwinie się w najbliższym czasie. Najwyższa pora, by fakty – raz wyciągnięte na światło dzienne – doczekały się rzetelnego rozliczenia, a zasada bezkarności elit odeszła do przeszłości. Cierpliwość w takich sprawach jest najlepszym doradcą.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 20:19Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: 60 K na garnitury z LGDTreść komentarza: Pogromił Grab z Poznania, to sygnał dla Szycha aby mimo beznadziei tejże władzy trwał w koalicji.Data dodania komentarza: 25.04.2026, 09:02Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!Autor komentarza: ObserwtorTreść komentarza: Wspaniała reakcja Pana Burmistrza obraził się jakby ktoś mu zabrał zabawki w piaskownicy. Zero szacunku dla ludzi obrócić się tyłem na pięcie od swoich wyborców czy tak to powinno wyglądać?? Chyba nie. Czas głośno powiedzieć, że ten Pan to Wielka Pomyłka!!!Data dodania komentarza: 24.04.2026, 18:50Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?Autor komentarza: T.K.Treść komentarza: Dokładnie, Burmistrzu gdzie macie petycje mieszkańców na temat posadzonych drzew w miejscowości Luchowo ( Berlinki) tuż przy posesjach i granicach działek mieszkańców ?Data dodania komentarza: 24.04.2026, 11:59Źródło komentarza: Rewitalizacja czy konfrontacja?