Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 00:35

Prof. Witold Kieżun nie żyje

Podziel się
Oceń

W wieku 99 lat zmarł prof. Witold Kieżun. Związany był również z Krajną. Przypominamy ten fragment jego biografii.

Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych uczestników Powstania Warszawskiego. Ten ceniony polski ekonomista przyszedł na świat 6 lutego 1922 r. w Wilnie. Jeden z rozdziałów swojego życia zapisał na Krajnie.

Na nasze ziemie trafił z dalekiej Syberii. W 1946 roku, pod pozorem nieuleczalnej choroby, uzyskał możliwość opuszczenia nieludzkiej ziemi. Przez Taszkient, Moskwę i Brześć trafił na ojczystą ziemię. Przywitała go jednak smutna rzeczywistość. Polska znajdowała się bowiem nadal pod okupacją, tym razem sowiecką. Widomym znakiem tego stanu rzeczy byli rosyjskojęzyczni żołnierze w polskich mundurach ("o wyraźnie żydowskich rysach"), którzy podjęli decyzję, że trafi do Obozu Pracy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Złotowie (Krajna).

Podróż odbywał pociągiem towarowym. W wagonach znajdowało się średnio po sześćdziesięciu więźniów. Pod dotarciu na miejsce Witold Kieżun umieszczony został w baraku dla polskich cywilów. Tam spotkał między innymi Stanisława Sałacińskiego. Był to przedwojenny komunista. bardzo mocno umocowany, między innymi dzięki znajomości z Romanem Zambrowskim (lewicowy polityk, członek KRN). To właśnie te koneksje sprawiły, że Sałaciński dość szybko opuścił Złotów. Później „pracował” w Komitecie Wojewódzkim PPR w Krakowie. Był także dyrektorem jednego tamtejszych zakładów. Wyjechał z PRL w 1968 r., stając się jedną z "ofiar" walk między frakcjami partii komunistycznej, które zaowocowały emigracją części jej elit m.in. do Izraela.

Podczas pobytu w Złotowie Witold Kieżun napisał list do swojej matki. Ta natychmiast podjęła działania w kierunku uwolnienia syna. Pojechała m.in. do Warszawy do Głównej Komisji Ujawnienia Armii Krajowej, kierowanej przez pułkownika „Radosława”. Dzięki posiadaniu akowskich dokumentów syna, bez przeszkód uzyskała odpowiednie zaświadczenie. Z tym dokumentem przyjechała do Złotowa.

Należy nadmienić, że Witold Kieżun początkowo zaprzeczał swojej przynależności do AK. Zmienił jednak zdanie z obawy, że zostanie posądzony o bycie volksdeutschem. W konsekwencji stanął przed komisją złożoną z oficerów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, która zażądała opisu przebiegu służby.

Kilka dni później odbyło się zebranie Polaków przeznaczonych do zwolnienia. Wśród nich byli m.in. żołnierze wileńskiej AK z Kaługi i polscy jeńcy wojenni z niemieckiego obozu w Norwegii, którzy wracali do Polski przez ZSRR, tam zostali internowani i przekazani pod strażą polskim sowietom. Dokument zwolnienia otrzymał także Witold Kieźun. Właśnie dzięki niemu opuścił Złotów.  

Po wyjściu na wolność rozpoczął studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które ukończył w 1949 r. Tak rozpoczęła się jego kariera naukowa. Więcej na temat życiorysu śp. prof. Kieżuna przeczytacie Państwo na innych portalach. Na koniec chciałbym przytoczyć Jego słowa, które wypowiedział kilka lat temu: "Umieram NIE w tej Polsce o którą walczyłem".

Spoczywaj w pokoju...

 

opr.

Piotr Tomasz

 


Napisz komentarz

Komentarze

czytelnik 14.02.2018 06:58 PM
"Wśród nich byli m.in. żołnierze wileńskiej AK z Kaługi i polscy jeńcy wojenni z niemieckiego obozu w Norwegii, którzy wracali do Polski przez ZSRR, tam zostali internowani i przekazani pod strażą polskim sowietom". Powyżej jest pana cytat. Trochę się znam na historii najnowszej lecz nie potrafię pojąć, że polscy jeńcy wojenni byli więzieni w ... Norwegii. Może to pan wyjaśnić ?

gość 11.05.2016 11:41 PM
Ktoś tu ładnie spamuje... :) Jaki burmistrz, tacy jego wyborcy ;) On też lubi powtarzać wyświechtane frazesy pod publiczkę.

