Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 10:08

Stadion przy ul. Okrzei w Pile – z kart historii

Podziel się
Oceń

Stadion przy ul. Okrzei w Pile został wybudowany w 1922 roku, a mecz SV Hertha 1910 Pila Polonia Bydgoszcz rozegrany w 1934 roku, był ważnym wydarzeniem patriotycznym. Opisał je poniżej Maciej Usurski, kustosz Muzeum Stanisława Staszica w Pile, za serdecznie mu dziękujemy

Towarzyski mecz międzypaństwowy między SV Hertha 1910 Piła, a ówczesnym mistrzem Pomorza Polonią Bydgoszcz, odbył się 21 października 1934 r. Bydgoszczanie przybyli do grodu nad Gwdą na zaproszenie prezesa pilskiego klubu dra Josepha Stukowskiego. Prezes Polonii Stanisław Woda wynajął specjalnie na ten mecz nowiutki autobus marki Fiat, który zrobił w Pile furorę. Wówczas, mało która drużyna piłkarska dysponowała klubowym autobusem, dlatego na Niemcach zrobiło to bardzo duże wrażenie. Na granicy polsko-niemieckiej w Jeziorkach na Polaków oczekiwał prezes Herty dr Stukowski. Towarzyszył on bydgoskiej drużynie aż do hotelu "Pod Złotym Lwem", gdzie poloniści, jako specjalni goście Herthy, zostali zakwaterowani. Hotel ten mieścił się przy obecnym pl. Zwycięstwa, a dokładniej mniej więcej w miejscu, gdzie dziś znajduje się restauracja "Alibabka". Należał wówczas do najlepszych tego typu obiektów w mieście.

 

Na stadion przy ul. Pomorskiej (ob. przy ul. Okrzei) przybyła duża grupa Polaków. Oprócz pilan i personelu konsulatu wraz z konsulem dr Tadeuszem Drobniakiem, przybyli mieszkańcy z okolicznych miejscowości oraz liczne grupy Polonii ze Złotowa i Zakrzewa. Tych ostatnich skrzyknął i zorganizował nie kto inny, jak ksiądz Bolesław Domański, proboszcz z Zakrzewa. Polacy przywieźli ze sobą flagi narodowe, które rozwinęli na stadionie i gorąco dopingowali bydgoski zespół. Można się domyślać, że obecni na trybunach Niemcy byli mocno zdziwieni zaistniałą sytuacją, ale musieli przełknąć tę gorzką pigułkę. Był to jeden z niewielu momentów w okresie międzywojennym, jeśli nie jedyny, kiedy w Pile powiewały polskie flagi! Przed meczem wygłosili przemówienia prezesi obu klubów, a kapitanowie drużyn wymienili się klubowymi proporcami. Zawody stały na wysokim poziomie, ale drużyną zdecydowanie lepszą technicznie była Polonia. Po pierwszej połowie polski zespół prowadził 2:0. W drugiej połowie pilanie strzelili bramkę, ale goście odpowiedzieli następną i mecz zakończył się wynikiem 3:1.

 

Po zakończonych zawodach działacze Herthy urządzili dla gości bankiet w hotelu "Pod Złotym Lwem". Wzięli w nim również udział przedstawiciele władz miasta i polski konsul T. Drobniak. Potem nadszedł moment na spotkanie z miejscową Polonią. Odbyło się ono w specjalnie wynajętej na ten cel restauracji "Weidmannsruh", która stała tuż za miastem (przy wylocie z Piły na Bydgoszcz). Obecnie w tym miejscu znajduje się baza firmy kurierskiej. Ludzi przybyło tak wieku, że nie mogli zmieścić się w murach restauracji. Polonistów przywitał prezes Towarzystwa Śpiewaczego "Halka" Franciszek Brzeziński, a następnie konsul T. Drobniak. Odpowiedział podziękowaniem prezes Woda. Na tym spotkaniu był również najprawdopodobniej ks. B. Domański. Była zabawa, były toasty, były pieśni śpiewane przez chór z Zakrzewa i pilski chór "Halka". Spotkanie w miłej i serdecznej atmosferze przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Wreszcie ktoś, nie wiemy kto, zaproponował wspólny spacer z restauracji do granicy polsko-niemieckiej w Jeziorkach. Po serdecznym pożegnaniu na granicy poloniści odjechali autobusem do Bydgoszczy.

 

Zdjęcia ze zbiorów Macieja Usurskiego:

1. Hotel „Pod Złotym Lwem” na Nowym Rynku (ob. pl. Zwycięstwa), fot. M. Engler, lata 30. XX w.

2. Restauracja „Weidmannsruh” przy ul. Bydgoskiej, wyd. M. Domdey, lata 30. XX w.; w widocznej pośrodku dużej oszklonej werandzie odbyło się spotkanie piłkarzy bydgoskich z miejscową Polonią.

3. Stadion klubu SV Hertha 1910 Piła, ok. 1930 r. W głębi widoczne klubowe kasyno z oszkloną werandą.

4. Stadion przy ul. Okrzei - autor Robert Judycki

5. Zdjęcie bydynku na dawnym kąpielisku na Gwdzie

 


Napisz komentarz

Komentarze

pochmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 8 km/h

ReklamaMarcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: czas tykaTreść komentarza: To bez znaczenia ,,czyje" to są zarzuty. Wystarczy odnieść się , żę są nieprawdziwe i po sprawie. Wydaje się jednak, że nie jest to takie proste. Dochodzą mnei słuchy, że zaproponowali Chórowi Cecylia jakieś ochłapy od rady nadzorczej. Dla jasności nie chodzi mi o kwoty czy rodzaj datku ale to, że rządzi bez najmniejszej żenady i podejmuje decyzję RN czyi jej fasodowy zastepca przewodniczacego rady. Pani iza jest tylko wydmuszką, która nawet została postawiaona przed publicznym spotkaniem z chórem jako niemota. Inicjatywa od lat jest tej samej osoby, która podejmuje decyzje kto, komu, ile i za co. Jesli coś nie tak to wypad!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 20:15Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Minęło kilka tygodni...Treść komentarza: Toć interpretacja. Ciekawość moja do takich wniosków Cię doprowadziła? Mam inne zdanie o zarzutach ex prezes. Ale gdybam sobie, bo milczenie rady żeby "uciszyć" sprawdzę to strzał w kolano :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 22:12Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Teczka WitoldTreść komentarza: K. B.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 21:36Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: No właśnie na tym to polega. Zarzuty nie są wyssane z palca więc zabawa polega na mówieniu, że coś się zrobi.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 03:14Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Dość udawania!Treść komentarza: GS Rolnik za poprzednika i obecnie zwolnionej prezes to dno moralne i powolnego upadku spółdzielni!! Tam ludzie się nie liczyli tylko konszachty z UM i korupcja. Oni dobrze o tym wiedzą i tym powinna zająć się prokuratura!! To co robili przez lata, jest nie do ogarnięcia przez normalnych ludzi! Rozliczenia powinny sięgać dziesiątek lat a by to zrobić, potrzebny zewnętrzny Audyt, kontrola zarówno w UM i Spółdzielni.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 18:46Źródło komentarza: Sprawa Spółdzielni Rolnik wymaga wyjaśnień – czy odwołanie to odwet za ujawnienie nieprawidłowości?Autor komentarza: Trudne sprawyTreść komentarza: Dokładnie to ich czlowiek w PISie. Miało go nie być na głosowaniu i ładnie go nie było.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 09:09Źródło komentarza: Odwołali Antoniewicza z zarządu powiatu!