Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Czwartek, 7 lipca 2022 02:29
Reklama

Prof. Witold Kieżun nie żyje

W wieku 99 lat zmarł prof. Witold Kieżun. Związany był również z Krajną. Przypominamy ten fragment jego biografii.
Prof. Witold Kieżun nie żyje

Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych uczestników Powstania Warszawskiego. Ten ceniony polski ekonomista przyszedł na świat 6 lutego 1922 r. w Wilnie. Jeden z rozdziałów swojego życia zapisał na Krajnie.

Na nasze ziemie trafił z dalekiej Syberii. W 1946 roku, pod pozorem nieuleczalnej choroby, uzyskał możliwość opuszczenia nieludzkiej ziemi. Przez Taszkient, Moskwę i Brześć trafił na ojczystą ziemię. Przywitała go jednak smutna rzeczywistość. Polska znajdowała się bowiem nadal pod okupacją, tym razem sowiecką. Widomym znakiem tego stanu rzeczy byli rosyjskojęzyczni żołnierze w polskich mundurach ("o wyraźnie żydowskich rysach"), którzy podjęli decyzję, że trafi do Obozu Pracy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego w Złotowie (Krajna).

Podróż odbywał pociągiem towarowym. W wagonach znajdowało się średnio po sześćdziesięciu więźniów. Pod dotarciu na miejsce Witold Kieżun umieszczony został w baraku dla polskich cywilów. Tam spotkał między innymi Stanisława Sałacińskiego. Był to przedwojenny komunista. bardzo mocno umocowany, między innymi dzięki znajomości z Romanem Zambrowskim (lewicowy polityk, członek KRN). To właśnie te koneksje sprawiły, że Sałaciński dość szybko opuścił Złotów. Później „pracował” w Komitecie Wojewódzkim PPR w Krakowie. Był także dyrektorem jednego tamtejszych zakładów. Wyjechał z PRL w 1968 r., stając się jedną z "ofiar" walk między frakcjami partii komunistycznej, które zaowocowały emigracją części jej elit m.in. do Izraela.

Podczas pobytu w Złotowie Witold Kieżun napisał list do swojej matki. Ta natychmiast podjęła działania w kierunku uwolnienia syna. Pojechała m.in. do Warszawy do Głównej Komisji Ujawnienia Armii Krajowej, kierowanej przez pułkownika „Radosława”. Dzięki posiadaniu akowskich dokumentów syna, bez przeszkód uzyskała odpowiednie zaświadczenie. Z tym dokumentem przyjechała do Złotowa.

Należy nadmienić, że Witold Kieżun początkowo zaprzeczał swojej przynależności do AK. Zmienił jednak zdanie z obawy, że zostanie posądzony o bycie volksdeutschem. W konsekwencji stanął przed komisją złożoną z oficerów Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, która zażądała opisu przebiegu służby.

Kilka dni później odbyło się zebranie Polaków przeznaczonych do zwolnienia. Wśród nich byli m.in. żołnierze wileńskiej AK z Kaługi i polscy jeńcy wojenni z niemieckiego obozu w Norwegii, którzy wracali do Polski przez ZSRR, tam zostali internowani i przekazani pod strażą polskim sowietom. Dokument zwolnienia otrzymał także Witold Kieźun. Właśnie dzięki niemu opuścił Złotów.  

Po wyjściu na wolność rozpoczął studia prawnicze na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, które ukończył w 1949 r. Tak rozpoczęła się jego kariera naukowa. Więcej na temat życiorysu śp. prof. Kieżuna przeczytacie Państwo na innych portalach. Na koniec chciałbym przytoczyć Jego słowa, które wypowiedział kilka lat temu: "Umieram NIE w tej Polsce o którą walczyłem".

Spoczywaj w pokoju...

 

opr.

Piotr Tomasz

 


Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
czytelnik 14.02.2018 18:58
"Wśród nich byli m.in. żołnierze wileńskiej AK z Kaługi i polscy jeńcy wojenni z niemieckiego obozu w Norwegii, którzy wracali do Polski przez ZSRR, tam zostali internowani i przekazani pod strażą polskim sowietom". Powyżej jest pana cytat. Trochę się znam na historii najnowszej lecz nie potrafię pojąć, że polscy jeńcy wojenni byli więzieni w ... Norwegii. Może to pan wyjaśnić ?

gość 11.05.2016 23:41
Ktoś tu ładnie spamuje... :) Jaki burmistrz, tacy jego wyborcy ;) On też lubi powtarzać wyświechtane frazesy pod publiczkę.