Piotr Tomasz 14.02.2018 11:51 PM
Polscy jeńcy byli więzieni w Norwegii. Wysyłano ich głównie z terenu Niemiec (np. więzionych żołnierzy września 1939). Pracowali fizycznie. Były też inne nacje. Szczególnie okrutnie traktowano Jugosłowian i Rosjan. Świadczą o tym chociażby pomniki (miałem okazję zobaczyć tego rodzaju monumenty, m.in. w Rjukan jest ekspozycja, która mówi o martyrologii Rosjan). W obozach w Norwegii przebywał m.in. były mieszkaniec Tarnówki. Pan Czesław Kliczkowski pracował w Molde przy budowie fortyfikacji morskich. Dziękuję za zainteresowanie artykułem:). Pozdrawiam

Anna Krajenka 08.02.2018 07:20 PM
W koncu jakisxw miare rozsadny i nie obrażliwy artykuł w Pana wykonaniu. Powiem szczerze ze juz mnie ten jad wylewany przez Pana męczył. Kierunek tresci dobry zycze utrzymania

Piotr Tomasz 11.02.2018 09:15 PM
Prawda jest jak lekarstwo. Zazwyczaj nie smakuje. Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam

Flatower 20.07.2021 01:11 PM
Ale z małą manipulacją, dzisiaj nie do odkręcenia. Słowa prof. Kieżuna o umieraniu w nie takiej jakby chciał Polsce najpewniej odnoszą sie do ostatnich 6 lat rządów Pisu i likwidowania młodej demokracji. A tu jakby sugestia , że cała III RP panu profesorowi nie w smak była. On też był "niezłomnym" ? Wiedział o tym czy sami Go w to ubraliście?

brawo, bis. 15.02.2022 07:15 PM
Mimo wszystko, w szkole wyższej jakiegokolwiek profilu trzeba mieć trochę inteligencji. Żeby zaś być podglądaczo-nagrywaczem, agentem, nie trzeba wyższych szkół, wystarczy podły charakter i osobowość żula z podstawówką zaliczoną w drugim terminie.

Temperatura: 12°C Miasto: Złotów

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama Marcin Porzucek - Poseł na Sejm RP
KOMENTARZE
Autor komentarza: X Treść komentarza: Sądziłam, że ludzka głupota już niczym mnie nie zaskoczy, a jednak Pan zdołał zabłysnąć… Data dodania komentarza: 11.08.2026, 23:33 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: On Treść komentarza: Katastrofa, szkoda, że sobie selfie nie zrobiła tam Data dodania komentarza: 11.08.2026, 20:15 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: takie buty! Treść komentarza: Dla precyzji należy dodać, że sąd karny okręgowy w Poznaniu uczłowieczył się w osobie Mariusza Sygreli (ur. 8 września 1960 w Żarach). Mariusz Sygrela został uznany przez komucha Noskę za człowieka z syndromem Boga. Nie bardzo to gra z rzeczywistym stanem rzeczy albowiem nie poradził sobie ze Stokłosą. Poradził sobie z szarym żuczkiem Lemanowiczem przyjąwszy azymut sprawiedliwości ludowej na rzecz Szalbierz Józefa Mariusza. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:12 Źródło komentarza: Pilski internauta skazany prawomocnie. Mimo wyroku nadal prowadzi publiczne polemiki Autor komentarza: ReV Treść komentarza: W cieniu koparek nie stoi gdzieś motor? Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:52 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: Robert Treść komentarza: wystraszyliście chłopaka, przestał jezdzić od niedzieli. popytajcie w sklepie męża pani sklepowej. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:35 Źródło komentarza: Motocyklista potrącił kobietę i jechał dalej, nie sprawdzając jej stanu Autor komentarza: David Treść komentarza: Po latach poszukiwań w końcu dołączyłem do Nowego Porządku Świata. Połączyłem się z Lordem Felixem Morganem online, zostałem przyjęty do organizacji i zyskałem niezwykłe możliwości, ekskluzywne korzyści i dostęp do wpływowych osób, w tym fizyczne spotkanie z szanowanym członkiem Yungbludem. To całkowicie zmieniło moje życie. Skontaktuj się z lordem Felixem Morganem już dziś. Można się z nim skontaktować pod adresem e-mail ([email protected]) lub w aplikacji WhatsApp pod numerem +1 (208) 929-6099. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 09:05 Źródło komentarza: Ojciec prezydentowej Marii Kaczyńskiej