Piotr Tomasz 14.02.2018 23:51
Polscy jeńcy byli więzieni w Norwegii. Wysyłano ich głównie z terenu Niemiec (np. więzionych żołnierzy września 1939). Pracowali fizycznie. Były też inne nacje. Szczególnie okrutnie traktowano Jugosłowian i Rosjan. Świadczą o tym chociażby pomniki (miałem okazję zobaczyć tego rodzaju monumenty, m.in. w Rjukan jest ekspozycja, która mówi o martyrologii Rosjan). W obozach w Norwegii przebywał m.in. były mieszkaniec Tarnówki. Pan Czesław Kliczkowski pracował w Molde przy budowie fortyfikacji morskich. Dziękuję za zainteresowanie artykułem:). Pozdrawiam

Anna Krajenka 08.02.2018 19:20
W koncu jakisxw miare rozsadny i nie obrażliwy artykuł w Pana wykonaniu. Powiem szczerze ze juz mnie ten jad wylewany przez Pana męczył. Kierunek tresci dobry zycze utrzymania

Piotr Tomasz 11.02.2018 21:15
Prawda jest jak lekarstwo. Zazwyczaj nie smakuje. Dziękuję za życzenia. Pozdrawiam

Flatower 20.07.2021 13:11
Ale z małą manipulacją, dzisiaj nie do odkręcenia. Słowa prof. Kieżuna o umieraniu w nie takiej jakby chciał Polsce najpewniej odnoszą sie do ostatnich 6 lat rządów Pisu i likwidowania młodej demokracji. A tu jakby sugestia , że cała III RP panu profesorowi nie w smak była. On też był "niezłomnym" ? Wiedział o tym czy sami Go w to ubraliście?

brawo, bis. 15.02.2022 19:15
Mimo wszystko, w szkole wyższej jakiegokolwiek profilu trzeba mieć trochę inteligencji. Żeby zaś być podglądaczo-nagrywaczem, agentem, nie trzeba wyższych szkół, wystarczy podły charakter i osobowość żula z podstawówką zaliczoną w drugim terminie.

zachmurzenie małe

Temperatura: 10°CMiasto: Złotów

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: . - kropkaTreść komentarza: W razie, gdyby się okazało, że oskarżony nie był prawidłowo zawiadomiony będziemy ścigać Melanię Poch do zesrania.Data dodania komentarza: 02.07.2022, 13:50Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: prof. JebutekTreść komentarza: Sąd może być w koteryjnej zmowie i wtedy oleje, osra i opryka.Data dodania komentarza: 30.06.2022, 12:48Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: fakjufejkTreść komentarza: Musi być elementarny porządek w sądownictwie. Sąd mając wiedzę o stronie postępowanie nie może sobie dowolnie wybierać, dokąd skieruje swoje pisma, wezwania. Można bowiem wyobrazić sobie, że sąd uzna sobie w cichości gabinetów iż wyśle pismo na Wyspy Taka-Tuka lub do Kołmogorów w północnym Związku Radzieckim czy do Heleny w Montanie, gdzie podobno mieszka syn Lemanowicza. Zlekceważenie danych zawartych w protokole sądu okręgowego ośmiesza sąd rejonowy.Data dodania komentarza: 22.06.2022, 20:20Źródło komentarza: Mąż pilskiej działaczki skazany w I instancjiAutor komentarza: woda sodowa JNTreść komentarza: Ryszard robi karierę a Wiesława PIS prześladuje. To wszystko widać jak na tacy. Jak widzę regionalne przewodnictwo PIS to słabo się robi. Szczególnoie pan Adam, który ostatnio palnął publicznie, że od pewnego czasu obserwuje świat z ambony. To jest typowa megalomania i uciekanie się do mody partyjniackiej. Dbanie o struktury to jednak praca, której nie widać, natomiast widać złe posunięcia. Jeżeli ludzie PSL będą budować listy zjednoczonej prawicy to marnie widzę przyszłość.Data dodania komentarza: 22.06.2022, 09:32Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem MorawieckimAutor komentarza: PLSTreść komentarza: Specjalista od tłucznia z nieczynnych torowisk. A potem z tego pewna firma buduje drogi w lasach. To się nazywa biznesData dodania komentarza: 20.06.2022, 20:43Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem MorawieckimAutor komentarza: GiloTreść komentarza: Pan starosta już tworzył jeden szlak rowerowy na bazie nieczynnej już linii kolejowej Złotów-Kujan. Tłuczeń z podkładów zniknął i nie wiadomo gdzie się podział . Na tym skończyła się cała inwestycja..........Data dodania komentarza: 20.06.2022, 19:22Źródło komentarza: Starosta Ryszard Goławski wystąpił w panelu dyskusyjnym z premierem RP Mateuszem Morawieckim
Reklama
Reklama